Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam dwa bordery i robię wszystko, żeby nie straciły swoich walorów użtkowych. Brałem udział w próbie instynktu pasterskiego w Pradze oraz w tygodniowym szkoleniu pasterskim na Śląsku.

Pozdrawiam

Marcin

Bierzmy przykład z naszych południowych sąiadów - oni dbaja o swoje owczarki.

www.borderki.prv.pl

Posted

Ja, niestety, nie mam owczarka. Ale wiem, że obecnie coraz więcej psów tej rasy traci cenne cech charakteru. Najwięcej psów hoduje się na wystawy, a nie do pracy. A szkoda...

Posted
...Ale wiem, że obecnie coraz więcej psów tej rasy traci cenne cech charakteru. Najwięcej psów hoduje się na wystawy, a nie do pracy. A szkoda...

Masz całkowitą racje - ludzie zapominaja do czego przeznaczone były poszczególne rasy. To jest typowe myślenie zachodniej cywilizacji: jak najwięcej, jak najpiekniej... niestety

Pozdrówka

  • 7 months later...
Posted

czesc czy mozesz mi (TEMPUSIE) PODAC JAKIES NAMIARY na takie szkolenie owczarskie, jestem opiekunem Briarda o imieniu Coffi i strasznie chcialbym z nia sprobowac pobawic sie w :pasterza: :)

Posted

Oj nie traca, nie traca.... :D

Wstarczy czasem jeden pies a doskonale widac owczarski charkater moich suk. Rafa owcz.niem typowy zaganiacz Laguna Podhalan pilnuje stada aby sie nie oddalalo i broni gdy trzeba. Moze dla niewprawionej osoby to wyglada jak zwykal zabawa, tymczasem to typowe owczarskie zachowania.

  • 4 weeks later...
Posted

Myślę że nie tracą tych wrodzonych cech -one są w nich ja nigdy maoje psy nie uczyłam zaganiać a było to mocniejsze od nich i robiły to doskonale .Przedewszystkim Amigo miał dar do zaganiania i nie musiały to być owce świetnie zaganiał krowy i jałówki które pasły się nad naszym domem.Tak że jakby z nimi troszkę poćwiczyć to pewnie by sobie świetnie poradziły i z takim pożądnym ,wielkim stadem.

  • 1 year later...
Posted

Mam leonbergera, chcialabym zapytac czy moze ktos wie gdzie moglaby pocwiczyc swoje umiejetnosci pasterskie? Nie jest to pies pasterski ale uwielbia wypasac np. krowy oczywiscie obce na napotkanej lace :lol:

Posted

Wiem, dzwonilam do takiego faceta ktory mi powiedzial ze o jest tylko dla psow pasterskich, one tam zdaja jakis test czy sie nadaja.
A dla takich jak leonki to jest agility i tropienie.
Chcialam sprobowac bo Elza jak widzi krowy to od razu leci i je stawia na nogi, przestawia w inne miejsce laki, i widac ze rzadzi.
Potem jak idzie wzdluz plotu to one ida za nia.

  • 7 months later...
Posted

:p Moja podhalanka Jagódka mimo, że m. in. ringówka, to przede wszystkim pani na włościach - opiekuje się końmi. Dokładnie wie, w którym boksie jaki koń stoi, jeśli któryś wyłamie się z szeregu, to nie odpuści, póki nie zrobi z nim porządku, ba! ona nawet nie lubi jak wytykają głowy za ogrodzenie, żeby powygryzać świeżą trawkę z pastwiska obok. Nie mogę niestety oduczyć jej łapania koni za ogony - gdy są wypuszcane na padoki oraz gdy wchodzą do boksów. Dzięki opatrzności konie jej nie kopią. Tak jakby pogodziły się z losem. Tylko niektóre kity wyglądają żałośnie :shake:
Hm, jest to w każdym razie dziwne, bo niby podhalany pilnowały stad przeciw drapieżnikom, a tu widać wyraźne zaganianie. A raczej pilnowanie porządku, bo Jagoda nie biega bezustannie wokół stada, za bardzo się szanuje ;) A tak serio - to nie border collie, tylko stateczny podhalańczyk.
A według powiedzenia - pożądny podhalan nie ma nic do roboty :lol:

Pozdrawiam wszystich pasterzy,
Magda :)

  • 2 months later...
Posted

Mój 5 letni(!!!!) owczarek szkocki collie długowłosy zaliczył próbę instynktu pasterskiego w Chybiu!.Jak widać i w tym wieku mają jeszcze instynkt!

Posted

pieski2 napisał(a):
Mój 5 letni(!!!!) owczarek szkocki collie długowłosy zaliczył próbę instynktu pasterskiego w Chybiu!.Jak widać i w tym wieku mają jeszcze instynkt!

Nie taki stary ;)

Posted

Szkoda ze nie ma jakichs owieczek w stolycy...Oszolomek niestety biedne psy podszczypuje w tylne nogi i probuje lapac za nos :mad::mad: A wiekszosci to sie wcale nie podoba :shake: zreszta ja im sie nie dziwie...

Posted

ale co Ty mówisz???
przecież nawet teraz 1.07 i 2.07 będzie seminarium pasterskie , któe prowadzi Tomek Pecold - w Warszawie/Pęcicach
trzeba się tylko trochę pointeresować;)

Posted

No racja, nie interesowalam sie tym ;)
Ja to chcialam tak na jeden raz wypuscic go do owiec, zobczyc jak by sie nimi zainteresowal i czy wogole byl by nimi zainteresowany :lol::lol:
Wlasnie przeczytalam na psysportowe ze tylko Border Collie, Owczarek Australijski, Owczarek Szetlandzki sa przyjmowane. Z reszta, jestem i tak juz splukana po Pikniku w Bialym :lol:::lol:

Posted

anetta,

Masz na mysli Masaja, prawda? Dzisiaj Tomek opowiadala mi o pewnym corgi, ktorego widzial na Zawodach wypasania na Slowacji. Podobno pies byl super przygotowany, z ogromnym instynktem, w kondycji sportowej ... Jednak do wypasania owieczek zabraklo mu troszke ... hmmm wysokosci w nozkach ;) Owiec nie dogonil, ale pucharek za "dzielnosc" dostal :multi:
Dlatego jesli masz czas i checi to warto poprobowac! :cool3:

Posted

Tak Wind, o Masie mowie :)
A to dziwne co piszesz, bo corgi byly uzywane do zaganiania bydla :cool3: i musialy dorownac szybkosci krowy lub byka. A pisalam o owcach bo nie chce go wrzucac od razu na gleboka wode :lol::vamp:
Pewnie nie mial tak wysokich nozek jak Masajek :evil_lol: zart hihiihih
Ale fajnie by bylo zobaczyc takiego pracujacego corgi :biggrina:
A checi sa zawsze, gorzej z czasem i kasa...:shake:

Posted

Ja od kilku miesięcy mam dwa owczary (tak je pieszczotliwie nazywam, bo oba na pewno coś z ONka mają :evil_lol: ) - niespełna rocznego i trzyletniego - i jestem pod wrażeniem ich instynktu zaganiania.

W sforze 7 psów. Jeden pilnuje mojego wspólnika, bo go kocha, drugi wygrzebuje śmieci, jak spuszczę z oczu, pitbull generalnie tylko śpi, a jak idę do koni, to oba owczary na posterunku i chociaż nigdy ich tego nie uczyłam - nawet nie próbowałam, bo nie mam pojęcia, jak się do tego zabrać - to pięknie zaganiają pojedyńcze sztuki do stada i całe stado zusammen do kupy.

Poza tym jeden nauczył się nie wpuszczać koni do domu (lato, upały, to
drzwi cały czas otwarte), więc wystarczy go zostawić w progu, aby mieć pewność, że koń nie wlezie do środka (a w tym czasie pitbull śpi, a reszta oddaje się dowolnym rozrywką, wykazując zerowe zainteresowanie koniem i odganianiem go od drzwi).

Jakiś czas temu zaatakował mnie agresywny kuc, blady strach, bo nic w ręku do obrony, na nogach klapki, więc nie ucieknę... Krzyknęłam, owczar Misiek natychmiast znalazł się koło mnie (w tym czasie pitbull spał itp. itd.) błyskawicznie rozeznał w sytuacji i doskoczył agresorowi do nóg, odpędzając go ode mnie.

Jedyny problem, że panowie owczarowie nie uważają i każdy już po parę razy dostał kopa za podgryzanie ogona, albo chwytanie za pęciny. Chętnie bym się nauczyła szkolić psy do pasienia, bo przy koniach to niesamopwicie przydatna umiejętność!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...