Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
5 godzin temu, pyra napisał:

co u "cykora"?? Czy zaskoczy nas dziś jakimś odważnym przedsięwzięciem?

Coraz częściej podchodzi (za Małą) i nadstawia zadek do drapania/głaskania. Mruczy przy tym i udaje, że gryzie. Ale to on decyduje, kiedy podejść. TZ wyraźnie preferowany.

  • Like 1
Posted

Głowa nie musi wiedzieć (na wszelki wypadek  ) co się z zadkiem dzieje :)) a dzieją się dobre rzeczy to mruczy. Szuka męskich przyjaciół?To rzeczywiście rzadkość, przeważnie psy po przejściach mają do facetów awersję. 

Posted

Przyglądałam się dzisiaj Lilkowi i stwierdziłam, że on bardzo wypiękniał. Wyluzowany, szczęśliwy wygląda zupełnie inaczej niż na początku. I nawet śpi inaczej, w innej, swobodniejszej pozycji.

Żeby tylko nie wpadał w histerię na widok smyczy w ręku. Nawet jak przypinam Małą dla przykładu. Ale smycz leżąca jest O.K. wyjada z niej smaczki i śpi razem z nią na posłanku.

Posted

A jak z obrożą? Daje sobie zdjąć i na nowo założyć? Wtedy można byłoby spróbować ubrać go w obrożę z już przypiętą smyczką?

Posted
3 godziny temu, Sowa napisał:

A gdybyś spróbowała łańcuszek, zamiast smyczy? Tylko sprawdzić?

A może cienką linkę ?

31 minut temu, pyra napisał:

A jak z obrożą? Daje sobie zdjąć i na nowo założyć? Wtedy można byłoby spróbować ubrać go w obrożę z już przypiętą smyczką?

Smycz już raz przypięłam podczas karmienia, ale cyrk zaczął się później, gdy zorientował się, że coś ma przypięte.

Posted

Wczoraj byliśmy z wizytą u Lilka, ale tylko nas trochę obszczekał i zajął się swymi sprawami. A jak odjeżdżaliśmy, tak sobie patrzył:

 

f1ee7d5ec87a.jpg

d11b2a927242.jpg

1b1d7dee41c4.jpg

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted

Dzieki malagos za fotki :)

Na szczęście nie boi się gości, ruchu. Nie podchodzi za blisko, to inna sprawa.

Daje się pogłaskać po zadku i boczkach (jak ma na to ochotę). No nic. Czekamy.

  • Like 1
Posted

Dzisiaj nowość.

Rzuciłam piłkę tenisową Małej, ale Lilek ją wyprzedził, złapał piłkę do pyska i .... wypuścił, bo nie wiedział co ma robić dalej. To w ramach nauki bycia psem.

  • Like 2
  • Upvote 2
Posted

Robimy maleńkie kroczki do przodu. I dobrze, bo już złapałam doła.

W nocy burczało mu strasznie w brzuchu. Pewnie od grzebania w kompoście. Ma krótkie nóżki, a jednak z łatwością wskakuje na skrzynkę i wyszukuje łakoci (?).

Chciał wyjść w nocy, więc nosem próbował otworzyć (popchnąć) drzwi co mnie obudziło (trzy razy). Czyli wie co robić jak się zachce. W dzień drzwi na zewnątrz są cały czas otwarte.

A drugi kroczek, to udało mi się dwukrotnie przemyć oczy podczas karmienia. Rano daję mu gotowanie, które pożera błyskawicznie. Trzymam miskę w ręku i jego oczy mam w pobliżu. A po południu daję chrupki siedząc na podłodze, też w taki sposób, aby jego oczy były jak najbliżej mnie. Robię to trochę po omacku, ale dobre i to. Widać efekty przemywania.

  • Like 2
  • Upvote 2
Posted
13 godzin temu, pyra napisał:

A co z piłeczką? Załapał o co chodzi z tym rzucaniem i łapaniem?

To była jednorazowa akcja.

13 godzin temu, Poker napisał:

Sprytna Mazowszanka i dzielny Lilek.

Dzięki :) Mam nadzieję, że w końcu go przechytrzę.

Posted

Dwa małe sukcesiki. Oczka juz suche. Podstepne przemywanie herbatą pomogło.

A drugi, to dał sie pogłaskać po zadku koleżance, która odwiedziła nas w weekend.

Jeśli chodzi o głaskanie, to preferowany jest TZ. Ale to nie jest głaskanie/drapanie z automatu, bo decyzja zależy od Lilka czy ma ochotę czy nie.

Co do smyczy, nawet "ogarka" to nadal reaguje histerią.

 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...