Natbeagle Posted March 27, 2020 Posted March 27, 2020 Witam. Mam problem odnośnie karmienia mojego prawie trzymiesięcznego Beagle.. Piesek od początku je tylko suchą karmę, zarówno u hodowcy, jak i teraz u mnie. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że niestety pies zjada własną kupę.. Myślałam, że może być to problem na tle nerwowym, że może zbyt mocno zwracamy mu uwagę, za narobienie w domu i po prostu zjada problem. Niestety pies zaczął również wykazywać zainteresowanie swoją kupką po zrobieniu jej na dworzu, przy mnie. Wyczytałam więc, że może to być powodem braków w jego organizmie i warto w tym przypadku podać mu żwacze wołowe, które uzupełnią florę bakteryjną. Żwacze kupiłam surowe, nie suszone w formie gryzaka. I sama nie wiem czy właściwie. Według producenta surowe również można podawać szczeniakom, ale nie za bardzo wiem jak to pogodzić. Producent o sposobie podawania pisze jedynie w taki sposób, że właściciel rezygnezuje zupełnie z podawania karmy suchej, na rzecz mięsa surowego. Ja natomiast nie chce rezygnować z podawania karmy suchej, chcę jedynie uzupełnić dietę psa. Czy w takim przypadku podawanie surowych żwaczy będzie właściwe? Quote
dwbem Posted March 27, 2020 Posted March 27, 2020 A dlaczego nie chcesz zrezygnować z suchej karmy, bo tak jest wygodniej? Sypnąć bobków jak kurze ziarno i z głowy? Ja mam psy ponad 53 lata i to zawsze duże, przezwiele lat pracowaliśmy z mężem ale jakoś zawsze dawaliśmy radę karmic nasze psy i to przeważnie od 2 do 4 naturalnie czyli mięsem z dodatkiem ryżu albo makaronu albo płatków plus warzywa i do dziś nie wiem co to alergie, biegunki i inne problemy żywieniowe. A pies zjada kupy bo brakuje mu flory bakteryjnej bo szczeniak jeszcze nie ma jej w pełni rozwiniętej. Daj mu parę razy surowe, przetrzymane w lodowce przez trzy dni mięso i problem może zniknąć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.