Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U nas w gminnym przytulisku to my wolontariusze codziennie karmimy psy sprzątam kojce i codziennie zabieramy je na spacer. Pracownim gminny zajmuje się tylko wynoszeniem śmieci donoszeniem worków z sucha karma ewentualnie pracami w pustych kojcach typu naprawy przedstawianie bud itd 

Do psow się nie zbliża bo już został że 3 razy ugryziony

Też cały czas myślę co będzie jak towszystko się nasili. Nawet nie będzie miał kto psów nakarmić jak my nie dojedziemy :(((( 

Ciężkie to wszystko. Adopcji nie ma. Na szczęście u nas niema też napływu nowych psów póki co

 

Posted
23 godziny temu, malagos napisał:

Mnie też dotknie problem - jak pracownicy gminy dostaną wolne (juz tak jest w sąsiedniej gminie, pracują tylko 2 godz), to nawet chrupek im nikt nie wsypie. Przecież nikt się nie pofatyguje do kojca :(

Znalezione obrazy dla zapytania: gify misie tedipozdrawiam goraco 

 sciskam calem sercem za wszystkie lapenki

za lepszy los

za lepsze jutro

Posted

Jest dobra wiadomość : synek Marsik ma dom, zabrał go pracownik gminy. To dobry człowiek, ma już jednego psiaka od nas  z kojca.

Została Lunka - dziś pojechaliśmy też do kojca, bo to wolny dzień, i dostała miseczkę jedzenia, i wyszła na spacer. Cudna, spokojna, przytulaśna, chudzinka... 

 

  • Like 4
Posted
12 godzin temu, malagos napisał:

Jest dobra wiadomość : synek Marsik ma dom, zabrał go pracownik gminy. To dobry człowiek, ma już jednego psiaka od nas  z kojca.

Została Lunka - dziś pojechaliśmy też do kojca, bo to wolny dzień, i dostała miseczkę jedzenia, i wyszła na spacer. Cudna, spokojna, przytulaśna, chudzinka... 

 

 Znalezione obrazy dla zapytania: gify koniczynki

Posted
15 godzin temu, malagos napisał:

Jest dobra wiadomość : synek Marsik ma dom, zabrał go pracownik gminy. To dobry człowiek, ma już jednego psiaka od nas  z kojca.

Została Lunka - dziś pojechaliśmy też do kojca, bo to wolny dzień, i dostała miseczkę jedzenia, i wyszła na spacer. Cudna, spokojna, przytulaśna, chudzinka... 

 

Malagos a Ty nie dałabyś zabrać Lunki do siebie ? Czy kojec u Was zajęty ?

Posted
1 godzinę temu, Sara2011 napisał:

Malagos a Ty nie dałabyś zabrać Lunki do siebie ? Czy kojec u Was zajęty ?

U Małgosi są 2 sunie na tymczasie.

Posted
2 godziny temu, Sara2011 napisał:

Malagos a Ty nie dałabyś zabrać Lunki do siebie ? Czy kojec u Was zajęty ?

Kojec zajęty... nie prosiłabym o pomoc, gdybym miała dla niej miejsce :(

1 godzinę temu, Jo37 napisał:

U Małgosi są 2 sunie na tymczasie.

tak, i jakby się zwolniło miejsce, zabieram Lunkę (wyżełkę)

Posted
7 godzin temu, malagos napisał:

Kojec zajęty... nie prosiłabym o pomoc, gdybym miała dla niej miejsce :(

tak, i jakby się zwolniło miejsce, zabieram Lunkę (wyżełkę)

widać nie trylko schroniska, ale i domy tymczasowe w szwach pękają :( u mnie ostatnio 4 przybyło w krótkim czasie:(

  • Like 1
Posted

Modlmy sie wszyscy 

 ile mozemy to tylko w domku pozostanmy

strach 

wszelki  strach 

przed tym najgorszym 

 ten strach  co przenika wszystko...

 jesli wprowadza stan wyjatkowy to byloby  dobrze 

 aby zapobiec  jak tylko sie da  rozprzestrzenianiu...

tego najgorszego

 modlmy o ten cud wszyscy

o normalne jutro 

wszystkim istotom 

naszym dzieciom

wnukom 

 jakiz to bedzie los jakie zycie

Posted

Jest światełeczko nadziei - dziś przyjedzie pani, która się zglosiła z fb dać dom tymczasowy Lunie. Porozmawiamy, pani obejrzy sunię i zadecyduje. Pani z Warszawy, z Ursynowa.

  • Like 1
Posted
6 godzin temu, malagos napisał:

Jest światełeczko nadziei - dziś przyjedzie pani, która się zglosiła z fb dać dom tymczasowy Lunie. Porozmawiamy, pani obejrzy sunię i zadecyduje. Pani z Warszawy, z Ursynowa.

Trzymamy kciuki

Posted

Była pani z TŻ, młodzi ludzie - sympatyczni, spokojni, kulturalni. Dziewczyna zdecydowana, ale to pan się waha. Zaletą jest fakt, że maja pracę w domu i mogą poświęcić czas. Wadą brak doświadczenia. Nie wiemy, jak Luna reaguje na koty, a w mieszkaniu jest kot. Wzięliśmy Lunkę na spacer, dostała od nas jedzenie, od pani smaczki. Fajnie się zaprezentowała, bardzo lgnęła do ludzi, choć cały czas skakała, szukając smaczków w kieszeni.

No i jak nie wiedziałam, tak i wiem co dalej. Pani ma odezwać się i dać odpowiedź, czy zabierają Lunkę. Byłoby to w środę, dzień po sterylizacji. Aha, rozmawiałam z fundacją Sos wyżłom - dadzą karmę dla Lunki.

Jakoś tak jestem zmęczona tymi dwiema - dziwnymi - wizytami, tego pana, co wybierał psa pod gust żony, i tych młodych ludzi, co by chcieli, ale się boją :(

Posted

Malagos, prześlij pani artykuł Jak pies z kotem. Jest na stronie www.owczarek.pl - nie trzeba się logować - w dziale Wychowanie. Jeśli się zdecydują -  służę telefoniczną pomocą szkoleniową, nieodpłatnie jasne.

  • Like 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...