Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z moich rozmów z Panią Mirą przez maila wynika, że Pani Mira osobiście wybiera się do Wawy pojutrze i rzeczy np. od nas odbierze. Mi się wydaje, że trzeba to nieco uporządkować, bo jeszcze się rozminiecie.
Dla uporządkowania więc napiszę co my bierzemy i co wiemy:
1. szafa rozłożona
2. Plecak ciuszków
3. Umywalkę i szafkę pod nią

Podałam Pani Mirze swój telefon i wstępnie jesteśmy umówione na jej odbiór rzeczy na Mokotowie późnym południem w sobotę.

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rodzice Maciusia :) napisał(a):
z moich rozmów z Panią Mirą przez maila wynika, że Pani Mira osobiście wybiera się do Wawy pojutrze i rzeczy np. od nas odbierze. Mi się wydaje, że trzeba to nieco uporządkować, bo jeszcze się rozminiecie.
Dla uporządkowania więc napiszę co my bierzemy i co wiemy:
1. szafa rozłożona
2. Plecak ciuszków
3. Umywalkę i szafkę pod nią

Podałam Pani Mirze swój telefon i wstępnie jesteśmy umówione na jej odbiór rzeczy na Mokotowie późnym południem w sobotę.


No trzeba to dokładnie dogadac, bo odbiór tuz, tuz, a niewiadomych wiele.

Posted

Ja moge pomoc. Ale czy Maksik to pies, kot lub czlowiek? Ja nie mieszkam w Warsawie ale moga kogos przenocowac na gabkowych materacach. Jezeli to jest pies to musi byc pies ze szczepieniami, nie szczeniak bo mialam parwowiroze w domu i ktora jest jeszcze na posesji. Jezeli to jest kot to nie ma problemu. Mieszkam o 45 km na zachod od Warszawy.

Moj adres mailowy jest na moim profilu.

Mira

Posted

[FONT=Verdana]Pani Miro przypomina, że wirus parwowirozy według najnowszych badań przenosi się również na koty i wówczas występują objawy jak podczas panleukopeni. [/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]

Posted

Wiem o tym bardzo dobrze. Pytalam paru weterynarzy co do mozliwosci przeobrazenia sie wirusa parwowirozy w wirus panleukopemii. Jest to mozliwe ale bardzo zatkie zjawisko. Moje koty za zaszczepione wiec sa bezpieczne.

Posted

Chodziło mi raczej o ewentualnych tymczasowiczów gdyż jak zrozumiałam o takich przed chwilą była mowa. Wiem, że krążą rózne opinie na temat przenoszenia się wirusa, napisałam poprzedni post dla pewności, że ta sprawa jest jasna.

Czy porobić ogłoszenia zwierzętom? Które szukają domu?? W wątku jest dużo i mało...w gruncie rzeczy nie ma informacji które pomogłyby zwierzętom znaleźć ich ludzi "na zawsze".

Posted

Czy porobić ogłoszenia zwierzętom? Które szukają domu?? W wątku jest dużo i mało...w gruncie rzeczy nie ma informacji które pomogłyby zwierzętom znaleźć ich ludzi "na zawsze".[/quote]

Droga Pani Agato!

Dziekuje za pani dobre checi. Jestem zaprzyjazniona z innymi fundacjami z Warszawy ktore mi pomaga. Jezeli bede potrzebowac pomocy z jakas adopcja to sie do nich zglosze. Mam jeszcze innych ludzi ktorzy mi dobrze zycza wiec nie jestem sama.

Mira S. Ghoshal

Posted

Kompletnie więc nie rozumiem...to po co ten wątek? Po co prośba o pomoc w dziale psów do adopcji jeśli tylko zaprzyjaźnione fundacje mają pomagać?

No nic, narzucała się z szukaniem domów nie będę...

Posted

[quote name='Mira S. Ghoshal']Czy porobić ogłoszenia zwierzętom? Które szukają domu?? W wątku jest dużo i mało...w gruncie rzeczy nie ma informacji które pomogłyby zwierzętom znaleźć ich ludzi "na zawsze".

Droga Pani Agato!

Dziekuje za pani dobre checi. Jestem zaprzyjazniona z innymi fundacjami z Warszawy ktore mi pomaga. Jezeli bede potrzebowac pomocy z jakas adopcja to sie do nich zglosze. Mam jeszcze innych ludzi ktorzy mi dobrze zycza wiec nie jestem sama.

Mira S. Ghoshal
Przypuszczam,że moderatorzy po tym poście przeniosą watek do działu"pomoc ludziom",bo jak na razie to taka pomoc jest na tym wątku widoczna,a tytuł wskazuje jednak na co innego...
szkoda Pani Miro,że nie chce Pani ogłoszeń dla zwierzaków,tylko czeka na domy od zaprzyjaźnionych fundacji.W końcu po to był założony watek na dogo,aby pomóc Pani wyadoptować zwierzaki,ale skoro odrzuca Pani pomocną dłoń Agaty w robieniu ogłoszeń,to tez zastanawiam się...po co ten wątek w dziale psów do adopcji:roll:

Posted

Renata5 napisał(a):
Przypuszczam,że moderatorzy po tym poście przeniosą watek do działu"pomoc ludziom"

Też tak mi się wydaje...:cool1:

Posted

Drogie Dziewczyny!

Wczoraj dostalam od Rodzicow Maciusia umywaleczke i polke pod nia, a Elmira z mezem przyjechali do Warszawy azeby pomoc z transportem szafy. Kontakt z mlodymi ludzi, z dwoma kochajacy malzenstwami byl dla mnie budujacy. Bardzo dziekuje za dobre serce i za pomoc dla moich zwierzakow.

Jezeli chodzi o adopcje to na razie nie ma u mnie nigoko kto my mogl isc do adopcji. Psy ktore sa u mnie albo sa moje, albo nie nadaja sie do adopcji ze wzgledu na problemy emocjonalne. Nikt nie wezmie psa ktory bedzie mial tyle problemow sam z soba ze nie bedzie dobrym towarzyszem dla czlowieka. Ja te psy dobrze znam dlatego ze je uratowalam.

Tak, mam zaprzyjaznione fundacje z ktorymi bede w razie czego wspolpracowac. Najlepiej by bylo zeby moja gmina robila to co powinna robic dla bezdomnych zwierzat, ale tego nie robi, wiec ja to robie na wlasna reke bo nie moge patrzec na cierpienia zwierzat. Od jesieni dalam do adopcji pare psow. Wrzystkie trafily bardzo dobrze i mam kontakt z ludzmi ktorzy je wzieli wiec jestem spokojna o ich los. Jeden pisek pojechal az do Gdanska, inne pieski sa w Warszawie. Mieszkam w Teresinie prawie trzy lata i wiele razy interweniowalam w gmnie zeby bezdomne psy byly oddawane do schronisk. Zwykle to mi sie udawalo i wiem ze pomoglam tym biedakom pojechac do Azorka w Sochaczewie, gdzie wiedzialam ze jest Luka i Ziutka ktore sie beda staraly szukac im domy. To sa bardzo dobre kobiety z wielkimi sercami dla zwierzat.

Zaplacilam straszne cena za to ze z policja odebralam dwa szczeniaki z dzialki gdzie zostaly pozucone. Jak zapewne wiecie, ja schorowana 50 latka musialam wypchac z mojego domu pijanego faceta lat 25 ktory do mnie wtargnal. Ja sie doslownie z nim szarpalam i krzyczalam na niego. Bylam tym wykonczona fizycznie i psychicznie po takim przejsciu. Szczeniaki ktore ten facet chcial zabrac i zapewne sprzedac za alkochol, wziela fundacja z Warszawy nastepnego dnia po tym wlamaniu. Piesek ma juz dom dzieki wolontariuszce z Palucha, a jego siostra jest w domu zastepczym jak narazie, ale ma szanse na piekne zycie u ludzi ktorzy maja stadnine koni pod Poznaniem. Fundacja z Warszawy tam pojedzie i sprawdzi czy naprawde to bedzie dobre miejsce dla niej.

Ja nie odzucam waszej pomocy w przyszlosci, ale jak narazie jest spokojniej niz bylo w ten feralny tydzien kiedy pijany 25 latek grozil ze mi wrzystkie zeby wybije jak mu nie oddam szczeniakow.

Posted

Droga Pani Sleepingbyday!

Niestety z Elmira i z jej mezem i ja nie moglismy zrobic wiecej niz co mysmy zrobili w ciagu jednego dnia. Wiem ze szafa tam jest i ze na mnie czeka, ja potrzebuje troche czasu zeby podreperowac moje zdrowie. Po tych wycieckach szafowych do Warszawy jestem bardziej slaba. Zreszta ja zaplacilam duza cena za ratowanie tych dwoch szczeniakow. Dzisiaj lekarka potwierdzila ze przez to szarpanie sie z tym pijakiem podupadlam na zdrowiu. Stress ma ogrommy wplyw na stan osoby z choroba systemu odpornosciowego.

Dziekuja ze pani o mnie pamieta.

Mira S. Ghoshal

Posted

Moje Drogie Dziewczyny!

W ciagu jednego tygodnia udalo mi sie wysterylizowac 6 kocurkow i 3 koteczki w Warszawie. Jutro jade po moje kocie dzieciaki. Ich lekarka do mnie zdwonila ze powinnam je zabrac dlatego ze sie o wiele gorzej czuja w klatkach w Warszawie niz by sie czuly we wlasnym domu. Zwykle fundacja Koteria trzyma koty po zabiegach--2 dni koty i az 7 dni kotki--ale slychac ze sie bardzo stresuja w klatkach i tak placza ze nawed wetka do mnie zdwonila zebym przyjechala po nich. Ja bym mogla pojechac po nie nawed dzisiaj ale czuje sie taka slaba ze bym mogla zjechac z drogi.

Mira S. Ghoshal

Posted

Wczoraj do mnie przyjechala policja. Psy szczekaly strasznie na strozow wladzy. Bylam zmartwiona ze znowu bede miala klopoty przez pana Mariusza B. To jest ten mlody czlowiek z ktorym ja sie szarpalam jak on wtargnal do mojego domu. Nie chcialam sie z nim sadzic bo przeciez nie bylo u mnie w domu swiadkow, a policjant z ktorym o takiej mozliwosci rozmawialam powiedzial mi ze Mariusz B. zostal strasznie spalowany i ze nastepnego dnia jak sie obudzil w areszcie zalowal ze sie tak zachowal. Wczoraj musialam podpisac ostatnie dokumenty zwiazane z ta sprawa i dlatego byla u mnie policja.

Ja sie jeszcze nie moge pozbierac jezeli chodzi o zdrowie po tym wrzystkim ale wiem ze bylo warto. Ta mala sunieczka ktora Mariusz B. tez chcial mi odebrac ma dom. Pani u ktorej byla jest wolontariuszka w fundacji "Przytul Psa" i ta pani miala ja zawiesc do nowego domu w Poznaniu. Na drodze do Poznania zawrocila bo nie mogla jej oddac tak sie do niej przywiazala. Malenka nie mogla lepiej trafic jezeli chodzi o kochajacy dom.

Posted

papaki33 napisał(a):
witam wszystkich prosze o pomoc w poszukiwaniu dobrych ludzi ktorzy zechca zadoptowac sliczna sunie ma rok i trzyletnia kotke


Papaki33, zrób zdjęcia i załóż nowy wątek. Skąd masz sunie i kotke ? Wysterylizowane są ? Jakie mają charaktery ? Czy tolerują inne zwierzęta ? Czy lubią dzieci ? I trzeba porobić ogłoszenia na różnych potralach.

Posted

[FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=2]Poznalam bardzo milych ludzi z Waszawy ktorzy maja 4 dzieci, wlasna firme kurierska i 6 lub 9 malych psow (nie pamietam ile). Maja dzialke 1000 m w Zabkach wiec maja warunki na te psy. [/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Oni poznali Wotana ( mojego Kaukaza z Palucha) w ubieglym tygodniu i sie w nim zakochali. Bardzo chcieli go odrazu odemnie zaadoptowac wczoraj wieczorem jak byli u mnie jeszcze raz. Trzymali go na szmyczy chyba 20 minut, rozmawiali z nim, drapali go, glaskali go i byli pod wrazeniem ze jest to wspanialy pies. Ja im powiedzialam ze ja go bardzo kocham i ze on mnie tez bardzo kocha wiec jest niemozliwe zebysmy sie rozstali. Ja na swiecie chyba nikogo tak nie kocham jak kocham Wotana![/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Wiec, czy byscie mogly sprawdzic co jest na internecie jezeli chodzi o Kaukazy, no i wsrod znajomych. Ja im mowilam ze Wotan jest wyjatkowy i ze niektore psy z tej rasy moga byc niebezpieczne. Ale oni sa pewni ze jezeli nie moga miec Wotana to chca miec innego milego Kaukaza albo innego duzego psa ktory by szczekal kolo furtki i wygladal groznie,ale byl fajny dla dzieci i innych psow ktorych oni juz maja gromadke.[/FONT]

[FONT=Arial]Mira[/FONT] S. Ghoshal

PS. Prosze o zdjecia i opisy na moj mail mirasghoshal@o2.pl
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...