Toska Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Czekam z Wami -mam nadzieję , że noc minęła spokojnie i wszystko idzie ku dobremu ! Quote
REJA Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Toska napisał(a):Czekam z Wami -mam nadzieję , że noc minęła spokojnie i wszystko idzie ku dobremu ! Ja też mam taką nadzieję.Psiak już tyle wycierpiał:shake:. Przepraszam ,że na wątku Bonusika, ale trafiłam na taki wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-swiat-chca-go-zabic-bo-nikt-go-juz-nie-kocha-dt-pilnie-ok-olkusza-138535/ Może ktoś zajrzy. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Bonus czuje sie lepiej ,guz okazl sie jakąs petla jelitowa (nie wiem jak to fachowo )ale nie zgraza mu niebezpieczenstwo i nie jet to napewno guz zlosliwy :lol: Zreszta jak Martusia sie odrobi z psiakami to sama napisze .Biedna sie jeszcze przeziebila ,niech oboje wracaja do zdrowia;) Quote
j3nny Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Bonus czuje sie lepiej ,guz okazl sie jakąs petla jelitowa (nie wiem jak to fachowo )ale nie zgraza mu niebezpieczenstwo i nie jet to napewno guz zlosliwy :lol: :multi::multi::multi: poszukam zaraz co to za petla Quote
rita60 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 :multi::multi::multi:brawo malenki:multi::multi::multi: Quote
mala_czarna Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Rewelacja! :) Dziewczyny, a ja jeszcze takie pytanie mam, bom zielona :( Czy Bonuś ma jakiś bazarek, albo co? Miałabym kilka niezłych filmów na dvd do przekazania, znalazłoby się też kilka książek, tylko musicie mi krok po kroku wytłumaczyć jak mam to na Bonusia dać :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 mala_czarna napisał(a):Rewelacja! :) Dziewczyny, a ja jeszcze takie pytanie mam, bom zielona :( Czy Bonuś ma jakiś bazarek, albo co? Miałabym kilka niezłych filmów na dvd do przekazania, znalazłoby się też kilka książek, tylko musicie mi krok po kroku wytłumaczyć jak mam to na Bonusia dać :) toska robi bazarek dla Bonusia wiec napisz do niej na pw . dzieki za kazda pomoc.:lol: Quote
mala_czarna Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):toska robi bazarek dla Bonusia wiec napisz do niej na pw . dzieki za kazda pomoc.:lol: Juz napisałam, czekam na odpowiedź ;) Quote
wtatara Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 wpłynęło mi 50 zł z bazarku na Bonusia - na resztę czekam. Proszę o konto do przelania. nastepne P. Beatko zrobie w najblizsze dni. Ciesze się ze to nie był nowotwór.Trzymam nadal kciuki Quote
eurydyka Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 a to sie nie okazalo, ze jest wglobienie albo czesciowe wglobienie jelita? Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 wtatara napisał(a):wpłynęło mi 50 zł z bazarku na Bonusia - na resztę czekam. Proszę o konto do przelania. nastepne P. Beatko zrobie w najblizsze dni. Ciesze się ze to nie był nowotwór.Trzymam nadal kciuki Wielkie dzieki pani Wando . Prosze przelac tak jak ostatnio na konto Martusi bo tam mamy jeszcze Zbiega ,Teosia i agag Afisia tak ze potrzeba kasiorki:loveu: W niepolomicach mam tylko teraz do oplacenia Felicje .:loveu: Teraz dalam rzeczy na bazarek Tosce bo nie chcialm juz pania zażucac . Zbieram nastepna partie wtedy bede znowu pania prosila o zrobienie bazarków,;) Quote
mala_czarna Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Zapytaj jutro weta czy Bonuś może dostawać taką specjalna karmę dla piesków po zabiegach pooperacyjnych - [FONT=Arial]Royal Canin VD Convalescence Support[/FONT] Jak będzie mógł to chętnie kupię w lecznicy gdzie moją Wiki kiedyś leczyłam. Quote
j3nny Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 super, czyli Bono bedzie jadl normalnie i nie bedzie juz tej okropnej goraczki? :multi::multi::multi: Quote
dragonek100 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Maluszek przespał nockę spokojnie i nawet macha od czasu do czasu ogonkiem więc jest ok, co trochę w nocy zerkałam na niego bo się denerwowałam czy wszystko oki ale spał spokojnie i myślę że jest dobrze, dostaje środki przeciw bólowe i antybiotyki, jutro kontrola weterynaryjna ale myślę że nie będzie żadnych przykrych niespodzianek. Początkowo denerwował go welflon ale już się przyzwyczaił do niego, tak że nawet nie nosi kołnierza bo nie interesuje go rana a bardziej go denerwował sam kołnierz więc jak jestesmy w domu to mu nie zakładam. Lekarz stwierdził po otwarciu brzuszka że to coś co z badań usg było guzem w rzeczywistosci okazało sie ''..znacznym wgłobieniem jelita cienkiego..'' i coś tam jeszcze z tym było ale z tego zamieszania jak go zabierałam się nie dopytałam wiem tylko że nie ma obaw rakowych i rokowania są dobre, jutro będę na kontroli to więcej wypytam z kąd się to wzieło itd. Lekarz sugerował specjalną karmę ale to jeszcze zobaczymy jak będzie po operacji - ja jestem zwolenniczką gotowanego jedzenia dla psów a zwłaszcza po przejściach gastrycznych. Dziękuje Wam wszystkim za trzymanie kciuków i za to że myślicie o maleńkim, chodź nie miał lekkiego życia i przeszedł pewnie straszne rzeczy to od teraz musi już być tylko lepiej! od Reja wpłyneło 30 zł - dzieki serdeczne Quote
majqa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 dragonek100 napisał(a):(...) nie ma obaw rakowych i rokowania są dobre (...) To zdecydowanie najlepsza z możliwych wiadomości. :lol: Quote
AMIGA Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Jak to dobrze jednak, że dragonek100 zadecydował o operacji, że się nie poddał. Dzięki temu Bonuś ma przed sobą pewnie jeszcze dużo szczęśliwych chwil :loveu: Quote
Toska Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Super , że Bonuś ma już operację za sobą :multi: , że to nie nowotwór ! Pod dobrą opieką psiaczek szybko wróci do formy :lol: Dragonek100 -dzięki Ci wielkie za troskę o tą kruszynkę :Rose: Wygłaskaj go delikatnie od nas wszystkich :lol: Quote
Onaa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Cieszę się, że stan zdrowia Bonusia nie okazał się taki zły jak się wydawało przed operacją. Ta bidna psinka zasłużyła sobie na jeszcze kilka lat szczęśliwego życia i dużo miłości :). Quote
mala_czarna Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Halo, jak ma się dzisiaj nasz dzielny rekonwalescent? Wstawaj chłopaku! :) Quote
REJA Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Super wiadomości. Jednak okazało się , że warto mieć nadzieję i walczyć do końca. Quote
eurydyka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 kilka lat temu w domu pielegnowalam sunie po wglobieniu jelita, wiec mam kilka uwag co do opieki nad takim psiakiem (to byla mlodziutka sunia ze schroniska, miala tutaj na dogo watek ale jej sie nie udalo przezyc, bo wglobienie wrocilo kolejne po dwoch tygodniach, ta sunia byla zaglodzona od dziecka i stad niestety sie nie udalo wtedy) nam lekarze kazali sunie wtedy karmic wylacznie plynnym jedzeniem i to w odstepach co jedna godzina 1 lyzka stolowa, bo jelita sa szyte i nie mozna tych szwow naruszyc my wtedy nie znalismy karmy plynnej Convalescence wiec gotowalismy wywary z miesa, marchwi, ktore byly robione w papke jak dla niemowlat i jeszcze z rosolkiem podawane. convalescence jest drogi ale ma super konsystencje i wartosciowosc wlasnie po takich operacjach dwa pierwsze tygodnie sa decydujace, pies musi sie oszczedzac i tak jak pisalam jesc bardzo niewielkie ilosci plynne, ale to Ci pewnie wet powiedzial przy tym schorzeniu sa bardzo dobre rokowania jesli sie jelita ladnie zagoja, psiak bedzie powolutku przyzwyczajany do jedzenia ciesze sie niezmiernie, ze to nie jest nic z nowotworem pilnujcie, zeby glod go nie zmusil do podkradniecia suchej karmy ani zadnej stalej innemu zwierzakowi Quote
mala_czarna Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 j3nny napisał(a)::shake:czyli jednak nie takie to proste z tym jedzeniem jak myslalam Dlatego oferowałam zakup karmy, tylko nikt nic nie odpisał :( Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 eurydyka napisał(a):kilka lat temu w domu pielegnowalam sunie po wglobieniu jelita, wiec mam kilka uwag co do opieki nad takim psiakiem (to byla mlodziutka sunia ze schroniska, miala tutaj na dogo watek ale jej sie nie udalo przezyc, bo wglobienie wrocilo kolejne po dwoch tygodniach, ta sunia byla zaglodzona od dziecka i stad niestety sie nie udalo wtedy) nam lekarze kazali sunie wtedy karmic wylacznie plynnym jedzeniem i to w odstepach co jedna godzina 1 lyzka stolowa, bo jelita sa szyte i nie mozna tych szwow naruszyc my wtedy nie znalismy karmy plynnej Convalescence wiec gotowalismy wywary z miesa, marchwi, ktore byly robione w papke jak dla niemowlat i jeszcze z rosolkiem podawane. convalescence jest drogi ale ma super konsystencje i wartosciowosc wlasnie po takich operacjach dwa pierwsze tygodnie sa decydujace, pies musi sie oszczedzac i tak jak pisalam jesc bardzo niewielkie ilosci plynne, ale to Ci pewnie wet powiedzial przy tym schorzeniu sa bardzo dobre rokowania jesli sie jelita ladnie zagoja, psiak bedzie powolutku przyzwyczajany do jedzenia ciesze sie niezmiernie, ze to nie jest nic z nowotworem pilnujcie, zeby glod go nie zmusil do podkradniecia suchej karmy ani zadnej stalej innemu zwierzakowi cenne uwagi ,zaraz napisze sms do drgonka zeby przeczytala ,Dzieki wielkie Quote
j3nny Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 :shake:czyli jednak nie takie to proste z tym jedzeniem jak myslalam Quote
eurydyka Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 opieka przez 2 tygodnie nie jest prosta ale ten pies dostal drugie zycie, a przy nowotworze by go nie dostal, wiec sie cieszyc nalezy i zachowac ostroznosc jaka jest konieczna po operacji jelit Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.