Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bonus czuje sie lepiej ,guz okazl sie jakąs petla jelitowa (nie wiem jak to fachowo )ale nie zgraza mu niebezpieczenstwo i nie jet to napewno guz zlosliwy :lol:

Zreszta jak Martusia sie odrobi z psiakami to sama napisze .Biedna sie jeszcze przeziebila ,niech oboje wracaja do zdrowia;)

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Bonus czuje sie lepiej ,guz okazl sie jakąs petla jelitowa (nie wiem jak to fachowo )ale nie zgraza mu niebezpieczenstwo i nie jet to napewno guz zlosliwy :lol:


:multi::multi::multi:
poszukam zaraz co to za petla

Posted

Rewelacja! :)
Dziewczyny, a ja jeszcze takie pytanie mam, bom zielona :(
Czy Bonuś ma jakiś bazarek, albo co? Miałabym kilka niezłych filmów na dvd do przekazania, znalazłoby się też kilka książek, tylko musicie mi krok po kroku wytłumaczyć jak mam to na Bonusia dać :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Rewelacja! :)
Dziewczyny, a ja jeszcze takie pytanie mam, bom zielona :(
Czy Bonuś ma jakiś bazarek, albo co? Miałabym kilka niezłych filmów na dvd do przekazania, znalazłoby się też kilka książek, tylko musicie mi krok po kroku wytłumaczyć jak mam to na Bonusia dać :)


toska robi bazarek dla Bonusia wiec napisz do niej na pw .
dzieki za kazda pomoc.:lol:

Posted

wpłynęło mi 50 zł z bazarku na Bonusia - na resztę czekam. Proszę o konto do przelania. nastepne P. Beatko zrobie w najblizsze dni.
Ciesze się ze to nie był nowotwór.Trzymam nadal kciuki

Posted

wtatara napisał(a):
wpłynęło mi 50 zł z bazarku na Bonusia - na resztę czekam. Proszę o konto do przelania. nastepne P. Beatko zrobie w najblizsze dni.
Ciesze się ze to nie był nowotwór.Trzymam nadal kciuki


Wielkie dzieki pani Wando . Prosze przelac tak jak ostatnio na konto Martusi bo tam mamy jeszcze Zbiega ,Teosia i agag Afisia tak ze potrzeba kasiorki:loveu:
W niepolomicach mam tylko teraz do oplacenia Felicje .:loveu:
Teraz dalam rzeczy na bazarek Tosce bo nie chcialm juz pania zażucac . Zbieram nastepna partie wtedy bede znowu pania prosila o zrobienie bazarków,;)

Posted

Zapytaj jutro weta czy Bonuś może dostawać taką specjalna karmę dla piesków po zabiegach pooperacyjnych -
[FONT=Arial]Royal Canin VD Convalescence Support[/FONT]

Jak będzie mógł to chętnie kupię w lecznicy gdzie moją Wiki kiedyś leczyłam.

Posted

Maluszek przespał nockę spokojnie i nawet macha od czasu do czasu ogonkiem więc jest ok, co trochę w nocy zerkałam na niego bo się denerwowałam czy wszystko oki ale spał spokojnie i myślę że jest dobrze, dostaje środki przeciw bólowe i antybiotyki, jutro kontrola weterynaryjna ale myślę że nie będzie żadnych przykrych niespodzianek. Początkowo denerwował go welflon ale już się przyzwyczaił do niego, tak że nawet nie nosi kołnierza bo nie interesuje go rana a bardziej go denerwował sam kołnierz więc jak jestesmy w domu to mu nie zakładam. Lekarz stwierdził po otwarciu brzuszka że to coś co z badań usg było guzem w rzeczywistosci okazało sie ''..znacznym wgłobieniem jelita cienkiego..'' i coś tam jeszcze z tym było ale z tego zamieszania jak go zabierałam się nie dopytałam wiem tylko że nie ma obaw rakowych i rokowania są dobre, jutro będę na kontroli to więcej wypytam z kąd się to wzieło itd. Lekarz sugerował specjalną karmę ale to jeszcze zobaczymy jak będzie po operacji - ja jestem zwolenniczką gotowanego jedzenia dla psów a zwłaszcza po przejściach gastrycznych. Dziękuje Wam wszystkim za trzymanie kciuków i za to że myślicie o maleńkim, chodź nie miał lekkiego życia i przeszedł pewnie straszne rzeczy to od teraz musi już być tylko lepiej!
od Reja wpłyneło 30 zł - dzieki serdeczne

Posted

Jak to dobrze jednak, że dragonek100 zadecydował o operacji, że się nie poddał. Dzięki temu Bonuś ma przed sobą pewnie jeszcze dużo szczęśliwych chwil :loveu:

Posted

Super , że Bonuś ma już operację za sobą :multi: , że to nie nowotwór !
Pod dobrą opieką psiaczek szybko wróci do formy :lol:
Dragonek100 -dzięki Ci wielkie za troskę o tą kruszynkę :Rose:
Wygłaskaj go delikatnie od nas wszystkich :lol:

Posted

Cieszę się, że stan zdrowia Bonusia nie okazał się taki zły jak się wydawało przed operacją.


Ta bidna psinka zasłużyła sobie na jeszcze kilka lat szczęśliwego życia i dużo miłości :).

Posted

kilka lat temu w domu pielegnowalam sunie po wglobieniu jelita, wiec mam kilka uwag co do opieki nad takim psiakiem (to byla mlodziutka sunia ze schroniska, miala tutaj na dogo watek ale jej sie nie udalo przezyc, bo wglobienie wrocilo kolejne po dwoch tygodniach, ta sunia byla zaglodzona od dziecka i stad niestety sie nie udalo wtedy)

nam lekarze kazali sunie wtedy karmic wylacznie plynnym jedzeniem i to w odstepach co jedna godzina 1 lyzka stolowa, bo jelita sa szyte i nie mozna tych szwow naruszyc

my wtedy nie znalismy karmy plynnej Convalescence wiec gotowalismy wywary z miesa, marchwi, ktore byly robione w papke jak dla niemowlat i jeszcze z rosolkiem podawane. convalescence jest drogi ale ma super konsystencje i wartosciowosc wlasnie po takich operacjach

dwa pierwsze tygodnie sa decydujace, pies musi sie oszczedzac i tak jak pisalam jesc bardzo niewielkie ilosci plynne, ale to Ci pewnie wet powiedzial

przy tym schorzeniu sa bardzo dobre rokowania jesli sie jelita ladnie zagoja, psiak bedzie powolutku przyzwyczajany do jedzenia

ciesze sie niezmiernie, ze to nie jest nic z nowotworem

pilnujcie, zeby glod go nie zmusil do podkradniecia suchej karmy ani zadnej stalej innemu zwierzakowi

Posted

eurydyka napisał(a):
kilka lat temu w domu pielegnowalam sunie po wglobieniu jelita, wiec mam kilka uwag co do opieki nad takim psiakiem (to byla mlodziutka sunia ze schroniska, miala tutaj na dogo watek ale jej sie nie udalo przezyc, bo wglobienie wrocilo kolejne po dwoch tygodniach, ta sunia byla zaglodzona od dziecka i stad niestety sie nie udalo wtedy)

nam lekarze kazali sunie wtedy karmic wylacznie plynnym jedzeniem i to w odstepach co jedna godzina 1 lyzka stolowa, bo jelita sa szyte i nie mozna tych szwow naruszyc

my wtedy nie znalismy karmy plynnej Convalescence wiec gotowalismy wywary z miesa, marchwi, ktore byly robione w papke jak dla niemowlat i jeszcze z rosolkiem podawane. convalescence jest drogi ale ma super konsystencje i wartosciowosc wlasnie po takich operacjach

dwa pierwsze tygodnie sa decydujace, pies musi sie oszczedzac i tak jak pisalam jesc bardzo niewielkie ilosci plynne, ale to Ci pewnie wet powiedzial

przy tym schorzeniu sa bardzo dobre rokowania jesli sie jelita ladnie zagoja, psiak bedzie powolutku przyzwyczajany do jedzenia

ciesze sie niezmiernie, ze to nie jest nic z nowotworem

pilnujcie, zeby glod go nie zmusil do podkradniecia suchej karmy ani zadnej stalej innemu zwierzakowi


cenne uwagi ,zaraz napisze sms do drgonka zeby przeczytala ,Dzieki wielkie

Posted

opieka przez 2 tygodnie nie jest prosta ale ten pies dostal drugie zycie, a przy nowotworze by go nie dostal, wiec sie cieszyc nalezy i zachowac ostroznosc jaka jest konieczna po operacji jelit

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...