Fiona.22 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 Bardzo dziekuje za ogłoszenia dla małej :loveu: Na juz potrzebny dt lub hotel. Betty to chodzacaradośc jest taka wesoła i do tego grzeczna. Tylko jak się ja zabiera w jakie s obce miejsce to się boi biedulka. I taka minkę wystraszną robi... Quote
Linssi Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 [quote name='eliza_sk']allegro na świętokrzyskie, małopolskie i mazowieckie: Betty-3 mies.sunia-OWCZAREK mix- wyrzucona-URATUJ (602068410) - Aukcje internetowe Allegro Dzieki Eliza!! :loveu: Quote
eliza_sk Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Nie za ma co, jak coś to piszcie, bo nie śledzę wszystkich wątków ;) Quote
Fiona.22 Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Betty bardzo odżyła. Wylazło z niej stado glist, pozbyła sie pcheł i teraz jest już normalnym wesołym szczeniakiem :loveu: Domek bardzo potrzebny bo tymczas nam się kończy. Wczoraj jacyś ludzie się umówili na 20 ale nie dojechali dzisiaj miałam głupi tel pt " ile kosztuje ten pies" a jak powiedziałam,z e jest do adopcji to pani powiedziała "to dziekuje" :cool3: Dostałam również sms z zapytaniem czy ten szczeniak jest jeszcze aktualny i zebym sie skontaktowała :shake: A teraz nasza Betty sie pokaze Quote
Linssi Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 dzisiaj dostalam zapytanie o Betty... odeslalam zainteresowanego do Fiony. pytanie bylo dziwne bo tylko "czy ogloszenie o pieska jest nadal aktualne?"... :roll: Quote
Fiona.22 Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Co za dziwni ludzie ostatnio sie odzywają :shake: A najbardziej lubie maile o treści. "Proszę o kontakt telefoniczny (i tu nr tel) w sprawie (imię kota)" Quote
Mefi Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Nikt się niunią nie interesuje? :crazyeye: O takie cudo ludzie powinni się bić! Quote
kika22 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Moc prezentów od zajączka, co koszyczek trzyma w rączkach Wielu wrażeń, mokrej głowy w poniedziałek dyngusowy. Życzę jaja święconego i wszystkiego najlepszego dla Ciotek psiolubnych! Quote
GoskaGoska Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 zapytania czy ogloszenie jest dalej aktualne - to praktycznie kazdy mail sie tak zaczyna, ale w sumie nie ma nic w tym dziwnego- sama bym tak zaczéla zapytanie :eviltong:- albo podawanie swojego nr to tez popularne u ludzi to ja odpisuje ze jak sá zainteresowaniu to proszé o kontakt telefoniczny i podaje nr ponownie -trzeba dac ludziom 2 szansé, bo czasami brak im fantazji :roll:. Sunia musi szybko znaleść domek - bo jak podrośnie to będzie ciężko :shake: Quote
Linssi Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 GoskaGoska, ja dalam im szanse. Napisalam, ze ogloszenie jest aktualne i podalam ponownie namiary na Fione... wiadomo, swoje pomyslalam, ale odpisalam grzecznie :evil_lol: Quote
GoskaGoska Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 no trzeba miec cierpliwosc trzeba :mad: - niestety , ale czasami ludzie to takie glupoty piszą, mowią - że trzeba by bylo dla poprawienia humoru taki wątek założyć - zeby kazda ciotka mogła "najmądrzejsze" wypowiedzi zapisac :evil_lol: Quote
Linssi Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Ej, to nie taki glupi pomysl z tym watkiem...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Eruane Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Gdzie sunia teraz przebywa? Oby jak najszybciej znalazła domek. Jest piękna. Quote
Fiona.22 Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Betty pjechała juz do domku. zamieszkała u młodych ludzi z 8 letnim synek, który rozpaczał po smierci ich poprzedniego psa. Betty zamieszkała w domku z ogrodem, porządnie ogrodzonym. Domek wydaje się fajny, ludzie rozsadni. O poprzedniego psa walczyli do końca ale niestety nie udało się. zrozpaczony syn siedział na grobie psa, zapalał mu świeczki i modlił się :roll: Do domu wchodzi się z dworu przez takie jakby podpiwniczenie, jest to tak jakby parter a ludzie mieszkaja na gorze. Betty bedzie tam spedzala noce, miała juz przygotowane posłanie i miseczki jak pojechalismy. W dzień bedzie mogła biegac po podwórku. Ludzie przezorni i kiedy beda gdzies wychodzic i na noce bedą zamykac psa w domu, zeby jakieś nieszczęście się nie stało. Wiedza, ze sunia bedzie niszczyla gryzła itp ale sa na to przygotowani i swidomi ewentualnych zniszczeń. Jest tez przygotowany kojec z boku domu gdzie sunia bedzie zamykana np kiedy bedzie otwierana brama, zeby gdzies nie wybiegła z podwórka. Moze nie jest to szczyt marzeń ale psu nie zrobia krzywdy, nie wyrzuca, beda leczyc w razie czego, nakarmia, wysterylizuja jak przyjdzie czas, pytali tez kiedy mozna ja zaszczepic. Domek jest daleko od ruchliwej ulicy, podwórko duze. To rodzina mojej znajomej, która zajmuje sie tez kotami, wiec odwiedzinki beda zapewne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.