tygryska83 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 ja kilka dni temu pozegnalam swoja mala sunie Daszenke....rozpaczy nie ma konca..taka byla sliczna i taka zabawna:((((miala miec tylko przyciete uszka po urazie,,,tak ja ostatni raz widzialam.poszlam ja odebrac do wet,, i dostalam ja w pudeleczku kartonowym:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:dostala narkoze i podobno wystapily drgawki w polowie zabiegu,,probowali ja wybudzic ale niestety..:-(:-(:-(zostalam sama ze swoim smutkiem.,,,a miala dopiero 1.5 roku:placz::placz:zycie jest okrutne Quote
ma_ruda Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Nie jesteś sama ze swoim smutkiem; Kiedy przeczytałam o Daszence, poczułam żal, tak jakbym ją znała. Wiem, jak to bardzo boli, niezaleznie od okoliczności, czasu i przyczyny rozstania. Pozostaje nam tylko wierzyć, że naszym pieskom jest i juz zawsze będzie dobrze tam gdzie są teraz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.