Cybulka_m Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Witam i trochę po pytam:eviltong: Chciałam się was spytać czy sznaucera koniecznie trzeba trymować i o to co się stanie jeśli się go nie trymuje bo np. moja koleżanka ma sznaucera już 3 lata i nigdy go nie trymowała i nie wygląda jakoś gorzej od tych które są trymowane. Ona tylko chodzi z nim na strzyżenie. A pytam dlatego, że moja sznupka jest jeszcze przed pierwszym trymowaniem i się zastanawiam bo jeśli to nie jest konieczne to pewnie będzie tylko ostrzyżona (od razu mówię, żę nie będzie wystawiana) a jeśli trymowanie jest konieczne to oczywiście zostanie oskubana:lol::lol::lol: Z góry dziękuję za odpowiedź :) Quote
Elitesse Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 jesli nie bedziesz trymowac swojego sznupka to tylko pogroszy sie jakosc jego wlosa ( przynajmniej u wiekszosci sznaucow tak sie dzieje), zrobi sie miekki i straci wysycony kolor ( czarne robia sie szare, pieprzaki sa bardzo jasne) tak wiec trymowanie nie jest konieczne do zycia i zdrowia psa :p Quote
Cybulka_m Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Dziękuję za odpowiedź;) Pewnie i tak moją wytrymuję ale gdzieś za 3-4 miesiące. Quote
leepa Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 A ja nie sadzę żeby chodziło tylko o wygląd psa. Przede wszystkim włos jest twardy- nie chłonie tak brudu i wilgoci, lepsza ochrona przed deszczem, śniegiem. Ponadto sznaucer to pies szorstkowłosy. Włos niewyrywany (a więc ten martwy) pozostaje, zabierając miejsce na rosnięcie nowemu, no i w związku z tym sierść rośnie cienka, matowa, nie można nazwac inaczej jak uposledzona. Ale no nie o nazewnictwo tu chodzi. Czytałam, że nietrymowanie może przyczyniać sie do świądu, podrażnień, a w skrajnych przypadkach zapalenia skóry. Nie słyszalam o konkretnym przypadku ale wydaje się to mieć sens. A i jeszcze jedno. Nie powinno się zaczynac skubania później jak w 5, ew. 6 miesiącu zycia psa. Tzn. zaszkodzić nie zaszkodzi, ale sierść juz nie bedzie taka super jakby mogła być. Quote
jabuba Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Moja sznupka ma w tej chwili 5 miesięcy i na razie nie ma martwych włosów do usunięcia - bo tak właśnie rozumiem trymowanie (jeżeli jestem w błędzie to proszę mnie poprawić). :oops: Byłam z nią u fryzjera kiedy miała 4 miesiące i fryzjerka powiedziała, że nie podejmuje się jej trymować, bo to by oznaczało bolesne wyrywanie żywych włosów. I że Rikki ma miękką sierść i taką już mieć będzie. Rzeczywiście widzę, ze choć jest czarno-srebrna to ta czerń nie jest zbyt intensywna.:shake: Zastanawiam się, czy kiedykolwiek będzie można ja wytrymować - psy przecież linieją na wiosnę, a ona nic, ani włoska :-o Quote
leepa Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Nie iwem jak jest w przypadku twojego psa ale wiem, ze u niektórych włos wychodzi cięzej. Quote
Elitesse Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 jabuba miniatury z lini amerykanskiej maja wlasnie taki niewychodzacy wlos, moj miniatur nawet z 8-9 miesiecznym wlosem go nie gubi do trymowania zapuszczam mu wlos co najmniej 5-6 miesiecy i skubie paluchami, nie jest to przyjemne ani dla psa ani dla mnie, ale to jedyna droga do wlosa twardego - szorstkiego i czarnego i zeby byl efekt trzeba to powtarzac regularnie bo jednorazowe skubanie nic nie daje mysle ze nie ma sensu meczyc tak psa ktory nie jest wystawiany wystarczy przeczesywanie co jakis czas trymerem np mars m330 by usunac podszerstek Quote
leepa Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 To zależy jak pies to odczuwa, pamietając także o tym, ze skóra się przyzwyczaja. No bo właśnie moim zdaniem, nie jest to tylko dla wyglądu psa. Ale myślę że chociaż 3-4 razy w roku by sie lekkie przeskubanie przydało. Quote
LeCoyotte Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 [quote name='Elitesse']jabuba miniatury z lini amerykanskiej maja wlasnie taki niewychodzacy wlos, moj miniatur nawet z 8-9 miesiecznym wlosem go nie gubi do trymowania zapuszczam mu wlos co najmniej 5-6 miesiecy i skubie paluchami, nie jest to przyjemne ani dla psa ani dla mnie, ale to jedyna droga do wlosa twardego - szorstkiego i czarnego i zeby byl efekt trzeba to powtarzac regularnie bo jednorazowe skubanie nic nie daje mysle ze nie ma sensu meczyc tak psa ktory nie jest wystawiany wystarczy przeczesywanie co jakis czas trymerem np mars m330 by usunac podszerstek To zależy od psa czy go to męczy, czy nie. Moja przy trymowaniu często zasypia, widać że nie robi to na niej wrażenia;) A minimalna długość włosa to ok 4cm, wtedy już łatwo wychodzi. Po pierwszym trymowaniu miała jeszcze słaby włos i nawet centymetrowej długości wychodziły z łatwością, teraz ma lepszy. Quote
Cybulka_m Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Wielkie dzięki za odpowiedź;) Mela jest już wytrymowana i myślałam, że będzie gorzej ale całkiem nieźle to zniosła. Na początku tak sie bała, że zeskoczyła z tego stołu:mad: Ale potem po przytulałam chwilke i bardzo miła pani zaczęła ją delikatnie trymować. Quote
jabuba Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Moja ma teraz na grzbiecie ok 2 cm i co jakiś czas próbuję jej coś wyskubać, bez powodzenia. Nie wychodzi nic, nawet przy czesaniu szczotką czy grzebieniem. :shake: Pozytw jest taki, że mój mąż-pedant nie narzeka na futro latające po całym mieszkaniu, tak jak to było przy naszym poprzednim psie :evil_lol: Quote
leepa Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 No to wlasnie z tymi psami różnie jest. Mój ma świetny, twardy włos. A mogę mu bez problemu wloski centymetrowe, półcentymetrowe wyskubać. Myślę że na łyso żaden problem :P Quote
goldenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 a ja mam problem moja sznaucerka mini ma 10 miesiecy trymowana byla dwa razy w ciagu swojego zycia ostatni raz w pazdzierniku. Powinnam teraz z nią pójść ponieważ zaczyna gubic wlos i zauważyłam jakby łupież? tragedi nie ma ale niechce do niej doprowadzić. Martwie sie tylko że sniegu po pachy i sie sunia przeziebi :( w pazdzierniku w zimniejsze dni trzesła tylkiem a teraz z sierscia po powrocie ze spaceru biegnie wygrzac sie pod kominek albo zakopuje sie na posłaniu. Kupienie kombinezonu nie wchodzi w gre no chyba ze sa takie niezniszczalne. ;) co sadzicie? trymowac i narazac na przeziebienie czy nie trymowac ... Quote
weszka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Możesz wstrzymać się z trymowaniem, a zamiast tego samodzielnie wyczesać tylko martwy włos używajac np. furminatora albo trymera hakowego. I na noc małą wykąpać np. w Nizoralu albo jakimś dobrym psim szamponie. Quote
leepa Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 trochę stary temat ale... Furminatorem i trymerem hakowym to raczej sie wybiera podszerstek niż martwy(okrywowy) No co prawda podszerstek tez martwy może być, ale dla jasności. Ja bym psa przeskubała (skoro sierść już mu wylatuje) ale delikatnie żeby z grubsza zebrać. Można by też wybrac trochę podszerstka, to zależy jak temu psu zimno. Bo to ten puch właśnie psa izoluje. Nie kąpałabym jej. Mały łupież, może chodzi właśnie o ten brak trimmingu. Póki nie znamy przyczyny, a łupiez nie jest uciążliwy dla psa to nie ma sensu zabierać objawu czegoś, bo tym jest łupież. Poza tym Nizoral to szampon dla ludzi, psó nie powinno się tym traktować (inna pH, więcej substancji czynnej). Różne sa opinie, od paru hodowców słyszałam pochlebne, natomiast opinia jednego dermatologa to "nie kąpać w szamponach dla ludzi- szczególnie w Nizoralu". Jeśli już chcemy sę pozbyć to sa szampony dla psów... i weterynarze, bo uważam że najpierw trzeba poznać przyczynę. Myślę że tu chodzi po prostu o brak czesania, trymowania. Człowiek zwykle nie czesze sznaucera po grzbiecie bo po co, nie kołtuni się. Ale naskórek się łuszczy cały czas i pozostaje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.