Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dogo07 napisał(a):
A czy nie ma kogoś innego kto by mógł z pieskiem podjechać do tej Arki dzisiaj?


Tak mamy wspaniala osobe Anie od Nemusia ,ktora dzisiaj pojedzie po niego do schroniska umowila juz go na konsultacje u doktora kobialki ,a jutro jak wszystko bedzie okej zawiozego do doktora Orla do Krakvetu (tez zalatwila to Ania).A dzisiaj po konsultacji jedzie do hotelu.

Posted

Salibinko , dzięki wielkie :calus:, że zabierasz dziś psiaka do weta i do hotelu :lol:
będziemy z niepokojem czekać na wieści ! oby były dobre !!!

Posted

Drondelek jest już po rtg i wizycie, odpoczywa u p. Bożenki w Niepołomicach.
Walka o jego nóżkę ma sens jak najbardziej, jego stan nie jest tragiczny - to, żeby wszystkich troszkę uspokoic,
ale po kolei:
Ponieważ miałam informację, że zdjęcia były robione poza schroniskiem, chciałam od razu jechać do dr Kobiałki (dr Kobiałka nie podejmował się konsultacji na podstawie rtg ze schronu). Przy odbiorze okazało się, że są wyłączne zdjęcia ze schroniskowego aparatu, stąd konieczna zmiana planów i... pojechaliśmy na Sanocką (już wcześniej umówiłam to rtg, bo były troszkę sprzeczne info ;)). Co widać: Drondel ma założone gwoździe, śruby i płytkę. Kość za płytką wchodzi "w reakcję" z płytką i ulega lizie - "zanikaniu". Wytworzył się odczyn najprawdopdobniej. Z wierzchu rana - ropa i krew. Zanik mięśni. Dostał od razu antybiotyk i lek przeciw gorączkowy - temperatura 41`C :(
Ponieważ jednak przy wyjściu ze schronu był wesoły, rozszczekany i ruchliwy, zdaniem wet zakażenie jest jeszcze miejscowe a nie rozprzestrzenione na cały organizm. Pozytywne jest też to, że w łapce jest czucie. Najprawdopodobniej pierwszym krokiem będzie usunięcie tej feralnej płytki i części gwoździ i założenie zewnętrznego stabilizatora. Leczenie i rehabiltacja potrwa długo - od dwóch do sześciu miesięcy, ale... warto. Dzisiejsze "consylium" z dwóch wet i technika od rtg - twierdzi - walczyć o nóżkę.
Oczyszczono też ranę i powycinano dredy z boku (posklejane chyba z ropy)
Jutro kolejny antybiotyk. Jutro będzie też dr Orzeł - jest naprawdę dobrym specjalistą i on ostatecznie potwierdzi wszystko na 100% - Beatka zawiezie Drondla na antybiotyk i będzie umawiać z dr Orłem zabieg.
Ja mam mocną nadzieję, że wszystko się stopniowo uda.
Psiak jest teraz bezpieczny, w ciepłym domu, pod czułą opieką p. Bożenki:loveu:. To kochany szczekuś bardzo garnący się do człowieka.

Drondelek:




I jego łapka - przed oczyszczeniem - tak to wyglada:

Posted

uffff , czyli jednak nie jest tak źle :lol:
Jest szansa na uratowanie łapki :lol: , wierzę , że pod opieka naprawdę dobrych wetów łapeczka będzie sprawna -przecież przed Drondelkiem całe życie !!!!

Dzięki Salibinko jeszcze raz :Rose:
i Tobie Asior również :Rose: , bo założenie wątku spowodowało zainteresowanie psiakiem i szybkie działanie !!!

a co z finansami ? rzeczywiście Ktoz pokryje wszystkie koszty ? czy ogłaszamy zbiórkę , robimy bazarki , co kto może ?

no i oczywiście czekamy na dalsze wiadomości po dzisiejszych konsultacjach !!!

Posted

Dziewczyny, myślę że to był najwyższy czas dla biednego pieska żeby mu pomóc.
Dobrze, że wieści od lekarzy nie okazały się tak złe jak to wczoraj wyglądało.
Teraz trzymamy kciuki za zdrowie malucha !

Posted

Toska napisał(a):
uffff , czyli jednak nie jest tak źle :lol:
Jest szansa na uratowanie łapki :lol: , wierzę , że pod opieka naprawdę dobrych wetów łapeczka będzie sprawna -przecież przed Drondelkiem całe życie !!!!

Dzięki Salibinko jeszcze raz :Rose:
i Tobie Asior również :Rose: , bo założenie wątku spowodowało zainteresowanie psiakiem i szybkie działanie !!!

a co z finansami ? rzeczywiście Ktoz pokryje wszystkie koszty ? czy ogłaszamy zbiórkę , robimy bazarki , co kto może ?

no i oczywiście czekamy na dalsze wiadomości po dzisiejszych konsultacjach !!!


Napisal rano ale moj post wcielo.
Toz pokryje koszty al;e trzeba zbierac pieniazki z bazarkow lub od darczyncow i wplacac na konto tozu z dopiskiem na leczenie dondla ,poniewaz toz ma ogromne dlugi ,pelno psow z interwencji w hotelach ,sponsoruje leczenie ogromnej rzeszy zwierzat adoptowanych ze schroniska lub pomaga biedniejszym w leczeniu ich zwierzat.
Tak ,ze bardzo prosze o bazarki i wplaty.
Dzisiaj jade z Dondelm tak jak pisala Ania do krakvetu na zaszczyk i konsultacje u doktora Orla.

Posted

Toska napisał(a):
uffff , czyli jednak nie jest tak źle :lol:
Jest szansa na uratowanie łapki :lol: , wierzę , że pod opieka naprawdę dobrych wetów łapeczka będzie sprawna -przecież przed Drondelkiem całe życie !!!!

Dzięki Salibinko jeszcze raz :Rose:
i Tobie Asior również :Rose: , bo założenie wątku spowodowało zainteresowanie psiakiem i szybkie działanie !!!

a co z finansami ? rzeczywiście Ktoz pokryje wszystkie koszty ? czy ogłaszamy zbiórkę , robimy bazarki , co kto może ?

no i oczywiście czekamy na dalsze wiadomości po dzisiejszych konsultacjach !!!



TOZ pokryje koszty, ale wcale nie zaszkodzilyby wplaty na toz z dopiskiem, ze to na ten wlasnie cel - TOZowi tez sie nie przelewa :shake:

Posted

Jak to dobrze Salibinko , że zdecydowałyście się na podjęcie próby ratowania łapinki Dondusia , bardzo dziękuję :loveu:
:Rose::Rose::Rose::Rose:
Foksia i Dżekuś również wielkie dzięki ! :loveu:


Dobrze że Dondi dostaje antybiotyk.
Czeka go więc reoperacja łapki...
Biedny mały psiak , jest młody powinien sobie przy wsparciu lekami poradzić ! :loveu:
Długa droga jeszcze przed nim jednak i potrzebne będzie wsparcie finansowe , Może jednak bazarki , allegro , itp ?
Foksia , jaki to TOZ , może w pierwszym poście dobrze byłoby to info umieścić ?
Dzięki za jednak dobre wieści ! :Rose::Rose:

Posted

konto KTOZ:


Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
31-019 Kraków
ul. Floriańska 53
80 1500 1487 1214 8000 9036 0000
Kredyt Bank




nie wiem co z dopiskiem, wystarczy "na Dondla" ? czy moze podajemy numer schroniskowy?

Posted

[quote name='j3nny']konto KTOZ:


Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
31-019 Kraków
ul. Floriańska 53
80 1500 1487 1214 8000 9036 0000
Kredyt Bank






nie wiem co z dopiskiem, wystarczy "na Dondla" ? czy moze podajemy numer schroniskowy?




faktycznie moze lepiej z numerem schroniskowym ,podam dzisiaj jak odpisze z ksiazeczki, ateraz juz wychodze z pracy i jade po Dondla prosze trzymac kciuki , bo jeszcze zdanie doktora Orla najwazniejsze.

Posted

jest wielka prośba do was!!!

czy ktoś mógłby w piątek pomóc i albo:
1. przywieźć Dondelka na 11 do krakvetu z niepołomic na operację albo
2. odwieźć go po operacji, to jest kilka godzin później (może ze 4, czyli koło 15tej) z krakvetu do niepołomic
bo p. Beata nie da rady czasowo załatwić tych dwóch rzeczy.

Bardzo prosimy :modla::modla::modla::modla: Dondelek może zachować łapkę!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...