Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

mala_czarna napisał(a):
jak to zleciało.... :(
Wczoraj byłam na Białobrzeskiej, i tak mnie tąpnęło, że mi dech zaparło. Wszystko wraca.


Dlatego ja tam nie jeżdżę

Posted

Śnił mi się, chyba zacznę spisywać te sny, bo później jednak uciekają.
Zawsze jak mi się śni, że idę gdzieś z moim psem, albo biegną - to zawsze jest to Vario.

Posted

gusia0106 napisał(a):
Trzy lata.Mijają dziś.



Wierzyć się nie chce, że to już 3 lata... Przecież dopiero co po raz pierwszy czytałam wspomnienia o Vario...

Gusiu, Vario śnił Ci się, bo znowu pomogłaś i wsparłaś akcję pomocy... Mam nadzieję, że widział Dinkę i w nagrodę za czas, jaki jej poświęciłaś przyszedł do Ciebie:loveu:

  • 7 months later...
  • 6 months later...
Posted

Muszę napisać o czymś dziwnym...

Dzisiaj w nocy obudziłam się i nagle przemknęło mi przez myśl, że nie pamiętam jak miał na imię Twój pies Gusiu... Myślałam, kombinowałam, ale miałam totalnie czarną tablicę. Głupio mi się zrobiło, bo Vario, a właściwie wspomnienia o nim wywarły na mnie ogromne wrażenie. Rano od razu weszłam na dogo i szukając po Twoich postach odnalazłam wątek Vario... Poczytałam początkowe posty, obejrzałam zdjęcia i zapisalam wątek, żeby wrócić do niego w wolniejszej chwili.

A dzisiaj na spacerze, a właściwie po spacerze, kiedy miałam wsiadać z psami do samochodu, spotkałam psa prawie identycznego jak Vario... Zaniedbany, choć w czerwonej obroży wyraźnie czegoś szukał. Pozwolil podejść moim psom, ale pokazał zęby Semowi. Podszedł do wyciągniętego na ręce kurczaka, ale po obwąchaniu nie zjadł go. Nie pozwolił dotknąć się do obroży, tylko ruszył dalej. Wpakowałam psy w samochód i ruszyłam za nim. Chciałam go zawołać, spróbować jednak podejść, żeby sprawdzić obrożę. Udawał, że mnie nie słyszy i nie widzi i od stajno pobiegł przy krawężniku, ale na ulicy w stronę Rosoła...
Myślę o nim teraz, zastanawiam się, gdzie może mieszkać, czy jest od dawna na ulicy, bo wygląd na to wskazywał, choć jeść nie chciał:-(
Będę go wypatrywać teraz... Ale jak go zobaczyłam na świeżo po obejrzeniu zdjęć Vario, to aż zamarłam.... I skąd nagle w środku nocy myśl o nim? Dziwne.....

Posted

Nie wiem co napisać...zwyczajnie brak mi słów.
Ten opis zachowania...jak mój Vario na początku...
Przejdę się tam dzisiaj z Kajem po południu....Na wysokości stajni, w stronę Rosła, tak?

Posted

Dzisiaj go nie było...

Wczoraj zobaczyłam go, kiedy stał przy zejściu na skarpę koło stajni. Tam obwąchał się z moimi psami, po czym ruszył w stronę knajpki Stajnia i pobiegł dalej skręcając w prawo w Nowoursynowską i od razu w lewo w uliczkę przy skwerku Pawlaczyka. Uliczka prowadzi do Rosoła, przy niej wybudowany jest taki wielki budynek - biurowiec. Dzisiaj objechałam ten kawałek przed spacerem i śladu po nim nie było:-(
Trudno jednak o nim zapomnieć...

  • 1 year later...
  • 11 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...