Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Tinka narozrabiała :mad:

4 lata czekałam aż mi zakwitnie hortensja krzaczasta. I w tym roku pierwsze kwiaty się pojawiły a Tinka - ogrodnik - odgryzła mi wszystkie dolne gałązki i nadruszyła nawet tę jedyną (główną). Aż mi łezki poleciały.

No ale cóż. Chciałam się pożalić sąsiadce (miłośniczce piesków) a ona mi odpowiedziała: "Tinka jest miłośniczką kwiatów". Na to ja: to dlaczego nie pogryzla bratków a sąsiadka: "bo Ona byle czego nie bierze" :cool3:

No teraz będę lepiej pilnowała :angryy:

A teraz parę foteczek

1. A mimo kłopocików dalej "karmię" piersią :lol:



2. Czy to nie kleszcz? :shake:



3. To nie Ja :oops:



4. No tak za "karę" nowa zabawka :loveu:

Posted

[quote name='teacherka']Dzisiaj Tinka narozrabiała :mad:

[...ciach...]

4. No tak za "karę" nowa zabawka :loveu:




No i to cała Ty.:lol::lol::lol:
A Tinka widze już całym pyszczydłem pani na włościach.

Posted

teacherka, "skąd my to znamy" :evil_lol: ta jamnicza miłość do kwiatków, dołków itp. :evil_lol: mój np. strasznie lubił kopać krecie dołki na działce, też go tata beształ za to, bo potem dziury były :eviltong: ale już taka ich natura i za to je kochamy :D :loveu: pozdrowienia dla Ciebie I Tinki :) piękna jest :)

Posted

Witamy

Wczoraj trochę nerwowy dzień.:angryy:
Tinka się czymś podtruła i mordowała się bardzo. Wymiotowała (a właściwie to Ją tylko rwało cały dzień i noc. Wieczorem i w nocy zaczęła się jakby dusić lub miała coś na kształt czkawki. O 2:30 padło hasło do Lecznicy biegiem.
Już w samochodzie, jakby lepiej, a u weterynarza zupełnie „zdrowy” pies. Dostała 3 zastrzyki a zapłaciłam jak za 10 :mad: diagnoza: NIC SIĘ NIE DZIEJE.
TZ powiedział Jej: „Trzeba było powiedzieć, że chciałaś pojeździć samochodem”.
I już przy samym domu jak zwymiotowała to wywaliła z siebie ogromną zawartość jedzenia :crazyeye:. Wcześniej przez tyle godzin tylko wyrzucała z siebie ślinę i soki żołądkowe. Już jest lepiej, choć czasami jeszcze trochę „brakuje” Jej powietrza i ma małe odruchy wymiotne, ale na pusto.
Strach, gdy umierała Aura znów się przypomniał.

Dzisiaj dietkowy dzień.

Posted

A to jabłko co dawałaś było w skórce? Sorry ze pytam, ale znam przypadki również u człowieka że kawałek skórki jabłka czy pomidory przyklejone gdzieś w przewodzie pokarmowym sporo narozrabiało.

Posted

teacherka napisał(a):
Witamy

Wczoraj trochę nerwowy dzień.:angryy:
Tinka się czymś podtruła i mordowała się bardzo. Wymiotowała (a właściwie to Ją tylko rwało cały dzień i noc. Wieczorem i w nocy zaczęła się jakby dusić lub miała coś na kształt czkawki. O 2:30 padło hasło do Lecznicy biegiem.
Już w samochodzie, jakby lepiej, a u weterynarza zupełnie „zdrowy” pies. Dostała 3 zastrzyki a zapłaciłam jak za 10 :mad: diagnoza: NIC SIĘ NIE DZIEJE.
TZ powiedział Jej: „Trzeba było powiedzieć, że chciałaś pojeździć samochodem”.
I już przy samym domu jak zwymiotowała to wywaliła z siebie ogromną zawartość jedzenia :crazyeye:. Wcześniej przez tyle godzin tylko wyrzucała z siebie ślinę i soki żołądkowe. Już jest lepiej, choć czasami jeszcze trochę „brakuje” Jej powietrza i ma małe odruchy wymiotne, ale na pusto.
Strach, gdy umierała Aura znów się przypomniał.

Dzisiaj dietkowy dzień.



Ojej.... Isadora ma rację, a jamniczki mają takie delikatne żołądki i jelitka... dużo zdrowka dla Tinki!!!!

Posted

[FONT=Times New Roman]Witamy witamy![/FONT]

[FONT=Times New Roman]Żyjemy sobie z dnia na dzień i bardzo się kochamy.;)[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Tinka, która jadła wszystko teraz zaczyna „wybierać”.Od czasu do czasu „wrąbie” jakąś roślinkę. :mad:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Wczoraj weszła do klatki królika i częstowała się jego jedzonkiem i chciała się z nim bawić. Królik stał, jak sztywny pal Azji. :crazyeye:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Wydaje mi się, że przyzwyczaiła się do czekania na nas aż wrócimy z pracy, bo już tak nie rozrabia (choć kwiatki nadal chowamy).[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Miewa małe napady czegoś w rodzaju duszności (zwłaszcza po wysiłku – bieganie w kółko).[/FONT]

[FONT=Times New Roman]No i powoli zbliża się 25 maja, czyli wielkie narodziny a ja biję się z myślami. :oops:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]No i przeżywam cierpienia nowych jamniczków, które ciągle pojawiają się na Dogo. :angryy:[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Co tu wybrać?[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]1. LILIE ?[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]2. AZALIĘ ?[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]3. A MOŻE RÓŻOWĄ ?[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrawiamy wszystkich.[/FONT]

Posted

[quote name='teacherka'][FONT=Times New Roman]Witamy witamy![/FONT]

[FONT=Times New Roman]Żyjemy sobie z dnia na dzień i bardzo się kochamy.;)[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Tinka, która jadła wszystko teraz zaczyna „wybierać”.Od czasu do czasu „wrąbie” jakąś roślinkę. :mad:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Wczoraj weszła do klatki królika i częstowała się jego jedzonkiem i chciała się z nim bawić. Królik stał, jak sztywny pal Azji. :crazyeye:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Wydaje mi się, że przyzwyczaiła się do czekania na nas aż wrócimy z pracy, bo już tak nie rozrabia (choć kwiatki nadal chowamy).[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Miewa małe napady czegoś w rodzaju duszności (zwłaszcza po wysiłku – bieganie w kółko).[/FONT]

[FONT=Times New Roman]No i powoli zbliża się 25 maja, czyli wielkie narodziny a ja biję się z myślami. :oops:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]No i przeżywam cierpienia nowych jamniczków, które ciągle pojawiają się na Dogo. :angryy:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrawiamy wszystkich.[/FONT]

A to Tineczka, ciągle jej jeszcze roślinki smakują :evil_lol: i króliczka odwiedziła :crazyeye: biedak...

Ojejq, a co z tymi jej dusznościami? możr potrzebna wizyta u weta?

Posted

teacherka napisał(a):


A ja gdzie się położę, bo dla TZ to już nie ma miejsca :evil_lol:.

A drugi piesek ? :oops:


Dla drugiego pieska to ja wyraźnie widzę miejsce przy brzuchu jednej z córek :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...