drapek25 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Na trasie między Lidzbarkiem Warmińskim a Ornetą leży w rowie potrącony pies podobny do wilczura. Dokładnie na prostej w lesie za zakrętem przed wiaduktem na którym jest zwężenie a dalej jest miejscowość Krosno. Leży bliżej zakrętu. Widzieliśmy go wczoraj między 17 a 18 tą. Chcieliśmy go zabrać do weterynarza ale bał się i nie dał się wziąć. Ma obrożę, nie ma kagańca. Jest w dobrej formie ale ma chyba przetrącone tylne łapy bo nie może chodzić. Jak mu nikt nie pomoże to będzie tam zdychał biedak. Może jest ktoś z Ornety, najlepiej weterynarz, który by mu pomógł? Proszę... Musiał być potrącony niedawno... Dziękuję Rodzicom Maciusia za podpowiedź. Ten piesek nie daje mi spokoju.:placz: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Podrzucam, bo chyba nikt nie zobaczył ... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Czy są jacyć dogomaniacy tam?? w woj. warmińsko mazurskim są takie osoby: http://www.dogomania.pl/forum/1900393-post141.html musisz do nich popisać prywatne wiadomości, moze mogą pomóc? Ja w ogóle nie znam tych okolic, nie wiem czy to daleko do Ciebie czy nie... Quote
malagos Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Gamoń wczoraj też mu zalożyła watek, bez odzewu.... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 drapek25 - Ty się orientujesz w odległościach, proszę, popisz pw do tych dziewczyn z linku. A czy Ty nie masz możliwości sprawdzić co z nim? Rozumiem, że po prostu przejeżdżałaś tamtędy? Bardziej doświadczone dogomanki - co robić?? Może po schron jakiś obok zadzwonić, po straż, cokolwiek? Nawet niech go uśpią, lepiej jak ma tam powoli umierać :-(:placz::placz: Quote
Edi100 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Rodzice Maciusia :) napisał(a):drapek25 - Ty się orientujesz w odległościach, proszę, popisz pw do tych dziewczyn z linku. A czy Ty nie masz możliwości sprawdzić co z nim? Rozumiem, że po prostu przejeżdżałaś tamtędy? Bardziej doświadczone dogomanki - co robić?? Może po schron jakiś obok zadzwonić, po straż, cokolwiek? Nawet niech go uśpią, lepiej jak ma tam powoli umierać :-(:placz::placz: Podnosze bo pilne i smutne!:placz: Chyba trzeba się rozejrzec za schronem blisko, ale poprosić weta o przyjazd i zabranie do siebie.:oops: Quote
Niuni&Pupi Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 :placz: Matko, teraz i ja nie będę mogła spać :placz: Psisko musi być przerażone i obolałe ... Podnoszę!! Quote
Ola la Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 drapek25 a nie mozecie po niego wrocic z jakims hmmm "sprzetem" ,zarelkiem nie wiem no:placz: Quote
malagos Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Gamoń ten sam watek skopiowala z innego forum. A Drapek, jest stamtąd? Czy też tylko kopiuje? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Drapek się nie odzywa :shake: mOŻE NIE ma dostępu do netu, ale błagam, nie rób tak, bo sporo osób się denerwuje tym psiakiem, a jak nie ma dalszego info to jest strasznie :-( Quote
Niuni&Pupi Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 No, co prawda to prawda, brak info dobijający jest :shake: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 A my przecież nie możemy nic zrobić tak daleko :shake: Quote
Ola la Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 ło Jezusicku co jest?przeca to niewyobrazalne ze on tam dalej lezy? Musial go ktos zabrac.Musial:shock::mdleje: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Musial go ktos zabrac Nie byłabym taka pewna :-( Nikt się nawet tu nie odzywa :shake: Quote
Edi100 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Rodzice Maciusia :) napisał(a):Nie byłabym taka pewna :-( Nikt się nawet tu nie odzywa :shake: Bardzo smutne jest to, że został tam sam w cierpieniu... Żałuję, że jestem tak daleko:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.