Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Łapie za serce ten maluch.

Ile biedy musiał zaznać przez tyle lat...:(

Cudownie, ze choć na resztę życia (oby jak najdłuższą), zaznał już tylko dobrego.

Jak szybko zasmakował  w mieciutkim wygodnym legowisku! 

Posted
13 minut temu, Figunia napisał:

Łapie za serce ten maluch.

Ile biedy musiał zaznać przez tyle lat...:(

Cudownie, ze choć na resztę życia (oby jak najdłuższą), zaznał już tylko dobrego.

Jak szybko zasmakował  w mieciutkim wygodnym legowisku! 

Do dobrego szybko przyzwyczajają się ,)

Legowisko duże z  grubą poduchą z łagodnym zejściem i z wysokim obramowaniem w połowie...daje poczucie bezpieczeństwa

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted
3 godziny temu, seramarias napisał:

Na mieciutkim bryluje, awans społeczny był to co on tam będzie jakąś wodę pił. Swoją drogą strach pomyśleć do sobie może na obiad zażyczyć... ;)

Zmusi do gotowania ,)

Posted

Skubany, nie chce wychodzić z domu..., gdy przypięłam smycz oszczekał mnie ,)

Biedak zmęczony, odsypia...

Odpukać załatwia się tylko na spacerkach, taki z niego gość :)

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted

Po spacerze podsunęłam miseczkę z zupą ale nie miał ochoty...poleżał, odpoczął a przed chwilą usiadł w legowisku i znacząco zaczął się oblizywać :) Podałam... wypił sporo ,)

  • Upvote 2
Posted
2 godziny temu, Randa napisał:

Ja tylko mogę napisać, że nasza wdzięczność nie zna granic i że staruszek trafił w najlepsze ręce 2764.png<3 2764.png<3 2764.png<3 

:)

Wsłuchuje się w odgłosy domu... zaczyna interesować się otoczeniem

100_4479.JPG

100_4480.JPG

100_4481.JPG

100_4482.JPG

Posted

Wieczorny spacer..., wyszliśmy za teren posesji.

Była kupka, siusiu. Dwa razy pił wodę z psich misek ustawionych na podwórku. Po powrocie dokładnie umył podwozie. Pomału dotrzemy się

100_4485.JPG

100_4488.JPG

100_4489.JPG

100_4490.JPG

100_4499.JPG

100_4501.JPG

  • Upvote 3
Posted
6 godzin temu, rozi napisał:

Mądra psina. I miał pana pająka  (tak czyta mi się bez okularów, już któryś raz).

A ja bez okularów czytam :... co miał męża pijaka :) Nie wiem skąd mi się to wzięło :)

Posted
6 godzin temu, malagoska napisał:

Mimo wieku i przejść ładny z niego psiak. Czy nie powinien mieć usztywnionego tego złamania?

Bez nastawień chyba nie, żeby nie spowodować nowego zrostu czy przemieszczenia kości. Był tydzień w lecznicy, weci chyba wiedzą co robią....

Za dzień / dwa  kontrolna wizyta to dopytam.

Posted

Głaskać można ale  biorąc na ręce zakładam kaganiec nadal próbuje się bronić / gryźć - kilka razy dziennie  przed wyjściem na spacer...., zdejmuję i ponownie ubieram. Tak sobie ćwiczymy, zacieśniamy więzi ,)

Pomału odzyskuje słuch (stres mija), reaguje na imię,  na zdjęciu widać jak stoi z opuszczonym ogonkiem i usiłuje "zobaczyć" co to za odgłosy słyszy z daleka (rozładunek samochodu ciężarowego).

W nocy chodził po pokoju, testował legowiska ,). Nadal grzeczny, zachowuje czystość w domu, bez agresji / strachu w kontaktach z psim towarzystwem.

Apetyt dopisuje, woda w miseczce nie wzbudza takiej radości jak zupa ,)

 

 

 

100_4515.JPG

100_4516.JPG

100_4523.JPG

100_4524.JPG

100_4528.JPG

100_4533.JPG

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted
6 godzin temu, malagoska napisał:

Co jest przyczyną tego łysego placka?

 

6 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Pchły? 

Miś był potwornie zapchlony i brudny...., rozdrapane,  zainfekowane ranki po ugryzieniach. W lecznicy wycięto skłaczoną sierść, wygolono sfilcowaną i pozbyto się pchełek.

U  nas od razu został wykąpany ( z użyciem 3 szamponów, dermatologiczny wmasowany w skórę udało się utrzymać prawie 10 minut ), wyczesany.Wygolone miejsce na grzbiecie  pokrywa się meszkiem. Włos odrasta.

 

100_4397.JPG

Posted

Misio czuje się zdecydowanie lepiej :)

Zwiedził pokoje na piętrze, śniadanie jadł z apetytem. Nie buntował się przy zakładaniu kagańca (nie marszczył noska, nie straszył ząbkami), na rękach spokojny. Spacerek poza terenem. Kica / stawia kroki pewniej... zdecydowanie lepsza postawa - prostuje tył. Była kupka i duże siusiu. Na smyczy przestaje panikować -  zaczyna reagować na delikatne pociągnięcia - zmianę kierunku. Dziś po raz pierwszy przez cały spacer szedł dokładnie tam gdzie chciałam.

Wodę pije tylko na podwórku z dużych psich misek. Jutro zawiozę mocz do badania (kontrolnie)

 

  • Like 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...