Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

i ja mam dla was życzenia oraz kartkę :D




Wielkanocnych pisanek
uśmiechu cały ranek
jajek na twardo
królika z kokardą
mokrego Dyngusa
fajnego psikusa
rzeżuchy po pachy
i smacznej kiełbachy!

Posted

Cześć !
To ja, Lex. Pieszę do was dopiero pierwszy raz, bo Weronika do tąd nie chciała dopuścić mnie do neta :roll: . No cóż, opowiem wam o tym, co robiłem 2 kwietnia 2010, kiedy to przyjechała do mnie Pani :D.

Jak tylko Weronika zobaczyła mnie, to powiedziała: - Ale kudłaj! Trzeba go troche obciąć! Ona jest dziwna, mówię wam. No dobra, przechodzę do rzeczy. To była gdześ 14. Poszliśmy na spacerek w całkiem nieznane mi miejsce. Skręciliśmy i chodziliśmy po "terenach podmokłych", lecz nie trwało to długo, bo Weronika powiedziała: -Ale tu błoto! Idziemy stąd! . Uważam, że to była zbyt pochopna decyzja. Mi się tam bardzo podobało. Wlazłem do wielkiego blota, znalazłem w błocie wielkiego badyla. Wyjąłem go i chciałem przynieść Weronice, aby mi rzuciła i mogłem zaaportować, ale jak tylko zobaczyła, że dumny ze zdobytego badyla lecę do niej, to powiedziała: -Spróbujesz mi to przynieść! i dodała stanowczym tonem: -Fe!!!,więc z wielkim smutkiem musiałem odłożyć patyka.

Zdjęcia z tego miejsca:







Później poszliśmy w jakieś suche miejsce.



Nie było aż tak urodzajne w badylki jak tamto, ale za to miało też wlane walory :D. Szliśmy kawałek, następnie Weronika kazała mi siadać, kłaść się, podawać łapę i tak w kółko :roll:. Ona jest jakaś dziwna - idziemy osbie na spacerek, a ona mnie męczy jakimiś komendami :roll: . Pochodzilśmy sobie trochę, trochę jeszcze poaportowałaem :loveu: . Chcialem dłużej aportować, ale Weronice się to chyba znudziło chyba po 20 minutach rzucania. Ja mógłbym robić to w nieskończoność. Jak szliśmy bliżej rzeki, to zobaczyłem dwie kaczki, szczeknąłem, aby zachęcić do zabawy, ale one, głupie odleciały.



Zobaczyliśmy też samolot lecący na wschód:

Posted

Gdy sikałem, to Weronika zrobiła mi zdjęcie i powiedziala: - Lexik ? Dalej sikasz jak baba ? Ona jest psychiczna :roll: No, może jednak nie mam racji, bo jak na chwilkę przysiedliśmy to położyłem się obok niej, a ona głaskała mnie po brzuchu. Ale to było przyjemne :D :D.




kilka innych moich fot. (Weronika tyle mi ich robiła, że czuję się jak jakaś psia gwiazda :D )









cdn. :D

Posted

post 1
Cześć !
To ja, Lex. Pieszę do was dopiero pierwszy raz, bo Weronika do tąd nie chciała dopuścić mnie do neta :roll: . No cóż, opowiem wam o tym, co robiłem 2 kwietnia 2010, kiedy to przyjechała do mnie Pani :D.

Jak tylko Weronika zobaczyła mnie, to powiedziała: - Ale kudłaj! Trzeba go troche obciąć! Ona jest dziwna, mówię wam. No dobra, przechodzę do rzeczy. To była gdześ 14. Poszliśmy na spacerek w całkiem nieznane mi miejsce. Skręciliśmy i chodziliśmy po "terenach podmokłych", lecz nie trwało to długo, bo Weronika powiedziała: -Ale tu błoto! Idziemy stąd! . Uważam, że to była zbyt pochopna decyzja. Mi się tam bardzo podobało. Wlazłem do wielkiego blota, znalazłem w błocie wielkiego badyla. Wyjąłem go i chciałem przynieść Weronice, aby mi rzuciła i mogłem zaaportować, ale jak tylko zobaczyła, że dumny ze zdobytego badyla lecę do niej, to powiedziała: -Spróbujesz mi to przynieść! i dodała stanowczym tonem: -Fe!!!,więc z wielkim smutkiem musiałem odłożyć patyka.

Zdjęcia z tego miejsca:

http://img87.imageshack.us/img87/792/dsc2683.jpg


http://img180.imageshack.us/img180/6060/dsc2687.jpg


Później poszliśmy w jakieś suche miejsce.

http://img260.imageshack.us/img260/5020/dsc2693j.jpg

Nie było aż tak urodzajne w badylki jak tamto, ale za to miało też wlane walory :D. Szliśmy kawałek, następnie Weronika kazała mi siadać, kłaść się, podawać łapę i tak w kółko :roll:. Ona jest jakaś dziwna - idziemy osbie na spacerek, a ona mnie męczy jakimiś komendami :roll: . Pochodzilśmy sobie trochę, trochę jeszcze poaportowałaem :loveu: . Chcialem dłużej aportować, ale Weronice się to chyba znudziło chyba po 20 minutach rzucania. Ja mógłbym robić to w nieskończoność. Jak szliśmy bliżej rzeki, to zobaczyłem dwie kaczki, szczeknąłem, aby zachęcić do zabawy, ale one, głupie odleciały.

http://img242.imageshack.us/img242/5696/csc2716.jpg

Zobaczyliśmy też samolot lecący na wschód:

http://img186.imageshack.us/img186/6693/csc2719.jpg

post 2
Gdy sikałem, to Weronika zrobiła mi zdjęcie i powiedziala: - Lexik ? Dalej sikasz jak baba ? Ona jest psychiczna No, może jednak nie mam racji, bo jak na chwilkę przysiedliśmy to położyłem się obok niej, a ona głaskała mnie po brzuchu. Ale to było przyjemne .

http://img695.imageshack.us/img695/8103/dsc2730.jpg

kilka innych moich fot. (Weronika tyle mi ich robiła, że czuję się jak jakaś psia gwiazda :D )


http://img85.imageshack.us/img85/3519/dsc2695.jpg

http://img20.imageshack.us/img20/5341/dsc2696g.jpg

http://img535.imageshack.us/img535/2278/dsc2697.jpg

http://img38.imageshack.us/img38/3082/dsc2701.jpg

post 3

http://img87.imageshack.us/img87/4305/dsc2703c.jpg

http://img694.imageshack.us/img694/8357/dsc2709.jpg

http://img535.imageshack.us/img535/2118/dsc2710.jpg

http://img215.imageshack.us/img215/3975/dsc2711.jpg


polna roślinka

http://img144.imageshack.us/img144/200/dsc2717.jpg

cdn...



post 4

http://img130.imageshack.us/img130/8657/dsc2725q.jpg

http://img651.imageshack.us/img651/4967/dsc2734b.jpg

http://img15.imageshack.us/img15/641/dsc2735q.jpg

http://img29.imageshack.us/img29/5348/dsc2737l.jpg

cdn.................. :D :D ..........


------------------
wkleilam, to co było na poprzedniej, zaraz foty :d

ok deer :buzi:

Posted

W drodze powrotnej było mi tak gorąco!!! Na szczęście znalazłem mały rów (błotny) do którego się położyłem i od razu było mi lepiej. :D .Za to Weronika powiedziała : -Tylko spróbujesz się do mnie zbliżyć ! Ne wiem, o co jej chodziło, przecierz wszystko było w jak najlepszym porządku :roll:.











cdn .........

Posted

fotki , na których nie jestem :roll:










pajęczynka :D




Później, wzięła mnie na ręce, położyła na jakimś stole i zaczęła wycinać moje futerko na łapach . Byłem zdezorientowany, więc stalem , jak na baczność, Weronika z tego była b. zadowolona :D (ok. 16)

KONIEC :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...