Lilo. Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 a moje będą bez kartki !:cool1: Wesołych świąt i Mokrego Śmingusa :cool3: ! Quote
Ewa&Duffel Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka i pysznej wyżerki oraz bardzo mokrego dyngusa życzą Ewa z Dufflem :krolik: Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 dziękujemy jeszcze raz wszystkim :buzi: Quote
Minerva Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 http://img227.imageshack.us/img227/5791/dsc2635.jpg Uszy to ma boskie :D Wesołych! Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 i ja mam dla was życzenia oraz kartkę :D Wielkanocnych pisanek uśmiechu cały ranek jajek na twardo królika z kokardą mokrego Dyngusa fajnego psikusa rzeżuchy po pachy i smacznej kiełbachy! Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 dziękuję i nawzajem :D :D :buzi: zaraz będą foty LEXa Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Cześć ! To ja, Lex. Pieszę do was dopiero pierwszy raz, bo Weronika do tąd nie chciała dopuścić mnie do neta :roll: . No cóż, opowiem wam o tym, co robiłem 2 kwietnia 2010, kiedy to przyjechała do mnie Pani :D. Jak tylko Weronika zobaczyła mnie, to powiedziała: - Ale kudłaj! Trzeba go troche obciąć! Ona jest dziwna, mówię wam. No dobra, przechodzę do rzeczy. To była gdześ 14. Poszliśmy na spacerek w całkiem nieznane mi miejsce. Skręciliśmy i chodziliśmy po "terenach podmokłych", lecz nie trwało to długo, bo Weronika powiedziała: -Ale tu błoto! Idziemy stąd! . Uważam, że to była zbyt pochopna decyzja. Mi się tam bardzo podobało. Wlazłem do wielkiego blota, znalazłem w błocie wielkiego badyla. Wyjąłem go i chciałem przynieść Weronice, aby mi rzuciła i mogłem zaaportować, ale jak tylko zobaczyła, że dumny ze zdobytego badyla lecę do niej, to powiedziała: -Spróbujesz mi to przynieść! i dodała stanowczym tonem: -Fe!!!,więc z wielkim smutkiem musiałem odłożyć patyka. Zdjęcia z tego miejsca: Później poszliśmy w jakieś suche miejsce. Nie było aż tak urodzajne w badylki jak tamto, ale za to miało też wlane walory :D. Szliśmy kawałek, następnie Weronika kazała mi siadać, kłaść się, podawać łapę i tak w kółko :roll:. Ona jest jakaś dziwna - idziemy osbie na spacerek, a ona mnie męczy jakimiś komendami :roll: . Pochodzilśmy sobie trochę, trochę jeszcze poaportowałaem :loveu: . Chcialem dłużej aportować, ale Weronice się to chyba znudziło chyba po 20 minutach rzucania. Ja mógłbym robić to w nieskończoność. Jak szliśmy bliżej rzeki, to zobaczyłem dwie kaczki, szczeknąłem, aby zachęcić do zabawy, ale one, głupie odleciały. Zobaczyliśmy też samolot lecący na wschód: Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Gdy sikałem, to Weronika zrobiła mi zdjęcie i powiedziala: - Lexik ? Dalej sikasz jak baba ? Ona jest psychiczna :roll: No, może jednak nie mam racji, bo jak na chwilkę przysiedliśmy to położyłem się obok niej, a ona głaskała mnie po brzuchu. Ale to było przyjemne :D :D. kilka innych moich fot. (Weronika tyle mi ich robiła, że czuję się jak jakaś psia gwiazda :D ) cdn. :D Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 cdn.................. :D :D .......... Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 dzięki deer :loveu: to jeszcze nie koniec - ładuje się reszta :D Quote
taxelina Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 No to juz jutro zobacze bo wczesnie rano do pracy wstaje.. Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 post 1 Cześć ! To ja, Lex. Pieszę do was dopiero pierwszy raz, bo Weronika do tąd nie chciała dopuścić mnie do neta :roll: . No cóż, opowiem wam o tym, co robiłem 2 kwietnia 2010, kiedy to przyjechała do mnie Pani :D. Jak tylko Weronika zobaczyła mnie, to powiedziała: - Ale kudłaj! Trzeba go troche obciąć! Ona jest dziwna, mówię wam. No dobra, przechodzę do rzeczy. To była gdześ 14. Poszliśmy na spacerek w całkiem nieznane mi miejsce. Skręciliśmy i chodziliśmy po "terenach podmokłych", lecz nie trwało to długo, bo Weronika powiedziała: -Ale tu błoto! Idziemy stąd! . Uważam, że to była zbyt pochopna decyzja. Mi się tam bardzo podobało. Wlazłem do wielkiego blota, znalazłem w błocie wielkiego badyla. Wyjąłem go i chciałem przynieść Weronice, aby mi rzuciła i mogłem zaaportować, ale jak tylko zobaczyła, że dumny ze zdobytego badyla lecę do niej, to powiedziała: -Spróbujesz mi to przynieść! i dodała stanowczym tonem: -Fe!!!,więc z wielkim smutkiem musiałem odłożyć patyka. Zdjęcia z tego miejsca: http://img87.imageshack.us/img87/792/dsc2683.jpg http://img180.imageshack.us/img180/6060/dsc2687.jpg Później poszliśmy w jakieś suche miejsce. http://img260.imageshack.us/img260/5020/dsc2693j.jpg Nie było aż tak urodzajne w badylki jak tamto, ale za to miało też wlane walory :D. Szliśmy kawałek, następnie Weronika kazała mi siadać, kłaść się, podawać łapę i tak w kółko :roll:. Ona jest jakaś dziwna - idziemy osbie na spacerek, a ona mnie męczy jakimiś komendami :roll: . Pochodzilśmy sobie trochę, trochę jeszcze poaportowałaem :loveu: . Chcialem dłużej aportować, ale Weronice się to chyba znudziło chyba po 20 minutach rzucania. Ja mógłbym robić to w nieskończoność. Jak szliśmy bliżej rzeki, to zobaczyłem dwie kaczki, szczeknąłem, aby zachęcić do zabawy, ale one, głupie odleciały. http://img242.imageshack.us/img242/5696/csc2716.jpg Zobaczyliśmy też samolot lecący na wschód: http://img186.imageshack.us/img186/6693/csc2719.jpg post 2 Gdy sikałem, to Weronika zrobiła mi zdjęcie i powiedziala: - Lexik ? Dalej sikasz jak baba ? Ona jest psychiczna No, może jednak nie mam racji, bo jak na chwilkę przysiedliśmy to położyłem się obok niej, a ona głaskała mnie po brzuchu. Ale to było przyjemne . http://img695.imageshack.us/img695/8103/dsc2730.jpg kilka innych moich fot. (Weronika tyle mi ich robiła, że czuję się jak jakaś psia gwiazda :D ) http://img85.imageshack.us/img85/3519/dsc2695.jpg http://img20.imageshack.us/img20/5341/dsc2696g.jpg http://img535.imageshack.us/img535/2278/dsc2697.jpg http://img38.imageshack.us/img38/3082/dsc2701.jpg post 3 http://img87.imageshack.us/img87/4305/dsc2703c.jpg http://img694.imageshack.us/img694/8357/dsc2709.jpg http://img535.imageshack.us/img535/2118/dsc2710.jpg http://img215.imageshack.us/img215/3975/dsc2711.jpg polna roślinka http://img144.imageshack.us/img144/200/dsc2717.jpg cdn... post 4 http://img130.imageshack.us/img130/8657/dsc2725q.jpg http://img651.imageshack.us/img651/4967/dsc2734b.jpg http://img15.imageshack.us/img15/641/dsc2735q.jpg http://img29.imageshack.us/img29/5348/dsc2737l.jpg cdn.................. :D :D .......... ------------------ wkleilam, to co było na poprzedniej, zaraz foty :d ok deer :buzi: Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 chodziłem tak sobie :D :D kwiatuszki też były :D Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 W drodze powrotnej było mi tak gorąco!!! Na szczęście znalazłem mały rów (błotny) do którego się położyłem i od razu było mi lepiej. :D .Za to Weronika powiedziała : -Tylko spróbujesz się do mnie zbliżyć ! Ne wiem, o co jej chodziło, przecierz wszystko było w jak najlepszym porządku :roll:. cdn ......... Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 to już z drobi powrotnej :D ciągle mówiła, że ze mnie brudas, albo 'potwór błotny' :shake::roll: Quote
WeronikaM Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 fotki , na których nie jestem :roll: pajęczynka :D Później, wzięła mnie na ręce, położyła na jakimś stole i zaczęła wycinać moje futerko na łapach . Byłem zdezorientowany, więc stalem , jak na baczność, Weronika z tego była b. zadowolona :D (ok. 16) KONIEC :D Quote
Daga&Maks Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 świetna historyjka :D jakie fajne tereny do spacerowania macie http://img180.imageshack.us/img180/6060/dsc2687.jpg no błocko spore było :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.