Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przemywałaś ją czyms?


przemywałam rywanolem ;)

i owinęłam bandażem, bo krew ciągle się lała i nie chciała przestać :shake::roll:

Skoro Dianka nie mioala złych zamiarów a ON stał spokojnie to po co facet napinał smycz?:shake:
Nie wiem dokładnie czy ON się wyrywał, czy nie, bo to bylo 20 metrów ode mnie. Facet chciał odciągnąć swego owczarka, bo pewnie nie chciał, aby ten ON miał kontaktu z /Dianą :roll:
Dziwni są ludzie w dzisiejszych czasach, kupują psy nie wiedząc nic o socjalizacji itp. :shake:

Posted

WeronikaM napisał(a):
przemywałam rywanolem ;)

i owinęłam bandażem, bo krew ciągle się lała i nie chciała przestać :shake::roll:

Nie wiem dokładnie czy ON się wyrywał, czy nie, bo to bylo 20 metrów ode mnie. Facet chciał odciągnąć swego owczarka, bo pewnie nie chciał, aby ten ON miał kontaktu z /Dianą :roll:
Dziwni są ludzie w dzisiejszych czasach, kupują psy nie wiedząc nic o socjalizacji itp. :shake:


To, że Twój psiak nie miał złych zamiarów, nic nie znaczy... Frotek zareagowałby tak samo. Boi się podbiegających do niego psów luzem i tyle, ma prawo. Onek był na smyczy, co już samo przez się ogranicza kontakt... Jeśli drugi pies jest na smyczy i na widok innego psa nie jest spuszczany, to najpewniej dlatego, że właściciel nie chce kontaktu - między innymi dlatego, że jego pies może być agresywny. Socjalizacja to trochę nadużywane słowo, wykorzystuje się je do pokrywania braku w wychowaniu... Nie twierdzę, że tak u Ciebie jest ;) Tylko warto pomyśleć o innych. Ja po czymś takim - zabawowym podejściu do mnie większego psa, gdy jestem z Frotkiem - mam tydzień odkręcania u niego lęków i agresji...

Dianka na zdjęciach piękna jak zawsze ;)

Posted

zmierzchnica napisał(a):
To, że Twój psiak nie miał złych zamiarów, nic nie znaczy... Frotek zareagowałby tak samo. Boi się podbiegających do niego psów luzem i tyle, ma prawo. Onek był na smyczy, co już samo przez się ogranicza kontakt... Jeśli drugi pies jest na smyczy i na widok innego psa nie jest spuszczany, to najpewniej dlatego, że właściciel nie chce kontaktu - między innymi dlatego, że jego pies może być agresywny. Socjalizacja to trochę nadużywane słowo, wykorzystuje się je do pokrywania braku w wychowaniu... Nie twierdzę, że tak u Ciebie jest ;) Tylko warto pomyśleć o innych. Ja po czymś takim - zabawowym podejściu do mnie większego psa, gdy jestem z Frotkiem - mam tydzień odkręcania u niego lęków i agresji...

Dianka na zdjęciach piękna jak zawsze ;)


tak, ;)
po prostu to moja wina, że spuściłam ją z oczu :roll:

dzięki wszystkim za odwiedziny - jutro fotki ;)

Posted

WeronikaM napisał(a):
tak, ;)
po prostu to moja wina, że spuściłam ją z oczu :roll:

dzięki wszystkim za odwiedziny - jutro fotki ;)


Zdarza się, niestety ;) Dobrze, że nic poważniejszego się nie stało. Czekamy na foty :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...