WeronikaM Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 dzięki , a w nagrodę fotki :D [img]http://img411.imageshack.us/img411/8201/dianaprimer001.jpg[/img] [img]http://img146.imageshack.us/img146/4391/dianaprimer002.jpg[/img] [img]http://img411.imageshack.us/img411/8375/dianaprimer003.jpg[/img] [img]http://img262.imageshack.us/img262/5678/dianaprimer004.jpg[/img] [img]http://img543.imageshack.us/img543/1362/dianaprimer005.jpg[/img] Quote
WeronikaM Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 [img]http://img692.imageshack.us/img692/604/dianaprimer007.jpg[/img] [img]http://img8.imageshack.us/img8/3277/dianaprimer008.jpg[/img] [img]http://img254.imageshack.us/img254/6086/dianaprimer009.jpg[/img] Quote
kajkoowa Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 http://img254.imageshack.us/img254/6086/dianaprimer009.jpg słodziak :loveu: Wytarmoś go ode mnie :) Quote
Asiaczek Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Co to za zielenina w pysku? Mi wygląda na koperek... http://img8.imageshack.us/img8/3277/dianaprimer008.jpg Pzdr. Quote
Daga&Maks Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Primer fajnie wygląda na tym fioletowym dywanie :D Quote
WeronikaM Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [quote name='Kaja10014']http://img254.imageshack.us/img254/6086/dianaprimer009.jpg słodziak :loveu: Wytarmoś go ode mnie :) ok, juz :D :loveu: [quote name='Asiaczek']Co to za zielenina w pysku? Mi wygląda na koperek... http://img8.imageshack.us/img8/3277/dianaprimer008.jpg Pzdr. tak, koperek :D :D [quote name='dagaa111']Primer fajnie wygląda na tym fioletowym dywanie :D tez tak uwazam, dzieki :loveu: Quote
Aga&Ganja Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Witam się. :) Super zdjęcia królikowe... Pięknie pozuje! Świetne to zdjęcie. :) http://img411.imageshack.us/img411/8375/dianaprimer003.jpg Pozdrowionka. Quote
WeronikaM Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 [quote name='Aga&Ganja']Witam się. :) Super zdjęcia królikowe... Pięknie pozuje! Świetne to zdjęcie. :) http://img411.imageshack.us/img411/8375/dianaprimer003.jpg Pozdrowionka. dzieki :D model-pierwsza klasa :D Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 ------------------------------ Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 mam dla Was wielkie wieści : ) W poniedziałek wieczorem ok.18 poszłam do zoologika, w którym wczesniej byłam zaledwie chyba dwa razy. Od razu jak weszłam smród, bród :mdleje:. Małe pomieszczenie, a zwierzakow mnóstwo. Na dworze -10 :look3:, a na parapecie pod oknem w klatce 60 maleńki, czarny króliczek max. 5 tyg. siedzi w kącie , podgryzany przez większą świnkę :bigcry:, w sklepie zresztą tez było zimno. Trociny dosłownie czarne, widac, ze długo nie zmieniane, a poidełko cale w glonach :splat:, miski z jedzieniem nie było i zero sianka :shake:. Moja mama od razu zwrociła uwage, (a tego to sie nie spodziwałam :loveu:),ze zwierzeta trzymane w złych warunkach :motz:, a facet - no bo my tu nie możemy czesciej im sprzatac, bo to , bo tamto :crazyeye::angryy: Postanowiłyśmy(:crazyeye:), ze go weźmiemy, bo tu nie poradzi sobie :-(.. Kupiłyśmy dla niego jeszcze kilka potrzebnych rzeczy i w droge. Wziełam malego pod kurtke, żeby sie troche ogrzał i pojechałyśmy do domu ;). Na szczęście miałam starą klatkę Primera .Wszystko przygotowałam i małego włożyłam, dałam poidelko i miseczke z karma, ktora sie dotychczas zywił -oczywiscie vitapol :roll:. Zrobiłam mu domek z kartonu, żeby miał sie gdzie schować dużooo sianka.. Był w pokoju obok mojego, tam gdzie cisza i spokój. Cały czas siedziałam obok jego klatki i tam odrabiałam lekcje. Gdy tylko dałam mu siano, rzucił sie na nie, jakby nigdy go nie widział :-(. Po kilku minutach skończył i zasnął w wielkiej "kłębie" siana. Uczyłam sie do 1 (u mnie to codzienność) i do tego czasu ani jednego bobka, ani siuśków :shake::placz: , nie zajrzał do miski, ani nie napil sie z poidła . Kiedys czytałam, ze moze pomóc masaż bruszka. I tak zrobiłam, wziełam małego na kolana i masowałam, a on lizał mi palce :loveu:. Taka kruszynka milusia 10 razy mniejsza od Primera :diabloti:. O 3 położyłam sie spać. Rano budze sie i od razu do malucha. Siedzi w misce z karma :multi:, a obok kilka malusieńkich bobeczków :multi: też 10 rary mniejsze od bobów Primka :lol:, przestraszyłam się, ze woda nie ruszona to nalałam mu do miseczki na wszelki wypadek i od razu napił się dużo:multi: to chyba oznacza, ze z poidła nie potrafi po prosyu :shake: . . No dobra, idę do szkoły bojąc sie o malucha. Mamabyla nim o 10 do króliczego weta , dostal zastrzyk na odporność, bo za szybko odłączony od matki, reszka ok.:multi:,( zapomniala sprawdzić płci :mad:).Wróciam dopiero o 16 :-( . Maluch siedzi w misce i zajada (normalnie cały sie do niej zmieścił :lol: przeuroczy widok :lol: . Bobków coraz wiecej :multi:. Znowu przesiedziałam z nim do 1 w nocy, zrobił sie wesoły, zaczął biegać po pokoju, cały czas chodziłza mna jak pies:krolik:. Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 musiała podizeliś odpowiedź, bo za dużo emotkikon :lol Środa, szkoła, powrót o 14. Postanowiłam wziąć primerka i malucha do łazienki, żeby je zapoznać. mały wtula sie w Prima, jak w matke, a ten totalnie go olewa :lol!: od poniedziałku zaczęłam już czytać o zaprzyjaźnianiu ;). Puśliłam oba i biegały sobie po lazience, mały wszedzie zaglądał i właził, a primerek, jak to premier leżał na chodniczku wyciągnięty i wszystko obserwował :lol!: No dobra przesiedział tam z nimi z godzinę i nic się nie działo. No to kolejny etap. Wsadziłam klatke malucha do mojego pokoju, a raczej terytorium Primera :eviltong: i siadłam na środku. Primer zaczął biegać do okola mnie, pobzykująć :stupid: i gwałcic moje nogi :splat:, co wczesnej się nie zdarzało :shake::evil_lol:, wyczuł obecność innego osobnika na swoim terenie :evil_lol:.Wstałam. Primer podszedł do klatki małego i co maluch sie ruszył, to Primer do niego :cool3:. Później rozwalił się pod małego klatką, zeby go pilnować :eviltong:. To terz przyszła pora na malucha, zamknęłam Primera, wypusciłam maluszka, na początku powoli wszystko ostrożnie sie poruszał, a po 30 min szalał bardziej od Primera :lol::lol: . No to przyszła pora na wypuszczenie obu. Primer chcąc pokazać, ze jest ważniejszy gwałcił malucha, ale ten traktował to ja dobrą zabawę :roflt: Komedia. Mały dużo sprytniejszy od Primera :lol: . Prim uparty nadal próbował zdominować malucha, na szczęście wszystko bez zębów i agresji (Primuś :loveu:). Po 2 godzinach bieganiny Primer polożył sie pod klatką dysząć :mdrmed:. Mały nadal w pełni energii :lol: . Późnej już tylko biegał za małym, ale juz bez gwałtów. Co prawda (jeszcze) sie nie liżą i nie śpią razem, ale uważam, ze mam ogromne szczęście, ze tak szybko poszło :loveu: Zobaczymy, co przyniesie dzień jutrzejszy :multi::multi: zaraz fotki :multi: Quote
taxelina Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 No to trzymam kciuki i czekam na zdjecia! apel rumburaka czytalas? http://rumburak.kroliki.net/ a w sumie tu http://rumburak.kroliki.net/rumburak.html Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 dostał sianko porównanie :lol: z miski nie da sie inaczej jesc :lol: na łóźku Quote
Asiaczek Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 WeronikaM - duze słowa uznania dla Ciebie i Mamy, za uratowanie maluszka. A jak mu dałaś na imię? Widzę, że proces zaprzyjaźniania chłopaków(?) idzie całkiem-całkiem:) Czekamy na obiecane fotki:) Strasznie jestem ciekawa, jak maluch wygląda:) Edit - juz widzę fotki, jak pisałam posta, to Ty je wstawiałaś;) Czarnuszek:) Cały jest czarny? Pzdr. Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 :loveu: taki mam piekny brzuszek ale wielka ta klatka :D Quote
Asiaczek Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Ha, to Maluszek jest taki srebrzysty i ma jaśniutki brzuszek:) Jaka słodyczka z niego! http://i53.tinypic.com/2uh2t7c.jpg Pzdr. Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 [quote name='deer_1987']No to trzymam kciuki i czekam na zdjecia! apel rumburaka czytalas? http://rumburak.kroliki.net/ a w sumie tu http://rumburak.kroliki.net/rumburak.html tak, czytałam :( juz jakiś czas temu i sie zastanwiałam, czy nie wydrukować i powiesić gdzieś w okolicy, bo w sklepach król mający ponad 8 tyg, to już nie to, słabiej sie sprzedaje i jest juz za duży, ludzie kupują maluchy mysląć, ze juz nie urosną, a potem wyrzucają na ulice :( [quote name='Asiaczek']WeronikaM - duze słowa uznania dla Ciebie i Mamy, za uratowanie maluszka. A jak mu dałaś na imię? Widzę, że proces zaprzyjaźniania chłopaków(?) idzie całkiem-całkiem:) Czekamy na obiecane fotki:) Strasznie jestem ciekawa, jak maluch wygląda:) Pzdr. szczerze mówiąc wolałabym , zęby była to dziewucha, bo łatwiej byłoby zaprzyjaźnić parkę królów o innej płci :) dwa dorosłe samce, nawet wykastrowane, to podobno ciężka sprawa :evil_lol: jutro umówimy się na kastracje Prima :D Mówię do niego/niej po prostu maluch, jak się okaże jaka płeć, to będę myśleć nad imieniem :D [quote name='Asiaczek']Ha, to Maluszek jest taki srebrzysty i ma jaśniutki brzuszek:) Jaka słodyczka z niego! http://i53.tinypic.com/2uh2t7c.jpg Pzdr. tak, na początku myslałam, ze jest cały czarny, ale okazało sie, ze brzuszek jest szary :D Quote
Marta_Ares Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 ale cudne maleństwo!!!! przepiękny jest i ogromne gratulacje za postępy w zaprzyjaźnianiu chłopaków :) Quote
WeronikaM Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 dzieki :loveu: takie malusie bobeczki :lol: Quote
:: FiGa :: Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 :splat: SLiczne te bobeczki :loveu: :evil_lol: Fajny maluch ;) Obawiam sie tylko ze sprzedawca sprawi sobie kolejne male krolisie skoro "biznes sie kreci"...... Quote
kajkoowa Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Piękny maluch :loveu: Ja potwierdzam zdanie Figi, jeden uratowany = kilka sprowadzonych Nie można tego gdzieś zgłosić? Quote
Onomato-Peja Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Ja tam myślę, że ten bród syf i ubóstwo to forma sprzedaży, ludzie się zlitują nad biednymi zwierzaczkami i kupią. Chociaż z jednej strony dobrze, że go zabrałaś, bo nie wiadomo jakby sobie ten maluch poradził. Quote
Asiaczek Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Pamiętam, że w W-wie w jednym ze sklepów zoologicznych w Centrum handlowym , byla jakas afera ze sprzedawanymi zwierzątkami. Wezwany Straż Miejską i pewnie TOnZ, może jeszcze jakieś inne organa. Zrobiono kontrolę i obecnie w Galeriach sprzedają "tylko" króliki. Ani psów ani kotów juz nie... Przy sprzedaży zwierząt w sklepach na pewno musza być zachowane jakieś przepisy. Więc może tędy droga do ukrócenia procederu w tym sklepie...? pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.