WeronikaM Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 sorki, ze posty pod sobą, ale miałam za dużo emotikonów :lol: mój wet jest bardziej od psów i wzwyż wielkością zwierząt :lol: jak powiedziałam, ze chce zaszczepić maluch , to pytał, gdzie królik jest (na dworze, czy w domu), czy są tam komary :) co jeśli jakiś komar się dostanie do domu i ... ugryzie uchalka ? :scared: i pytałam na co dokładnie ta szczepionka, on powiedział , że na myksomatoze :) a na jednej ze stronek podanych przez deer, było, że miedzy ostatnim szczepieniem na myksomatoze, a pomór'em musi być 2 tyg. chyba zmienie weta na takiego , który bardziej specjalizuje się w małych zwierzakach :) bo tamten nawet ksiązeczki zdrowia dla królika nie miał :) od wczoraj maluch szaleje po pokoju :lol: nie jest już u mnie (na poddaszu), tylko na 1 piętrze, gdzie jest dużo chłodniej, bo u mnie to normalnie nie da się minuty wytrzymać - jeszcze mając takie grube futro :lol: sama tez tam spie, odrabiam lekcje i ogólnie siedze :) chciałam sprawdzić płeć, niewiem, co z tego wyszło, bo jak królaska biorę w dwie ręce i trzymam "w powietrzu" , to bojąc się macha szybciusieńko łapkami, wyrywa się , jeszcze bardziej się stresuje i jak maleńkie serduszko bije tak szybko, to mi aż malucha szkoda :loveu: . Więc gdy królasek siedział/a sobie na kolanach , to ja odchyliłam ogonek i próbowałam "na dotyk" sprawdzić płeć :lol::lol: , ale kompletnie nie wiem jak to rozróżnić. Czy królom w tym wieku można już wyczuć jajca ? :lol::eviltong::lol: . Królik jest w klatce od 7-15, a potem 24-6. Mam teraz taki dylemat :lol: Mam 350 zł i nie wiem, czy dozbierać te 150 do nikkora 50 f/1.8, czy kupić zagródkę, za te ok. 100 ? :roll::cool3: Szkoda mi malucha, że siedzi w klatce tak długo :-( . Jak przychodze do domu, to od razu staje na tylnych łapkach "jak surykatka" i mnie wypatruje, jak otwieram klatke, to odrazu wyskakuje i szaleje po pokoju :lol: kochane moje :loveu::loveu::loveu: . ?Jestem zadowolona, bo ani razu nie nasikał/a nigdzie poza kuwetą :multi: jasne i oczywiste, ze zdarza się zrobić pojedyncze qpki poza nią :D. W klatce na wyscielony reczniczek, gdzie moze sobie odpoczywać :) to zdjęcie zrobione 10 minut temu Quote
WeronikaM Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 jako, że ja przebywam wraz z królem w pokoju, w którym są schody, to musiał przyjść czas, kiedy maluch się nimi zainteresować :lol: już był/a na 3 stopniu, kiedy go/ją powstrzymałam :lol: a akurat te schody są niebezpieczne :roll: jutro dam fotke :) Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):Przeuroczy jest Twoj kroliczek :loveu: mam nadzieję, że będzie się dobrze chować :) odnośnie szczepień, ja nigdy na nic nie szczepiłam królików, żaden wet nie mowil nam o konieczności szczepień..:roll: Lola ma już prawie 7 lat i całe życie praktycznie nie chorowała ;) jesli krolik nie wychodzi po za dom/ogrod i nie dostaje trawy z poza domu - choc u Ciebie jest pies w ogrodzie co sika to nie wiem jak to ma sie - to czasami sie nie szczepi. peppar nie jest szczepiony ale zawsze jak z psem lepiej byc krok na przod :) Weta zmien i to szybko! na forum spk sa polecani :) A co do kasy to zrobisz jak chcesz ale krolik ktory duzo siedzi sam bedzie mial lepiej w zagrodzie i z czasem otwierac bedziesz mogla i stanie sie jeszcze bardziej przytulasny bo on sam bedzie mogl wybrac czy chce do cieie przyjsc czy nie Quote
daisy husky Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 http://pl.zoorbit.com/dog/9887 - ona twoja? :D Quote
Ewa&Duffel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 betty_labrador napisał(a):bo jak jest w domu zwierzaczek tylko to jest mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia ;) choc wiem ze przez komary jakas zaraza moze sie roznosić(choc nie musi). a może Twoi wetowie nie byli doinformowani? :hmmmm: No nie wiem, dziewczyny są w domu i czasem tylko na nasz ogrod wychodza... deer_1987 napisał(a):jesli krolik nie wychodzi po za dom/ogrod i nie dostaje trawy z poza domu - choc u Ciebie jest pies w ogrodzie co sika to nie wiem jak to ma sie - to czasami sie nie szczepi. peppar nie jest szczepiony ale zawsze jak z psem lepiej byc krok na przod :) Weta zmien i to szybko! na forum spk sa polecani :) Duffel nie załatwia sie w ogole w ogrodzie, takze z tym problemu nie ma ;) Zobacze jeszcze, ale raczej nie będę ich szczepić... Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):No nie wiem, dziewczyny są w domu i czasem tylko na nasz ogrod wychodza... Duffel nie załatwia sie w ogole w ogrodzie, takze z tym problemu nie ma ;) Zobacze jeszcze, ale raczej nie będę ich szczepić... Zobacz ae z drugiej strony jak nie byly szczepione i okej jest :) fajnie miec ogrod gdzie pies sie nie zalatwia, mi tego brakuje i sama musze trawe siac dla peppara... ale w niedziele od babci z dzialki trawa do mnie przyleci z rodzicami z pl :D Quote
kajkoowa Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ja na Twoim miejscu zbierałabym na zagródkę, ale to twoja decyzja :) maluszek śliczny, Dianka już go poznała? :cool3: Quote
WeronikaM Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 [quote name='deer_1987']jesli krolik nie wychodzi po za dom/ogrod i nie dostaje trawy z poza domu - choc u Ciebie jest pies w ogrodzie co sika to nie wiem jak to ma sie - to czasami sie nie szczepi. peppar nie jest szczepiony ale zawsze jak z psem lepiej byc krok na przod :) Weta zmien i to szybko! na forum spk sa polecani :) A co do kasy to zrobisz jak chcesz ale krolik ktory duzo siedzi sam bedzie mial lepiej w zagrodzie i z czasem otwierac bedziesz mogla i stanie sie jeszcze bardziej przytulasny bo on sam bedzie mogl wybrac czy chce do cieie przyjsc czy nie na spk nie ma z zamościa, do np. do liblina 80 km nie mam zamiaru jeździć :eviltong: [quote name='daisy husky']http://pl.zoorbit.com/dog/9887 - ona twoja? :D tak, ale ja nie zakładałam takiego konta :shake: :roll: [quote name='vamp.']joł, śliczna Diana :). ;) [quote name='Ewa&Duffel']No nie wiem, dziewczyny są w domu i czasem tylko na nasz ogrod wychodza... Duffel nie załatwia sie w ogole w ogrodzie, takze z tym problemu nie ma ;) Zobacze jeszcze, ale raczej nie będę ich szczepić... :D fanie, ze nie załatwia sie w ogródku ;) [quote name='deer_1987']Zobacz ae z drugiej strony jak nie byly szczepione i okej jest :) fajnie miec ogrod gdzie pies sie nie zalatwia, mi tego brakuje i sama musze trawe siac dla peppara... ale w niedziele od babci z dzialki trawa do mnie przyleci z rodzicami z pl :D a co powiesz o tych trawach do posiania dla zwierzat dostepne w zoologach ? [quote name='Kaja10014']Ja na Twoim miejscu zbierałabym na zagródkę, ale to twoja decyzja :) maluszek śliczny, Dianka już go poznała? :cool3: jak w poniedziałek szłam do weta, to diana powąchała malucha :) na razie nic więcej :) Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 trawa taka dla kota/gryzoni to jest w sumie jeden typ trawy - oczywiscie moze byc ale duzo lepiej kupic mieszanke dla krolika na wage - wyjac chrupki ze zboza i posiac :D Quote
jonQuilla Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [FONT=Georgia]on jest cudowny :loveu::loveu: mam nadzieję że tak zostanie i nie zacznie Ci sikać :) Teodor na początku też nie załatwiał się poza klatką a później zaczął jedynie na łóżko moje, po pozbyciu się go zaczął wskakiwać na sofę na siQ więc zaczęłam na niej kłaść suszarkę do prania i już nie wskakuje, potem zaczął sikać do wiklinowego posłania Salsy więc go też wyrzuciłam i zostawiłam sam kocyk...teraz już nie sika poza klatką i Qpy też sporadycznie znajduję na dywanie :multi:[/FONT] Quote
łamAga Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 http://img203.imageshack.us/img203/6238/dsc7209k.jpg śliczności :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Infortune. Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Przecudowny nowy lokator! :loveu: Diana też super. A co do kasy, ja bym dozbierała na nikkora, wydaje mi się, że czas które maluch spędza poza klatką jest wystarczający, gdzies kiedyś czytałam, że królik powinien biegać jakieś 4 godziny... Ale mogę się mylić. :lol: Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Infortune. napisał(a):A co do kasy, ja bym dozbierała na nikkora, wydaje mi się, że czas które maluch spędza poza klatką jest wystarczający, gdzies kiedyś czytałam, że królik powinien biegać jakieś 4 godziny... Ale mogę się mylić. :lol: No nie sadze, psa tez bys na tyle zamknela? im wiecej swodoby krolik ma tym dla niego lepiej. peppar ma otwarte caly czas jak jestesmy w domu a tak ma ogromna zagrode i to od razu jest inny krolik. ma sie zwierzaka to zwierzak idzie w pierwszej kolejnosci - nie aparat - przynajmniej u nas :) Quote
Ewa&Duffel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 No moje kroliki biegają tak około 4 godzin właśnie, albo więcej jeśli mogę ich przypilnować...bo niestety pilnowac ich trzeba, bo inaczej wszystko obsikane i obsrane jest :( one w ogole nie zachowuja czystosci, az sie dziwie, jak o innych krolikach czytam... Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):No moje kroliki biegają tak około 4 godzin właśnie, albo więcej jeśli mogę ich przypilnować...bo niestety pilnowac ich trzeba, bo inaczej wszystko obsikane i obsrane jest :( one w ogole nie zachowuja czystosci, az sie dziwie, jak o innych krolikach czytam... same z siebie prawie nigdy nie zachowuje, tego sie ich uczy. zadnego podloza w klatce - wizialam ze masz podloze na calym dnie - kuweta i tam zwirek i bobki zbierasz a siku na papier iw rzucasz do kuwety. najpierw tylko zoaczy gdzie najczesniej sie zalatwiaja - w jakik miejscu w klatce Quote
Ewa&Duffel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 deer_1987 napisał(a):same z siebie prawie nigdy nie zachowuje, tego sie ich uczy. zadnego podloza w klatce - wizialam ze masz podloze na calym dnie - kuweta i tam zwirek i bobki zbierasz a siku na papier iw rzucasz do kuwety. najpierw tylko zoaczy gdzie najczesniej sie zalatwiaja - w jakik miejscu w klatce Tylko że ja o tym wiem i były uczone. Dla nich kuweta była zabawką :roll: Załatwiają się w całej klatce, a kuweta służyła im jedynie do podrzucania i gryzienia. Może za pozno zaczęlam je uczyc (miały już jakieś 4 lata), wczesniej o tym nie wiedziałam,bo jak były kupowane, nikt nie mowil, ze trzeba uczyc zalatwiania sie do kuwety. Teraz jest juz za pozno... Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):Tylko że ja o tym wiem i były uczone. Dla nich kuweta była zabawką :roll: Załatwiają się w całej klatce, a kuweta służyła im jedynie do podrzucania i gryzienia. Może za pozno zaczęlam je uczyc (miały już jakieś 4 lata), wczesniej o tym nie wiedziałam,bo jak były kupowane, nikt nie mowil, ze trzeba uczyc zalatwiania sie do kuwety. Teraz jest juz za pozno... Akurat za pozno to nigdy nie jest :) tylko trzeba samozaparcia i cierpliwosci, zabrac wszstko z dna, kuweta i tam zwirek i zbierac bobki i siku peppar tez kiedys rzucal kuweta ale to przymocowalam drutem :) tak zeby mozna ylo wyjac i oproznic kuwete i spowrotem przczepic. Quote
Ewa&Duffel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 deer_1987 napisał(a):Akurat za pozno to nigdy nie jest :) tylko trzeba samozaparcia i cierpliwosci, zabrac wszstko z dna, kuweta i tam zwirek i zbierac bobki i siku peppar tez kiedys rzucal kuweta ale to przymocowalam drutem :) tak zeby mozna ylo wyjac i oproznic kuwete i spowrotem przczepic. Tylko ze ja probowalam naprawde,z miesiac chyba. I ani razu sie do kuwety nie załatwiły :( A futerko miały całe w moczu, bo chodząc po klatce bez żwirku ślizgały się po nim... Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):Tylko ze ja probowalam naprawde,z miesiac chyba. I ani razu sie do kuwety nie załatwiły :( A futerko miały całe w moczu, bo chodząc po klatce bez żwirku ślizgały się po nim... hmm to chyba juz zawsze calosc zwirku w klatce bedziesz musiala wymieniac. ale jeszcze pomysle - jesli chcesz - jak ci pomoc :) Quote
Ewa&Duffel Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 deer_1987 napisał(a):hmm to chyba juz zawsze calosc zwirku w klatce bedziesz musiala wymieniac. ale jeszcze pomysle - jesli chcesz - jak ci pomoc :) No juz sie przyzwyczailam do tego... Dzieki, ze tak starasz sie nam pomoc,bardzo mi milo ;) Jednak z psem duzo latwiej jest przy nauce czystosci ;) Quote
taxelina Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Ewa&Duffel napisał(a):No juz sie przyzwyczailam do tego... Dzieki, ze tak starasz sie nam pomoc,bardzo mi milo ;) Jednak z psem duzo latwiej jest przy nauce czystosci ;) Troche mam teraz problemow czy nie jasnosc z pepparem ale jutro mam nadzieje sie rozwina. wiec jak wroce od weta to poszukam jak jeszcze mozna kroliki przekona :D Quote
WeronikaM Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]on jest cudowny :loveu::loveu: mam nadzieję że tak zostanie i nie zacznie Ci sikać :) Teodor na początku też nie załatwiał się poza klatką a później zaczął jedynie na łóżko moje, po pozbyciu się go zaczął wskakiwać na sofę na siQ więc zaczęłam na niej kłaść suszarkę do prania i już nie wskakuje, potem zaczął sikać do wiklinowego posłania Salsy więc go też wyrzuciłam i zostawiłam sam kocyk...teraz już nie sika poza klatką i Qpy też sporadycznie znajduję na dywanie :multi:[/FONT] takk :) siki i takie kupki "10 na raz" są w kuwecie, a qpki pojedyncze oprócz kuwety są też w klatce i na podlodze ;) [quote name='dOgLoV']http://img203.imageshack.us/img203/6238/dsc7209k.jpg śliczności :loveu::loveu::loveu::loveu: hehe :) [quote name='Infortune.']Przecudowny nowy lokator! :loveu: Diana też super. A co do kasy, ja bym dozbierała na nikkora, wydaje mi się, że czas które maluch spędza poza klatką jest wystarczający, gdzies kiedyś czytałam, że królik powinien biegać jakieś 4 godziny... Ale mogę się mylić. :lol: póki jest jeszcze malutki, to ma wystarczająco miejsca w klatce, ale np. za kilka miesięcy na pewno bedzie zagródka --- przed chwilą byłam w szoku :lol: siedze przy komputerze i zerkam gdzie król, był obok łóżka, na którym moja siostra spala ( i śpi ) i ja patrze, a królasek bez problemu sobie wskoczył (wysokość ok. pół metra) na łóżeczko i rozłożył do spania :mdleje: :lol: wszędzie dobrze, ale w łóżku najlepiej :lol: na jaką wysokość może przeciętny uchol skoczyć maksymalnie ? I już pytałam, ale nikt mi nie odp., więc - czy u króla w mojego wieku (6,5 tyg ) da się określić płeć przez dotyk :lol: ? Bo nie chce stresować malucha odwracaniem na plecy :) Quote
jonQuilla Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [FONT=Georgia]Z tego co mi wiadomo to u królików się ciężko określa płeć, czasami do 6 miesiąca może być z tym kłopot. Jajka samcom też mogą się pojawić dość późno w którymś tam miesiącu życia także raczej musisz się uzbroić w cierpliwość. Szczerze to Teodor jest chłopcem na 100% a ja jajek nie widziałam jeszcze, może dlatego że ani go nie macam ani nie zaglądam mu zbytnio a może dlatego że jeszcze nie pojawiły się...nie wiem. Króliki bardzo wysoko skaczą, nie powiem Ci na jakie wysokości ale dostanie się na łóżko to żaden problem. Im większy będzie się robił tym wyżej będzie mierzył :cool3: I tym mniejszy problem będzie mu sprawiało wskakiwanie na łóżko. Też nie każdy królik jest "skoczny", wiadomo skaczą wszystkie ale niektóre unikają skakania po meblach a inne to lubią robić. [/FONT] Quote
WeronikaM Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 o dzieki bardzo :buzi: dziś jak leżałam sobie na podłodze, to król podszedł, obwąchał i oblizał mi nos :lol: sprawdzę płeć u weta, za 2 tyg. :) może się uda ;) a jak nie , to sobie poczekam, ale trzeba wymyśleć jakieś imie, najlepiej "uni sex" , czyli nadające się i dla baby i chłopa :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.