Ewa&Duffel Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 O boziu jakie cudeńko !!! :loveu: http://i54.tinypic.com/mwpc02.jpg Biedaczek, miał wielkie szczęscie, że na was trafił... Fajnie, ze króle się tak szybko dogadały, moje dziewczyny niestety za sobą nie przepadają :( Quote
WeronikaM Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Kaja10014 napisał(a):Piękny maluch :loveu: Ja potwierdzam zdanie Figi, jeden uratowany = kilka sprowadzonych Nie można tego gdzieś zgłosić? ja wiem, jestem tego świadoma, ale nie mogłam się patrzeć jak marznął na oknie skulony i podgryzany przez dorosła świnkę bez czystej wody :( chcialabym to zgłosić, ale gdzie ?? Quote
Asiaczek Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 WeronikaM napisał(a):j chcialabym to zgłosić, ale gdzie ?? SM, TOnZ.... Pzdr. Quote
Daga&Maks Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 jaki uroczy maluch :loveu: koniecznie trzeba to gdzieś zgłosić, bo przecież te zwierzęta tam cierpią Quote
tonacja Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Ładny króliczek... ale rzeczywiście przydałoby się zgłosić gdzieś jak traktowane są zwierzęta w tym sklepie... no i jeszcze kwestia -> kupujesz = napędzasz im interes. Ale poniekąd Cię rozumiem, też serce by mi się krajało gdybym zobaczyła takie maleństwo w takich warunkach. Quote
kamilka91 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Maluszek śliczniutki :loveu: Pewnie uratowałaś mu życie... Ciekawe, czy w moim mieście też są tak 'przyjazne zwierzątom' zoologiczne... :roll: Muszę się kiedyś rozejrzeć.. Quote
Paula03 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Nadrobiłam zaległości ;) http://img411.imageshack.us/img411/8375/dianaprimer003.jpg Primer :loveu: http://i54.tinypic.com/mwpc02.jpg Maluszek boski :loveu: :loveu: U nas w zoologicznym na szczęście zwierzęta nie mają takich warunków... Quote
jonQuilla Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [FONT=Georgia]ale uroczy gówniarz :loveu: dużo zdrowia dla niego i niech rośnie szybciutko! W zoologicznym skąd mam Teodora ost. były tak małe króliki że aż byłam zaszokowana. Teo jak go przytachałam był malutki ale one to przeginka, jak siedziały podkulone to miały z 10cm :roll: Już ich nie ma więc obawiam się że mogły nie przeżyć, takie maluchy powinny być z matką jeszcze.[/FONT] Quote
Katasza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 To prawda, wykupienie to żaden ratunek i osobiście smuci mnie kiedy słyszę o kolejnym "uratowanym" oczywiście za pieniądze maluszku. Ludzie wydają mi się ostatnio mieć bardzo ograniczoną wyobraźnie. Wygłaskaj go. Szczęściarz, trafił do dobrego miejsca ;) Quote
taxelina Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Katasza napisał(a):To prawda, wykupienie to żaden ratunek i osobiście smuci mnie kiedy słyszę o kolejnym "uratowanym" oczywiście za pieniądze maluszku. Ludzie wydają mi się ostatnio mieć bardzo ograniczoną wyobraźnie. Wygłaskaj go. Szczęściarz, trafił do dobrego miejsca ;) wiesz to czesto wlasnie taka krotkowzrocznosc, kupie go bo jest tam mu zle ale nie mysli sie ze to zysk dla sprzedawcy i nowe sie pojawia :( mnie czasami smuci ze w Polsce macie SPk i mnostwo krolikow do adopcji a ludzie i tak wybieraja z zoologa.. Quote
Katasza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Deer, najfajniej jest jak wiedzą o tym wszystkim siedzą na forum Stowarzyszenia POMOCY Królikom, a potem idą i kupują ślicznego całkiem zdrowego 6tygodniowego maluszka, bo ładnie na nich patrzył w sklepie ;) Nic na to nie poradzisz, takie życie. Quote
jonQuilla Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [FONT=Georgia]Nie wiem jak Wy ale ja z kamienia nie jestem i uważam że 'teoria' nie zawsze idzie w parze z 'praktyką'. Są takie sytuacje kiedy człowiek mięknie i tyle, nie ma to większego wytłumaczenia tak się po prostu dzieje. Też uległam i kupiłam Teodora pomimo że idąc do zoologicznego sklepu nawet nie myślałam że kiedykolwiek będę miała królika, jestem tam przynajmniej raz w tyg. i nigdy wcześniej ani później coś takiego mnie nie tknęło pomimo że zwierząt tam jest dużo i wszystkie są śliczne i w potrzebie....z Teodorem było inaczej, po prostu poczułam że muszę go zabrać. Teorię o napędzaniu zysku sprzedawcy znam na pamięć od dawna ponieważ przez kilka ładnych lat miałam szczury i też uważałam że lepiej adoptować, nadal tak uważam aczkolwiek jak mówię...nikt nie jest niewzruszony i są sytuacje kiedy emocje biorą górę nad rozsądkiem. Sklepy i tak szybko nie zrezygnują ze sprzedaży zwierząt więc robienie wielkiego halo z kupna zwierzęcia niczego nie zmieni. Każdy w miarę rozumny człowiek i tak wie jak to wygląda ale świata nie zbawimy gadaniem choćbyśmy nie wiadomo jak się starali.[/FONT] Quote
WeronikaM Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 zgadzam się z Wami w 100% już od dawna myślałam o adopcji, nawet gadałam z rodzicami, chcieliśmy zacząć rozglądać się na stronce SPK za samiczką w lecie 2011, aż Primer dorośnie, zostanie wykastrowany, wszystko powoli bez pośpiechu, ale stało się inaczej :) nic już nie poradzę, szkoda mi było malucha, gdybym zobaczyła go w czystej klatce, ze świeżą wodą i siankiem, nawet nie pomyślałabym, zęby go zabrać do siebie. Często bywam w zoologach, ale jeszcze takich złych warunków nie widziałam :( a tak wogle, to maluszek już sie bardzo rozbrykał :cool3: biega, skacze ( i bobkuje) po całym pokoju :roll: teraz juz wiem, ze 2 krole= 2 razy wiekszy balagan :evil_lol:, ale tez 2 razy wiecej miłosći *:loveu: Primer od czasu przybycia maluszka wszędzie zostawia boby i do tego stał się bardziej terytorialny, nie pozwala mi wkładać na długo ręki do klatki (chyba, że na głaskanie :eviltong: ), no z resztą go rozumiem, mały zabrał mu jego terytorium, to teraz chociaz klatke chce miec tylko dla siebie ;)) królasy siedzą w oddzielnych klatkach zamknięte na noc, a podczas mojej codziennej nieobecności 7-15 biega wolno Prim, jak wracam ze szkoły, to wypuszczam tez malego i przez godzine Primer lata za małym, ale już inaczej niz na paczątku, biega za nim, ale nie chce go "dosiadac" na szczescie, późneij już jest spokojny :multi: .Już sie troche uspokoił, nie kopuluje z moimi nogami i nie biega do okoła mnie jak to bylo przez 3 pierwsze dni pobytu maluszka u nas :multi: ostatnio chyba nawet zauważyłam, ze starszy wylizywał malucha :loveu: jutro zamierzam zadzwonic do weta w sprawie kastracji, bo juz zrobilam ogólny "przegląd" który jest najlepszy dla uszkaków ;) no to teraz zdjęcia mluszek wypuszczony bez prima Quote
WeronikaM Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 niebyło mnie 2 minuty, Primer oznaczył teren:-o:diabloti: aniołek czasami :loveu: a kto to ? *:loveu: może i jestem mała(y), ale jem dużo siana :cool3::cool3: Quote
WeronikaM Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 zdjęć primerka bardzo malutko, bo chodzi obrazony, jak podchodze z aparatem to podbiega i chce sobie na nim scierac zabki :lol::cool3: Quote
WeronikaM Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 kopię w poszukiwaniu czegoś smacznego :cool3: gdzie moje sianko ?? (wszedze porozrzucane :roll::cool3:) Quote
WeronikaM Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 i.... UWAGA !!! :loveu: jemy sianko :) Quote
kajkoowa Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 O mamuniu, jaka drobinka! :loveu: Bardzo ładnie się z Primerem prezentuje :cool3: Quote
Asiaczek Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Jeden król tyle bobków pozostawił? http://i56.tinypic.com/szc4ns.jpg Pzdr. Quote
Paula03 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Ja już nie wiem kto jest słodszy Primer czy ten maluch :loveu: Quote
WeronikaM Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 [quote name='Kaja10014']O mamuniu, jaka drobinka! :loveu: Bardzo ładnie się z Primerem prezentuje :cool3: miesci sie na 1 dłoni :lol: [quote name='Asiaczek']Jeden król tyle bobków pozostawił? http://i56.tinypic.com/szc4ns.jpg Pzdr. jak widac, trzeba bylo zostawić swój zapach :lol: [quote name='Paula03']Ja już nie wiem kto jest słodszy Primer czy ten maluch :loveu: dla mnie oba są słodziutkie :loveu: Quote
kamilka91 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 http://i52.tinypic.com/166hy76.jpg - Maluszek z wujkiem... urocze :loveu::loveu: Quote
Katasza Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Shel, podczas wprowadzania nowego królika na terytorium domownika to norma. Z czasem przechodzi. ;) Śliczne króle. Byłaś już z Maluchem u weta? Masz potwierdzoną płeć przez specjalistę? Jeżeli nie to za jakieś 2tygodnie, trzeba zacząć uważać żeby nowy domownik nie okazał się dziewczynką ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.