Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='WeronikaM']o dzieki bardzo :buzi:
dziś jak leżałam sobie na podłodze, to król podszedł, obwąchał i oblizał mi nos :lol:

sprawdzę płeć u weta, za 2 tyg. :)
może się uda ;) a jak nie , to sobie poczekam,
ale trzeba wymyśleć jakieś imie, najlepiej "uni sex" , czyli nadające się i dla baby i chłopa :lol:

[FONT=Georgia]:evil_lol::evil_lol: mi tam podoba się imie UniSex...oryginalne ;)

Osobiście przywiązuję wagę do płci jedynie u psów i kotów (choć u tych drugich też nie zawsze), u mniejszych zwierząt nie ma to dla mnie znaczenia dlatego zdarzało się że imiona nie zawsze szły w parze z płcią. Mój pierwszy szczur (samiec) ze względu na swój charakter dostał imię Franca albo druga wersja Menda natomiast później miałam szczurzyce o imieniu Bohdan i Bazyl.
Teodor jest Teodor bo akurat miałam jakiś rzut na to imię i nawet gdybym wiedziała że jest samicą to by je dostał, trafiło się że jest samcem i imię pasuje ale w sumie dla niego i tak nie ma to znaczenia, nie reaguje a ja i tak często mówię na niego Gruby, Rudy, Brzydal (do Salsy identycznie się zwracam) :evil_lol:
Uważam że imię nie ma znaczenia, ważne żeby się podobało właścicielowi bo chyba głównie o to chodzi w przypadku zwierząt nie reagujących.
[/FONT]

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

deer_1987 napisał(a):
No nie sadze, psa tez bys na tyle zamknela? im wiecej swodoby krolik ma tym dla niego lepiej. peppar ma otwarte caly czas jak jestesmy w domu a tak ma ogromna zagrode i to od razu jest inny krolik. ma sie zwierzaka to zwierzak idzie w pierwszej kolejnosci - nie aparat - przynajmniej u nas :)

No nie przesadzajmy. Większość z nas pracuje np. od 8 do 16 i wówczas króliki muszą przebywać w klatce, dla ich bezpieczeństwa. Eryk wypuszczany jest popołudniu, kiedy wracam z pracy, po 2h sam wchodzi do klatki żeby zjeść i przespać się, potem prosi o kolejne wyjście, kica do wieczora i sam wskakuje, żeby iść spać. Nie można porównywać psa do królika, bo te zwierzęta mają inne potrzeby. Dla takiego maluszka na razie jego klatka jest wystarczająca, niech sie zadomowi, poczuje pewnie w swojej klatce, zobaczysz ile ruchu i czego potrzebuje. Jeśli stwierdzisz, że potrzebuje więcej swobody wtedy zakupisz zagrodę.


p.s. co do odchodów... Czy czasem nie jest tak, że te miękkie, nocne odchody (takie kuleczki zbite w grona) powinny być zjadane przez króliczka ? Jesli sie pojawiają w klatce/kuwecie tzn że króliczek ma braki we florze bakteryjnej, te odchody brzydko mu pachną i ich po prostu nie zjada ?

Posted

[quote name='Magda25']No nie przesadzajmy. Większość z nas pracuje np. od 8 do 16 i wówczas króliki muszą przebywać w klatce, dla ich bezpieczeństwa. Eryk wypuszczany jest popołudniu, kiedy wracam z pracy, po 2h sam wchodzi do klatki żeby zjeść i przespać się, potem prosi o kolejne wyjście, kica do wieczora i sam wskakuje, żeby iść spać. Nie można porównywać psa do królika, bo te zwierzęta mają inne potrzeby. Dla takiego maluszka na razie jego klatka jest wystarczająca, niech sie zadomowi, poczuje pewnie w swojej klatce, zobaczysz ile ruchu i czego potrzebuje. Jeśli stwierdzisz, że potrzebuje więcej swobody wtedy zakupisz zagrodę.

[FONT=Georgia]
Zgadzam się. Teodor do chyba 4 miesiąca z klatki wychodził na dłużej dopiero pod wieczór (otwartą miał i ma nadal zawsze jak ja jestem w domu). W dzień natomiast wychodził kilka razy na 10/20 minut po czym wracał do klatki spać, teraz w dzień wchodzi do klatki tylko po to żeby coś zjeść bo wodę też pije głównie z Salsy miski no i noce spędza w zamknięciu ale kica zawsze długo bo ja późno chodzę spać (o 1/2 go zamykam mniej więcej).
Ogólnie też zagrodę planuję kupić, miałam dostać od koleżanki ale nie kalkuluje się jej przewiezienie więc odpuściłam ale póki co brak funduszy więc Teodor mieszka w klatce, która już jest zdecydowanie za mała ale pociesza mnie fakt że właśnie spędza w niej mniej czasu niż poza nią.
[/FONT]

Posted

Magda25 napisał(a):
No nie przesadzajmy. Większość z nas pracuje np. od 8 do 16 i wówczas króliki muszą przebywać w klatce, dla ich bezpieczeństwa.

po pierwsze nie przesadzam tylko napisalam ze jak zawsze im wiecej na wolnosci tym lepiej, po drugie starczy pokoj przygotowac czy miec zagrode plus pokoj i nie musi siedziec zamkniety jak ty w pracy. wiele jest krolikow bez klatkowych na spk i jakos ludzie i kroliki zyja :D

Posted

[quote name='deer_1987']po pierwsze nie przesadzam tylko napisalam ze jak zawsze im wiecej na wolnosci tym lepiej, po drugie starczy pokoj przygotowac czy miec zagrode plus pokoj i nie musi siedziec zamkniety jak ty w pracy. wiele jest krolikow bez klatkowych na spk i jakos ludzie i kroliki zyja :D
[FONT=Georgia]
Nie zapominaj że Magda ma także inne zwierzęta :cool3:
Ja nie mogłabym sobie pozwolić na bezklatkowe trzymanie królika, bałabym się o niego głównym zagrożeniem jest pies a poza tym bałabym się że Teodor coś zje. Wiadomo że wcześniej trzeba przygotować pokój ale nigdy i tak nie jest on w 100% bezpieczny. Ponadto Teodor gryzie meble, dywan, ściany i inne rzeczy więc nie chciałabym aby wszystko było poniszczone. Zagroda to najlepsze rozwiązanie moim zdaniem ale nie jest to bezklatkowe trzymanie, zagroda przecież spełnia funkcje klatki z tym że jest większa.
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]
Nie zapominaj że Magda ma także inne zwierzęta :cool3:
Ja nie mogłabym sobie pozwolić na bezklatkowe trzymanie królika, bałabym się o niego głównym zagrożeniem jest pies a poza tym bałabym się że Teodor coś zje. Wiadomo że wcześniej trzeba przygotować pokój ale nigdy i tak nie jest on w 100% bezpieczny. Ponadto Teodor gryzie meble, dywan, ściany i inne rzeczy więc nie chciałabym aby wszystko było poniszczone. Zagroda to najlepsze rozwiązanie moim zdaniem ale nie jest to bezklatkowe trzymanie, zagroda przecież spełnia funkcje klatki z tym że jest większa.
[/FONT]
Nie jestem u Magdy na watku to nie wiem co ma :)

Nie no ja tez nie ufam pepparowi z sherry wiec tylko jak my w domu to ma otwarta zagrode.

Z tym gryzieniem - choc nie wiem jak to u Teodorora - to jest tak ze jak sie krolik nudzi to sobie zajecia znajduje, takie co niekoniecznie sie Tobie podobaja :)

wiadomo ze najlepiej bez klatkowe ale jak sie nie da to zagroda, jak nie ma miejsca to klatka 100-120-140 i wypuszczanie :)

Posted

A czy Ci, którzy puszczają tak króliczki wolno, mają też np. psy, szynszyle i inne stworki ?

Potencjalnym zagrożeniem dla Eryka jest moja suka, która taką zagródkę sforsuje jak jej sie podoba. Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo zwierząt a nie ich ogromna swoboda w mieszkaniu. Królik biega wolno wtedy kiedy ja mogę go pilnować i jestem pewna że nic mu nie zagraża: ani moja suka, ani kable, ani dywan który może zjeść. Nie zagracę też sobie pokoju wielką króliczą zagrodą, bo uważam, że to sensu nie ma. Króliki żyją w norach, ciasnych, ciemnych i w takich warunkach czują sie najbezpieczniej. Jeśli zwierzę ma tyle ruchu ile potrzebuje, to klatkę traktuje jako toaletę i sypialnię. Eryk uspokoił się jak obłożyłam klatkę ciemnym plastikiem z boku, w ty miejscu najchętniej śpi, bo jest osłonięty od hałasu jaki czasem w mieszkaniu panuje.

Myślę, że konkretnych zasad nie ma, trzeba zwierzaka poznać i zobaczyć czego potrzebuje.


co do gryzienia... Królik jest zwierzęciem któremu rosną zęby, stale i bez przerwy. Gryzienie twardych rzeczy to jego natura i nie ma to nic wspólnego z nudą czy brakiem zajęcia. Jak znajdzie kawał mebla to będzie to gryzł, ścierając w ten sposób zęby.

Posted

[quote name='deer_1987']Nie jestem u Magdy na watku to nie wiem co ma :)

Nie no ja tez nie ufam pepparowi z sherry wiec tylko jak my w domu to ma otwarta zagrode.

Z tym gryzieniem - choc nie wiem jak to u Teodorora - to jest tak ze jak sie krolik nudzi to sobie zajecia znajduje, takie co niekoniecznie sie Tobie podobaja :)

wiadomo ze najlepiej bez klatkowe ale jak sie nie da to zagroda, jak nie ma miejsca to klatka 100-120-140 i wypuszczanie :)

[FONT=Georgia]Wiadomo że jak zwierze się nudzi to szuka sobie rozrywek tylko pytanie brzmi jak sprawić żeby to zwierze się nie nudziło? Może pomógłby drugi królik ale na to sobie pozwolić nie mogę, kiedy ja jestem w pokoju to się z Teodorem bawię rzucając mu papierowe kulki czy nawet ganiając za nim po całym pokoju, tak sobie radzę z tym problemem gryzienia ale co by było gdybym ja była w pracy i nie miałby kto go zająć jakąś zabawą? Wróciłabym i może zastała namiastkę tego co zostawiłam wychodząc, wolę tego nie sprawdzać.
Co do drugiego królika to też mam wątpliwości, nie wydaje mi się żeby pomagało w 100%. Wiem że królik to nie szczur ale myślę że pod tym względem funkcjonują podobnie. Szczury bardzo dużo niszczą, kiedy miałam 3 pannice częściej zajmowały się zabawą ale kiedy im się ona nudziła to niszczyły 3x więcej i szybciej niż jeden.
Jeśli zagrodę będę kupować to też nie ogromną bo z przykrością muszę stwierdzić że nie po to wyrzuciłam własne łóżko z pokoju żeby na całą uzyskaną powierzchnię postawić zagrodę ;) Będzie to 100x100cm i 80 bądź 90cm wysokości żeby Salsa nie wskoczyła choć dla niej i te 90cm to nie problem ale na pewno będzie mniej ją kusić niż niższe.


a tak na marginesie to do osób na spk przez co ogólnie do całego forum mam sporo zastrzeżeń dlatego przestałam się udzielać tam
[/FONT]

Posted

wiadomo ze najlepiej bez klatkowe ale jak sie nie da to zagroda, jak nie ma miejsca to klatka 100-120-140 i wypuszczanie


Wydaje mi się, że najlepsza jest zagroda, pod warunkiem że nie ma sie innych zwierząt w pomieszczeniu.
A jak są to klatka jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Nie puszczałabym królika w czasie dłuższej nieobecności luzem, bo nawet najlepiej przygotowany pokój może stanowić dla niego zagrożenie. Są meble, tapety, czy farba na scianach, a znudzone zwierzątko ma niesamowite pomysły.

Miałam świnkę morską, która sobie chodziła po całym mieszkaniu luzem, nawet jak nas nie było. Skończyło się, gdy zjadła pół dywanu.Mogło się skończyć dużo gorzej :shake: Na szczęście prośkowi nic nie było ale jak o tym dzisiaj myślę to nasza nieodpowiedzialność była aż rażąca :roll:


Rozpisałam się, a przyszłam podziwiać słodkiego długoucha.

No więc ... jest cudny :loveu:

Posted

[quote name='Magda25']A czy Ci, którzy puszczają tak króliczki wolno, mają też np. psy, szynszyle i inne stworki ?

Potencjalnym zagrożeniem dla Eryka jest moja suka, która taką zagródkę sforsuje jak jej sie podoba. Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo zwierząt a nie ich ogromna swoboda w mieszkaniu. Królik biega wolno wtedy kiedy ja mogę go pilnować i jestem pewna że nic mu nie zagraża: ani moja suka, ani kable, ani dywan który może zjeść. Nie zagracę też sobie pokoju wielką króliczą zagrodą, bo uważam, że to sensu nie ma. Króliki żyją w norach, ciasnych, ciemnych i w takich warunkach czują sie najbezpieczniej. Jeśli zwierzę ma tyle ruchu ile potrzebuje, to klatkę traktuje jako toaletę i sypialnię. Eryk uspokoił się jak obłożyłam klatkę ciemnym plastikiem z boku, w ty miejscu najchętniej śpi, bo jest osłonięty od hałasu jaki czasem w mieszkaniu panuje.

Myślę, że konkretnych zasad nie ma, trzeba zwierzaka poznać i zobaczyć czego potrzebuje.


co do gryzienia... Królik jest zwierzęciem któremu rosną zęby, stale i bez przerwy. Gryzienie twardych rzeczy to jego natura i nie ma to nic wspólnego z nudą czy brakiem zajęcia. Jak znajdzie kawał mebla to będzie to gryzł, ścierając w ten sposób zęby.

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Wiadomo że jak zwierze się nudzi to szuka sobie rozrywek tylko pytanie brzmi jak sprawić żeby to zwierze się nie nudziło? Może pomógłby drugi królik ale na to sobie pozwolić nie mogę, kiedy ja jestem w pokoju to się z Teodorem bawię rzucając mu papierowe kulki czy nawet ganiając za nim po całym pokoju, tak sobie radzę z tym problemem gryzienia ale co by było gdybym ja była w pracy i nie miałby kto go zająć jakąś zabawą? Wróciłabym i może zastała namiastkę tego co zostawiłam wychodząc, wolę tego nie sprawdzać.
Co do drugiego królika to też mam wątpliwości, nie wydaje mi się żeby pomagało w 100%. Wiem że królik to nie szczur ale myślę że pod tym względem funkcjonują podobnie. Szczury bardzo dużo niszczą, kiedy miałam 3 pannice częściej zajmowały się zabawą ale kiedy im się ona nudziła to niszczyły 3x więcej i szybciej niż jeden.
Jeśli zagrodę będę kupować to też nie ogromną bo z przykrością muszę stwierdzić że nie po to wyrzuciłam własne łóżko z pokoju żeby na całą uzyskaną powierzchnię postawić zagrodę ;) Będzie to 100x100cm i 80 bądź 90cm wysokości żeby Salsa nie wskoczyła choć dla niej i te 90cm to nie problem ale na pewno będzie mniej ją kusić niż niższe.


a tak na marginesie to do osób na spk przez co ogólnie do całego forum mam sporo zastrzeżeń dlatego przestałam się udzielać tam
[/FONT]
poczytajcie sobie tutaj
http://www.miniaturkabeztajemnic.com/krolikwklatce.html

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/bezklatkowe.html

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/zabezpieczenie.html

Jak wszedzie tak i na spk sa gorsze i lepsze osoby, ja uwazam ze jest tam ogromna wiedza do wziecia od tych co sie znaja, tylko trzeba wiedziec kto to :)

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/zabawki.html

Posted

[quote name='deer_1987']poczytajcie sobie tutaj
http://www.miniaturkabeztajemnic.com/krolikwklatce.html

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/bezklatkowe.html

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/zabezpieczenie.html

Jak wszedzie tak i na spk sa gorsze i lepsze osoby, ja uwazam ze jest tam ogromna wiedza do wziecia od tych co sie znaja, tylko trzeba wiedziec kto to :)

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/zabawki.html

Deer, czytałam miniaturkę całą. O trzymaniu bezklatkowym nie piszą tam nic czego bym nie wiedziała...zabezpieczenie kabli i niektórych przedmiotów jest do wykonania, ja to uczyniłam zasłaniając kable od kompa chociażby płytą pilśniową ale dywanu nie zapakuję ani nie zasłonię żeby królik nie ruszy, mebli też nie.
Zdecydowałam się na królika bo lubię te zwierzęta ale nie będę z jego powodu przemeblowywać mieszkania i uśmiechać się kiedy niszczy meble (w większym bądź mniejszym stopniu).
A jak już pisałam nie sądzę aby królik nawet z dużą ilością zabawek itd. nic nie niszczył podczas nieobecności właściciela.

Jeśli chodzi o spk, to dzieje się to samo na wszystkich forach...na tym też dlatego nie udzielam się bo nie lubię forumowych kłótni i oceniania innych użytkowników.
Osoby, które na spk są uznawane za znające się (czego nie kwestionuję bo możliwe że tak jest) rozpoczęły od nagonki na mnie z powodu że źle oswajam królika, bo odbiegłam od ogólnie przyjętej na forum normy, następnie zarzucały mi że w pewien sposób znęcam się nad zwierzęciem bo nie puszczałam go na podłogę przez pierwszy tydzień....bo powinien biegać a psa powinnam wyrzucić z pokoju, no i najlepsze było to że uznał kto że nie powinnam decydować się na królika jeśli mam agresywnie nastawionego psa do małych futerkowych.
Fora mają to do siebie że często jak się zadaje pytanie to dostaje się np. 10 postów z odpowiedzią ale tak na prawdę tylko jeden z nich rzeczowo odpowiada na zadane zagadnienie, inne posty polegają na pouczaniu.
Nie mówię też że każdy taki tam jest, bo kilka osób na prawdę okazało się pomocnych i "normalnych" ale skoro już dowiedziałam się wszystkiego co chciałam wiedzieć o królikach to nie mam zamiaru być dalej oceniana i pouczana na każdym kroku.

Posted

Nie no kazdy robi jak moze i jak go stac ze kazdym swoim zwierzakiem :) ja przeciez tam mam psy i krolika ktory chce sex z nimi miec wiec nie mam tej mozliwosci zeby miec go otwartego jak nas nie ma (Valter mieszka w krolikiem ktory jest ciagle otwarty). Ale mam dla niego ogromna zagrode i codziennie odkurzam dywam bo on nie wyjdzie po za dywan a na dywan wynosi ze soba siano bo tak sie lepiej je na dywanie :)

Posted

Śliczny króliczek :loveu:
Widzę ,że dziewczyny ( deer_1987, jonQuilla ) Ci wszystko na temat królików tutaj mówią to ja już się nie wpycham bo będzie zamieszanie :D
Pozdrawiam :)

Posted

Nikolaaa napisał(a):
Śliczny króliczek :loveu:
Widzę ,że dziewczyny ( deer_1987, jonQuilla ) Ci wszystko na temat królików tutaj mówią to ja już się nie wpycham bo będzie zamieszanie :D
Pozdrawiam :)

E tam, ja wszystkiego tez nie wiem a innych rady moga byc pomocne :)

Posted

[quote name='Chantell']heey :) no to teraz już chyba jakieś fotki się należą? :)
Jak tam oceny?

zaraz coś wrzucę :)
lepiej nie mówić :)
pewnie średnia coś ok 4 :)

Lucky. - coś konkretnie ?, bo król to nie gryzoń :lol:


super zdjęcie :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...