knaven Posted May 7, 2019 Posted May 7, 2019 Mamy kundelka samca. Znajomy powiedział, że jak go nie wykastrujemy to wkrótce (ma 9 miesięcy) będziemy mieli wszędzie pełno nasienia. Czy to prawda ? I jak wygląda ta kastracja? Przecięcie nasieniowodu? 1 Quote
malagos Posted May 7, 2019 Posted May 7, 2019 Kastracja to dobry pomysł. Polega na wycięciu jader i najądrzy. Wg mnie, najlepiej zrobić zabieg w pełni dojrzałości psa, czyli w wieku ok. 1,5 roku. Quote
wilczyca Posted May 7, 2019 Posted May 7, 2019 3 godziny temu, knaven napisał: Znajomy powiedział, że jak go nie wykastrujemy to wkrótce (ma 9 miesięcy) będziemy mieli wszędzie pełno nasienia. normalnie zatkało mnie. Kim jest ten twój znajomy że wysnuwa takie teorie, a może ma suczke i boi się o nią Quote
knaven Posted May 7, 2019 Author Posted May 7, 2019 Znajomy ma psy już od dłuższego czasu. Czyli mamy dwie sprzeczne opinie, gdyż zakładam że jesteś zaskoczony wilku jeden. A co do kastracji to jednak brzmi trochę nieciekawie. Pozbawić naszego samca jąder itp. To straszne. Quote
bou Posted May 7, 2019 Posted May 7, 2019 9 godzin temu, knaven napisał: Mamy kundelka samca. Znajomy powiedział, że jak go nie wykastrujemy to wkrótce (ma 9 miesięcy) będziemy mieli wszędzie pełno nasienia. Czy to prawda ? I jak wygląda ta kastracja? Przecięcie nasieniowodu? Straszne,to miec takiego rozmowcę jak Ty...dostałeś ode mnie ujemna reputację za kompletną niznajomośc tematu,za pójście po linii najmniejszego oporu,za ignorancję,która zawsze źle świadczy o opiekunie psa. Twoja "zemsta" jest przezabawna,możesz zminusowac wszystkie moje wpisy - wolna wola :) - Ty sobie wystawisz sobie laurkę - nie mnie.Ja mam to w nosie a gierki z dziećmi nie są moja pasją :p EOT Quote
knaven Posted May 7, 2019 Author Posted May 7, 2019 Wiem. Dziecinada i niedojrzałość na pierwszy rzut oka. Jednakże uważam iż jesteś sędzią zbyt surowym i niesprawiedliwym. Próbujesz prostować nowych użyszkodników od pierwszego dnia : ))) Nie zgodziłem się z twoją negatywną oceną mojej nieświadomości, jako laika. Powinieneś być przewodnikiem, tłumaczyć a nie karcić odrazu. Generalnie mam te minusy w poważaniu, ale chodzi o postawę i podejście względem bliźniego. Jak znajdę chwilę to cofnę minusy. Quote
wilczyca Posted May 7, 2019 Posted May 7, 2019 7 godzin temu, knaven napisał: Znajomy ma psy już od dłuższego czasu. wiesz dużo osób, które są tu na forum, może poszczycić się tym że ma psy od bardzo, bardzo długiego czasu (m.in ja). I nie są to osoby które gdzieś tam coś usłyszały od znajomych czy sasiadów, którzy mają psa/psy jakiś czas uważają się za nie wiadomo jakich znawców, tylko są to osoby z bardzo dużym doświadczeniem i wiedzą w wychowywaniu, a także i hodowcy. To że ci napisałam iż mnie zatkało, to prawda, bo większej bzdury nie czytałam i nie syszałam. mam zarówno psy jak i suki od ponad 40 lat, i NIGDY, powtarzam nigdy nie widziałam żeby którykolwiek pies "roznosił" po całym mieszkaniu nasienie. Nigdy żaden pies sam od siebie nie miał niekontrolowanej polucji. Co zaś tyczy się kastracji której się tak obawisz. Nie jest to nic strasznego, nie wpływa w żaden sposób na psa. Jedynie będziesz miał psa który nie będzie ci zwiewał do suk w czasie cieczek, nie będzie ci wył z tego powodu co niestety jest bardzo uciążliwe. Przykładów można podawać dużo. Nie wspomnę o walorach zdrowotnych. 1 Quote
knaven Posted May 7, 2019 Author Posted May 7, 2019 30 minut temu, wilczyca napisał: wiesz dużo osób, które są tu na forum, może poszczycić się tym że ma psy od bardzo, bardzo długiego czasu (m.in ja). I nie są to osoby które gdzieś tam coś usłyszały od znajomych czy sasiadów, którzy mają psa/psy jakiś czas uważają się za nie wiadomo jakich znawców, tylko są to osoby z bardzo dużym doświadczeniem i wiedzą w wychowywaniu, a także i hodowcy. To że ci napisałam iż mnie zatkało, to prawda, bo większej bzdury nie czytałam i nie syszałam. mam zarówno psy jak i suki od ponad 40 lat, i NIGDY, powtarzam nigdy nie widziałam żeby którykolwiek pies "roznosił" po całym mieszkaniu nasienie. Nigdy żaden pies sam od siebie nie miał niekontrolowanej polucji. Co zaś tyczy się kastracji której się tak obawisz. Nie jest to nic strasznego, nie wpływa w żaden sposób na psa. Jedynie będziesz miał psa który nie będzie ci zwiewał do suk w czasie cieczek, nie będzie ci wył z tego powodu co niestety jest bardzo uciążliwe. Przykładów można podawać dużo. Nie wspomnę o walorach zdrowotnych. No wiesz. Gdybym był zapatrzony w znajomego to nie pisałbym na forum. A tak wolałem zasięgnąć porady u was. Tzn Was. Quote
knaven Posted May 7, 2019 Author Posted May 7, 2019 4 minuty temu, Sjette napisał: A istnieje kastracja zgodna z wola psa? Heheh. Masz mnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.