Jump to content
Dogomania

***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Ajula napisał(a):
co słychać u Nefrondy? :lol:

Była na wycieczce w Wilczy u mych kuzynostwa. W drodze była grzeczna, na postojach pilnowała się mnie i samochodu. Zachowywała się nienagannie. Po powrocie do domu całą grzeczność sobie odbiła w czwórnasób. Wcięła mi obiad, jak tylko odeszłam na chwile od stołu, przekąsiła chlebkiem i masełkiem ściągniętym z blatu w kuchni. Wylizała miski kotom i oddała sie konsumpcji przydziałowej michy, tym razem jedzonko gotowane, ale już wszystkiego nie zjadła. Resztę zostawiła na pózniej. Zresztą zauważyłam, że gotowane jedzonko bardziej jej smakuje niz karmy. Pogoniła kota na spacerze i ogólnie humorek jej dopisuje :lol:. Ponadto stwierdziła, że nie ma to jak jej osobista kanapa.

  • Replies 667
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

maugo napisał(a):
Była na wycieczce w Wilczy u mych kuzynostwa. W drodze była grzeczna, na postojach pilnowała się mnie i samochodu. Zachowywała się nienagannie. Po powrocie do domu całą grzeczność sobie odbiła w czwórnasób. Wcięła mi obiad, jak tylko odeszłam na chwile od stołu, przekąsiła chlebkiem i masełkiem ściągniętym z blatu w kuchni. Wylizała miski kotom i oddała sie konsumpcji przydziałowej michy, tym razem jedzonko gotowane, ale już wszystkiego nie zjadła. Resztę zostawiła na pózniej. Zresztą zauważyłam, że gotowane jedzonko bardziej jej smakuje niz karmy. Pogoniła kota na spacerze i ogólnie humorek jej dopisuje :lol:. Ponadto stwierdziła, że nie ma to jak jej osobista kanapa.


:lol::lol::lol: ale jej tam dobrze ;)

Posted

zapominiałam dopisać, że byłysmy z wizytą u Cioci Gagaty, która odpoczywa wraz ze swą czeredą w okolicach Częstochowy. Ma tam zachwycajacy ogród. Ciocia Gagata w tymże ogrodzie zrobiła panience kilka fotek. Ciekawam jak wyjdą bo deszcz ulewny nas dopadł i musiałysmy wiać.:evil_lol:

Posted

Cockermaniaczka napisał(a):
:loveu: coraz piekniej panna wyglada:loveu: Nie ten sam pies:loveu:
Zmiana domu bedzie na pewno dla niej szokiem:-(


i to wielkim :-(

Posted

Gagata dzięki za fotki :lol:
nefronda coraz bardziej "ubrana" :lol:

Maugo- Mróweczka przesłodka, chyba bardzo kochany z niej stworek, co? tylko oczki takie jakby przestraszone, pewnie przez tą cholerkę :mad:

...a ilośc kotów mnie powaliła :-o

Posted

[quote name='Ajula']Gagata dzięki za fotki :lol:
nefronda coraz bardziej "ubrana" :lol:

Maugo- Mróweczka przesłodka, chyba bardzo kochany z niej stworek, co? tylko oczki takie jakby przestraszone, pewnie przez tą cholerkę :mad:

...a ilośc kotów mnie powaliła :-o

Fajnie wyglądają, każdy ma swoją miseczkę :loveu:

Posted

[quote name='Ajula']Gagata dzięki za fotki :lol:
nefronda coraz bardziej "ubrana" :lol:

Maugo- Mróweczka przesłodka, chyba bardzo kochany z niej stworek, co? tylko oczki takie jakby przestraszone, pewnie przez tą cholerkę :mad:

...a ilośc kotów mnie powaliła :-o
A to i tak nie wszystkie, brakuje jeszcze Oskara i Ryśka :lol:.
na zdjęciu 30 -ten burasek na pierwszym planie to Duduś obok Sara a ta z krawatką to Klara Matylda. oczywiście wszystkie mają imiona i na nie reagują kiedy je wołam. Ostatni raz jak Gagata była u nas z wizytą to Duduś odprowadził ją razem ze mną i Ondą na przystanek autobusowy, taki był z niego uprzejmy kotuś
Mróweczka to sama słodycz, takie kochane maleństwo, przytulaśne i głaskaśne. I to właśnie ją Onda tak okropnie tępi, chowa się przed nią wszędzie. A oczki przestraszone bo ona jest prawie niewidoma.

Posted

__Lara napisał(a):
Jak Onda ładnie zajmuje sofę :lol:

Ile kociaków :-o maugo, to wszystkie Twoje? :) :D

Laro, kiedy się poznałyśmy to Ci pisałam w mailu, że mam całą czeredę
:lol::lol::lol:
Teraz, już dwóch kotów nie mam, przeszły po Tęczowym Moście, cóż takie życie, a że jestem niereformowalna, mimo wieku, to pewnie natrafię na jakieś biedy ...., resztę mozna sobie dośpiewać.
Ostatnio jedna z sąsiadek mi zapowiedziała, że jak będę miała jeszcze jednego psa to będę musiała się wyprowadzić ..... chętnie to zrobię bo marzę o domku z ogródem. Niewielkim domku z duuużym ogrodem, to moje zwierzaki miałyby gdzie się udawac na wyprawy :lol:

Posted

maugo napisał(a):
A to i tak nie wszystkie, brakuje jeszcze Oskara i Ryśka :lol:.
na zdjęciu 30 -ten burasek na pierwszym planie to Duduś obok Sara a ta z krawatką to Klara Matylda. oczywiście wszystkie mają imiona i na nie reagują kiedy je wołam. Ostatni raz jak Gagata była u nas z wizytą to Duduś odprowadził ją razem ze mną i Ondą na przystanek autobusowy, taki był z niego uprzejmy kotuś
Mróweczka to sama słodycz, takie kochane maleństwo, przytulaśne i głaskaśne. I to właśnie ją Onda tak okropnie tępi, chowa się przed nią wszędzie. A oczki przestraszone bo ona jest prawie niewidoma.


:loveu::loveu: cała gromadka ze swoją mądrą, troskliwą Panią :loveu:

Posted

[quote name='florida_blue']

:laugh2_2:



Nie pisałam za dużo wcześniej , żeby nie zapeszać, ale teraz chyba juz mogę - kciuki podziałały - szukamy transportu dla Nefre :)


:cunao:


to domek, o którym myslałam na samym początku jak ją odbierałyśmy, teraz już podjął decyzję, że jest gotowy na przyjęcie Nefrondy do siebie. Domek mieszka w Częstochowie, na przedmiesciach własciwie i Nefronda bedzie mogła ujadać do woli ;) W perspektywie - może bedzie miała jeszcze jakieś towarzystwo do biegania gdyby sie domek zdecydował. :loveu:
oczywiście domek bedzie kontunował leczenie - i bedziemy pomagać w razie problemów :) [SIZE=1]Mam nadzieje, że Nefronda bedzie grzeczna :diabloti:


:laola:



Pani Małgosiu, przeprowadziła ją Pani przez najgorszy okres - dziękujemy :Rose:


i co domek? Jakie są dalsze dyrektywy?;)

Posted

maugo napisał(a):
A oczki przestraszone bo ona jest prawie niewidoma.

aacha :roll:
bardzo mi się Mróweczka podoba, w jakim jest wieku? czy prawie niewidoma jest ze starości, czy ma chore oczki?

Posted

Ajula napisał(a):
aacha :roll:
bardzo mi się Mróweczka podoba, w jakim jest wieku? czy prawie niewidoma jest ze starości, czy ma chore oczki?

Kiedy jak ją brałam to mi powiedziano w schronisku, że ma około pięciu lat, to było w 2006 czyli teraz będzie miała jakieś osiem. Powiedziano mi też, że była bita. I ta ślepota to najprawdopodobniej wynik urazu jakiego doznała. Ma tez kłopoty ze słuchem. To wszystko nie przeszkadza jej być kochaną, koty ją uwielbiają. Szczególnie jedna, najmłodsza kicia, przychodzi do niej liże ją po mordce i się przy niej układa. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...