Jump to content
Dogomania

***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

maugo napisał(a):
moim zdaniem to owczarek całą gębą :lol:, ma piekną sylwetkę i tak cudownie się rusza. jak już będzie w pełnej krasie to na wszystkich zachwyci. Chcę jej zmienic imę na krótsze. Na swoje i tak nie reaguje.


Rzeczywiście to imię jest strasznie długie i do tego dziwne. Tym bardziej jak na niego nie reaguje. Tylko na jakie? Maugo, masz jakiś już pomysł?

  • Replies 667
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

__Lara napisał(a):
Rzeczywiście to imię jest strasznie długie i do tego dziwne. Tym bardziej jak na niego nie reaguje. Tylko na jakie? Maugo, masz jakiś już pomysł?


chcę ją nazwać ONDA czyli Fala, bo ona pięknie sie rusza, po prostu płynie :lol:
A do wojen kocio-psich dochodzi - rządzicielka ci ona jest, dzisiaj dostała od kota po nosie, i moja interwencja zapobiegła gorszym obrażeniom.
Ona chyba chce je sobie podporządkować, a koty sie nie dają.

Posted

maugo napisał(a):
chcę ją nazwać ONDA czyli Fala, bo ona pięknie sie rusza, po prostu płynie :lol:
A do wojen kocio-psich dochodzi - rządzicielka ci ona jest, dzisiaj dostała od kota po nosie, i moja interwencja zapobiegła gorszym obrażeniom.
Ona chyba chce je sobie podporządkować, a koty sie nie dają.


To rzeczywiście robi się "wesoło". Koty nie dają za wygraną, też potrafią się bronić :p

Posted

florida_blue napisał(a):
a my dostaniemy zdjecia od czarnej andy czy nie :>?

Florida, dzisiaj u mnie będą Pani Prezes i Przyjaciel Koni, może one zrobią zdjęcia i umieszczą, bo o mnie już wiesz, że nie umiem tego robić. A Czarna Anda była u mnie we czwartek, ale zdjęć nie robiła.
Chciałam powiedzieć, że reaguje już na nowe imię. Pasuje do niej :lol:
Głosno ogłasza wszystkim swe istnienie.
pozdrawiam
maugo

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Prześlij wagę... Tylko dokładną. Najlepiej elektroniczną -
a tak poważnie - mieszkanie to nie lecznica i nie ma w nim wagi dla zwierząt. Wyłacznie po to, by suczkę zważyć nikt nie będzie jej targał do weta.

Porównanie gabarytów przed i po niestety musi być wyłącznie wizualne.
I takie było. Tydzień jej nie widziałam i stwierdzam różnicę na niekorzyść.
Są bardziej wystające kości grzbietu, kości miedniczne i zapadłe boki.

I więcej wyjaśnień nie udzielam w tej kwestii.

Elżbieto - sunia przyjechała dzisiaj z dobrą karmą dla alergików.
Tyle mogę stwierdzić.

Była co prawda bardzo łasa na jedzenie, ale często przed przejazdem samochodem psy nie są karmione specjalnie. Nie wiem, jaką metodę stosuje Emir.

Kochane ratowniczki chorych psów! A może by tak zamiast kłócić się, czy i ile sunia schudła, ktoś się zainteresował dlaczego ona tak wygląda? Jaka jest diagnoza? Czy pani Małgosia udała się z sunią do lekarza i zamierza ją leczyć, czy tylko socjalizować na kanapie? Bo mnie się wydaje, że ten pies jest przede wszystkim bardzo chory i wymaga przywrócenia do zdrowia najpierw zanim zacznie się ją przyzwyczajać do życia w domu pełnym innych zwierząt. Pani pisze, że dom to nie lecznica - tak, jeżeli mają w nim mieszkać zdrowe psy. Ale jak się ktoś decyduje przyjąć chorego psa, to dom musi być trochę lecznicą. A już waga musi w nim być na pewno. Nikt tu nie wymaga zakupienia wielkiej wagi jak w lecznicy. Pani Małgosia, jak każda kobieta, ma pewnie wagę łazienkową. Wystarczy zważyć się samej, a następnie wziąć psa na ręce i zważyć się z nim. Potem już tylko matematyka! Pies (tak jak człowiek) jak chory to wymaga przede wszystkim spokoju i leczenia, a nie domu pełnego serca wprawdzie, ale bez właściwych leków i opieki medycznej. Czy Pani Małgosia zamierza leczyć tę nieszczęsną suńkę, czy tylko narzekać na "złą klinikę", co nie chce przysłać wyników. Ja jeśli nie mam zaufania, że klinika, gdzie psa leczono, była właściwa, to idę do "swojej" i do "swojego" weta. A może finanse Pani nie pozwalają? Jak się bierze chorego psa, to trzeba mieć warunki i SPORĄ KASĘ, żeby mu zapewnić należytą opiekę. Chrupki dla alergików! A skąd Pani wie, że to alergia? Coś mi się wydaje, że Pani Małgosia ma wielkie serce, ale niewiele pomysłów i wiedzy o tym, jak należy pomagać chorym zwierzętom. Miłość, to nie wszystko Pani Małgosiu. Miłość nie zastąpi leków i fachowej opieki medycznej! A kanapa i zgiełk domu pełnego innych zwierząt nie zawsze jest najlepszym miejscem do terapii! Ośmielam się pisać to nie dlatego, żeby Panią pouczać, ale dlatego, że mam spore doświadczenie w tej materii. Życzę powodzenia - nie tyle Paniom, co tej biednej suni. Mam nadzieję, że mimo wszystko jej się uda!

Posted

dosia.wil napisał(a):
A może by tak zamiast kłócić się, czy i ile sunia schudła, ktoś się zainteresował dlaczego ona tak wygląda? Jaka jest diagnoza? Czy pani Małgosia udała się z sunią do lekarza i zamierza ją leczyć, czy tylko socjalizować na kanapie? (...)
A może finanse Pani nie pozwalają? Jak się bierze chorego psa, to trzeba mieć warunki i SPORĄ KASĘ, żeby mu zapewnić należytą opiekę. (...)
Małgosia ma wielkie serce, ale niewiele pomysłów i wiedzy o tym, jak należy pomagać chorym zwierzętom. Miłość, to nie wszystko Pani Małgosiu.

A może by tak zamiast pouczać, najpierw przeczytać dokładnie cały wątek? :roll:
nie trzeba by się wtedy dziwnie pytać "czy ktoś się zainteresował dlaczego ona tak wygląda?"
całe mnóstwo ludzi zainteresowało się dlaczego sunia tak wygląda i sunia owszem - u lekarza była

a o finanse Pani Małgosi proszę się nie martwić...
jak również o "pomysły i wiedzę o tym jak należy pomagać choremu zwierzęciu"...............

Posted

Alojzyna napisał(a):
ktoś tu się z choinki urwał :evil_lol: :lol:


Alojzyna :lol:

nie dość, że sie urwał to jeszcze nie w te święta ;)

przyznam, że szczęka mi opadła jak to przeczytałam :)

dodam tylko, że badania są wszystkie zrobione, wyniki z wrocławskiego laboratorium przekazane i sunia ma naprawde dobrą opiekę i wszelkie zabiegi/działania związane z jej powrotem do zdrowia oraz socjalizacją są "nadzorowane" przez czarna_anda.


a po cichu dodam , że moze niedługo bedziemy mogły się podzielić z Wami fajną wiadomością :) tyle, ze na razie to :ekmm:

Posted

A jednak wbrew temu co Panie sądzicie, przeczytałam dokładnie cały ten wątek i jakoś wśród ochów i achów nad tym jak to suczka ma się teraz lepiej, nie zauważyłam ani wyników badań laboratoryjnych, ani tym bardziej fachowej diagnozy (pseudo-diagnoz polegających na stwierdzeniu, że sunia wychudła,bo jej bardziej żeberka sterczą, nie liczę), ani informacji o zastosowanym leczeniu, ani o poprawie wyników badań ani nawet co ta biedna psina dostaje do jedzenia, bo jeżeli ktoś twierdzi, że z zaniedbania tak wyłysiała, to nie wie za bardzo o czym mówi. A nawet jeżeli przyczyną jej problemów skórnych był głód (czego medycyna weterynaryjna niestety moje Panie nie potwierdza), to tym bardziej nie wolno jej dawać "dobrze" jeść, bo jej układ trawienny na pewno nie pracuje jak należy! Panie mądralińskie co tak chcecie pomóc, zamiast swoich achów i ochów, uczyć się trzeba, uczyć! Żeby pomagać, nie wystarczą dobre chęci i wielkie serce, ale od WIEDZY trzeba zacząć, a nie od zastanawiania się jak suni na imię dać, bo tak ładnie jak fala się nad podłogą unosi! Płakać się chce!

Posted

dosia.wil napisał(a):
A jednak wbrew temu co Panie sądzicie, przeczytałam dokładnie cały ten wątek i jakoś wśród ochów i achów nad tym jak to suczka ma się teraz lepiej, nie zauważyłam ani wyników badań laboratoryjnych, ani tym bardziej fachowej diagnozy (pseudo-diagnoz polegających na stwierdzeniu, że sunia wychudła,bo jej bardziej żeberka sterczą, nie liczę), ani informacji o zastosowanym leczeniu, ani o poprawie wyników badań ani nawet co ta biedna psina dostaje do jedzenia, bo jeżeli ktoś twierdzi, że z zaniedbania tak wyłysiała, to nie wie za bardzo o czym mówi. A nawet jeżeli przyczyną jej problemów skórnych był głód (czego medycyna weterynaryjna niestety moje Panie nie potwierdza), to tym bardziej nie wolno jej dawać "dobrze" jeść, bo jej układ trawienny na pewno nie pracuje jak należy! Panie mądralińskie co tak chcecie pomóc, zamiast swoich achów i ochów, uczyć się trzeba, uczyć! Żeby pomagać, nie wystarczą dobre chęci i wielkie serce, ale od WIEDZY trzeba zacząć, a nie od zastanawiania się jak suni na imię dać, bo tak ładnie jak fala się nad podłogą unosi! Płakać się chce!


wyniki badan są przesłane tam gdzie mają być. Jeśli zajdzie potrzeba robić następne - zostaną zrobione. I nie tyle głód ile wieloletnie niedożywienie.

Posted

Kolejne niepotrzebne dyskusje.

Nefre jest pod opieką lekarza weterynarii.
Nadzór nad przestrzeganiem zaleceń sprawuje Czarna Anda.
(Ma doświadczenie w takich przypadkach - Osoby zaangażowane w pomoc zwierzętom doskonale Ją znają.)

Jak wspomniała Florida - wyniki mają do swojej dyspozycji lekarze i Osoby zajmujące się suczką.
Nigdy nie leczy się zwierząt "na oko", natomiast ocena ogólna kondycji zwierzęcia jest przeprowadzana przez lekarza weterynarii właśnie w taki sposób. I jest to pierwsze, co robi lekarz. Badania są kolejnym etapem wynikającym między innymi z tejże oceny ogólnej i przeprowadzonego "wywiadu" z Opiekunem zwierzęcia (w tym wypadku: jeszcze w Częstochowie z Paniami z Fundacji, w Warszawie z Panią Małgorzatą i Czarną Andą).

Karma dla alergików została zalecona przez lekarza (jak wynika z moich informacji) w lecznicy, do której Nefre została zawieziona będąc już w Warszawie.
Również w dniu przyjazdu z Częstochowy taka karma czekała na suczkę w domu Pani Małgosi. I nie dlatego, że ewidentnie stwierdzono już alergię pokarmową, ale by wyeliminować ewentualnie jak najszybciej jedną z możliwych przyczyn.

Nie bardzo mam czas się rozpisywać.
Jeśli będą naprawdę rozsądne i konkretne pytania - odpowiem w miarę swojej wiedzy obecnej.
Czarna Anda będzie dopiero dostępna za dwa dni.

Posted

florida_blue napisał(a):
no i proszę jaki ruch się zrobił na wątku od razu :)

nawet artystyczny nieco bo o Warhol'a zahaczylismy :roll:

BTW - bros... ale masz cudeńka w podpisie... :lying:



No ruch jak w ulu ,albo na rynku przed wojna ,ale dlaczego??
Zeby na przyszlosc uniknac nastepnych nieporozumien i zamieszania ,proponowalabym wyjasnic w skrucie pare punktow :
http://www.dogomania.pl/forum/12115390-post217.html
tu pojawil sie meldunek ze nefre jest w azylu ( czy jak to nazwac ) , a juz 14.04 .09 znow meldunek ,ze sunia jest w klinice :
http://www.dogomania.pl/forum/12115390-post217.html
nagle tego samego dnia ,czyli 14.04.09 nastepny post ,ze sunia jednak nie przebywa w klinice ,
http://www.dogomania.pl/forum/12135135-post258.html
ale juz 15.04.09 osoba robiaca strone fundacji melduje ,ze jednak Nefre w klinice :
http://www.dogomania.pl/forum/12135135-post258.html
po krotkim wyjasnieniu , jednak sunia nie jest w klinice .
http://www.dogomania.pl/forum/12138287-post273.html
za to na stronie fundacji do niedawna wisial meldunek sugerujacy ze Nefre jest w klinice pod patronatem fundacji i piekne zdjecia .
Teraz gdy spojzycie na strone fundacji np. tu:
Shelter EMIR(NonProfitOrganisation) - Poland, Warszawa
jest meldunek ,ze sunia od 13.04.09 jest pod opieka wolontariatu emir ,oddzial swierz , sunia przebywa w klinice .
Co sie dziwic ludzim ,ze sie gubia czytajac sprzeczne meldunki??
Gdyby nie bylo tych postow sprzecznych ,lub przynajmniej byloby solidne sprostowanie ,to z pewnoscia ,bylby spokoj na niejednym watku .
To w koncu jak jest z Nefre??
Mym zdaniem powinna byc wyjasniona solidnie ta luka w zyciorysie Nefre i tu na dogo jak i na stronie emir .W koncu chodzi nam wszystkim o dobro psa i jasne i klarowne przedstawianie faktow .

ps. moze fundacja bardziej by sie skoncentrowala na swych psach , a mniej na ksiedze gosci??

Posted

Wiecie co... czytam o charakterku suni i... dziękuję bogu, że Onda do mnie jednak nie trafiła. Toż brzy Birmie to by dopiero pióra leciały - młoda nie z tych co odpuszcza :shake:...
A tak swoją drogą to dobrze, że suńka czuje się już na siłach walczyć o swoje miejsce :diabloti:.

Ps. Miałam swojego własnego, prywatnego psa, który z niedożywienia [choroba - ciągłe wymioty] łysiał. Tak więc jest to możliwe :eviltong:

Posted

Wybaczcie, wkleiłam 5 fot.w podglądzie widoczne sa cztery a na wątku raz dwie,a raz tez cztery...Może mam pojedynczo wklejać na to dogo albo co...

Az się boję, bo właśnie podczas poprzedniego wklejania fot Nefre-Ondy zarobiłam bana, wskutek czego na wątku zrobił sie lekki bałagan informacyjny...

Posted

ona już jest śliczna - to spojrzenie mówi wszystko :loveu::loveu:

czym ją smarujecie?

może warto spróbować kąpieli boraxowych? Jest tu na dogo wątek o podobnym przypadku łysego psa, który pięknie "odrósł" po takich kapielach...

znalazłam http://www.dogomania.pl/forum/f85/duzy-lysy-zupelnie-jak-slonik-bandi-znalazl-dom-u-p-ryszarda-81936/

a zwłaszcza to http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...