psiama Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Labuś juz ma swoją Panią :cool3:. Juz sobie wyobrazam co to się będzie działo w maju jak chłopak wejdzie do swojego nowego domu :razz: Quote
Basia i Barni Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 ech a ja znów czekam na fotki Tofika :multi: ciągle go chce nazywac brutuskiem ,ale przejdzie mi to :cool3: Quote
kasencja Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Do Tofka jadę rano, ok 10, więc po południu będą zdjęcia i relacja:evil_lol: Quote
Basia i Barni Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 kasencja napisał(a):Do Tofka jadę rano, ok 10, więc po południu będą zdjęcia i relacja:evil_lol: cudownie cudownie jestem cudownie szczęśliwa ,że tofek ma już swoja panią a nie oborę i pustą miskę :angryy: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Tofek jest super kandydatem do metamorfozy roku ! :p Nieprawdopodobne jak jego życie się odmieniło :loveu:. Basiu, dałaś mu pierwszą WIELKĄ SZANSĘ, potem kasencja wzięła sprawy w swoje dobre ręce i chłopak ma przed soba tylko dobry czas :p. To wielka sprawiedliwość tego świata, z bardzo złych warunków do raju :multi:. Napiszcie mi kiedy Tofelu bedzie miał poprawiane oczka :cool3: i przy okazji jak dobrze pamiętam zostanie ciach-ciach pozbawiony pewnych atrybutów ? To jakoś tuz po świętach tak ? :roll: Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 psiama napisał(a):Tofek jest super kandydatem do metamorfozy roku ! :p Nieprawdopodobne jak jego życie się odmieniło :loveu:. Basiu, dałaś mu pierwszą WIELKĄ SZANSĘ, potem kasencja wzięła sprawy w swoje dobre ręce i chłopak ma przed soba tylko dobry czas :p. To wielka sprawiedliwość tego świata, z bardzo złych warunków do raju :multi:. Napiszcie mi kiedy Tofelu bedzie miał poprawiane oczka :cool3: i przy okazji jak dobrze pamiętam zostanie ciach-ciach pozbawiony pewnych atrybutów ? To jakoś tuz po świętach tak ? :roll: na święta jeszcze będzie mógł poświęcić jajka :diabloti: ale po świętach już nie podzwoni :cool3: oczka będzie miał robione za jednym zamachem a Kasia juz szykuje się do Tofka :multi: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Ostatnie jajek święcenie :cool3:. I bardzo dobrze, wyjdzie to mu na zdrówko :razz:. Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 psiama napisał(a):Ostatnie jajek święcenie :cool3:. I bardzo dobrze, wyjdzie to mu na zdrówko :razz:. te jajak i tak tylko obijały sie miedzy nogami ,bo pamietajmy,że powodem oddania psa -ba sprzedania, było brak checi krycia :angryy: Quote
psiama Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Zgadza się, jak sobie przypomnę te teksty pseudohodowcy ... :angryy:. A u Tofela teraz jego Pani siedzi :razz:. Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 psiama napisał(a):Zgadza się, jak sobie przypomnę te teksty pseudohodowcy ... :angryy:. A u Tofela teraz jego Pani siedzi :razz:. siedzi siedzi i czekamy na wieści i fotki cudnego Tofka :multi: Quote
aldira Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Wspaniale że udało się mu znaleźć:multi: nowy dom !:multi: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Basia i Barni napisał(a):na święta jeszcze będzie mógł poświęcić jajka :diabloti: ale po świętach już nie podzwoni :cool3: oczka będzie miał robione za jednym zamachem a Kasia juz szykuje się do Tofka :multi: Te oczka Tofika widać , że są biedne , ale co właściwie zdiagnozowano , czy problem wynika z braku światła ? Bezjajeczny czy jajeczny i tak cudny jest Tofik ! Jak to dobrze Basiu , że go zabraliście i jest bezpieczny ! :loveu: Jesteście ludźmi wielkiej odwagi i wielkiego serca , podziwiam Was szczerze ! :Rose::Rose: Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 dla tych cudnych labkowych mordek życie bym dała :loveu::multi: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Basia i Barni napisał(a):dla tych cudnych labkowych mordek życie bym dała :loveu::multi: Kto ma labka ten wie ...;) A ten ich ich powalający intelekt i ta cudna labkowa jedyna na świecie wielka love :iloveyou::buzi: Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 kASIA PEWNIE JUZ WRÓCIŁA -więc czekamy na wieści jak tam wizyta u synka sie udała :loveu: Quote
kasencja Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Basia i Barni napisał(a):kASIA PEWNIE JUZ WRÓCIŁA -więc czekamy na wieści jak tam wizyta u synka sie udała :loveu: TAK!!! Właśnie wróciłam...Dzisiaj jechałam sama i trochę pobłądziłam ale w końcu trafiłam do Tofka...Super było...Był spacerek, jedzonko parówek, zawiozlam mu wór Eukanuby...I bawiliśmy się piłeczką!!! Tofek z radości że przyjechałam tak skakał, że naderwał sobie pazurek i leciała mu krewka:placz: Ale na szczęście to nic poważnego...Na wszelki wypadek Pani wetka go obejrzy jak przyjdzie wieczorem... Jak dla mnie to troszkę przytył i taki bardziej zabawowy jest...Szybko łapie o co chodzi...Jak bawiliśmy się piłką to ładnie aportował i przynosił mi pod nogi żeby mu znowu rzucić...Chciał się też szarpać z piłą...Tzn. Ja ciągnęłam w jedną a on w drugą...Ale bardzo delikatnie to robił...Kochana psiana...Dał się pooglądać ze wszystkich stron...Do uszek mu zajrzałam-ok wszystko, potarmosiłam i poprzytulałam... Martwi mnie tylko to, że ciągle ma słabe tylne nogi i się tak trochę zatacza...Mam nadzieję, że to nic poważnego, tylko kwestia nabrania masy mięśniowej... Poza tym Tofek to cud psiak i już reaguje na "Tofek":multi: Zdjęcia zaraz prześlę Basi... Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 kasencja napisał(a):TAK!!! Właśnie wróciłam...Dzisiaj jechałam sama i trochę pobłądziłam ale w końcu trafiłam do Tofka...Super było...Był spacerek, jedzonko parówek, zawiozlam mu wór Eukanuby...I bawiliśmy się piłeczką!!! Tofek z radości że przyjechałam tak skakał, że naderwał sobie pazurek i leciała mu krewka:placz: Ale na szczęście to nic poważnego...Na wszelki wypadek Pani wetka go obejrzy jak przyjdzie wieczorem... Jak dla mnie to troszkę przytył i taki bardziej zabawowy jest...Szybko łapie o co chodzi...Jak bawiliśmy się piłką to ładnie aportował i przynosił mi pod nogi żeby mu znowu rzucić...Chciał się też szarpać z piłą...Tzn. Ja ciągnęłam w jedną a on w drugą...Ale bardzo delikatnie to robił...Kochana psiana...Dał się pooglądać ze wszystkich stron...Do uszek mu zajrzałam-ok wszystko, potarmosiłam i poprzytulałam... Martwi mnie tylko to, że ciągle ma słabe tylne nogi i się tak trochę zatacza...Mam nadzieję, że to nic poważnego, tylko kwestia nabrania masy mięśniowej... Poza tym Tofek to cud psiak i już reaguje na "Tofek":multi: Zdjęcia zaraz prześlę Basi... Kasiu absolutnie nie przejmuj się słabymi tylnymi łapkami , on musi wyrobic na nowo mieśnie ,dzięki tobie będzie to możliwe , cieszył sie na ciebie ooo to znaczy ,że będzie chciał ciebie widywac częściej :loveu: Cudownie ,że Wam się podoba no i oczywiście czekaj na zdjęcia , aaa i super ,że reaguje na tofek -widocznie tak musiało być biedny pazurek :-( Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 przejmujący widok , ja chce by już był z wami a tu jeszcze miesiąc :oops: ale Pewnie już czeka na następne odwiedziny , pewnie mu tam szeptałaś ,że znów przyjedziesz :cool3: Quote
kasencja Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Basia i Barni napisał(a):przejmujący widok , ja chce by już był z wami a tu jeszcze miesiąc :oops: ale Pewnie już czeka na następne odwiedziny , pewnie mu tam szeptałaś ,że znów przyjedziesz :cool3: Pewnie, że mu szeptałam...I opowiadałam o naszym domku...Jeżeli o mnie chodzi to mogłabym go zabrać choćby dzisiaj...Ale ta kwarantanna, operacja, nasz wyjazd...Niestety musimy wszyscy poczekać...:angryy: Quote
bico Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 [quote name='Basia i Barni']te jajak i tak tylko obijały sie miedzy nogami ,bo pamietajmy,że powodem oddania psa -ba sprzedania, było brak checi krycia :angryy: śledzę wątek, tak po cichutku, sama mam labka, tylko czarnego:cool3: A Tofek to bardzo mądry pies, jasna, że nie chciał kryć - nie chciał się po prostu "przyłożyć" do produkcji biednych szczeniaków w psełdohodowli i ich późniejszego wydawania ludziom kompletnie nieświadomym, jakie cechy charakteru i predyspozycje fizyczne ma labrador i kupujących te wspaniałe psy tylko dla kaprysu:angryy: Kasencja, a co do zataczania zadeczkiem, pewnie to wynik braku ruchu i ogólnej nienajlepszej kondycji, po więzieniu w oborze:angryy:, może właśnie to zanik mięśni, ale warto może przy okazji operacji(kastracja i operacja oczek), korzystając z narkozy i pełnego rozluźnienia zrobić rtg stawów biodrowych pod kątem dysplazji - jak jest możliwość narkozy, to można ją wykorzystać do rtg, warto się upewnić, zdjęcie dać do opisu fachowcom, a i później już psa specjalnie tylko do tego, nie poddawać narkozie - to taka moja sugestia;) Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 damy rade tam mu już nic nie grozi jak sobie pomyślę ,że gdybym nie pojechała po niego i by zgnił tam w tej dziurze to mnie szlag trafia :angryy: Quote
kasencja Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 bico-masz rację, poproszę o zrobienie zdjęcia...Nie zaszkodzi... basia-ja wogóe staram się nie myśleć o tym, co ten psiak musiał przeżyć w swoim nie długim przecież, życiu...Płakać mi się chce jak sobie wyobrażam go za tymi kratami w ciemniej stodole...Najchętniej to bym tych ludzi-pseudohodowców też na rok w czymś takim zamknęła...:angryy: Nie ma co ukrywać Basiu, że uratowałaś psinie życie...Bo on by już długo nie pożył w tych warunkach, bez jedzenia i picia...:-( Całe szczęscie że jest już bezpieczny:multi: Tylko najgorsze bo tam inne psiaki jeszcze zostały... Quote
Basia i Barni Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Właściciele Tofka mają już gwarantowaną kontrolę weterynaryjną . to jest już załatwione . Czekamy na efekty wizyty . Tematu nie można było olać ,bo to ,że kupiłam go za 150 zł nie znaczy,że na jego miejsce nie trafi kolejny pies -jest to nawet pewniejsze niż podatki . Dlatego sprawa jest w toku :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.