Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czekamy :loveu::loveu::loveu:

WET dopiero po weekendzie to dobry pomysł, jeśli rzeczywiście nie dolega mu nic pilnego :p. W hoteliku na pewno by zauważono jakis pilny niepokojący objaw. A tak chłopak się weekendowo rozpanoszy i będzi emniejszy stres u WETów :p.

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MAM TOFKA!!! Przepraszam, że tak długo was trzymałam bez info, ale mój synuś jest chory i czekaliśmy na lekarza...Ale od początku...

Podróż minęła baaardzo spokojnie, bo Tofek od rayu rołożył się na tylnym siedzeniu i zasnął...W domu na kota też zareagował fajnie, bo pobiegł za nim, ale jak Citek stanął i się napuszył to Tofek zrezygnował...
Zjadł michę pokarmu, wypił michę wody i poszedł do sypialni. Na widok wyrka bardzo się ucieszył, od razu na nie wskoczył, wytarzał się w pościeli!!! Po czym rozwalił się na boku, zasnął i zaczął strasznie chrapać Tak strasznie się śmiałam!!! Ogólnie w domu zachowuje się ok, tylko widać, że jeszcze jest sytuacją trochę onieśmielony, ciągle za mną chodzi i szuka "swojego" miejsca.
Wszystko było ok do momentu jak chciałam wyjść z nim na spacer...Nie wiem czy ktoś z was wie, jak wyglądają mieszkania na Paderewie...Jest tak, że mieszkania są dodatkowo zamykane w oddzielnym korytarzu...Tzn. jak wychodzi się z windy, to trzeba otworzyć korytarz i dopiero są drzwi od mieszkania...
Otórz Tofek za nic w świecie nie chciał wyjść z korytarza, bał się panicznie, trząsł się, piszczał i szczekał aż sąsiedzi powychodzili Nie wiem czemu się tak bał
Próbowałam go przekupić jedzonkiem, szyneczką ale wogóle nie zwracał na nie uwagi. Parę razy wracałam do mieszkania i za jakiś czas znwou wychodzilismy ale sytuacja się powtarzała. W końcu odczekałam 1,5 godziny i dopiero wzięłam go znowu, wyszedł tylko dlatego, że zobaczył psa sąsiada który czekał na windę
Macie jakiś pomysł jak go ośmielić?
Na spacerze na smyczy idzie bardzo spokojnie, do momentu aż zobaczy psa, wtedy ciągnie strasznie-tu też prośba o radę jak go oduczyć...
Poza tym jest ok
Martwią mnie tylko te jego słabe nogi tylne, zwłaszcza jak poleży, to nie umie się podnieść...Oraz to że nie przytył wcale...Zrobię zdjęcia i wrzucę wieczorkiem to zobaczycie...W poniedziałek do weta pojedziemy to możev coś poradzi...

Posted

Kasencja - bardzo się cieszę , że Tofek jest już u Was :loveu::loveu:
Potrzebuje czasu , cierpliwości z Waszej strony , uwagi i akceptacji. Tofek musi nabrać do Was zaufania , uwierzyć , że to już na zawsze , że go nie wyrzucicie i nie zostawicie....
Labki się trochę obrażają ...
Co do obawy przed wyjściem , przyczyny mogą być różne. Strach przed wyrzuceniem , bezpieczniej jest siedzieć w domu...
Nie wiadomo też do konca , jakie miał traumatyczne przeżycia....
Mój obawia się ażurowych schodów , na takie nie wejdzie .... :evil_lol:
Kasencjo na problemy ze stawami świetna jest karma weterynaryjna profilaktyczno - lecznicza Hill`s j/d. W necie znajdziesz.
Wet Ci doradzi , ale jeśli ma Tofek problemy ze wstawaniem , to preparaty takie jak Cortaflex czy inne , są świetne i skuteczne .
Najlepsze jest pływanie , uważać trzeba z aportowaniem , ponieważ obciąża stawy biodrowe.

Pamiętajcie o adresówce !
Na razie ostrożnie ze spuszczaniem ze smyczy , radziłabym z tym poczekać , aż się upewnicie , że się pilnuje !
Trzymam kciuki :thumbs::thumbs:

Posted

Będą pochwały :tak:
Tofek jest bardzo bardzo inteligentnym pieskiem...W ciągu 5 minut nauczyłam go komendy "siad". W domu zachowuje się świetnie, za kotem chodzi zainteresowany ale go nie goni. Z wyjście na spacer już nie ma problemu, po prostu zaczęłam zabierać ze sobą pluszową krówkę, którą Tofek od razu sobie wybrał z pośród zabawek mojego synka. Macham mu tą krówką jak wychodzimy i wtedy Tofek nie zwraca tak uwagi na wyjście z korytarza, ktorego się bał...
W nocy spał ładnie, trochę z nami w łóżku, trochę na podłodze. Wczoraj bardzo dużo pił ale myslę, że to wynik stresu i tego, że jest w pomiszczeniu zamkniętym a nie na dworze.
Tofek to taka wielka przytulana, co jakiś czas przychodzi i kładzie ten swój wielki leb na moich kolanach, żeby go posmyrać :*
Postanowiłam, że jednak dzisiaj pojadę z nim do weta. Popytałam trochę i zdecydowałam się na pana doktora, który przyjmuje na Ceglanej w Katowicach. Mam do niego blisko i jest bardzo fajny.
Oczywiście ledwo spojrzał na oczka Tofka od razu powiedział, ze są do leczenia. Przewlekle zapalenie spojówek i trzeciej powieki. Spróbujemy podleczyć to kroplami. Jeżeli po miesiącu nie będzie poprawy, wtedy zrobi zabieg.
Jeżeli chodzi o tylne łapki, to mam poczekać bo może to być wynik braku ruchu. Zalecił częste ale nie długie spacery i preparat na stawy. W razie braku poprawy zrobi rtg. Nie chce Tofkowi dawać dwa razy narkozy, więc poczekamy co z oczkami i najwyżej przy zabiegu zrobi rtg bioderek i kręgosłupa.
Wet powiedział, że Tofke ogólnie jest w dobrej formie, ma jeść karmę dla szczeniaków bo jest bardziej energetyczna. W poniedziałek jadę z nim na pobranie krwi, bo dzisiaj nie był na czczo. Więc też zobaczymy czy ma jakieś niedobory...
Tofek teraz śpi :marzyciel: Potem prześlę Basi zdjęcia z nowego domku...Bo teraz muszę się zająć chorym synusiem...

Posted

Aaaaa jeżeli chodzi o zachowanie na spacerze, to na smyczy Tofek trochę ciągnie jak widzi psa...Za to jak go ze smyczy puszczę to pilnuje nogi, jak widzi psiaka to czeka aż do niego podejdziemy, idzie go powąchać i zaraz wraca do nogi. Aż muszę mu mówić, żeby poszedł trawkę poniuchać:diabloti: Taka bestia kochana...

Posted

Serce mi rośnie jak czytam i oglądam doniesienia prasowe :razz:.

Kasencjo :Rose:

Ja na Paderewie ćwierć wieku mieszkałam, na Sowińskiego, teraz zostali tam moi rodzice, mieszkam na pograniczu K-c i Chorzowa. Na Paderewie bywam bardzo często. Ja Was kiedyś mam nadzieję na spacerku namierze :cool3:.

Posted

psiama napisał(a):
Serce mi rośnie jak czytam i oglądam doniesienia prasowe :razz:.

Kasencjo :Rose:

Ja na Paderewie ćwierć wieku mieszkałam, na Sowińskiego, teraz zostali tam moi rodzice, mieszkam na pograniczu K-c i Chorzowa. Na Paderewie bywam bardzo często. Ja Was kiedyś mam nadzieję na spacerku namierze :cool3:.



Ja też przy Sowińskiego mieszkałam z rodzicami!!! Możliwe, że znamy się z widzenia!!! Teraz mieszkam przy Sikorskiego, koło Doliny Trzech Stawów. Wspólny spacerek-koniecznie!!!

Posted

Basia i Barni napisał(a):
aaaha i widze ,że obróżka mojego Barnusia bardzo mu sie podoba - do pyska mu w niej :loveu::cool3:



Basieńko, obrożę i smycz zwrócę jak się zobaczymy na spacerku jakowymś:evil_lol: Na pewno przyda się jak nie twoim psiakom to jakiejś innej psiej biedzie. A Tofkowi jadę dzisiaj po jedzonko to mu kupię nowe. Nie mam żadnych rzeczy po Tofiku, bo jak na nie patrzyłam to za bardzo bolało:placz:
Chcę dla Tofka koniecznie czerwoną obróżkę a jak robiłam dla niego zakupy w piątek to nie było...Ale się tłumaczę:oops: :lol:

Posted

Uwielbiam takie zakończenia!:loveu:
Kasencja - siedzę i ryczę ze szczęścia , patrząc na zdjęcia Tofka już w domku - wreszcie kochany i szczęśliwy:thumbs::thumbs:
Labki są takie cudowne ,jakbym widziała naszego biszkopta...
To ostatnie zdjęcie jest boskie! :multi:
Jakie to szczęście ,że Tofek ma Was ! :iloveyou::iloveyou:
Dziękuję ! Jesteście kochani :calus:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
dzięki wszystkim ,którzy pomagali ,by Tofuś znalazł taką cudowną rodzinkę - teraz ma wszystko jedzenie ,picie,spacery ,miłośc i swoją rodzinkę :loveu::multi:



...i miękkie łóżeczka, kapcie pani do obgryzania, wędzone świńskie uszka, czyste i lśniące futerko, trochę więcej tłuszczyku etc. itd.:evil_lol:

Posted

witajcie!!! jak miło poczytać tak piękne happy endy!!!!
trochę się po świecie ostatnio włóczyłam i nie zaglądałam tu przez to.
Pozdrawiam wszystkich labiszonomaniaków!!! I nie tylko!

Posted

Dziewczyny, w Warszawie jest potencjalny dom dla 1-2 letniego labka (najchętniej suni ale chyba niekoniecznie). Warunek - musi tolerować inne psy - państwo mają 12 letnią sunię, która ponoć bardzo tęskni za ich sunią-labradorką, ktorą niedawno tragicznie stracili:-( Jakbyscie coś słyszały lub znacie jakieś linki fundacji labkowych, które mogłabym im przekazać to prosze o info. Serdeczne pozdrowienia i cieszę się, ze ten Wasz labek znalazł taki wspaniały dom:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...