kasencja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Basia i Barni napisał(a):zdecydowanie poszłabym jeszcze do innego weta -dobrego-bo oczy to ważna rzecz , on miał te oczka w ropie to chyba nie uroda ? z jakami czy bez bedzie kochany i jutro go wycałuj ,a bedzie jutro chodzić? czy tylko w legowisku sobie posiedziecie ? Wizyta u innego lekarza nie podlega wogóle wątpliwości...Tylko pomóżcie mi jakiegoś dobrego znaleźć... Jutro się okaże jak Tofek będzie się czuł...Albo będzie malutki spacerek, albo tylko przytulanko na legowisku:loveu: Quote
Basia i Barni Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 kasencja napisał(a):Wizyta u innego lekarza nie podlega wogóle wątpliwości...Tylko pomóżcie mi jakiegoś dobrego znaleźć... Jutro się okaże jak Tofek będzie się czuł...Albo będzie malutki spacerek, albo tylko przytulanko na legowisku:loveu: kasia załóż nowy wątek na labkach , tam gdzie weterynarze, choć wszyscy polecają Fabisza z Chorzowa -tylko nie wiem czytam jest jakiś okulista zaraz sprawdzę Quote
kasencja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 OOO!!! U Fabisza leczyłam swoją sunię-owczarka niemieckiego...To było jak jeszcze pracował z Czogałą w tej starej lecznicy na Brynowie...Faktycznie fajny lekarz, tylko czy od oczek...? Quote
Basia i Barni Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 [quote name='kasencja']OOO!!! U Fabisza leczyłam swoją sunię-owczarka niemieckiego...To było jak jeszcze pracował z Czogałą w tej starej lecznicy na Brynowie...Faktycznie fajny lekarz, tylko czy od oczek...? [url=http://www.klinikaweterynaryjna.slask.pl/lekaze.htm]Lecznica dla zwierz Quote
kasencja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Dzięki Basiu...Szukałam trochę, ale nie znalazłam lekarza stricte od oczek...A Fabisz ma super opinie...Pewnie do niego wybierzemy się z Tofkiem... Mój synuś mnie dzisiaj bardzo wzruszył, bo opowiadałam mu o Tofku, że jadę do niego i że niedługo będzie z nami mieszkał, a Bartek na to: Mamijka, a kupiłaś już dla pieska Tofka koszyk, żeby miał gdzie spać? Kochane dziecię, też już się nie może doczekać...Nie mówi nigdy "Tofek" tylko "Piesek Tofek":eviltong: Prześmieszny jest... Quote
Basia i Barni Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 kasencja napisał(a):Dzięki Basiu...Szukałam trochę, ale nie znalazłam lekarza stricte od oczek...A Fabisz ma super opinie...Pewnie do niego wybierzemy się z Tofkiem... Mój synuś mnie dzisiaj bardzo wzruszył, bo opowiadałam mu o Tofku, że jadę do niego i że niedługo będzie z nami mieszkał, a Bartek na to: Mamijka, a kupiłaś już dla pieska Tofka koszyk, żeby miał gdzie spać? Kochane dziecię, też już się nie może doczekać...Nie mówi nigdy "Tofek" tylko "Piesek Tofek":eviltong: Prześmieszny jest... ha ha ha ,ale mnie rozbawiłaś KAsiu :loveu: kochany dzieciak , co rzadko sie zdarza :evil_lol: jutro foteczki - kochany tofek ,ale mu sie udało :loveu: Quote
psiama Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Jeeeee !!! :loveu: Tofel bezjajeczny ! I bardzo pięknie, szybko, na temat i po strachu :p. Napisz Kasiu po odwiedzinach jak się miewa chłopak po zabiegu. Co do oczek, mhmmm ...... troszku się zdziwiłam opinią lekarza ... myslałam, ze zabieg jest juz zaplanowany. Widac, że powieki nadmiarowo obwisają. Ale może obecmnie jest juz lepiej/ inaczej - prosimy o zdjęcia. Ale spokojnie, każdy ma prawo subiektywnej oceny. Moim skromnym zdaniem konsultacja nad wyraz wskazana ! Ja z chorzowskiej lecznicy Fabisz - Stefanek (bo jest jeszcze bytomska filia - nie byłam) korzystam od prawie 5 lat. Polecam ją z całego serca :loveu::loveu::loveu:. Tam się kocha zwierzole :cool3:. Tam jeżdzi większośc znajomych psiarzy, kociarzy, szynszylarzy i innego ustrojstwa :p. Co prawda nasza wspaniała Pani WET jest teraz młodą mamusią i wróci na jesieni, ale są tam inne fajne Panie WET. Z Panów wiodący to szefostwo czyli dr Fabisz (rzekłabym doświadczony senior w zespole :cool3:) i młodszy dr Stefanek. Ja bardzo chwalę sobie młodą dr Czopik, specjalistka serduchowa, wyprowadziła moje dwie kocie znajdy z dogo i mają się obecnie doskonale :p. Uwaga - do lecznicy najlepiej udać się w miarę możliwości w godzinach do 13-14, potem kolejki się ciągną ... . Choć są dni luźniejsze, ale rzadko. odwiedziłąm lecznicę z moim zwierzyńcem już pewnie z setkę razy :p. W razie pytań Kasiu - pisz na PW albo tu. Z Katowic niedaleczko. Quote
psiama Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 A synuś Kasiu pierwsza klasa - serduszko ma dobre :p. Moja prawie 4-latka nieraz mnie rozczula w zwierzolkowych sprawach. Dodam, ze ulubione zwierza to psiaki :loveu:. Quote
kasencja Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Poprosiłam, żeby wet jeszcze raz go obejrzał i przynajmniej jakieś krople przepisał...Może on na przykład ma tam jakiś stan zapalny... Poza tym ma straszny łupież :cry: I jak dla mnie nie przytył za bardzo...Wogóle to miałam ochotę wsadzić go do samochodu i stamtąd zabrać prosto do dobrego weta...Tylko co bym z nim zrobiła na czas wyjazdu! :cry: Na szczęście Tofek jest psychicznie w dobrej formie...Pytanie tylko jak długo...Boję się, żeby nie stało się z nim to samo co z Pucelkiem... Tofek to taka wielka przytulana, siedliśmy sobie pod drzewkiem, psiak zjadł 6 wielkich parówek, poprzytulaliśmy się, faaaajnie było...Tak bardzo mi żal, że jeszcze ponad 2 tygodnie psina musi tam siedzieć, ale pocieszam się myslą, że jeszcze niedawno przebywał w 100 razy gorszych warunkach... Aaaa kierowniczka mi powiedziała, że wiozła Tofka na kastrację razem z suczka, która miała cieczkę i nasz Tofek był bardzo chętny do krycia!!! :bad: Suczka "pseudohodowców" chyba mu się nie podobała... Zdjęcia przesyłam Basi i proszę o wklejenie :tak: Quote
kasencja Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 psiama napisał(a):Wszystko będzie dobrze, wiem i tyle :p nie ma innego wyjścia:evil_lol: Quote
Basia i Barni Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 uwaga uwaga fotencje pieknej Pani i Tofka Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 łooooooooo !!!! :multi::multi::multi: CUD - MIÓD ! Jakie buziole pierwsza klasa :loveu:. Tofek ma się lepiej i te oczka wydobrzały. Nie sa juz takie przekrwione. Jeju, jak sie miło patrzy na ta parę :cool3:. Jak to możłiwe, że koleś po ciach-ciach i nic nie widać, żadnych opatrunków, bandaża. To faktycznie goi się jak na opsie ? :crazyeye: :razz: Quote
kasencja Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='psiama'] To faktycznie goi się jak na opsie ? :crazyeye: :razz: psiama zdaję się że tak...tofek zachowywał się tak jaby go to wcale nie bolało, chodził normalnie, miał ochotę na zabawę piłeczką i ma tylko taką malutką rankę, chyba 1 szew...Bo mu tam zajrzałam:oops: Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 kasencja napisał(a):ma tylko taką malutką rankę, chyba 1 szew...Bo mu tam zajrzałam:oops: Prawidłowo :p. Nieraz jeszcze zajrzysz, bo przeciez Ty kochana pańcia jesteś co o każdy kawałek cielaczka zadbasz :lol:. Jak dobrze, że chociaz tu u Was dzieje sie wszystko jak trzeba, bo nie u każdej bidy niestety teraz dobry czas ..... . Quote
Basia i Barni Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 psiama napisał(a):Prawidłowo :p. Nieraz jeszcze zajrzysz, bo przeciez Ty kochana pańcia jesteś co o każdy kawałek cielaczka zadbasz :lol:. Jak dobrze, że chociaz tu u Was dzieje sie wszystko jak trzeba, bo nie u każdej bidy niestety teraz dobry czas ..... . o tak cudowna Pańcia :loveu: synus juz pewnie czeka na Tofka w koncu to jego kompan do zabaw i spacerów będzie :evil_lol: ech dobrze,że tu jest tak wyjatkowo ciepło :p Tofek ma cudowny dom tylko musi jeszcze troszeczkę poczekać a tu labków przybywa a domków jak na lekarstwo :roll: Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 2 tygodnie strzelą nie wiadomo kiedy ! :p Ale bedziemy świętowac powitanie !. A teraz wekendujecie sie ciotki, wujki, zwierzolki ! Zeby się to co złe pozamieniało ... Quote
Basia i Barni Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 psiama napisał(a):2 tygodnie strzelą nie wiadomo kiedy ! :p Ale bedziemy świętowac powitanie !. A teraz wekendujecie sie ciotki, wujki, zwierzolki ! Zeby się to co złe pozamieniało ... oj tak weekend :cool3: ale zabieram bratu komputer także będe wszystko tu sledziła :roll::evil_lol: Quote
panbazyl Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Basia i Barni napisał(a):oj tak weekend :cool3: ale zabieram bratu komputer także będe wszystko tu sledziła :roll::evil_lol: tylko wiatru pilnuj, coby zasięgu nie zwiało :diabloti: Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Oczami wyobraźni widze Basię chodzaca z lapem i łapiąca zasięg :diabloti:. Quote
panbazyl Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 o, zebyś Ty mnie zobaczyla jak lapię na telefonie zasięg!!! czasem na stole stoję, czasem na gruszkę wejdę, czasem jest przy jednej scianie w kuchni... A to tylko 20 i kilka km od Lublina... Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 A sio juz do łózka spac, a jutro na wystawie sie pieknie zaprezentowac :p. Quote
Basia i Barni Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 panbazyl napisał(a):o, zebyś Ty mnie zobaczyla jak lapię na telefonie zasięg!!! czasem na stole stoję, czasem na gruszkę wejdę, czasem jest przy jednej scianie w kuchni... A to tylko 20 i kilka km od Lublina... cóż za poświęcenie :evil_lol: ha ha ha :multi: a teraz Kasiu czyli kasencjo , dziekuje ci ,że zrezygnowałaś z funduszy przeznaczonych na Tofka vel Brutuska na korzyść Pucla :multi:bo pucel teraz potrzebuje naszej pomocy :-( strasznie to przezywam , gdbyby mu tak znaleźć do taki jaki Tofkowi się znalazł to chyba cud :roll: Quote
psiama Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Kasencja pokazała klase :p. Pucel tez dom znajdzie, wierzę w to. Taki pysio rozkocha w sobie TEGO człowieka. Dobranoc ! Quote
kasencja Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Basia i Barni napisał(a):Kasiu czyli kasencjo , dziekuje ci ,że zrezygnowałaś z funduszy przeznaczonych na Tofka vel Brutuska na korzyść Pucla :multi:bo pucel teraz potrzebuje naszej pomocy :-( strasznie to przezywam , gdbyby mu tak znaleźć do taki jaki Tofkowi się znalazł to chyba cud :roll: Absolutnie nie ma za co!!! Ja sytuację Pucelka też bardzo przeżywam, bo przecież trafiłam na to forum właśnie dlatego, że to jego chciałam adoptować. Wtedy jeszcze Tofek był u wstrętnych pseudohodowców...A Pucelek nie lubi kotów i lepiej żeby nie był w domu z małymi dziećmi, więc moja kandydatura odpadła...Za to pojawił się Tofek:multi: Tofka traktuję już jak swojego psiaka, więc biorę za niego odpowiedzialnośc...A Pucelkowi biedaczynce te pieniążki są bardziej potrzebne, w końcu trzeba go pozbawić jajeczniczki:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.