Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Basia i Barni napisał(a):
zdecydowanie poszłabym jeszcze do innego weta -dobrego-bo oczy to ważna rzecz , on miał te oczka w ropie to chyba nie uroda ?

z jakami czy bez bedzie kochany i jutro go wycałuj ,a bedzie jutro chodzić? czy tylko w legowisku sobie posiedziecie ?




Wizyta u innego lekarza nie podlega wogóle wątpliwości...Tylko pomóżcie mi jakiegoś dobrego znaleźć...
Jutro się okaże jak Tofek będzie się czuł...Albo będzie malutki spacerek, albo tylko przytulanko na legowisku:loveu:

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kasencja napisał(a):
Wizyta u innego lekarza nie podlega wogóle wątpliwości...Tylko pomóżcie mi jakiegoś dobrego znaleźć...
Jutro się okaże jak Tofek będzie się czuł...Albo będzie malutki spacerek, albo tylko przytulanko na legowisku:loveu:

kasia załóż nowy wątek na labkach , tam gdzie weterynarze, choć wszyscy polecają Fabisza z Chorzowa -tylko nie wiem czytam jest jakiś okulista zaraz sprawdzę

Posted

OOO!!! U Fabisza leczyłam swoją sunię-owczarka niemieckiego...To było jak jeszcze pracował z Czogałą w tej starej lecznicy na Brynowie...Faktycznie fajny lekarz, tylko czy od oczek...?

Posted

[quote name='kasencja']OOO!!! U Fabisza leczyłam swoją sunię-owczarka niemieckiego...To było jak jeszcze pracował z Czogałą w tej starej lecznicy na Brynowie...Faktycznie fajny lekarz, tylko czy od oczek...?

[url=http://www.klinikaweterynaryjna.slask.pl/lekaze.htm]Lecznica dla zwierz

Posted

Dzięki Basiu...Szukałam trochę, ale nie znalazłam lekarza stricte od oczek...A Fabisz ma super opinie...Pewnie do niego wybierzemy się z Tofkiem...
Mój synuś mnie dzisiaj bardzo wzruszył, bo opowiadałam mu o Tofku, że jadę do niego i że niedługo będzie z nami mieszkał, a Bartek na to:

Mamijka, a kupiłaś już dla pieska Tofka koszyk, żeby miał gdzie spać?

Kochane dziecię, też już się nie może doczekać...Nie mówi nigdy "Tofek" tylko "Piesek Tofek":eviltong: Prześmieszny jest...

Posted

kasencja napisał(a):
Dzięki Basiu...Szukałam trochę, ale nie znalazłam lekarza stricte od oczek...A Fabisz ma super opinie...Pewnie do niego wybierzemy się z Tofkiem...
Mój synuś mnie dzisiaj bardzo wzruszył, bo opowiadałam mu o Tofku, że jadę do niego i że niedługo będzie z nami mieszkał, a Bartek na to:

Mamijka, a kupiłaś już dla pieska Tofka koszyk, żeby miał gdzie spać?

Kochane dziecię, też już się nie może doczekać...Nie mówi nigdy "Tofek" tylko "Piesek Tofek":eviltong: Prześmieszny jest...

ha ha ha ,ale mnie rozbawiłaś KAsiu :loveu:

kochany dzieciak , co rzadko sie zdarza :evil_lol:

jutro foteczki - kochany tofek ,ale mu sie udało :loveu:

Posted

Jeeeee !!! :loveu: Tofel bezjajeczny ! I bardzo pięknie, szybko, na temat i po strachu :p. Napisz Kasiu po odwiedzinach jak się miewa chłopak po zabiegu.

Co do oczek, mhmmm ...... troszku się zdziwiłam opinią lekarza ... myslałam, ze zabieg jest juz zaplanowany. Widac, że powieki nadmiarowo obwisają. Ale może obecmnie jest juz lepiej/ inaczej - prosimy o zdjęcia. Ale spokojnie, każdy ma prawo subiektywnej oceny. Moim skromnym zdaniem konsultacja nad wyraz wskazana !

Ja z chorzowskiej lecznicy Fabisz - Stefanek (bo jest jeszcze bytomska filia - nie byłam) korzystam od prawie 5 lat. Polecam ją z całego serca :loveu::loveu::loveu:. Tam się kocha zwierzole :cool3:. Tam jeżdzi większośc znajomych psiarzy, kociarzy, szynszylarzy i innego ustrojstwa :p. Co prawda nasza wspaniała Pani WET jest teraz młodą mamusią i wróci na jesieni, ale są tam inne fajne Panie WET. Z Panów wiodący to szefostwo czyli dr Fabisz (rzekłabym doświadczony senior w zespole :cool3:) i młodszy dr Stefanek. Ja bardzo chwalę sobie młodą dr Czopik, specjalistka serduchowa, wyprowadziła moje dwie kocie znajdy z dogo i mają się obecnie doskonale :p. Uwaga - do lecznicy najlepiej udać się w miarę możliwości w godzinach do 13-14, potem kolejki się ciągną ... . Choć są dni luźniejsze, ale rzadko. odwiedziłąm lecznicę z moim zwierzyńcem już pewnie z setkę razy :p. W razie pytań Kasiu - pisz na PW albo tu. Z Katowic niedaleczko.

Posted

A synuś Kasiu pierwsza klasa - serduszko ma dobre :p. Moja prawie 4-latka nieraz mnie rozczula w zwierzolkowych sprawach. Dodam, ze ulubione zwierza to psiaki :loveu:.

Posted

Poprosiłam, żeby wet jeszcze raz go obejrzał i przynajmniej jakieś krople przepisał...Może on na przykład ma tam jakiś stan zapalny...
Poza tym ma straszny łupież :cry: I jak dla mnie nie przytył za bardzo...Wogóle to miałam ochotę wsadzić go do samochodu i stamtąd zabrać prosto do dobrego weta...Tylko co bym z nim zrobiła na czas wyjazdu! :cry:
Na szczęście Tofek jest psychicznie w dobrej formie...Pytanie tylko jak długo...Boję się, żeby nie stało się z nim to samo co z Pucelkiem...
Tofek to taka wielka przytulana, siedliśmy sobie pod drzewkiem, psiak zjadł 6 wielkich parówek, poprzytulaliśmy się, faaaajnie było...Tak bardzo mi żal, że jeszcze ponad 2 tygodnie psina musi tam siedzieć, ale pocieszam się myslą, że jeszcze niedawno przebywał w 100 razy gorszych warunkach...
Aaaa kierowniczka mi powiedziała, że wiozła Tofka na kastrację razem z suczka, która miała cieczkę i nasz Tofek był bardzo chętny do krycia!!! :bad: Suczka "pseudohodowców" chyba mu się nie podobała...
Zdjęcia przesyłam Basi i proszę o wklejenie :tak:

Posted

łooooooooo !!!! :multi::multi::multi: CUD - MIÓD !

Jakie buziole pierwsza klasa :loveu:. Tofek ma się lepiej i te oczka wydobrzały. Nie sa juz takie przekrwione. Jeju, jak sie miło patrzy na ta parę :cool3:.

Jak to możłiwe, że koleś po ciach-ciach i nic nie widać, żadnych opatrunków, bandaża. To faktycznie goi się jak na opsie ? :crazyeye: :razz:

Posted

[quote name='psiama'] To faktycznie goi się jak na opsie ? :crazyeye: :razz:



psiama zdaję się że tak...tofek zachowywał się tak jaby go to wcale nie bolało, chodził normalnie, miał ochotę na zabawę piłeczką i ma tylko taką malutką rankę, chyba 1 szew...Bo mu tam zajrzałam:oops:

Posted

kasencja napisał(a):
ma tylko taką malutką rankę, chyba 1 szew...Bo mu tam zajrzałam:oops:


Prawidłowo :p. Nieraz jeszcze zajrzysz, bo przeciez Ty kochana pańcia jesteś co o każdy kawałek cielaczka zadbasz :lol:. Jak dobrze, że chociaz tu u Was dzieje sie wszystko jak trzeba, bo nie u każdej bidy niestety teraz dobry czas ..... .

Posted

psiama napisał(a):
Prawidłowo :p. Nieraz jeszcze zajrzysz, bo przeciez Ty kochana pańcia jesteś co o każdy kawałek cielaczka zadbasz :lol:. Jak dobrze, że chociaz tu u Was dzieje sie wszystko jak trzeba, bo nie u każdej bidy niestety teraz dobry czas ..... .

o tak cudowna Pańcia :loveu:

synus juz pewnie czeka na Tofka w koncu to jego kompan do zabaw i spacerów będzie :evil_lol:

ech dobrze,że tu jest tak wyjatkowo ciepło :p

Tofek ma cudowny dom tylko musi jeszcze troszeczkę poczekać

a tu labków przybywa a domków jak na lekarstwo :roll:

Posted

2 tygodnie strzelą nie wiadomo kiedy ! :p Ale bedziemy świętowac powitanie !.

A teraz wekendujecie sie ciotki, wujki, zwierzolki ! Zeby się to co złe pozamieniało ...

Posted

psiama napisał(a):
2 tygodnie strzelą nie wiadomo kiedy ! :p Ale bedziemy świętowac powitanie !.

A teraz wekendujecie sie ciotki, wujki, zwierzolki ! Zeby się to co złe pozamieniało ...



oj tak weekend :cool3: ale zabieram bratu komputer także będe wszystko tu sledziła :roll::evil_lol:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
oj tak weekend :cool3: ale zabieram bratu komputer także będe wszystko tu sledziła :roll::evil_lol:

tylko wiatru pilnuj, coby zasięgu nie zwiało :diabloti:

Posted

o, zebyś Ty mnie zobaczyla jak lapię na telefonie zasięg!!! czasem na stole stoję, czasem na gruszkę wejdę, czasem jest przy jednej scianie w kuchni... A to tylko 20 i kilka km od Lublina...

Posted

panbazyl napisał(a):
o, zebyś Ty mnie zobaczyla jak lapię na telefonie zasięg!!! czasem na stole stoję, czasem na gruszkę wejdę, czasem jest przy jednej scianie w kuchni... A to tylko 20 i kilka km od Lublina...

cóż za poświęcenie :evil_lol: ha ha ha :multi:

a teraz Kasiu czyli kasencjo , dziekuje ci ,że zrezygnowałaś z funduszy przeznaczonych na Tofka vel Brutuska na korzyść Pucla :multi:bo pucel teraz potrzebuje naszej pomocy :-( strasznie to przezywam , gdbyby mu tak znaleźć do taki jaki Tofkowi się znalazł to chyba cud :roll:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
Kasiu czyli kasencjo , dziekuje ci ,że zrezygnowałaś z funduszy przeznaczonych na Tofka vel Brutuska na korzyść Pucla :multi:bo pucel teraz potrzebuje naszej pomocy :-( strasznie to przezywam , gdbyby mu tak znaleźć do taki jaki Tofkowi się znalazł to chyba cud :roll:



Absolutnie nie ma za co!!! Ja sytuację Pucelka też bardzo przeżywam, bo przecież trafiłam na to forum właśnie dlatego, że to jego chciałam adoptować. Wtedy jeszcze Tofek był u wstrętnych pseudohodowców...A Pucelek nie lubi kotów i lepiej żeby nie był w domu z małymi dziećmi, więc moja kandydatura odpadła...Za to pojawił się Tofek:multi: Tofka traktuję już jak swojego psiaka, więc biorę za niego odpowiedzialnośc...A Pucelkowi biedaczynce te pieniążki są bardziej potrzebne, w końcu trzeba go pozbawić jajeczniczki:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...