Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestęsmy świeżo po wizycie u Brutka!!!

Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że Brutek to piesek dla Nas, a my rodzinka dla Niego...

Wygląda jak psiak roczny a nie czteroletni...Ma ładne zęby, jest strasznie chudy, ale trzy razy dziennie dostaje jeść więc powinien szybko nadrobić, oczka ma biedne-ale wetka jest dobrej myśli...Jak dla mnie to ma z tyłu zanik mięśni...Szybko się zmęczył na spacerku, ale nie ma się co dziwić, jeszcze jest osłabiony.

Co do charakteru...Zachowywał się bardzo fajnie zarówno w stosunku do mnie i męża jak i naszego malucha...Dość ładnie chodzi na smyczy...Wogóle nie reaguje na swoje imię i nie zna podstawowych komend-No bo i skąd!? Biedaczek nie miał go kto tego nauczyć...Pewnie wogóle nikt się do niego nie odzywał...

Będzie z nim trzeba troszkę popracować, ale jest to naprawdę świetny psiak...

Do innych piesków stosunek ma pozytywno-obojętny...

Z zabawek się ucieszył:-) Ucho świńskie pochłonął w ciągu 5 minut...Ciasteczkami psimi pogardził więc począstowałam nimi jego kumpla z boksu obok:evil_lol: Ten był wniebowzięty;)

Zdjęcia wyślę do Basi a ona je tu wklei...

Kochane psisko jeszcze musi troszkę poczekać i już na zawsze trafi do kochającego domku:loveu:

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasencja - cudownie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bardzo mi miło słyszec, ze teraz to tylko kwestia czasu. Za miesiąc chłopak sie wprowadza do Was :loveu:. Jeszcze tego nie wie, ale wspanialy dom juz ma :lol:. Teraz tylko oczka do naprawy i nowe zycie stoi otworem :multi:.

Ten sznur u mojej obecnej suni (wielokwiatowiec znajda, jakby mmniejszy czarny seter) bardzo się przytdał. Do dzis sie nim bawi (sznur i ona maja po ponad 4 lata). Bardzo mocna zabawka. Choc w labkowych paszczach moze sie troszku szybciej zuzyc :diabloti:. A peniski to dla mnie nowosc, jakos do tej pory mi sie przez dom nie zawinely. Smakowaly w ogole ? :evil_lol: I czy Brucio bedzie mial nowe imię ?

Basiu, zobacz ile szczęścia poczyniłas dziewczyno !!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Chyle czoło :modla:

Posted

psiama napisał(a):
A peniski to dla mnie nowosc, jakos do tej pory mi sie przez dom nie zawinely. Smakowaly w ogole ? :evil_lol: I czy Brucio bedzie mial nowe imię ?

Basiu, zobacz ile szczęścia poczyniłas dziewczyno !!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Chyle czoło :modla:



Peniski wołowe to fajna sprawa:oops: Mój poprzedni labek je uwielbiał a Brutkowi też smakowały...Starczają na jakiś czas, bo taki penisek jest do żucia a nie zjedzenia od razu..

Jeżeli chodzi o imię to zdaje się, że Brutus zostanie Tofkiem, czyli będzie miał na imię Tofek...Na Brutusa i tak nie reaguje, a jak do niego kilkanaście razy powiedziałam Tofek i dawałam mu smakołyk to trochę zakumał:-) Nasz poprzedni labek miał na imię Tofik...Stąd Tofek:diabloti: Co wy na to???

Posted

Najchętniej to bym go już dzisiaj do nas zabrała:-( A tu jeszcze prawie miesiąc...Ale przynajmniej w spokoju sobie tam wydobrzeje, warunki w tym hoteliku są ok...Wybieram się tam we wtorek lub środę, jutro będę wiedziała dokładnie:multi:

Posted

kasencja napisał(a):
Najchętniej to bym go już dzisiaj do nas zabrała:-( A tu jeszcze prawie miesiąc...Ale przynajmniej w spokoju sobie tam wydobrzeje, warunki w tym hoteliku są ok...Wybieram się tam we wtorek lub środę, jutro będę wiedziała dokładnie:multi:

no to super że wam się podoba ,on zasługuje na lepsze życie , tam w hoteliku wydobrzeje , powiedz mi Kasiu czy on sam na tym wybiegu siedzi czy ma jakiegoś kolegi do zabawy ?

Posted

Na wybiegu i w boksie siedzi sam:-( Obo jest bardzo fajny, przyjaźnie nastawiony psiak ( ten którego karmiłam ciasteczkami psimi), ale ich wybiegi są od siebie oddzielone...Magda mówila, że czasem pozwala im razem posiedzieć w jednym boksie, bo się lubią:lol:
W tym tygodniu Brutek-Tofek, będzie miał test z kotami, Magda pójdzie z nim do kociarni...Zobaczymy jak zareaguje...Mam nadzieję, że nie będzie problemu...:evil_lol:

Posted

kasencja napisał(a):
Na wybiegu i w boksie siedzi sam:-( Obo jest bardzo fajny, przyjaźnie nastawiony psiak ( ten którego karmiłam ciasteczkami psimi), ale ich wybiegi są od siebie oddzielone...Magda mówila, że czasem pozwala im razem posiedzieć w jednym boksie, bo się lubią:lol:
W tym tygodniu Brutek-Tofek, będzie miał test z kotami, Magda pójdzie z nim do kociarni...Zobaczymy jak zareaguje...Mam nadzieję, że nie będzie problemu...:evil_lol:


kurcze no właśnie - trzeba wziąć też pod uwage fakt ,że koty ,które tam przebywaja są po przejściach , często gęsto dzikie i moga robic nerwowe ruchy co go może pobudzać , twój kociak z tego co mówiłaś wychowywany był z Tofikiem więc może będzie dobrze -oby ,bo aż serce mi się kraje ,gdyby sie nie udało

Posted

Basia i Barni napisał(a):
kurcze no właśnie - trzeba wziąć też pod uwage fakt ,że koty ,które tam przebywaja są po przejściach , często gęsto dzikie i moga robic nerwowe ruchy co go może pobudzać , twój kociak z tego co mówiłaś wychowywany był z Tofikiem więc może będzie dobrze -oby ,bo aż serce mi się kraje ,gdyby sie nie udało



Myślę, że nie powinno być problemu...Nasz kot do psów jest przyzwyczajony...Przed świętami mieszkał u nas przez tydzień labek moich znajomych, którzy byli na nartach...Labek miał wtedy 7 miesięcy i od wejścia zaczął gonić naszego kotka. Citek uciekł pod łóżko, labek czatował...W końcu dostał łapą po nosie i się odczepił...Myślę, że zwierzaki się dogadają.Gdyby to byla inna rasa to mógłby być większy problem...A labki z reguły wszystkich lubią. Jestem dobrej mysli!!!:multi:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
a później wio do domu :multi:




A do tego czasu mam zamiar jeździć do niego tak często jak się tylko będzie dało, żebyśmy się lepiej poznali...:loveu:

Posted

Mam pytanie: Czy po kastracji psiak musi być w jakiś specjalny sposób odżywiany? Tofik nie był kastrowany więc nie wiem...A słyszałam, że takie pieski mają tendencję do tycia...I czy w jakiś sposób zmienia się charakter psiaka po takim zabiegu? :oops:

Posted

kasencja napisał(a):
A do tego czasu mam zamiar jeździć do niego tak często jak się tylko będzie dało, żebyśmy się lepiej poznali...:loveu:

on już i tak wie ,że będzie twoim pieskiem ,psy to wyczuwają -a zresztą pewnie mu szeptałaś na uszko :eviltong: no i przyznaj się czy skradł ci buziaka ? albo ty jemu ? :loveu:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
no i przyznaj się czy skradł ci buziaka ? albo ty jemu ? :loveu:


:oops:Były buziaczki a jak!!! Najwięcej na pożegnanie:laugh2_2::laugh2_2:

Posted

kasencja napisał(a):
:oops:Były buziaczki a jak!!! Najwięcej na pożegnanie:laugh2_2::laugh2_2:

hihi :cool3:

widziałam jaki był smutny jak odchodziliście :oops: ale jeszcze pare dni i znów pańcia przyjedzie do Toficzka :multi: uciekam na zakupy -buziaki jestem mega szczęśliwa

Posted

[quote name='Basia i Barni']cudownie wyglądacie kochani :loveu:

Pasujecie do siebie , to jest już Wasz pies :loveu:
Tofek się już śmieje :loveu::multi:
Nie dziwię Ci się Kasencja , że chciałabyś Tofka zabrać od razu do domku :loveu: To jest przepiękny i kochany pies :loveu:
Biedak jeszcze jest chudziutki , ale nabierze ciałka po dobrej karmie .
Jak jego oczka ?

Posted

dana napisał(a):
Jak jego oczka ?



No oczka ma biedne, dolne powieki mu tak wiszą i przez to źle widzi, ale wetka która go oglądała powiedziała, że to się da zoperować i jest dobrej myśli...Jak byliśmy z nim na spacerku, to te oczka mu na słońcu bardzo łzawiły...Myślę, że to też z powodu tego, że on przecież w ciemnościach ciągle siedział...Generalnie jak się go podytuczy i naprawi oczka to będzie bomba!!!:multi:

Posted

kasencja - Ty miód lejesz na moje serce :loveu:. Ja widzę, żeś Ty babka na 102 i psiaka pokochałaś :loveu::loveu::loveu:. I kocinkę masz w domciu :cool3:. Masz świetne podejscie do chłopaka. Widzę, że jesteś wyrozumiała, rozumiesz psią i kocią naturę :multi:. Jak się ma takiego szkraba - fajnego synusia to się jest wyrozumiałum z urzędu :diabloti:. Ja mam prawie 4 -latkę i nauczyła mnie pokory, oj nauczyła :angryy:. he he he

Na marginesie muszę stwierdzić ze zdjęć, że bardzo zadbane miejsce, w którym Brutus przeczekuje :p. To jest hotel, schron, coś innego ? :roll:

Rozumiem, ze chłopaka juz chcielibyście wziąć, też to przerabiałam z drugą kocinką (obecnie mam dwie). Musiałam czekać, aż pierwsza przejdzie kwarantannę u nas. Przeszła OK i teraz sa dwie rozrabiaki :multi:. Ale jaka to cudowna chwila, na która się czeka tak długo. Ciekawe czy Tofek wie, że ta Pani i ten chłopczyk to jego dom :loveu:.

Kot z psem musi miec czas na dogadanie się :p. Cierpliwość i czas zrobią swoje. Moja sunia pierwsza kotke przetrzymała na dystans przez 1,5 pierwszej doby, a potem zaczęła się wielka przyjaźń. Do dziś nie zapomnę jak zgłodniałe zabawy 'mordowały' się na zabój gdzie popadło. Do dziś jest między nimi wyjątkowa więź. Niezapomniane wzruszające widoki jak kologramowe kocię (teraz ponad 2,5 kg) włazi na głowę 14-kilowemu czarnuszkowi :diabloti:. Nigdy nic sobie nie zrobiły i nie zrobią - to pewne. Zwierza mają świetne wyczucie, czasami podziwiam jak sunia skacze jak rusałka nie chca przydepnąć jakiejś koty :razz:.

Posted

psiama napisał(a):
Na marginesie muszę stwierdzić ze zdjęć, że bardzo zadbane miejsce, w którym Brutus przeczekuje :p. To jest hotel, schron, coś innego ?



Psiama dzięki za miłe słowa!!! Tofek...Bo zmieniliśmy mu imię...Na Brutus i tak nie reaguje...Jest w takim hoteliku, ma boks z wybiegiem i raz dziennie spacer...Nie jest źle...
Jutro do niego znowu jadę, więc będzie kolejna relacja i nowe zdjęcia!!!:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...