Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam do Ciebie telefon jakby co :) Przyjdź z pieskiem, chętnie go poznam. Ja jeszcze nie wiem czy będe z psem czy bez ale raczej bez. Możemy sie umówić koło Mercedesa?

Posted

jej, zaczynam sie bac, skad masz moj numer? :D ok, bede z malym, postaram sie go wymeczyc zeby dal nam pogadac ;) moze byc kolo mercedesa, skoro bede z heglem, poznasz na pewno :) pzdrw!

Posted

faktycznie teren jest swietny! co prawda duzo jeszcze do zrobienia, ale jak bedzie gotowe.. to bedzie naprawde idealne miejsce do cwiczen :D ciesze sie bo wyglada na to, ze wszystko sie uda :) pzdrw

  • 2 weeks later...
Posted

Chciałabym zorganizować spotkanie organizacyjne jakoś pod koniec przyszłego tygodnia. Omówić podstawy pracy z psem, rozdać kserówki itd. czy macie czas w przyszły weekend?

Posted

Fajnie. Chciałabym połączyć te zajęcia organizacyjne z pierwszą lekcją teoretyczno-praktyczną. Do części praktycznej niezbędny jest kliker i duuuża ilość smakołyków (malutkie kawałeczki). Dobrze jest też zaopatrzyć się w torebkę na biodra na smakołyki. Zrobimy sobie targetowanie więc proszę o wzięcie jakiegoś targetu - coś łatwego do trzymania w ręce (np. antena) z zaznaczoną końcówką - opis targetowania na stronie:
http://kliker.pieski.eu.org/Praktyka/targetowanie.html

Kliker możecie kupić sami bądź ja moge wam kupić i rozdać. Koszt klikera to ok. 10zł.

Posted

Szczególy będą jak doprowadze teren do ładu :) Chwilowo mam obolałe wszystkie mięśnie, bąble na rękach i zepsute 2 kosiarki :evil: A czy macie wolne popołudnia w tygodniu, tak ok. 17?

Posted

ja mniej wiecej codziennie od 17 jestem wolny. Jak pisalem wczesniej, jesli potrzbna pomoc to nie ma problemu :)
tyle ze aktualnie niemal wszedzie musze sie poruszac z rudym darmozjadem :) takze to moje jedyne ograniczenie :) a i nie specjalnie mi przeszkadza :D

Posted

My nadal walczymy z terenem. Skoszony jest mniej więcej teren pod parkur, trzeba jeszcze coś tam dokosić i cały teren wygrabić. Treningi zaczniemy jak zbudujemy pomieszczenie na przeszkody. Chyba że chcecie zobaczyc jak ten teren wygląda, więc wtedy możemy sie umówić w sobote (17.09) - omówić szczególy i zrobić sobie zajęcia teoretyczne. Co wy na to?
Macie klikery?

Posted

nie mamy klikaczy. Juz ze 2 razy oferowalem sie do pomocy... takze jak chcesz. Ty pisalas o tym weekendzie stad moje ostatnie pytanie.
Ciezko mi cokolwiek wiecej napisac, bo tak po prawdzie, to troche jestem nie w temacie.

Posted

jak wiecej osob mialoby sie pojawic, to my tez chetnie przyjdziemy bo moze warto byloby sie poznac i zobaczyc co wlasciwie mamy razem robic :) no ale nie spieszy sie... klikera jeszcze nie mamy, ale bez niego targetowanie wychodzi nam pieknie tyle ze na razie jedynie bez rozproszen :) ja tam moge cwiczyc i z klikerem bo uwazam ze warto cwiczyc rozne rzeczy, ale jako jedynie slusznej drogi go raczej nie obiore ;)

Posted

zelek napisał(a):
ja tam moge cwiczyc i z klikerem bo uwazam ze warto cwiczyc rozne rzeczy, ale jako jedynie slusznej drogi go raczej nie obiore ;)


Obierzesz, obierzesz tylko jeszcze o tym nie wiesz :wink: :lol:

Posted

wiesz co.. jakos mi sie srednio podoba idea klikania czyms zamiast mowienia do swojego psa. czasem to moze byc bardzo pomocne gdy chcemy wylapac jakies zachowanie ktore trwa ulamki sekund, kliker jest po prostu o wiele precyzyjniejszy od naszego slowa, ktore czesto bywa dluzsze i dlatego w pewnych sytuacjach napewno jest dobrym narzedziem. ale nie chce zeby pies wpadal w taki rytm sesji szkoleniowych z klikerem w rece.. mi sie udalo na szczescie dojsc do tego ze w sytuacji bez zabawki i bez smakolyka potrafie go zmotywowac glosem po prostu. wydaje mi sie ze uzalezniajac psa od dzwieku klikera trudno to osiagnac :)

Posted

Niekoniecznie. Nie klikasz psu całe życie, klikasz kiedy go uczysz czegoś nowego albo kiedy coś poprawiasz. Potem zamiast "klik" wydajesz komende i nagardzasz psa smakołykiem. Zresztą o agility miało być a nie o klikerze :) W agility chodzi o motywacje psa i dokładne wytłumaczenie czego od niego wymagasz - a do tego kliker świetnie się nadaje. Poza tym - kliker to nie tylko klikające pudełeczko - to nauka m.in. o motywacji psa. I każdy człowiek ćwiczący agility motywuje swojego psa no bo inaczej sie nie da :) To tak w wieeelkim skrócie.

Posted

Zresztą większośc ludzi trenujących psy do zawodów ma pewną komende (np. dobrze) informująca psa że bardzo ładnie pracuje i jeśli bedzie to robił dalej to dostanie nagrode. To motywuje psa i utwierdza go w przekonaniu że postępuje właściwie :) Zresztą ja tu sie nie będe rozpisywać, jest świetna ksiązka Karen Pryor "Najpierw wytresuj kurczaka" (org. "Don't Shoot the Dog"). Bardzo polecam :)

Posted

Ja osobiscie wybralabym nieklikarowa metode, czyli pileczka albo smakolyk. Bylam w dwoch szkolach, i lepsze efekty sa wlasnie w tej drugiej, gdzie klikerow nie uzywalismy.

Posted

Ajrisz - zależy kto uczy, jakie ma doświadczenie i czy POTRAFI PRZEKAZAĆ SWOJĄ WIEDZE. Można dużo umieć i komplenie nie umieć przekazać drugiej osobie tych umiejętności.
Ja osobiscie klikera obecnie do agility nie używam (tzn. nie klikam) tylko nagradzam. Żarciem bądź piłeczką w zalezności czy ćwicze dokładność czy szybkość. Potem zawsze się przechodzi do nagardzania zabawką jak pies ma opanowane zachowania (chyba że jest nie piłeczkowy, ale do tego świetnie się nadaje "latające żarcie" :wink: ).
Metoda kliker jest bardzo wymagająca w stosunku do przewodnika (bo musi sie on naprawde dużo nauczyć) ale dzieki temu posiada odpowiednią wiedze i rozumie zachowanie swojego psa co procentuje na każdym kroku.
Duzo dyskusji było toczone w sprawie klikerowego agility i nic z tego nie wyszło. Trudno porównać klikerowego psa z tym "nieklikerowym" - to jest po prostu nie realne - inny przewodnik, inne predyspozycje itd. itd.. A ogolnoświatowych badań nikt nie bedzie robił bo i po co :)
Bardzo jestem ciekawa tych 2 szkół - może prześlesz mi ich nazwy na priva?
Podsumowując - trening agility z klikerem czy bez klikera jest bardzo podobny, na tym samym się bazuje. Techniki kierowania psem sa takie same, tak samo (albo bardzo podobnie) sie tego uczy. Różnice są w początkowych stadiach nauki konkretnych przeszkód - z klikerem można cos ukształtować (np.slalom). Choć i tak duzo klikerowców naprowadza slalom - bo wygodniej dla przewodnika :wink:
Różnice miedzy psami wynikaja raczej z czego innego - doświadczenie instruktora, doswiedczenie i zaangazowanie przewodnika, predyspozycje psa......

Posted

Ajrisz - zależy kto uczy, jakie ma doświadczenie i czy POTRAFI PRZEKAZAĆ SWOJĄ WIEDZE. Można dużo umieć i komplenie nie umieć przekazać drugiej osobie tych umiejętności.


Ci ktorzy mi te wiedze przekazywali, wyksztalcili jednych z lepszych zawodnikow w Stanach.
Fakt, byc moze ja jestem jakas lewa, niemniej jednak owa metoda byla dla mnie bardzo meczaca. Zdecydowalam sie wybrac te tradycyjna. I tyle. :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...