Frotka Posted April 21, 2009 Author Posted April 21, 2009 Soema, zrobiłaś wielką rzecz dla tego psa :Rose::Rose: :Rose: Quote
Soema Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Jutro, w sumie dziś muszę kupić tabletki na odrobaczenie suni :roll: robaki same z niej wychodzą, dziwiłam się że "saneczkuje" :shake: w książeczce ma zaznaczone odrobaczenie.. Quote
Asior Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 bo ta jest, ze jeśli się psiaka nie odrobaczy w dwa tyg po pierwszym odrobaczeniu, to na nic odrobaczanie :shake: Quote
Soema Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 No to trzeba ją porządnie odrobaczyć i odpchlić ;) biedne te psiaki tak się z tym dziadostwem muszą męczyć..:roll: Quote
Frotka Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Była odrobaczona 2 razy ale to nie wystarczy. Psy z takich warunków trzeba odrobaczać do skutku. Rekordzistę (szczeniaka z Podhala) odrobaczaliśmy z przerwami 4 miesiące. Jeśli chcesz dostarczę Ci odrobaczanie i odpchlanie. Quote
Soema Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Zaraz jadę zawieźć pani Beatce Małą... będę płakać :oops: wczoraj wieczorem chyba musiała cały ten program odreagować, bo bardzo się wygłupiała, a ja śmiałam się w głos :) jest tak cudowna, kochana, wyjątkowa.. Rozumie na pewno co się do niej mówi, będzie mi jej brakować.. Oby miała dobry domek, najlepszy... Quote
Frotka Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Byliśmy dziś na kontroli w dawnym domu Garbików i spotkała nas miła niespodzianka. Jest kojec, trochę mały ale JEST :multi:. Klatka ma wyjęte drzwiczki i służy za budę, w środku słoma, na zewnątrz miska z wodą i druga, z karmą. Właściciela nie było więc nie mogłam go poprosić żeby powiększył wielkość kojca. Zrobię to następnym razem. Quote
Asior Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 ojej, Frotko, ale super wieści... A dużo tam jeszcze psiaków zostało?? I czy jakieś szczeniaczki są??? Quote
Frotka Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 Zostało ok. 30 psów. Są szczeniaki (właśnie w tej klatce przerobionej na kojec). Wyglądają identycznie jak te, które przyjechały do Krakowa, tzn. jest kilka piaskowych i jeden czarny, kropka w kropkę taki sam jak ta suczka, którą wzięliśmy do hotelu. Płci nie sprawdzałam, bo nie zastałam właściciela i nie chciałam mu grzebać w kojcu. Psy reagowały na mnie bardzo przyjaźnie, od razu podbiegły do ogrodzenia, żeby je głaskać. Widać, że mają dobre skojarzenia z ludźmi. Quote
Frotka Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 Ruda suczka, która poszła do Myslenic wraca z adopcji, bo nie szczeka i .... nie opuszcza budy. Czy przy wydawaniu psa mówiono Wam o budzie? Quote
Asior Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Frotko?? To ta sunia która została wydana jako ostatnia?? Ta co była na tymczasie u Soemy???? Quote
Asior Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 kurcze, to wogóle nie kojarzę kiedy ona poszła... nawet za bardzo niewiem która to :roll: Quote
Ank@ Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Nie, ku*wa. Tą najsłabszą sunię do budy !!!!!!! Jak można szczeniaka do budy :angryy: Bezmózgie stworzenia :mad::mad: Quote
Frotka Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Jest w hotelu u dragonek100. Ma oko w leczeniu. Byliśmy w odwiedzinach. Mimo ze suka mieszkała w budzie to warunki nie były chyba najgorsze, bo wygląda o niebo lepiej, jest też zdecydowanie ufniejsza. Pobyt w nieudanym domu aodpcyjnym wyszedł jej na plus. Quote
j3nny Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Perełka: a tu z Teosiem, podobno bardzo się polubili :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.