Joanienka Posted February 15, 2019 Posted February 15, 2019 Mój Yoruś ma problem z pazurkami. Z powodu przyjmowanych leków ma często wiotkie nogi, często nimi powłóczy, chodzi smętnie i wolno. Do tej pory nie sądziłam, że to kłopot ale ostatnio okazało się, że starł pazury tak mocno (dwa na lewej łapie przedniej), że uszkodził tą żyłkę w środku.... Wizytę u weta mam umówioną na poniedziałek. Doraźnie odkaziłam pazurki wodą utlenioną, przyłożyłam gazę, okleiłam plastrem i na to nałożyłam dziecięcą skarpetkę (zsuwała się więc jeszcze na to gumka do włosów). Starałam się aby nie zsuwało się ale jednocześnie żeby za mocno go nie ściskało... W mieszkaniu smugi krwawych śladów :( czy coś jeszcze mogłam zrobić? Najgorsze jest to, że jak ktoś źle pazura obetnie jednorazowo to mały kłopot, zagoi się i już. A tutaj on cały czas będzie podrażniał i dobijał tą ranę tym szuraniem nóg :( a na spacerze to ja już w ogóle nie wiem.... chyba na trawnik przed blokiem? Rany boskie, a on nie będzie chciał i będziemy tak pewnie godzinę stali aż mu zwieracze puszczą :( Kiedy te wszystkie kłopoty się skończą.... Quote
IlonaS Posted February 16, 2019 Posted February 16, 2019 Może zakup butów dla psa byłby dobrym pomysłem, przynajmniej do używania na spacerach. Mój pies z wygojoną już skórą na poduszce łapy przedniej, chodził w nich po górach i było ok. Buty te chyba kupowałam w sklepie internetowym fera.pl (Wrocław). Quote
Joanienka Posted February 16, 2019 Author Posted February 16, 2019 Dzięki za podpowiedź! Sprawdzę :) Póki co chodzi w skarpetach ale nie jest to wygodne dla niego... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.