Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Był dziś spacer, niezbyt długi niestety, bo byłam sama, a z parką jednak się mało wygodnie chodzi (Harald się zaciął, a Harietta ciągnęła w przeciwną stronę). coś jest w tej suce, czego nie umiem nazwać. Jakby bezkonfliktowa pewność siebie. Chętnie poszła na spacer, po czym równie pewnie przeprowadziła mnie z powrotem do boksu. Chyba ja się gorzej czułam przy powrocie - to przenież nie są odpowiednie warunki dla niej :(

Posted

Zabrałam Harietcie Haralda... Została sama z dzikowatym Hazardem.
Mam nadzieję, że nie dostaną do boksu żadnego agresora.

Harietta w sobotę załapała sie na sesję zdjęciową swojego rejonu:




Posted

Dawno już nie miałam okazji podziwiać tak przyjemnego widoku, jakim jest uśmiechnięty Harald rozpłaszczony na fotelu ;)
Harietta jeszcze ma w sobie dużo sił, mam nadzieję, że poradzi sobie z tym rozstaniem.
W Haraldzie było coś takiego ... taka smutna, spokojna rezygnacja. Pamiętam, jak nie chciał pójść ze mną na spacer, wolał leżeć w budzie ;)
Jak się zachowuje w nowym domu ?

Posted

Hariettę muszę na nowo porządnie poogłaszać. Ona wygląda, jakby się umiała wszędzie znaleźć, ale ja bym ją chciała widzieć na fotelu lub kanapie :)


Z Haralda wyłażą różki :diabloti: W schronisku był taki potulny, z kilkoma kundelkami się ładnie witał. A tu wczoraj nawarczał na husky, dziś się rzucił na jorka... muszę z nim poważnie porozmawiać, że rasizmu nie toleruję.


EDIT: odnowiłam Harietcie ogłoszenia na gumtree, ojej, kupsprzedaj, ale.gratce, aopdcjipsa, psytulsku, tresurze i dwukropku.

Usiłuję też sklecić nowy opis w trochę innym stylu, le ciężko idzie:

Zacna pani Harietta nikczemnej postury

Harietta suką jest jamnika zmieszanego z chartem.
Na dwa łokcie długa, trzy ćwierci wysoka, posturę ma nikczemną.
Wiosen ma blisko dziesięć, acz żwawa jest niczym młódka.
Pieszki ochotnie chodzi, żywo światem zainteresowana.
Z innemi psami zgodna, buńczuczna nie jest wcale.
Afektem Haralda darzyła, acz on już do doma własnego się udał.
Zabierz Harięttę doma, a hnetki w habdanku towarzyszkę
wiernom otrzymasz.

Czy mamy na sali lingwistę? :lol:

Posted

Bestia ;)
Sądzę, że jego wojownicza postawa bardzo dobrze wróży ... najwidoczniej niejedna jeszcze zima przed nim ;)
Może on po prostu oszczędzał na ekspresji w schronisku, czekając na taką okazję. Trochę to czekanie trwało, ale w końcu Harald to stoik.

Harietta na banerku faktycznie przypomina rasową arystokratkę ... natomiast po dodaniu nikczemnego dołu ... już dla tego kontrastu warto ją adoptować, zrobi furorę "na mieście".

Masz wzór ogłoszeń do wydruku ?

Posted

Wiem. A tu niespodzianka

Jeśli Harietta ma jakiś wzór ogłoszeń, możesz mi przesłać, jutro będę robić obchód po Zalesiu z ogłoszeniami dobermanek i Zefira, jeszcze jedną paskudę mogę rozpowszechnić.

Posted

Byłam wczoraj u Harietty.
Hazard zbyt późno mnie zauważył i zdążyłam obejrzeć go poza budą. Nie jest dobrze
Trzeba koniecznie go wyprowadzić z tego boksu, doprowadzić jego futro do jako-takiego stanu i sprawdzić, co mu się dzieje z tylnymi łapami. Biedny, jest straszliwie zestresowany.

Harietta trochę smutna, ale, jak zawsze, dzielnie czekała przy wejściu do boksu i podstawiała pyszczek do głaskania.

Dwie budy pozbawiono dachów, mam nadzieję, że to było chwilowe, bo pogoda raczej nie będzie sprzyjać beztroskiemu opalaniu brzuchów.

Posted

A opiekun ? Nie wiem, kto teraz zajmuje się tym rejonem, ale można mu powiedzieć, że psa powienien obejrzeć lekarz.

Mogę poprosić też Norberta, żeby spróbował, on w miarę sprawnie wyciaga oporne psy z bud.

Posted

Właśnie, on nazywa się Rębisz.

Wczoraj miałam z nim dziką scysję, która zakończyła się wizytą u dyrektora. A kropkę nad i postawi soczysta skarga na tego s...[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/chainsaw1.gif[/IMG]

Ad rem - wracamy wczoraj ze spaceru z Sarą i Dogim - i cóż się ukazuje naszym pięknym oczom ? W ich boksie stoi sunia dobermanka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]

Wykonaliśmy błyskawiczną zamianę - wzięłam dobermankę z zamiarem zaprowadzenia jej do biura i wyjaśnienia sytuacji. Nagle - wybiegł pan R. machając dziko łapami i wrzeszcząc w niebogłosy przez jakąś minutę "Co to ma znaczyć ? Niech Pani natychmiast zabierze z tego boksu te psy ! Co Pani, do cholery, robi ?" - w tym momencie włączył się Norebrt, sugerując panu R., że jesli nie przestanie się wydzierać, za chwilę nie będzie miał aparatu do wydawania dźwięków (Norbert powiedział to krócej i użył bardzo brzydkich słów [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]). R. spuścił z tonu, ale nijak nie dało mu się wytłumaczyć, że to on jest niekompetentnym dupkiem i wstawił nowego psa do boksu, który wcale nie jest wolny.
Pomknął do dyrektora - a gdy dotarłam do biura, dowiedziałam się, że uprawiam samowolkę i przekładam psy z boksu do boksu.
Po nieprzyjemnej wymianie zdań, padła propozycja, by sprawdzić w dokumentacji, jakie psy zajmują sporny boks. pan R. - gdy okazało się, co się okazać musiało - powiedział tylko "O - zwracam honor." [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_mad.gif[/IMG]

Czuję, że nie będziemy się lubić [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG]

Posted

Pan R. darzy wolontariat głębokimi i bogatymi uczuciami objawiającymi się stosownym słownictwem, które przed weekendami muszą wysłuchiwać jego współpracownicy 8)
Tytus jest w rejonie 12 (ta zawijająca linia boksów wzdłuż płotu), Harietta jest w 13-ce. Nie wiem, jak tam konkretnie kto pracuje. Mogę spróbować się dowiedzieć.

Posted

Wiem, wiem - już jakiś czas temu dowiedziałam się od znajomej (edytowałam dane, bo odpadnie mi źródło informacji ;)), co dokładnie mówi pan R. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cooldevil.gif[/IMG]

Dawno już nikt nie obdarzał mnie taką ilością aż tak urozmaiconych epitetów :p

R. chyba właśnie zajmuje się 13-nastką. Tak więc okazji do nawiązywania burzliwych kontaktów będzie sporo [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/wink333.gif[/IMG]

Posted

Też mam tam swoje psy, Zeke, Merlin i od wcoraj nasz Mojo (w CLIX). Jak do tej pory pan R mi z reguły schodził mi z drogi (co nie znaczy że okazał sie do czegokolwiek przydatny...), ale może być w takim razie ciekawie...

Posted

Zawsze możesz stracić cierpliwość, gdy R. zacznie machać Ci rękami przed twarzą.
W moim przypadku R. najwyraźniej doszedł do wniosku, że nie założę mu nelsona, więc da upust emocjom.
Ale ... w pierwszej chwili nie dostrzegł Norberta, który szedł za mną [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]

Za to przed biurem, gdy byłam już sama, odzyskał część wigoru.

Pamiętam, że kiedyś R. zajmował się klatką w sektorze 3, gdzie byli moi podopieczni. Furtka była zepsuta i psy ciągle z niej uciekały, a ja zgłaszałam to i zgłaszałam i zgłaszałam ... R. wymyslił, że stworzy wokół zamka skomplikowaną konstrukcję z drutu, która, owszem, spełniała swoje zadanie, ale trochę, hmm, utrudniała kwestię spacerów [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_cool.gif[/IMG]
Gdy kiedyś wróciłam z psami ze spaceru, usłyszałam, że jak jeszcze raz z nimi wyjdę, to założy tam kłódkę [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG]

Ponieważ nie zdarzyła się sobota bez spaceru z psami z tej klatki, szybko zaczęłam figurować jako "ta ........... ................ .................. .................".

Posted

Całkiem niedawno mój kochany Parys był znowu wrzucony do 113F, z małymi szczekaczami, wyjmując go na spacer dopuściłem niestety do ucieczki dwóch z nich. Jednego z Parysem w drugiej rece zlapałem na pętlę i wrzuciłem spowrotem, niestety drugi sie zaszył w rowie retwncyjnym pomiędzy X i XIII i nie mogłem go wyciągnąć nie topiąc się jednocześnie tam z Parim. Pan R stał akurat parę metrów dalej i bardzo dokładnie nie zwracał uwagi na całą sytuacj ę, włącznie z tym że uciekinier wylazł z rowu i przemaszerował prawie między jego nogami...ot wlontariat ma zabawę....
Uciekiniera wyłapała opiekunka Karolina z rejonu 2, chociaż to żaden jej obowiązek, po prostu ją poprosiłem...

  • 2 weeks later...
Posted

Miałam dziś telefon o Hariettę, jesteśmy umówieni na pokazanie psa :crazyeye:
Żeby coś z tego wyszło, aż boję sie mieć nadzieję.

Sobotni spacer arystokratki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...