APSA Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Harietta ma dom :multi: * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * Trafiłam na nią wędrując po rejonie trzynastym naszego schroniska. Zaintrygował mnie pusty boks z trzema budami, przystanęłam więc i zaczęłam się przyglądać, kiedy z jednej budy zza "firanki" wysunął się NOS. Za nosem wysunął się długi ryjek z wąsikami. Za lekko posiwiałym ryjkiem pokazała się reszta głowy. Zostałam poddana starannej analizie, której wynik okazał się chyba pozytywny, gdyż po chwili zastanowienia w ślad za głową z budy wyszła reszta psa. Była to bardzo długa i pokraczna reszta. Jednocześnie przy tej swojej pokraczności pełna uroku :) Coś w tym psie jest takiego, co przykuwa uwagę. Nie mogłam przejść obojętnie, zabrałam uroczą Pokrakę na spacer. Wtedy niestety było już ciemno i zdjęcia nie wyszły imponująco: Ze spaceru wróciłam z jeszcze silniejszym wrażeniem, że ten pies coś w sobie ma. Jest starsza, może mieć z dziesięć lat, może więcej, może mniej. Zna życie i wie, o co w nim chodzi. Jest bardzo pewna siebie, a jednocześnie dystyngowana, uprzejma. Kojarzy mi się z podstarzałą arystokratką :) Podejrzewam, że w domu to ona będzie dyktować warunki i to tak, że domownicy nawet nie zauważą, że się podporządkowali. Nie ma w niej agresji, jest przyjazna do ludzi i do psów (z kolegą z boksu sypia w jednej budzie). Bardzo zrównoważona, pięknie chodzi na smyczy, przyjazna, lubi pieszczoty, ale nie jest nachalna. Jest wyjątkowa :) Ponieważ imię Pokraka słabo nadaje się do ogłoszeń, a w grę wchodziło tylko poważne imię, nazwaliśmy ją Hariettą. Ale myśląc o niej gdzieś z tyłu świadomości Pokraka wciąż jest obecna, jak również czułe przezwisko Szczurza Morda. A po zabaczeniu tego zdjęcia wyszło "ni pies ni wydra" Krótki opis do ogłoszeń: Harietta, zwana też Pokraką, to niewielka, delikatna starsza suczka na krótkich łapkach. Ma specyficzną budowę, jest dłuuuga i chuda, jakby była mieszanką charta z jamnikiem. Taka śmieszna Pokraka :) Ale porusza się z gracją, jak stara arystokratka. Przyjacielska i łagodna do ludzi. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Typowy pies domowy, idealny do bloku. Harietta czeka! Kontakt: j.zylkowska@poczta.onet.pl tel:. 0 608 088 298 Harietta przebywa w Warszawskim schronisku na Paluchu, jej numer w ewidencji schroniska to 1484/08. Jest ogłoszona na stronie wolontariuszy, ma też stałe ogłoszenia na adopcje.org , psy.pl , allegro , wysłałam ją także na stronę psiegrane-marzenia. Dawałam też ogłoszenia na innych serwisach, ale niestety jak dotąd nie było żadnego odzewu. A szkoda, jestem pewna, że cudaczka będzie wspaniałym psem przyjacielem. http://www.youtube.com/watch?v=uEgWzEGHhR4 Quote
morisowa Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 "ni pies ni wydra, cuś na kształt świdra" ;) Quote
KWL Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 APSA ma rację, widziałem Hariette na żywo i ona rzeczywiście porusza się jakoś tak delikatnie i z gracją :-) Jest bardzo miłą i pełna uroku. A u nas się mówiło "Jak ni pies ni wydra to zapewne hydrant..." Ale Harietta to jednak zdecydowanie pies i to urokliwy a nie wydra o infrastrukurze gaśniczei i narzędziach stolarskich nie wspominając... Quote
justynaz87 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Kolejne przystojne stworzenie na APSOwym wątku :cool3:. Sunia o tak złożonym imieniu musi cos w sobie mieć. Tylko czekać jak ktoś odpoweidni zobaczy i się zakocha. Szczuropies szuka Domu! Quote
APSA Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 O, bannerek :) W takim razie jeszcze się wstrzymam z produkcją własnych :) Quote
morisowa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 hmmm, myślałam, że nasza pokraczka będzie cieszyć się większym zainteresowaniem :roll: Quote
morisowa Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 odwiedzę jeszczę Hariettę przed "zakazem komputera" :p Quote
KWL Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Cudna arystokratka przestawiająca łapki z nieprawdopodobną gracją...To nie do opowiedzenia to trzeba zobaczyć jak w ruchu jej pozorna nieproporcjonalność zanika w elastycznych i lekko stawianych kroczkach. Harietta :-) Quote
KWL Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Żeby ktoś zainteresował się choć na tyle żeby zobaczyć Hariettę na żywo, wtedy myślę że pokonała by wszelkie wątpliwośći... jaknak na razie nawet takiej szansy cudna pokraczka nie ma... No wiesz Asiu mokro i w ogóle nie klimat na brudzenie arystokratycznych łapek. Ten nosek to i tak był wyraz szczególnej atencji :-) Quote
APSA Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Harietta wczoraj sama prosiła o spacer :) Biedna jest w schronisku, sierść matowa, widać, że to nie są najlepsze warunki. W domu na dobrej karmie (i oczywiście na kanapie) byłaby pięknym psem. Doświadczenia kulinarne - sprawdzanie zawartości garnka Zatwierdzone, można jeść Quote
justynaz87 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Widziałam dziś Harriettę na żywo :loveu: Jest śliczna. Ta głowa tak nie pasuje do reszty, że aż nie można przejść koło niej obojętnie. Trzymam kciuki za dziewczynę, choć na razie nie widzę tłumów ani przy klatce ani na wątku :mad:. Quote
APSA Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 Dziś Pani Harietta raczyła tylko wystawić nos z budy. W końcu to nie dla niej taka pogoda, a fuj ;-) Za to zadziwił mnie Harald, którego zastałam poza budą :-O Quote
morisowa Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 APSA napisał(a):Dziś Pani Harietta raczyła tylko wystawić nos z budy. W końcu to nie dla niej taka pogoda, a fuj ;-) Za to zadziwił mnie Harald, którego zastałam poza budą :-O A do mnie pani Harietta wyszła :p Za to Haralda nie widziałam. Quote
APSA Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Zaległe zdjęcia z zeszłej niedzieli: Harald: Pozuj ładnie, to może się komuś spodobasz. Tak dobrze :p Quote
Madallena Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 ach! to to jest Harietta! APSA pilnie wyslij wszytkie zdjecia Harietty do Moniki (tej od klipow). Afromental nagrali juz o niej fajny tekst. Nie mamy jej na tasmie ale nie mozna pozwolic, zeby sie to zmarnowalo!!! Dlatego bedzie trzeba cos pokombinowac ze zdjeciami! PILNE! Quote
Madallena Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Mimo wszystko trzeba bedzie poprawic i nagrac o niej male co nie co ;) Quote
morisowa Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Apsa, przypomnij mi jutro, to ją odwiedzę (sms po 13tej) Quote
APSA Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 :) filmy :: HARIETTA.flv video by Punia1 - Photobucket Quote
APSA Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 [quote name='APSA']Harietta w porządku, opuściła już szpital. Mam tylko nadzieję, że nie pomylili boksów, mogła mieć wpisany numer o dwa niższy podobnie jak Harald. Oczywiście, była dwa boksy dalej :roll: Na szczęście cała i zdrowa (no, powiedzmy, że cała :p i powiedzmy, że zdrowa :roll:) Miała spacer, miała gwiazdowanie :cool3: i wróciła do właściwego boksu do Haralda. Mam wrażenie, że ona z miesiąca na miesiąc jest chudsza. Może to taki cykl roczny, w końcu poznałam ją zimą. A może starość w schroniskowej klatce... Ale generalnie kondycję ma, spacer bardzo chętnie, stanie bez celu niechętnie, pobiegała sobie trochę, popozowała. Oto efekty: Cudo :loveu: To z tyłu za nią - to jej tylne nogi :p Ręce, które... oby przyniosły szczęście! To ręce dziewczyny odpowiedzialnej za filmik z posta wyżej :) Quote
justynaz87 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Harietta śliczna :loveu:, stwierdzenie, że to połączenie jamnika i charta trafione. Oby znalazła kochający domek, najlepiej z Haraldem bo on też słodki, taki misio. I jeszcze to zdjęcie (+ opis): http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/Paluch/DSCN0881.jpg wzruszające :-(, chociaż wzrok ma wręcz hipnotyzujacy. Quote
APSA Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Tak, ona jest niesamowita i ten wzrok. Film z Afromental dodany do pierwszego postu :) Jeszcze parę zdjęć: :loveu: Z Haraldem w tle :lol: Quote
zina7777 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ja też miałam raz przyjemnośc bycia na spacerze z Hariettą. Tak biednie wyglądała w tej klatce :placz:, że zaryzykowałam i weszłam do środka. A tam niespodzianka - jeszcze jeden psiak - staruszek, większy od Harietty - jak się okazuje to Harald. Nie chciało mu się za bardzo wyjść z budy ale jak wracałam z sunią do boksu to się bardzo zaciekawił - na tyle, że w końcu wyszedł i nawet dał się namówić na spacerek. Oczywiście Harietta chciała zabrać się z nami.;) Przekochane psiaki :multi: Quote
APSA Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Twój opis - to właśnie całe one :) Haraldzik też ma swój wątek, tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/przypadek-beznadziejny-stary-brzydki-koslawy-juz-7-lat-w-schronisku-137870/ Zadam głupie pytanie: czy my się znamy? :oops: Zapamiętywanie twarzy nie jest moją mocną stroną :oops: Harietka to jeszcze całkiem żwawa dziewczyna (szczególnie w porównaniu z Haraldem...), tutaj patrzy z zazdrością na sunię-szczęściarę, która właśnie na dobre opuściła schronisko. filmy :: PICT4457.flv video by Punia1 - Photobucket Quote
zina7777 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Tak Asiu:razz: Znamy się :multi: Znajdę Cię w schronisku i porozmawiamy:lol: Tymczasem trzymam kciuki za przesympatyczną "dwójkę" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.