scottishanka Posted December 27, 2004 Posted December 27, 2004 No bo czy warto jezdzic np. do Poznania gdzie sa sami dobrze wszedzie znani z ukl.polscy sedziowie? czy nie lepiej jechac na mala gdzie sa sedziowie zagraniczni? moim zdaniem nie wazne jest jaki tytul gdzie sie uzyskalo ale u kogo bo jak wiadomo wielu wystawcow zna wielu sedziow wiec czym sie pochwalic jesli wygralo sie u znajomego???? Quote
nice_girl Posted December 27, 2004 Posted December 27, 2004 Troszkę źle umieściłaś swój temat. :wink: Mała wystawa to, wg Ciebie, krajówka? Tam raczej nie zagranicznych sędziów nie trafisz. :wink: Fakt, bardzo dużo osób jest zdania, że Poznań to wystawa najbardziej układowa, bo większość sędziów to rodacy. Jednak czasami można mieć szczęście i trafić na rzetelnego . Oczywiście, że większa satysfakcją jest wygrac u sędziego, który nie patrzy na przydomek czy drugi koniec smyczy(bądź ringówki) :wink: Jednak dla niektórych liczy się tylko zdobyty tytuł, a nie sposób w jaki się go zdobyło. :-? Quote
Basenji Posted December 27, 2004 Posted December 27, 2004 Organizatorzy wystaw zazwyczaj podają proponowaną obsadę sędziowską. Zawsze można wybrać sobie takie, z sędziami zagranicznymi czy raczej obiektywnymi krajowymi. Z moich 3 wystaw w tym roku na 2 byli sędziowie z zagranicy więc chyba ocena była obiektywna. Zdrówko :lol: Quote
Marcino1978 Posted December 27, 2004 Posted December 27, 2004 w niektórych rasach ( w softach na szczescie nie ) gdzie nie pojedziesz są ciągle Ci sami sędziowie :lol: wiec mając dylemat jechac do tego samego sędziego od ktorego ma się juz ocenę czy to tego o ktorym się mowi ze roznie z jego ocenami bywa mozna uzyc przyslowia jak sie nie odwrocisz zawsze doopa z tylu :evilbat: az mi zal ludzi ktorzy chcą zrobic np ML CH i nie mogą z przyczyn wyzej opisanych :roll: pozdrawiam Quote
_dingo_ Posted December 27, 2004 Posted December 27, 2004 To chyba jest dość złożony problem... Na chłopski rozum, jeżeli ktoś chce zrobić jakiś przekręt w sędziowaniu to imho raczej roztropniej byłoby to zrobic na małej, niewiele znaczącej wystawie na którą przyjedzie mało osób i będzie tym samym mniej świadków, niż na dużej międzynarodówce, na której będzie niesmak, wstyd, poruta i zgrzytanie zębów na pół Polski... ? Quote
adda Posted December 27, 2004 Posted December 27, 2004 Ha ha, nasi sędziowie bynajmniej nie są roztropni w znaczeniu w którym pisze _dingo_ :D Quote
_dingo_ Posted December 28, 2004 Posted December 28, 2004 Cóż - wieść gminna niesie, iż wszelkie nieprawidłowości w sędziowaniu można zgłaszać... :wink: Owszem sędziowie mają swoje typy, nazwijmy to - każdy odrobinę inaczej interpretuje wzorzec. :wink: ... Ale gdyby tak nie było, to przecież byłoby trochę nudno - już przed wejściem na ring byłoby wszystko jasne. To po co wtedy całe show ? A jednak - czasem wygra jeden pies, a czasem inny... Warto jeździć na duże wystawy, bo to fajny spektakl i możliwość popularyzacji kynologii w Polsce. Na małe wystawy jeżdżą głównie pasjonaci, a na duże schodzą się całe rodziny żeby "sobie obejrzeć pieski". Poza tym, liczy się też całokształt, a nie tylko to czy nasz pupil odniósł zwycięstwo czy też nie... Quote
nice_girl Posted December 28, 2004 Posted December 28, 2004 A ja wole małe, kameralne wystawy, mają one swój klimat. Na dużych zazwyczaj jest mnóstwo ludzi, tłok, hałas. :roll: Quote
paulina_1426 Posted January 1, 2005 Posted January 1, 2005 Ja wole duze wystawy bo jest wiecej psów i przede wszystkim lepsza organizacja . Ale do jedenej wystawy bardzo mnie zniechęcilo ...Na ostatniej wystawie w Poznaniu nie sprawdzali ksiązeczek zdrowia a przeciez to najwieksza wystawa w Polsce !!! A nawet na takiej malej wystawie np. we Włocławku byla kontrola ! Quote
Ania_P Posted January 1, 2005 Posted January 1, 2005 Dingo uważam, że masz rację. W każdej dyscyplinie zawsze są jacyś faworyci. Warto jeździć na wszystkie wystawy, bo nabiera się doświadczenia, zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć i nauczyć. A jeśli sędziowie są niesprawiedliwi cóż, pozostanie satysfakcja z dobrego występu naszego pieska nawet bez dobrej opinii sędziów. Quote
nunio Posted January 2, 2005 Posted January 2, 2005 Moim zdaniem warto jezdzic na duze wystawy, bo ,,rzuceni na głeboka wode" zdobywają szybciej wieksze doswiadczenie, chociaz sam wole male wystawy Quote
Zorba Posted January 2, 2005 Posted January 2, 2005 Odpowiedź jest prosta: jeżeli masz dobrego psa i umiesz go wystawić to warto . Pozatem tam jest o wiele większa konkurencja,lepsze psy itd . I moim zdaniem jak na takiej wystawie zdobędzie sie coś wartościowego to ma się wieksza satyswakcje. Pozdrawiam:) Quote
bogi Posted January 2, 2005 Posted January 2, 2005 Uważam ze warto jezdzic na te większe wystawy, jest więcej konkurencji, większe jest wyzwania. Tak nabiera się doświadczenie. Quote
maga18 Posted January 25, 2005 Posted January 25, 2005 a prosze doradzcie mi co powinnam zrobic... planuje jechac z moim grzywaczem chinskim na wystawe do Opola, a dokladniej na dwie... klubowa i miedzynarodowa. Klubowa jest w sobote a moja grupa na miedzynarodowej w niedziele. Bym byla w klasie szczeniat (stawka w tej rasie w klasie szczeniat jest bardzo mala... z reguly oczywiscie bo jeszcze nie znam oficjalnej) w zwiazku z tym mam pytanie, czy warto szczeniaka od razu brac na dwie wystawy pod rzad? tym bardziej ze w sumie od razu ide na gleboka wode? dodam ze wczesniej wystawialam psa dwa razy (moja sznaucerke.... jakies 6 lat temu w klasie posredniej) i w sumie nie jestem znana w kregach wystawcow :P Quote
Asia_Focus Posted January 25, 2005 Posted January 25, 2005 w zwiazku z tym mam pytanie, czy warto szczeniaka od razu brac na dwie wystawy pod rzad? tym bardziej ze w sumie od razu ide na gleboka wode? mysle, ze warto. Chocby dlatego, ze szczeniak przywyknie do ringu za mlodu i pozniej nie bedzie sprawial problmeow- bedzie "obyty" ;) Quote
góral Posted January 25, 2005 Posted January 25, 2005 Ja też planuje taki maraton klubowo-międzynarodowy :P Ja zaczynam wystawiać psy właśnie od klasy szczeniąt, to świetna zabawa, a maluch nabiera wystawowej ogłady. Jeśli chodzi o rangę wystawy, to uważam, że nie ma ona znaczenia. Są wystawy, na które jeździ się z przyjemnością, a są i takie, których się raczej unika. Polecam klubówki ozdobnych w Opolu, są super. :Dog_run: Quote
maga18 Posted January 25, 2005 Posted January 25, 2005 no wlasnie chcialabym bardzo zaliczyc klubowke w Opolu, ale to sie jeszcze zobaczy jak moj piesio bedzie chodzil na ringowce :P narazie jest zima, a on ma 3,5 miesiaca i za bardzo nie kwapi sie by ladnie chodzic przy nodze po mieszkaniu :P wiem, ze w klasie szczeniat wszelkie potknięcia sa dopuszczalne, ale jak moj Toffi bedzie sie wieszal na ringowce to chyba z nim nie pojade :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.