Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no to już jutro będzie Cykluś u nas :multi: super truper :lol::lol::lol: a na wtorek jesteśmy już umówieni do fryzjera :painting: :loveu: do jutra Cykluś :loveu:

  • Replies 596
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ihabe napisał(a):
Psiaczek juz siedzi w samochodzie i jest gotowy do drogi ; ))
Super :multi:. To czekamy na obszerniejszą relację!

A Ciebie Kenny poproszę o podanie namiarów na siebie - wpiszę je na stronę schroniska, może ktoś tam wypatrzy Cyklusia?

Posted

hehe Cykluś już u mnie śpi jak suseł po dzisiejszych wrażeniach :loveu:
jest niesamowity !!! jeszcze nigdy nie miałam na tymczasie takiego wesołka :crazyeye: biega po całym mieszkaniu, merda tym swoim krótkim ogonkiem, każdemu wskakuje na kolana i nastawia się do głaskania :loveu:
typowy z niego kanapowiec, odrazu wpakował się na łóżko i porozciągał jakby wiedział, że właśnie tu jego miejsce :loveu: widać, że to typowy mieszkaniowy piesek, dobrze się tu czuje ;) jednak kąpiel była ciężka...najpierw nie chciał wejść do wanny, włożyć też się go nie dało :roll: pisk i płacz (wanna to przecież straszny potwór) więc musiałam go wziąć na ręce i wejść do wanny razem z nim :eviltong: i tak właśnie wyglądała nasza wspólna kąpiel :eviltong: prysznica się bał strasznie, płakał bidulek okroponie, ale wtedy zaczynałam go głaskać i drapać za uszkiem i było ok ;) czyli kąpiel mamy za sobą :multi: jak wyleciał z łazienki to był taki szczęśliwy, że nie wiedział co ze sobą zrobić :loveu: skakał, biegał, wleciał na łóżko i bił się z kocem :lol: potem wskoczył mi na kolana i polizał mnie po twarzy jakby chciał podziękować, że teraz tak ładnie pachnie :loveu: widać, że lubi być czyściutki :lol: teraz śpi przytulony do mojej suni Tequili :lol: jak wyschnie czeka nas pierwszy spacer...:evil_lol:

Posted

Ja kilka zdań o odbiorze psinki. Stał bidula w klatce na tym podeście jak w jakimś transie i nie chciał się ruszyć, nic nie działalo na niego i nie chciał podejść bliżej. Musiałyśmy więć z Panią poczekać na Pana z obsługi aby nam go wyciągnął. Jak wyszedł to już było ok, bez problemu załozyłam obróżkę i smyczkę. Przy pierwszym klombie stał i sikał chyba z 5 minut:loveu::loveu: taki był szczęśliwy. Przygotowalam mu w samochodzie kojec z kocykiem ...ale nie chciał w nim siedzieć, wpakował mi się na kolana i tak juz przejechaliśmy cała drogę:loveu: a droga była tym razem przeokrutna, normalnie z Katowic do Krakowa jedziemy okolo 50 min to dziś prawie półtorej godziny, jakies wypadki:crazyeye:Psiaczek przeuroczy:loveu:
Kenny przepraszam, że tak szybko Ci przekazałam Cyklopka ale musiałam być w Katowicach na 19:00 na rehab psiaka.:loveu:

Posted

jednak kąpiel była ciężka...najpierw nie chciał wejść do wanny, włożyć też się go nie dało pisk i płacz (wanna to przecież straszny potwór) więc musiałam go wziąć na ręce i wejść do wanny razem z nim i tak właśnie wyglądała nasza wspólna kąpiel


ale się uśmialam:evil_lol: hehe no to mieliście SPA we dwójke :evil_lol:

Przygotowalam mu w samochodzie kojec z kocykiem ...ale nie chciał w nim siedzieć, wpakował mi się na kolana i tak juz przejechaliśmy cała drogę


a to mialas podgrzewane kolanka:-D takim grzejniczkiem jak Cykluś :loveu:

SUper gratuluję udanej akcji "Cykluś":multi:

Posted

Ihabe, kierowałaś z psem na kolanach :crazyeye:? :evil_lol:

Kenny, aż żałuję, że nie ma zdjęć ze wspólnej kąpieli :evil_lol:.

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli dotąd temu psu, jesteście wspaniali :loveu:.

Posted

Kenny napisał(a):
a co do kąpieli to teraz wszyscy się będą ze mnie śmiać, tak ? :mad::eviltong::eviltong::eviltong:
Ależ skąd. Podziwiamy Cię za serce pełne miłości! Poważnie :loveu: :loveu:.

Posted

ihabe napisał(a):
Kenny przepraszam, że tak szybko Ci przekazałam Cyklopka ale musiałam być w Katowicach na 19:00 na rehab psiaka.:loveu:


Nic się nie dzieje ;) przeprosiny tu zupełnie niepotrzebne ;) baaaardzo dziękuję za dostarczenie Cyklopka ;) dzisiaj faktycznie całe miasto było zakorkowane, tak to bywa po świętach...

Posted

Kenny, ihabe, jestem niesamowicie Wam wdzięczna za to co zrobiłyście dla Cyklusia :loveu::loveu::loveu: WIELKIE DZIĘKI!!!

Kenny, wygłaszcz od nas zbója małego :D (może nie lubi wody?)

Jak będą lepsze zdjęcia to poproszę Kenny, posłużą do ogłoszeń :)

Posted

już został wygłaskany za wszystkie czasy i dalej nie ma dość :loveu:
no racja - wody raczej nie lubi, może to kot !? :evil_lol:
jak wrócimy od fryzjera we wtorek to porobię foteczki ;) teraz jest napuszony po kąpieli, wygląda jak puchacz :loveu: no i czesać też się nie lubi, bo próbowałam :shake::loveu:

Posted

Kenny napisał(a):
a co do kąpieli to teraz wszyscy się będą ze mnie śmiać, tak ? :mad::eviltong::eviltong::eviltong:


nie no zamykamy ten temat tabu:evil_lol: heh.

Ale sie ciesze ,ze Cyklopinek juz kochany i bezpieczny:loveu:

Posted

Kenny napisał(a):
już został wygłaskany za wszystkie czasy i dalej nie ma dość :loveu:
no racja - wody raczej nie lubi, może to kot !? :evil_lol:
jak wrócimy od fryzjera we wtorek to porobię foteczki ;) teraz jest napuszony po kąpieli, wygląda jak puchacz :loveu: no i czesać też się nie lubi, bo próbowałam :shake::loveu:


To musi być zabawnie :D a jak tam sytuacja z jego oczkiem? widać żeby działo się coś złego? ihabe, mówili coś w schronie o oczku, co i jak?

Mały puchacz :D jasne, zdjęcia po fryzjerze będą najbardziej efektowne :D

Posted

__Lara napisał(a):
To musi być zabawnie :D a jak tam sytuacja z jego oczkiem? widać żeby działo się coś złego? ihabe, mówili coś w schronie o oczku, co i jak?


Pani o oczku powiedziała, że Wet nie zaleca szycia i że wszystko goi sie ładnie. Nie mogła też znaleźć szczepienia przeciw wściekliźnie, powiedzaiła,ze da Maciaszkowi znać jak znajdzie.:multi:

Posted

[quote name='maciaszek']Ihabe, kierowałaś z psem na kolanach :crazyeye:? :evil_lol:

.

Oczywiście, że nie:evil_lol: byłam pasażerem z tyłu a mąż kierował:evil_lol:

Posted

__Lara napisał(a):
Kenny, ihabe, jestem niesamowicie Wam wdzięczna za to co zrobiłyście dla Cyklusia :loveu::loveu::loveu: WIELKIE DZIĘKI!!!





Jeśli o mnie chodzi Laro to nie masz za co mi wdzięczna, gdyż to Wy odwalacie najtrudniejszą robotę a ja jeśli tylko logistycznie wydalam to z chęcią zawsze pomogę. :multi:

Posted

ihabe napisał(a):
Oczywiście, że nie:evil_lol: byłam pasażerem z tyłu a mąż kierował:evil_lol:


kurczaki no a ja juz myslalam ,ze ty istny czlowiek orkiestra:evil_lol:
naprawde myslalam ze kierowalas z Cyklusiem:lol:

Posted

puchacz ma się dobrze :lol: uwielbiaaaa spacery :loveu:
co do oczka to według mnie to za ładnie nie wygląda :shake: cały czas wypływa mu stamtąd taka czerwona maź i widać, że mu to przeszkadza...we wtorek idziemy do weterynarza i będzie już dokładnie wiadomo co i jak z tym robić. udało mi się go wyczesać :multi: spał i nawet nie drgnął :loveu: teraz jeszcze bardziej jest napuszony :loveu: poza tym jest taki kochanyyyy :loveu:

Posted

Tak się cieszę, że Puchacz-Cykluś jest już bezpieczny w domu u Kenny, dzięki Ci za to Cioteczko:loveu:
a z tym oczkiem, to koniecznie trzeba do weta pójść, żeby się już na dobre nie rozpaprało:roll:
no i już nie mogę się doczekać nowych fotek Cyklusia, po tych wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych, pewnie będzie wyglądał jako ten młody Bóg:cool3::multi::cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...