gosia2313 Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Teoretycznie powinny mieć wszystkie, ale w praktyce są psy, które obroży nie mają. Jakby coś to ja będę miała przy sobie jedną, więc mogłabym pożyczyć. EDIT : Cherry i Szelma mają się świetnie i nadal są w schronisku. Nikt ich nie uśpił, więc nie wiem po co dzwonili, że psy są za TM. :shake: Quote
gosia2313 Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Revenge - jak masz obrożę na zbyciu to możesz ze sobą zabrać na wypadek gdyby jakiś pies nie miał, tylko pamiętaj, żeby psa w tej obroży nie oddawać do boksu tylko zabrać ja z powrotem do domu. Quote
Revenge Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 gosia2313 owszem mam obróżkę, ale ona będzie moim zdaniem za mała (Bo to z mojego Rustiego- yorkshire terrierr) chyba bardziej dla kota by się nadała.:D Gosiu, będziesz w tą sobotę w Sosnowcu? Jeśli tak to na I czy II turę ;)? Quote
Jenny19 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Zapraszam na wątek Astora- jedynego amstaffa który się ostał w schronisku:p http://www.dogomania.pl/threads/209580-%C5%9Al%C4%85sk-Astor-ocala%C5%82y-z-pogromu-pr%C4%99gowany-%C5%82agodny-amstaff-czeka-na-dom?p=17070654#post17070654 Quote
Guest AnetaR Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Jednak można wyprowadzić psa z obserwacyjnych :p Quote
gosia2313 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Będę, jestem zawsze na obie tury czyli gdzieś od mniej więcej 9:45 :-) Quote
gosia2313 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 [quote name='Jenny19']Zapraszam na wątek Astora- jedynego amstaffa który się ostał w schronisku:p http://www.dogomania.pl/threads/209580-%C5%9Al%C4%85sk-Astor-ocala%C5%82y-z-pogromu-pr%C4%99gowany-%C5%82agodny-amstaff-czeka-na-dom?p=17070654#post17070654 Jakoś za kratami wyglądał groźniej a tu taki słodki:loveu::loveu: Quote
Jenny19 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 To fakt, za kratami dużo poszczekuje więc sprawia wrażenie że jest groźny. Ale to naprawdę fajny i łagodny psiak. Quote
gosia2313 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Kłapacz potrzebuje DT ! Okazało się, że ma NIEŻYT JELI!!! Nie trawi kaszy i innego schroniskowego jedzenia. Musi jeść (przez jakiś czas) specjalną karmę, za którą zapłaci p. Agnieszka !!! P O M O C Y ! ! ! Znając syt. schroniska gdy Kłapacz nie znajdzie DT zostanie uśpiony ! Bo po co trzymać chorego psa? ; (( Quote
ANETTTA Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 [quote name='Jenny19']Zapraszam na wątek Astora- jedynego amstaffa który się ostał w schronisku:p http://www.dogomania.pl/threads/209580-%C5%9Al%C4%85sk-Astor-ocala%C5%82y-z-pogromu-pr%C4%99gowany-%C5%82agodny-amstaff-czeka-na-dom?p=17070654#post17070654 a coz innymi zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/209655-on-nie-ma-nic-domu-pieniedzy-a-je%C5%9B%C4%87-musi-koniec-26czerwca?p=17078541#post17078541 Quote
ANETTTA Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 a informacje o suni benkowej mile widziane vzapraszam http://www.dogomania.pl/threads/209655-on-nie-ma-nic-domu-pieniedzy-a-je%C5%9B%C4%87-musi-koniec-26czerwca?p=17078541#post17078541 Quote
sosiczka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 [quote name='gosia2313']Kłapacz potrzebuje DT ! Okazało się, że ma NIEŻYT JELI!!! Nie trawi kaszy i innego schroniskowego jedzenia. Musi jeść (przez jakiś czas) specjalną karmę, za którą zapłaci p. Agnieszka !!! P O M O C Y ! ! ! Znając syt. schroniska gdy Kłapacz nie znajdzie DT zostanie uśpiony ! Bo po co trzymać chorego psa? ; (( Czyli sytuacja podobna jak z Nero, ktorym zajmowała się leonarda. Nie można go po prostu karmić w schronisku? Ustalić dyżury, żeby ktoś jeździł i póki co podawał mu odpowiednie jedzeni? Quote
gosia2313 Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Nie, nie można. Ponieważ nikt nie będzie gotował mu specjalnie innego jedzenia. A poza tym, żeby było pewne, że zjadł tylko swoją porcję trzeba by go wyciągać z boksu, wtedy inne psy mogły by być zazdrosne, że on dostaje inne i jeszcze przy tym wychodzi - doszłoby nie daj Boże do pogryzienia. A jak wiadomo Kłapacz już raz chyba pogryziony był. Poza tym nie życzę tego żadnemu zwierzakowi. Nie chodzi tylko o karmę tylko o ile mi wiadomo właśnie o jakąś dietę. A u Emilki będzie się miał lepiej niż w schronisku, dojdzie do zdrowia i przynajmniej będzie można wziąć go na Akcję adopcyjną w SCC - a tam ma szanse na nowy dom, bo naprawdę ładny z niego psiak, więc mam nadzieję, że ktoś go tam wypatrzy. Poza tym, wątpię czy ktoś będzie jeździł co najmniej 2 razy dziennie do Sosnowca, żeby podać psu karmę. Póki co dostaje od p. Basi jakieś tabletki, które dała mu wetka, a za tydzień ma jechać do hoteliku. Tylko deklaracji brak .... ;( Quote
sosiczka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 To skoro ma takie problemy to nie można wynegocjowac by był w osobnym boksie tj. boksie obserwacyjnym? Wtedy można by mu wozić jedzenie. Quote
Guest AnetaR Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 W Sosnowcu wszystkie boksy są pozapychane.Na obserwacyjnych są psy agresywne, a poza tym po co zajmować boks skoro jest możliwość hoteliku? Co znaczy ,,wozić jedzenie"? A kto będzie mu specjalnie gotował coś innego niż reszcie? Quote
sosiczka Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Ale jeszcze tydzień jest w schronisku, prawdziwy wolontariat to nie tylko wyprowadzanie psa na spacery, ale też gotowanie osobno żarcia psu, który tego potrzebuje, jeżeli udało się zmobilizować ludzi do podawania leków, to ciekawe czemu nie da się zmobilizować do karmienia? Quote
Guest AnetaR Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Przepraszam cię bardzo ale nie mamy możliwości jeżdżenia ,,jak na sraczkę" (codziennie) do Sosnowca z żarciem dla Kłapacza!:angryy: I wyobraź sobie, że wiem co to ,,prawdziwy wolontariat". Pozwól, że na temat nastawienia pracowników do wolontariuszy nie będę się tutaj wypowiadać :shake:. I tak dobrze, że podają psu leki :p Quote
Emiś Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Sylwia Kłapaczowi nie wystarczy wozić jedzenia, on musiałby być osobno, bo nie może jeść schroniskowego żarcia a nie sądzę, żeby w porze karmienia pracownicy pilnowali, żeby nie wyjadał z misek innych psów z boksu. Sprubuję jutro powalczyć o przeniesienie go gdzieś, może jakiś obserwacyjny będzie wolny. Quote
Kama83 Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Emiś napisał(a):Sylwia Kłapaczowi nie wystarczy wozić jedzenia, on musiałby być osobno, bo nie może jeść schroniskowego żarcia a nie sądzę, żeby w porze karmienia pracownicy pilnowali, żeby nie wyjadał z misek innych psów z boksu. Sprubuję jutro powalczyć o przeniesienie go gdzieś, może jakiś obserwacyjny będzie wolny. dokladnie, nie jest to latwe, Sylwia chcialam rowniez zauwazyc, ze wolontariat, to wolontariat, czyli praca z dobrej woli, za darmo, a i za dokladaniem, niech kazdy nadal robi to, co moze, bo jedni maja szkole, inni prace, rodzine, wiec nikt nie moze rzucic wszystkiego, chociaz kazdy zapewne by chcial... kazdy sie stara, jak moze i tak trzymac, to tyle, konczmy juz to bicie piany. Quote
leonarda Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Ja tylko z informacją - amstaff Axel od wczoraj w nowym domu, w Katowicach. Szczegóły na jego wątku. Quote
gosia2313 Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Leonarda Axel ten, którego pani musiała oddać? Ten biało brązowy? ;> Quote
gosia2313 Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Świetnie, a gdzie będzie mieszkał? ;> Quote
leonarda Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 gosia - tu wszystko masz;) http://www.dogomania.pl/threads/200346-Axel-ten-%C5%82agodny-amstaff-ze-schroniska-w-nowym-domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.