Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

było dziś 6 psów u weta dwa szczeniaki biały z czarną łatką i drugi duży z krzywymi łapami ten z czarną łatką zdrwy ten drugi pojechał do fundacji do Anety bo jemu potrzebny domek na już jest niedożywiony i ,ma słabe kości jeżeli jego stan się nie poprawi to może być kaleką bo już w tej chwili ma krzywicę.

Maleńka czarna trzęsąca się suczka ma problemy skórne jest teraz w izolatce nr 4, ruda sunia ma chorą łapkę spuchnięta ale dostała antybiotyki i powinno być dobrze po skończonej kuracji, duża owczarkowata suka z dużymi uszami jest zdrowa , no a suczka strasznie wystraszona taka nieduża podpalana jest niestety w ciąży:shake:

Poza tym AGNIESZKA BB wzięła do domu suczkę collie i szuka jej PILNIE DT lub DS wprawdzie była na suczkę chętna pani, którą przysłała Kasia/chyba EMKA jeśli dobrze kojarzę/ ale Agnieszce coś się pani nie spodobała bo nie chciała suczki sterylizować i dlatego wzięła ją Agnieszka, zresztą sama na pewno napisze więcej

Posted

Kama83 napisał(a):
dobra, wklejam foty, ktore przeszly u mnie wstepna selekcje... niestety do dyspozycji byl tylko fon:
Benek:



Sunia (to chyba ta po wypadku)


właśnie ta sunia była u weta . Ona nie jest po wypadku jest już starsza wetka powiedziała że ma ok. 8 lat i ma jakieś zwyrodnienia w tylnich łapkach

Posted

jeszcze Benek, Anetta chce sie nim zajac:




mam jeszcze kilka fot tych samych psiakow: rudego, czarnej starszej suczki, astki, malej czarnej suni (chyba) z biala krawatka z innymi kruszynami z boxu 5 - raczej watpliwej jakosci, ale jak ktos potrzebuje, to pisac

Posted

to musi się AgnieszkaBB wypowiedzieć pewnie nie widziała twojego postu że chcesz ją wziąść zadzwonię do niej i powiem żeby się z tobą skontaktowała

Posted

Paola06 napisał(a):
Dziwne jakieś jesteście.
Przecież pisałam że wezmę na tymczas labka lub colaczkę.
Ale może napiszcie o co chodzi?:)


Dziś w schronie sporo się działo, i po prostu nam to umknęło. Agnieszka wzięła colaczkę i będzie jej szukała domku stałego. Ale pewnie ona się wypowie w tej kwestii....
Labek dalej siedzi i czeka, więc jeśli nie colaczka to labek na pewno się ucieszy....

Posted

Ta suczka była dziś u weta. Niestety jest szczenna i jutro mogłaby miec zabieg ale potrzebny jest dla niej tymczas na kilka dni by doszła do siebie.
Jest bardzo przygaszona i dosłownie opada z sił. Sam szkielet i wielki brzuch :(

Posted



Pola tez była u weta :) jest okazem zdrowia bez gratisów :)
Ma w sobie mnóstwo energii... jest rozbrykana ale karna :) myslę, że troche szkolenia i bedzie z niej fajny psiak :)



A to psiak, z którym też byłam na spacerze :)
Ma około 2 - 2,5 roku, nie ciągnie na smyczy, zero agresji, bardzo delikatnie bierze jedzonko z ręki :)
Ma w sobie dużo optymizmu :) Na spacerze bardzo odzył, w boksie niestety smutasny....
Słyszałam, że on nie ma jeszcze imienia, więc jesli to prawda to nazwijmy go Pimkie :)

Posted

Kama83 napisał(a):
a i ponoc Hero poszedl do domu, wiecie cos wiecej? i jeszcze jeden, ale nie zapamietalam imienia


O Hero słyszałam ale nie wiem nic wiecej.
Emil też już w nowym domu ( mam nadzieję, że nowi właściciele poszli z nim do weta bo miał spore opuchnięcia po kastracji)
Super domek znalazł Remik - rudy psiak ze szczeniakarni (wiek ok. rok)
Na końcu do nowego domu pojechał maluteńki żółty szczeniaczek z klatki :)

Posted

Remik - tak, tak, bylam przy podjeciu decyzji ;)
a tego malutkiego z klatki to wzieli ci z mala coreczka? wyslalam ich, zeby sobie obejrzeli te szczeniaki, byli, ale potem poszli sie jeszcze przejsc po schronie.

Posted

Remika wzieli moi znajomi :)

A tamci ludzie w końcu nie wzięli żadnego psiaka, jacyś mało zdecydowani byli i stwierdzili, że jeszcze pomyślą i dopiero przyjadą....czyli raczej nie wrócą :(

Posted

Dostałam maila od ludzi którzy wzięli srebrnego malucha, tego sznupka półrocznego:

Maluszek ma na imię Tiburaszka. Domowo Tibur. To z (jeszcze) radzieckiej bajki o bezdomnym stworzonku. Piękna i wzruszająca bajka. Niektórzy jeszcze ją pamiętają ;)
Zaraz w niedzielę pojechaliśmy do weterynarza. Okazało się, że mały ma potworny kaszel kenelowy. Zastrzyki, syropy, witaminy i jakaś sprowadzana szczepionka. Dzisiaj jest już prawie OK. Na tyle OK, że jutro zabieramy go wreszcie do domu.
Szczepienia i kastracja dopiero wtedy, kiedy utyje :) W tej chwili waży 5,80. Powinien ważyć około 10kg, ale poczekamy na 8 :)
Cichy, jeszcze smutny, ale milusiński ogromnie. Z kotem córki dogadał się bez problemu. A to dziwne, bo kot histeryk :)
Jutro spotka się z naszą bandą czworga http://www.youtube.com/watch?v=xrR3o9EUyIY :)
A w tej chwili wygląda tak: agnieszkab-prace.blogspot.com


Paola06 - no właśnie napisałam do AgnieszkaBB że oferowałaś dom colakowi, nie wiedziałam że go bierze do siebie, to spontaniczna decyzja pewnie była. wczoraj skończyła mu się kwarantanna.

Posted

[quote name='Sandra222']

Pola tez była u weta :) jest okazem zdrowia bez gratisów :)
Ma w sobie mnóstwo energii... jest rozbrykana ale karna :) myslę, że troche szkolenia i bedzie z niej fajny psiak :)



A to psiak, z którym też byłam na spacerze :)
Ma około 2 - 2,5 roku, nie ciągnie na smyczy, zero agresji, bardzo delikatnie bierze jedzonko z ręki :)
Ma w sobie dużo optymizmu :) Na spacerze bardzo odzył, w boksie niestety smutasny....
Słyszałam, że on nie ma jeszcze imienia, więc jesli to prawda to nazwijmy go Pimkie :)


jeśli to ten sam psiak to ma robione ogłoszenia i dały jej dziewczyny na imię Bella


Suczka, spokojna, łagodna do psów Terra dała jej na imię Bella
http://www.sosnowiec.schronisko.net/...-id-60211.html

Posted

abra64 - mój był na bank samcem :)



Jeszcze miałam okazję poznac tego psiaka.
Nie znam imienia niestety.
Bardzo grzeczny psiak, ma około 3 lat, nie ciągnie na smyczy.
Zapamiętam go na długo....bo takich smutnych oczu już dawno nie widziałam :(

Posted

Kama83 napisał(a):
a i ponoc Hero poszedl do domu, wiecie cos wiecej? i jeszcze jeden, ale nie zapamietalam imienia

Dom do którego poszedł Hero trzeba koniecznie sprawdzić.W środę w schronie był facet(ok 35l)jakiś ex punk (przynajmniej na palcach miał taki tatuaż),obdarty i delikatnie mówić "pachnący" alkoholem.Interesował się Gryfem i chciał go adoptować ale on na kwarantannie.Więc poszedł na schronisko i upatrzył sobie Hero.
Sylwia pobiegła do kierownika że nietrzeźwy pan chce psa adoptować,a kierownik dosłownie za bety wystawił go przed drzwi schroniska.Mam nadzieję że to nie ten typ wrócił po Hero.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...