Wiewiórka Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Nie chce nikomu robić problemów dlatego sama z mamą wybiore się do schronu po szczeniaki a nie będe tego załatwiać przez dogomanie. Wcale nie dziwie się że macie wątpliwości, też bym je miała, ale to moja mama zaproponowała wzięcie szczyli a ja oczywiście się ucieszyłam mam tylko załatwić tego kenela bo Pati może zrobić maluchom krzywde Quote
zapka Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Tylko z tego co wiem w Katowicach nie ma teraz szczyli, a w Sosnowcu też nie widziałam dzisiaj żadnych, chyba że się pochowały. Quote
Wiewiórka Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 W Sosnowcu jest dużo gorzej, właściwie to jest masakra więc jak coś to będe brała z Sosnowca, jak tylko się jakieś maluchy pojawią. A czy mogę na was liczyć co do tej klatki? Quote
Jaaga Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 jusstyna85 napisał(a):I oni ją tak zostawili z tą raną? Chyba lepiej dla niej. Oby przygoiło sie do wizyty weta. Zgrozia za chudość dostała wyrok. Quote
zapka Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Wiewiórka napisał(a):W Sosnowcu jest dużo gorzej, właściwie to jest masakra więc jak coś to będe brała z Sosnowca, jak tylko się jakieś maluchy pojawią. A czy mogę na was liczyć co do tej klatki? no ja niestety takowej nie mam Quote
MartynaP Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 ale teraz bedziesz brala te szczeniaki czy w czerwcu? Quote
Rybka_39 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Wątek Oneczki: http://www.dogomania.pl/threads/183495-PiAE-kna-ONka-z-pokaleczonAE-gA-owAE-Sosnowiec-jeA-A-i-nie-znajdzie-DT-eutanazja?p=14466069#post14466069 Quote
malawaszka Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 czy ktoś z Sosnowca może pomóc? http://www.dogomania.pl/threads/183233-Potrwonie-skoA-tuniony-sznaucerek-Pilnie-DT Quote
MartynaP Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Wiewiórka napisał(a):teraz bym brała niewiem o co chodzi Z tym domem tymczasowym u ciebie,jak tam z rodzicvami bo widze ze i takie wpisy sie pojawialy. ale mam pytanie skoro szczeniaki musza byc w klatce to czy one beda tam siedziec caly dzien? caly czas? obecnie u mnie w klatce siedzi kotka ktora bardzo zle to znosi-czeka na pzeniesienie do innego DT kotka ciagle miauczy,bardzo mało je mimo iz wypuszczam ja w ciagu dnia i na cala noc jak moj pies spi ;) dlatego pytam czy bedziesz miala mozliwosc wypuszczania szczeniakow z klatki,sama mam szczeniaka i nie wyobrazam sobie go zamknac kiedy on chce poznawac swiat,a co dopiero szczeniaka ze schroniska ktory w wiekszosci przypadkach potrzebuje przebywac z czlowiekiem. Jak ja chce wypuscic kotke w ciagu dnia to najpierw szaleje z moim psem,jak jest zmeczony musze go zamykac w tansporterze po czym on zmeczony zasypia,jak juz sie wyspi to niestety ale kotka wraca do klatki :( Quote
GoskaGoska Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 no a ktos zrobil temu onkowi z zacmá fotki ? Quote
Wiewiórka Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Szczeniaki będą miały do dyspozycji całą górą (mieszkam w domku jednorodzinnym) a zamykane będą jak nikogo w domu nie będzie czyli jakieś 3 godziny dziennie. Do tego będą mogły szaleć z moją Pati na ogródku Quote
MartynaP Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Wiewiórka napisał(a):Szczeniaki będą miały do dyspozycji całą górą (mieszkam w domku jednorodzinnym) a zamykane będą jak nikogo w domu nie będzie czyli jakieś 3 godziny dziennie. Do tego będą mogły szaleć z moją Pati na ogródku chcesz wziasc kilka czy pojedynczo bo od tego tez zalezy wielkosc klatki Quote
Betta Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Rybka_39 .... tu jest ten sznaucerkowaty o którym wspominałam...http://www.adopcje.org/adopcja41230.html był tam w listopadzie.... kojarzycie czy ktoś go wyciągnął ? jak dzwoniłam na poczatku grudnia to mi mówili że juz go nie ma, ale na adopcje.org ciagle ktos aktualizuje ogłoszenie Quote
Emiś Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 GoskaGoska napisał(a):no a ktos zrobil temu onkowi z zacmá fotki ? Wiewiórka wiesz o tym, że biorąc stamtąd szczeniaki musisz być przygotowana na walkę np. z parwo? Szczeniak husky/ malamut o którym pisałam ostatnio tu na wątku został zabrany ze schroniska we wtorek, w czwartek w nocy zwymiotował, 24h później nie żył. Twój pies musi być zaszczepiony i musisz mieć pod ręką dobrego weta (no i odłożone finanse). W zeszłym tygodniu cały boks nr 9, ten w którym był york, był pełen szczeniaków, np. ten . Reszcie nie zdążyłam zrobić zdjęć, ale było minimum 6 maluszków w różnym wieku i w różnych kolorach. Quote
MartynaP Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Emilka to ten hasky niezyje??? odczytalas moje PW??? Quote
GoskaGoska Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 emiś dziękuje a ktoś może owczarkowi założył wątek osobny? wiadomo o nim cokolwiek ? jaki jest do innych psów , bo chyba jakiś dziadkiem nie jest? Quote
Emiś Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 MartynaP napisał(a):Emilka to ten hasky niezyje??? odczytalas moje PW??? Niestety tak. Nie zdążył się nacieszyć nowym domem :( Odpisałam na PW GoskaGoska napisał(a):emiś dziękuje a ktoś może owczarkowi założył wątek osobny? wiadomo o nim cokolwiek ? jaki jest do innych psów , bo chyba jakiś dziadkiem nie jest? Ciężko dowiedzieć się czegokolwiek o charakterze psa, którego widzi się tylko w boskie. Do psów w boksie zachowywał się normalnie, wydawał się łagodny. W zęby zajrzeć nie ma jak, a info od pracowników może nie być miarodajne. Quote
specka1985 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Witam przedwczoraj byłam w sosnowieckim schronisku w poszukiwaniu swojego zaginionego psa. I natknęłam się na dwa bardzo spokojne psiaki widać że troszkę stare już są http://ifotos.pl/zobacz/na-formu_newsar.JPG/ <---wydaje mi się że jest to samiec http://ifotos.pl/zobacz/forum_newssq.JPG/ <----a to chyba suka Bardzo chwyciły mnie za serce, ten pierwszy siedział z trzema innymi psami w boksie które bardzo szczekały(a on jako jedymy był cicho i dał się pogłaskać widać że jest bardzo nieszczęśliwy) drugi miał to samo też cichutki prawie nie widoczny... Jak odchodziłam tak się oglądały a mną żeby je zabrać z tamtąd... PROSZĘ POMÓŻCIE ZNALEŹĆ DLA NICH DOM!!! Quote
Rybka_39 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Ale to ten sam z tą zacmą? W którym on boksie, ja go nie wiedziałam ostatnio? Quote
Wiewiórka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Mam pod ręką dobrego weterynarza, pana D. który ma klinikę na Klimontowie, 5 min ode mnie. Moja suczka jest zaszczepiona i mam odłożone parę groszy na wydatki związane ze szczeniakami. To ile bym ich brała, czy pojedynczo czy parę na raz to już zależy od mojej mamy i od tego ile i jakie szczyle ją chycą za serce. Quote
MartynaP Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Wiewiórka napisał(a):Mam pod ręką dobrego weterynarza, pana D. który ma klinikę na Klimontowie, 5 min ode mnie. Moja suczka jest zaszczepiona i mam odłożone parę groszy na wydatki związane ze szczeniakami. To ile bym ich brała, czy pojedynczo czy parę na raz to już zależy od mojej mamy i od tego ile i jakie szczyle ją chycą za serce. to chyba nie o to chodzi przeciez to pies na tymczas nie na stale to nie was ma chwytac za serce tylko przyszlych adoptujacych,powinno byc najwazniejsze ze w danej chwili jest potrzebny tymczas a nie czy szczeniak jest ładny i chwyta za sr\erce Quote
Wiewiórka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 To że pies "chyta za serce" nie jest jednoznaczne z tym że jest ładny, każdy pies jest piękny to po pierwsze a po drugie nawet jak wybierałam tymczasa to brałam tego o którym gdy go zobaczyłam po raz pierwszy nie mogłam przestać myśleć. Oczywiste jest że wyląduje u mnie szczeniak/szczeniaki najbardziej potrzebujące, mizerne, chude, brudne z boxu a nie te "najładniejsze" czy "najsłodsze" Quote
MartynaP Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 wiewiorka oczywiscie niemialam nic zlego na mysli ;) pytalam o ilosc szczeniakow bo w sumie mam klatke co pawda krolicza 120 ale ona nadaje sie raczej na szczeniaki takie malutkie kilkutygodniowe-ja w niej trzymalam takie 4 tygodniowe na takie podrostki sie nie nadaje bo jest nie stabilna. Tylko niewiem czy przypadkiem nie bedzie mi portrzebna jak zacznie sie "sezon" na kociaki o to chwytanie za serce tez pytalam bo ja jak pojechalam do sosnowieckiego schronu po dwa kociaki to wyjechalam z osmioma bo tyle ich akurat bylo,kazdy łapał za sece,niedalo sie wybac ktorego wziasc a ktore zostawic wiec niewiem jak to bedzie u ciebie ja nie potrafilam jechac i wybierac ktorego wezne a ktoego nie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.