Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam, że się nie odzywałam, ale kompletnie na nic nie miałam czasu. Nawał obowiązków. Na moją pomoc możecie liczyć. Ja ze swojej strony oferuje dodawanie psiaków na wątek, ogłaszanie ich i pozyskiwanie DT. Kto zgłasza się do jeżdżenia raz w tyg. do schroniska??

Posted

To kciuki za dalszą działalność pro psią w naszym schronisku, a może są nadzieje że niebawem wiele rzeczy zmieni się na lepsze w naszym schronie więc dogomaniacy z Sosnowca powoli się organizujcie i czekajcie na sygnał nic więcej nie powiem

Posted

Daria_13 napisał(a):
Przepraszam, że się nie odzywałam, ale kompletnie na nic nie miałam czasu. Nawał obowiązków. Na moją pomoc możecie liczyć. Ja ze swojej strony oferuje dodawanie psiaków na wątek, ogłaszanie ich i pozyskiwanie DT. Kto zgłasza się do jeżdżenia raz w tyg. do schroniska??


Dziewczyny, a jak tam w schronie podchodzą do takich ludzi jak my? Pozwalają na robienie zdjęć, nie mają nic przeciwko jak się tam ktoś kręci i interesuje? Bo różne rzeczy już słyszałam. Ja jeżdżę do schronu do Katowic, ale jak wiadomo tam to jest wszystko formalnie dograne i oporu nie ma ze strony pracowników.
Chętnie jeździłabym z wami, tylko z czasem trochę kiepsko u mnie.

Posted

To właśnie zależy komu. Ja myślę, że zawsze warto porozmawiać z kierownikiem i poprosić o pisemną zgodę od niego na robienie zdjęć psiakom. W razie jakiś problemów pokazujemy tą zgodę i już

Posted

uwaga na dziewczyne z Będzina miała kotka który skrecił kak "w zabawie" Pani ma 5 dzieci...
Teraz szuka kolejnego bo dzieci płacza za tamtym.
Dom sprawdzony pzez znajoma Emilki oczywiscie niepowinna miec zadnego zwierzaka!!!!

Podobno jak jej kot miał ten "wypadek" pojechala odazu do schroniska ale nie było kociąt...wiec uwaga

Posted

UWAGA ALARM!
Byłam dziś w schronisku, 1 primo to beżowy psiak ok 3-4 lata, średni bo do kolana pies jest po wypadku, jest chyba sparaliżowany nie może stanąć na tylnich nogach, wogule nie może się ruszyć! Tylnie łapy ma całe poobdzierane. Jest dosyć chudy. Nic więcej nie mogłam się dowiedzieć bo jak zwykle zostałam opieprzona przez pracowników i powiedziano mi dowidzenia. Nie wiem ile pies jest w schronie ale wciąż siedzi na kwarantannie, chciałam go wziąść... nie mam warunkuw na tymczasa ale chciałam go wziąść chociaż do weta bo chociaż stan psa jest zły weterynarz go nie oglądał. Ale jak zwykle usłyszałam PIES JEST CHORY, NIE ADOPCYJNY. Musimy go koniecznie wyciągnąć bo nie wiem ile tam porzyje jeśli nie umie nawet dowlec się do miski z wodą. Mam zdjęcia, komu wysłać tym razem? Oprucz tego biedaka są 3 szczenięta, malusieńkie z jednego miotu. Mają strasznie wzdęte brzuszki i wyglądały na dość słabe, strasznie brudne ale urocze, nie będą duże. Reszte napisze jak ktoś wklei zdjęcia.

Posted

Blood napisał(a):
Nie rozumiem czemu schronisko nie chce wspolpracowac;(

chyba nigdy nie chciało i nie bedzie chciało
w wielu miejscach tak jest,tez zastanawiam sie dlaczego...echhhh

Posted

Wiewiórka napisał(a):
Większość ludzi tam ma gdzieś pomoc zwierzętom, dla nich to tylko robota za kturą im płacą reszta ich nieinteresuje. Za ok godzinkę będą zdjęcia

To okropne to jak nauczyciel nielubiacy dzieci albo lekarz bojacy sie krwi;/

Posted

niestety wiekszosc jest tam tylko zeby kase zaobic tak jak pisze wiewiórka,pewnie niektorzy nawet nie lubia zwierzat.
W Katowickim schronie jest wolontariat ale zobaczcie jak długo diewczyny walczyły o to
Schon w Sosnowcu to dramat dla tych zwierzat i chyba nic tam sie nie zmieni :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...