Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak. Wczoraj została pogryziona przez inną sukę w boksie. Ma rozwalone ucho.
Jest już wykąpana i odpoczywa.
Czy moge prosić kogoś o jej ogłaszanie? przesłałabym jej fotki na maila. W międzyczasie umówię ją na sterylkę.

Posted

Byłabym wdzięczna, bo ja ogłaszam już koty i tymczasowiczkę mojej mamy. Raczej psów nie biorę już na DT, więc cieszyłabym się z pakietu ogłoszeń, żeby mała szybko znalazła dom.
Bardzo biedna była też kudłata czarna sunia, rónież gryziona w boksie. Ją na DT zaproponowała mi p. dr Edyta, ale jest młoda i żywiołowa, a musiałaby być z moją dużą Rezą i nie wiem, czy takie zachowanie Rezie spodobałoby się.
Funia jest sunią w średnim wieku, bardzo spokojną i miłą.

Przed gabinetem był dziś kolejny pogryziony psiak. Wyglądał nieciekawie, ledwo było mu oko widać spod opuchlizny, ale może to już coś więcej napiszą wolontariuszki, bo ja psów nie znam.

W schronisku jest bardzo dużo psów, a mało miejsca. Te pogryzione czy staruszki powinny mieć jakiś osobny kojec. Tak pomyślałam, ze warto byłoby na dogo zrobić akcję, żeby nazbierać pieniądze na kojec dla nich.
Tak własnie było w przypadku mojego byłego tymczasowicza Barego. Mogłam go wziąć do siebie, ale potrzebował kojec. Dziewczyny z Kielc zrobiły akcję i bazarek puzzelkowy przedstawiający kojec. Ludzie kupowali puzzelki i w ten sposób udało się kupić na Allegro gotowy kojec z drewnianą podłogą i montażem gratis od firmy.
Bary już dawno pojechał do swojego domu, a z kojca skorzystało wiele kolejnych psów.

Myślę, że jeśli ludzie przeczytają, ze jest potrzebny taki jednorazowy wydatek, który może pomóc wielu psom, to również pomogą.

Lepsze to, niż szukanie później na gwałt DT dla tych biedaków. Taki gotowy kojec można postawić gdziekolwiek i zawsze można przenieść, gdyby była konieczność.

Pisałam już na Miau, ale mam napisać wam. Dobrze byłoby, gdyby na stronie schroniskowej był dział "kwarantanna", jak to jest na stronach innych schronisk. Ludzie w schronisku szukają psa zaraz po tym, jak im zaginie i w ten sposób na pewno byłoby więcej psich powrotów do domu.

Posted

gosia2313 napisał(a):
Funię ogłasza już Dorota -Dorin91 :)

Dopiero doczytałam. Prosze wiec o podanie maila, to prześlę fotki. Z nowymi zdjęciami można zrobić kolejne ogłoszenia, żeby nie dublowały się.
Namiary do ogłoszeń:(32) 3533135, 660124623.

Posted

Hmm co do kojca nie wiem czy to jest realne. nawet jeśli zrobimy jeden kojec to 2 dni i będzie pełny, tak jak to było z BO. Dobudowali 9 boksów a teraz i tak jest problem, gdzie dawać psy agresywne do innych bo 17 pojedynczych boksów jest zajętych :(

Posted

najgorsze, że tam jest tak ciasno - jakby było miejsce jakieś to może Sosnowiec by wystartował w tegorocznej edycji Skarbonki o pieniądze na budowę miejsca dla staruszków - ma ruszyć wiosną

Posted

Kojec byłby pełen, ale tych ofiar rzeczywistych i potencjalnych.
Przy takiej liczebności psów (co dnia przychodza kolejne) trzeba zastanawiać się, co robić z agresorami. Kudłatka stała przywiązana przy drzwiach, ten ze zranionym okiem przywiązany przy ścianie przed gabinetem. To one są ofiarami, których nie ma gdzie umieścić, a agresywne psy są rozmieszczone pojedynczo w boksach.
Te agresywne psy i tak chyba nie idą szybko do adopcji, więc niedługo coś z tym problemem będziecie musieli zrobić, skoro liczby kojców nie przybędzie.

Malawaszko, taki wolnostojacy kojec można ustawić gdziekolwiek, gdzie jest miejsce.

Ta nękana przez inne psy kudłatka po ostrzyżeniu byłaby śliczną sznaucerką mix. Nie miałabys miejsca gdzieś dla takiej?

Posted

No niestety jak dalej tak pójdzie z psami bardzo dominującymi czy agresywnymi to chyba jednym wyjściem będzie uśpienie ich. A szkoda, bo te psy spokojnie mogą iść do domów bez zwierząt bo są bardzo przyjazne do ludzi. Ale z psami 'agresywnymi' też nie jest tak łatwo, bo niektóre psy gryzą się poza boksem a w boksie jakoś funkcjonują, albo po prostu rzucą się o miskę czy cokolwiek innego i wcale tu nie musi być agresja sama w sobie tylko walka o jakiś kawałek mięsa w misce czy coś.
Co do nadmiaru psów to miasto powinno się zastanowić i w końcu zabronić przyjmować psy od właścicieli, bo jak sama nazwa wskazuje to schronisko dla zwierząt bezdomnych. A ludzie w łatwy sposób rozwiązują sobie problem oddając swoje psy :|
Psy na BO fakt nie idą do adopcji szybko bo idą do domów tylko sprawdzonych i zaakceptowanych przez nadzieję. Wcześniej psy w typie amstaffów itp były z marszy usypiane z powodu wymyślonej przez pracowników agresję, której w psie w ogóle nie było.

Jaaga niby kojec można ustawić gdziekolwiek tylko wg mnie (a nie mnie tam decydować) to nie jest rozwiązanie. Pewnie na chwilę będzie OK, ale za chwilę dojdą inne psy które sobie nie radzą w boksach i tak czy siak nie będzie gdzie ich dać. Schronisko jest za małe i to dużo za małe.

Posted

Jaaga napisał(a):


Ta nękana przez inne psy kudłatka po ostrzyżeniu byłaby śliczną sznaucerką mix. Nie miałabys miejsca gdzieś dla takiej?


są gdzieś zdjęcia?

Gosia a wiadomo już coś o Felku? jaki jest?jeszcze kwarantanna?

Posted

Pracownicy już mają nie przyjmować zwierząt od właścicieli z tego co wiem. Tylko co to da, skoro jak ktoś tego psa nie bedzie chciał, to po odmowie w schronie, po prostu go gdzieś przywiąże lub wypuści.
Własnie problem jest w tym, że schronisko jest za małe na taką liczbę psów. Nie da się ich stale dokładać.

Trzeba więc coś dodatkowo robić, żeby więcej psów ubywało. Stąd właśnie mój pomysł na pokazanie psów na kwarantannie na schroniskowej stronie. Kolejna rzecz, to fakt, że psów nie wydaje sie w niedzielę. Fajnie, jakby się to zmieniło.

Wiekszość schronisk najwięcej psów wydaje właśnie w niedziele, kiedy rodziny mają praktycznie jeden wspólnie wolny dzień. Takie czasy. Tu trzeba by przekonać urzędników, bo to zakaz ponoć odgórny. Wiem już, że zainteresowanie adopcjami w niedzielę jest w sosnowieckim schronisku spore. To kolejne stracone domy. Ci ludzie sprowadzą sobie psa z innego miasta z ogłoszeń w internecie lub pojada do innego schroniska czynnego w okolicy, np. w Mysłowicach czy Chorzowie. Katowice też w niedzielę nie wydają psów, bo nie ma nikogo w biurze. Domyślam się, że potencjalni chętni z Milowickiej od razu jada do Sosnowca i też zamknięte, a tak podjechaliby i zaadoptowali psa. Gdyby w niedzielę, podobnie jak w sobotę, znalazły domy 4-5 psy, to już daje ok. 20 psów w ciągu miesiąca. Jak byłam po Rezę w schronisku w Rudzie Śl. właśnie w niedzielę, to był tam spory ruch. Kilka rodzin jednocześnie oglądało psy.

Oczywiście to takie moje prywatne uwagi. Po prostu byłam już w wielu schroniskach i tak pewne rzeczy wpadły mi w oko.

Posted

malawaszka napisał(a):
są gdzieś zdjęcia?

Gosia a wiadomo już coś o Felku? jaki jest?jeszcze kwarantanna?


Nie widziałam nigdzie jej zdjęć. Jest czarna, ma bardziej miękki i dłuższy włos niż zarośnięty sznaucer, ale ma rasowe proporcje ciała :evil_lol: :razz:. Ja ostrzygłabym ją od razu na sznaucerka, a wtedy po kilku dniach znalazłaby dom u miłośnika rasy. Jest miła, pogodna i przyjacielska. Chudziutka i ponoć wszędzie ją gryzą.
Malawaszko, jakbyś miała jej zdjęcie i zdecydowała się ją gdzies umieścić, to mogłaby ją od razu wziąć na 2-3 dni do kojca. Gdyby zdjęć nie było, to pojutrze mogę dać Andrzejowi aparat do pracy.

Posted

Marta dzisiaj robiła zdjęcia tej suni kudłatej. A Felka zapisałam na kastrację, ale nic nie wiem o jego charakterze :<

Ja słyszałam, że w jednym ze schronisk też nie przyjmują psów od właścicieli i właśnie nie ma tam tylu porzuceń, bo ludzie wiedzą, że nie mają z psem co zrobić, a nie każdy jest na tyle pozbawiony serca, żeby swojego psa wyrzucić, albo przywiązać w lesie. Dzięki temu, że nie przyjmują psów które mają domy w schronisku jest ich znacznie mniej. Oby u nas też to zadziałało !

Jak to nie wydaje się psów w niedzielę? Nie słyszłam jeszcze, żeby komukolwiek odmówiono adopcji z okazji niedzieli :O Wiem, że w święta 25,26 psów nie wydawano to fakt, ale w niedzielę psy normalnie zawsze szły do adopcji.

Posted

Na razie jakoś niestety nie działa. Nawet w rozmowach telefonicznych do schroniska ludzie są informowani, że nie przyjmuje się zwierząt od właścicieli. Większość z nich wczesniej dzwoni. Choć swoją droga przydałoby się zdjąć w biurze cennik, gdzie jest wycenione przyjmowanie psa od właściciela np. na 10 zł.
Z tego co słyszałam, to oficjalnie psy wydaje się w tygodniu, nie w sobote i niedzielę. O tym rozmawiali pracownicy, więc część z nich na pewno psa nie wyda w niedzielę. W sobote jest wolontariat, to jest inaczej.

Posted

W niedzielę też jest :) od 9 do zazwyczaj 12-13 są dziewczyny ( i nie tylko) na BO :) No z tymi godzinami wydawania psów to jest kosmos bo każdy mówi co innego i wszędzie jest napisane inaczej .

Posted

gosia2313 napisał(a):
W niedzielę też jest :) od 9 do zazwyczaj 12-13 są dziewczyny ( i nie tylko) na BO :) No z tymi godzinami wydawania psów to jest kosmos bo każdy mówi co innego i wszędzie jest napisane inaczej .

Na stronie schroniska jest umieszczona informacja że nie ma adopcji w niedzielę więc mało kto się zdecyduje na przyjazd do schronu żeby tylko pooglądać.
Sama jak chciałam adoptowac kota w niedzielę to przyjechalam bez transportera i tylko na oględziny, bo myslałam że nikt mi kota nie wyda
Poza tym niby jesteśmy w niedzielę 2-4 godziny ale 95% czasu spędzamy z psiakami z BO na spacerach i dodatkowo nie mamy zielonego pojęcia o psach z boksów "normalnych" więc nie jesteśmy w stanie udzielić żadnych informacji co do charakteru zwierzaka itp
A adopcja "od ręki" psa z BO jest wykluczona więc nawet jak ktoś przyjedzie to musi w niedzielę trafić na dobrze zorientowanego pracownika schroniska

Posted

Boksy Obserwacyjne. Hmm no nie wiem, bo raczej Justyna, Marcelina czy Dorota w miarę orientują się w psach na boksach bytowych :)
Niby jest tak napisane, ale np. godziny które są wypisane na stronie nie zgadzają się z tymi, które są na schronisku na tabliczce, a z kolei były kierownik podawał jeszcze inne godziny, żeby przychodzić do 15 podczas I. zmiany.
Ja tak jak pisałam nie spotkałam się jeszcze, żeby komuś odmówiono adopcji , bo jest niedziela :) I tak , jak pisze Jaaga w weekend ludzie mają wolne i za dnia wolą przyjechać, z mamą, ojcem, bratem i wybrać psa, co widać po adopcjach z tygodnia (których jest jak na lekarstwo) i po adopcjach sobotnich (po ok. -ostatnio- 10 psów w 1 dzień).

Co do adopcji jeszcze to też nie jest tak, że musi trafić na zorientowanego pracownika, bo zawsze wygląda to tak samo, ktoś chce obejrzeć psy, pracownik pokazuje drogę i człowiek sam sobie chodzi między boksami (pewnie to ma swoje wady i zalety jak wszystko). Jak już coś wybierze to idzie do praacownika. Zresztą pracownik nie powie praktycznie nic o charakterze psa - dlatego nikt nie lubi adopcji schroniskowych, bo wtedy ludzie adoptują psa z wyglądu. Bo nikt nie wiem czy to pies spokojny, czy energiczny itp

Posted

[quote name='Jaaga']Kojec byłby pełen, ale tych ofiar rzeczywistych i potencjalnych.
Przy takiej liczebności psów (co dnia przychodza kolejne) trzeba zastanawiać się, co robić z agresorami. Kudłatka stała przywiązana przy drzwiach, ten ze zranionym okiem przywiązany przy ścianie przed gabinetem. To one są ofiarami, których nie ma gdzie umieścić, a agresywne psy są rozmieszczone pojedynczo w boksach.
Muszę tutaj trochę sprostować, bo to co widziałaś nie było stałą sytuacją, a jedynie tymczasową. Kudłatka dopiero co wyszła z kwarantanny i była po wizycie w gabinecie, gdzie miała zrobioną profilaktykę i dopiero trzeba się zastanowić w którym boksie ją ulokować. Chwilę później była już na szpitaliku w klatce, jutro ma iść do jakiegoś boksu. Tak samo ten ze zranionym okiem, czyli Agent - został wyciągnięty z boksu po pogryzieniu i pewnie czekał na swoją kolejkę na wizytę do gabinetu. Też jest w klatce na szpitaliku i będzie tam na czas leczenia


[quote name='Jaaga']Ta nękana przez inne psy kudłatka po ostrzyżeniu byłaby śliczną sznaucerką mix. Nie miałabys miejsca gdzieś dla takiej?
[quote name='Jaaga']Nie widziałam nigdzie jej zdjęć. Jest czarna, ma bardziej miękki i dłuższy włos niż zarośnięty sznaucer, ale ma rasowe proporcje ciała :evil_lol: :razz:. Ja ostrzygłabym ją od razu na sznaucerka, a wtedy po kilku dniach znalazłaby dom u miłośnika rasy. Jest miła, pogodna i przyjacielska. Chudziutka i ponoć wszędzie ją gryzą.
BŁAGAM NIEEEE! Jako miłośnik kudłatych stanowczo protestuję! :P
Ona nie ma KOMPLETNIE nic ze sznaucera, wg mnie to bardziej mix shih tzu lub teriera tybetańskiego. Jest na tyle ładna (albo raczej będzie po doprowadzeniu sierści do porządku) i fajna sama w sobie, w dodatku młodziutka, że nie ma najmniejszego sensu robić z niej na siłę sznaucera. Nie wiem skąd ten trend na robienie ze wszystkiego co kudłate sznaucera :/
Czy wszędzie ją gryzą to nie wiadomo jeszcze, bo dopiero co wyszła z kwarantanny, pogryziona nie jest, ale na pewno wychudzona, siedziała z dużo większymi od siebie psami. No i sierść w fatalnym stanie - skołtuniona, dredy z tyłu. Na pewno jest wystraszona schroniskiem, jak szłyśmy z nią przed schronisko na zdjęcia to bała się dużych szczekających psów w boksach.

A to dziewczynka, ja jestem nią zachwycona :loveu:








i zdredziała doopinka :(

Posted

Mogę jej załatwić darmową wizytę w salonie SPA dla psów jak chcecie. Poszłaby do wyczesania, kąpieli i byłaby piękna. Wtedy domek szybko by się znalazł. A może jakiś grosz na hotelik po salonie by się znalazł? Wtedy byłoby juz super!
Też jestem przeciwna zrobieniu z małej sznupa. Jej urok tkwi właśnie w tej kosmatości :)
A bazarek był fajny i przyniósł sporo kasy w ciągu 4 dni. Jest teraz na miau, ale chętnych brak.... Tam to nie tu. A możnaby pomóc wielu psom. Niestety....

Posted

hahah spoko - ja się nie upieram bo nie lubię jak każdego kudłacz mi się podsyła jako sznupa, zaproponowałam, że ją zabiorę bo Jaaga alarmowała że nie radzi sobie

na pewno po zrobieniu jej na bóstwo nie mozna jej odstawić do schroniska...

Posted

No to co Kobieto? Bierzemy ją do Justyny, robimy na bóstwo i bierzesz do siebie? Ja przysiądfę i poogłaszam nawet ;) Oczywiscie jak zrobisz cudne fotki takie jak tylko Ty potrafisz :) Jest tak urokliwa, że ludzie jako wzrokowcy pokochaja szybko :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...