Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny dostałam takie info .Na ulicy Orlej od jakiegoś czasu koczuje sunia.Wszyscy ją znają w okolicy ponieważ niegdyś miała właściciela.Pan umarł na raka.Mieszkanie sprzedano, psa wystawiono na ulicę.Sunia ma na imię Wiesia ma 10 lat .Dokarmiają ją dziewczyny ze sklepu zoo tego na wprost dużego kościoła na Orlej.Po swiętach sunia ma trafic do schroniska.Ludziom nie podoba się że pies błąka się po ulicy
Czy ktos może pomóc?Błagam dla tej suni to bedzie drugi cios po stracie Pana,nie poradzi sobie w schronisku!!!




Posted

mar_tika napisał(a):
Ten Ast po świętach trafi do sosnowieckiego schroniska.Ma 6 lat jest niekastrowany.Pani idzie do szpitala,a później wyjeżdża .Takie uslyszałam popierdywania właścicielki .Pies na cito szuka domu Oglaszam go jak moge ale czasu mało



Ważne pilne pytanie - czy on był wychowywany z małymi dziećmi? Bo mam taki dom dla Bisia, ale ze względu na dzieci... nie jestem go aż tak pewna. Pilne, bo jutro rano będę rozmawiać z ludźmi.

Posted

Na miau mikuś napisała że do dzieci jest nie sprawdzony, nie miał z nimi kontaktu.


Ma 6 lat. Mieszka z kobietę po 50-tce. Pani idzie do szpitala, a następnie wyjeżdża za granicę na stałe. Czyli tzw. "stara śpiewka" No nic - pies szuka domu.
Jest łagodny, przyjacielski w stosunku do ludzi - jednak szukamy domu raczej bez dzieci. Pies nie jest nauczony obecności dzieci i niewiadomo jak zareaguje No chyba żeby trafił się jakiś bardzo doświadczony dom
a może Malinka by się nadała? do większych dzieci była ok.
http://www.dogomania.pl/threads/202719-Sosnowiec-%C5%82agodna-kompaktowa-amstaffo-par%C3%B3wka-z-przepuklin%C4%85-p%C4%99pkow%C4%85-szukamy-dt-ds

Posted

Przepatrzyłam wątek Malinki - to są małe dzieci, nie większe.. No i nie wiem, czy rodzina udźwignęłaby koszty stałego leczenia i karmy specjalistycznej.... To jednak duże obciążenie..

Posted

Niestety z przyczyn ode mnie nie zależnych nie mogłem być w tamtym tygodniu, ale mam pytanie czy te soboty są dalej aktualne?
@Agnieszka88, numer zapisany :)

Posted

Kuba0005 napisał(a):
Niestety z przyczyn ode mnie nie zależnych nie mogłem być w tamtym tygodniu, ale mam pytanie czy te soboty są dalej aktualne?
@Agnieszka88, numer zapisany :)


jak najbardziej aktualne w sobotę godz. 10.00:lol:

Posted

Nie wiem czy pamiętacie Agrę starszą ON-kę z naszego sosnowickiego schroniska, jest w DT w Katowicach, osoba którą ją ma u siebie straciła pracę i nie ma za co kupić nawet jedzenia dla siebie i swojej suki, a co dopiero Agry, może ktoś ma niepotrzebny worek karmy albo zrobimy zrzutę, trochę przykra sytuacja że ktoś oferuje dt a później jest pozostawiony zupełnie sam sobie:roll:

http://www.dogomania.pl/threads/197902-G%C5%82odujemy-nie-mamy-nawet-karmy!!!-Agra-prosi-o-jakiekolwiek-wsparcie.../page12

Posted

[quote name='Jenny19']Nie wiem czy pamiętacie Agrę starszą ON-kę z naszego sosnowickiego schroniska, jest w DT w Katowicach, osoba którą ją ma u siebie straciła pracę i nie ma za co kupić nawet jedzenia dla siebie i swojej suki, a co dopiero Agry, może ktoś ma niepotrzebny worek karmy albo zrobimy zrzutę, trochę przykra sytuacja że ktoś oferuje dt a później jest pozostawiony zupełnie sam sobie:roll:

http://www.dogomania.pl/threads/197902-G%C5%82odujemy-nie-mamy-nawet-karmy!!!-Agra-prosi-o-jakiekolwiek-wsparcie.../page12

Tak, to prawda. To był prawie cud, że Agra znalazła dt, i to bezpłatne, a teraz mało kto pamięta o tym, że wypadałoby pomóc. Jak będziemy tak robić, to będzie coraz większy kłopot ze znalezieniem tymczasów - a i tak ich bardzo brak.. Ja też się trochę dorzucę - niestety, dopiero z początkiem maja. Ale wiem, że Jetrel miała dla Agry trochę karmy - tylko jest jakiś kłopot z dostarczeniem - jeśli dobrze kojarzę.

Posted

Ja też mogę się dołożyć - dajcie znać na PW jaki nr konta. Mogę wesprzeć od razu (dostałam przed-zajączka):-)
Gdzie mieszka Agra ze swoją Panią??? Jak niezbyt daleko to może jest potrzeba żeby kupić worek (mogę dać ok 100 zł) i podrzucić, żeby było co jeść na święta????? PILNIE ODPISZCIE bo muszę się jakoś zorganizować!:-)

Posted

Dostałam informację od Anety Motak o bardzo pilnym domu dla 2 jamników:
matka długowłosa 11 lat - z rodowodem
syn - 10 lat

Wykastrowane

Jamniki maja bardzo duża nadwagę, nie są w stanie wchodzić już po schodach, ich opiekunami byli starsi ludzie, pan obłożnie chory - przychodzi do niego opiekunka - nie chodzi, pani - parę dni temu dostała silnej demencji - nikogo nie poznaje, leży w pozycji embrionalnej, dziś ja dowożą do szpitala

Ich opiekunka dotychczas opiekowała się wszystkimi, ale ma 5 miesięczne dziecko, które karmi piersią, próbowała oddać psy do schroniska, niestety chcą za każdego jamnika 1.000 zł, nie jest ich stać. Do wtorku jest w stanie się nimi zajmować, potem katastrofa - prośba o pomoc, telefon do opiekunki 605-347-366

Telefony do Fundacji SOS:

http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/kontakt

FUNDACJA S.O.S. DLA ZWIERZĄT
41-508 Chorzów - Maciejkowice
ul. Antoniów 1
tel/fax 32 245 8106
Jarosław Motak: 722-394-522
Aneta Motak: 722-394-982
Monika Zbrzeźniak: 722-394-983


Adresy email w sprawach fundacyjnych
lub sprawach adopcji:

biuro@fundacjasosdlazwierzat.org
fundacjasosdlazwierzat@wp.pl

Posted

Mogłabym prosić wolontariuszy, którzy mają psy na stałe, aby zrobili swoim podopiecznym firmówki ?


Zrobiło się trochę miejsca w albumie psiaków do adopcji w zoologicznym na moim osiedlu i mogłabym wydrukować i zanieść. Tylko póki co nie ma czego drukować :shake:.

Na picasie firmówki mają:
- Amigo
- Oskar
- Bąbelka
- Czaki (jasny kudłaty)
- Bunia
- Frytka
- Nadinka
- Panda
- Ruter
- Yuuki
- Kłapacz
- Soker / Czarek (409/717)


Jak zrobicie, to prześlijcie mi na maila: igemelli@o2.pl to chętnie wydrukuję. ;);)

Posted

dziewczyny dzwoniła do mnie Emilka, jest potrzebny bardzo pilny tymczas dla suczki Lori, która jest w tej chwili u weta na pogoni. Ale nie może tam zostać na święta,trzeba ją zabrać dziś do 18. albo wróci do schronu, a tam nie wiadomo czy przeżyje. Sunia została pogryziona i jest w złym stanie. Dziewczyny pomóżcie , radzcie coś:shake:

Posted

[quote name='abra64']dziewczyny dzwoniła do mnie Emilka, jest potrzebny bardzo pilny tymczas dla suczki Lori, która jest w tej chwili u weta na pogoni. Ale nie może tam zostać na święta,trzeba ją zabrać dziś do 18. albo wróci do schronu, a tam nie wiadomo czy przeżyje. Sunia została pogryziona i jest w złym stanie. Dziewczyny pomóżcie , radzcie coś:shake:

To jest ta sunia:


prawie zagryziona przez innego psa, w koszmarnym stanie.

Posted

oby jej się udało przeżyć , biedna maleńka:-(

ma te święta życzę wszystkim zdrowych, spokojnych świąt a naszym milusińskim lepszego życia, dużo domków, i wielkich ludzkich serc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...