Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam Was wszystkich...jestem tutaj nowa :)

Jezeli ten temat nie pasuje tutaj to z gory przepraszam...

Mam 7-tygodniowa suczke Amstaff od trzech dni; pogoda na dworze jest nieciekawa, nie jest mocno zimno no ale niestety... Mam pytanie - kiedy mozna z nia wyjsc na dwor;przyznam sie, ze juz byla i teraz tak jakos duzo spi i jest jakas ospala. Moze jest chora? Jestem przewrazliwiona na jej punktcie i bardzo sie martwie.

Moze ktos mi poradzi co nieco :wink:

Posted

Przeszla jedno szczepienie, jedno odrobaczanie i nic wiecej:( Jako jej wlasciciel jeszcze nie bylam u weta (hodowca byl). Nic nie wiem o kwarantannie...a jezeli tak jest to bardzo dlugo potrwa..ilez mozna siedziec i zalatwiac sie w domu:/

Posted

Sunia potrzebuje jeszcze jedno szczepienie i na pewno odrobaczenie. Ja na Twoim miejscu poleciałabym do weta z książeczką zdrowia psa (i z psem) i on już Ci powie, kiedy następne szczepienie (zależy kiedy było pierwsze), kiedy odrobaczenie i kiedy wścieklizna.

Czasami psy siedzą w domu aż do 3 miesiąca.

Dziwne, że Ci hodowca tego wszystkiego nie powiedział :o

Posted

No nie powiedzial...wszystkie terminy juz znam, ksiazeczke zdrowia mam i wielka ochote na spacery...dzieki za porady, o wiecej zapytam weta juz w srode:)

Posted

Czasami psy siedzą w domu aż do 3 miesiąca.

U nas tak fajnie wyszło, że moja była po kwarantannie juz w wieku 8 tygodni. :D

Naprawdę :o :o :o

Gdy odbierałam Klio, miała 7 tyg., hodowczyni mówiła mi, że jeszcze jej zostało kilka dni kwarantanny, nie pamiętała dokładnie ile, wiec kazała mi pójść do weta z książeczką i się go o to spytac. Wet powiedział, że kwarantanna będzie trwała jeszcze tydzień. Klio była szczepiona w 6 tyg, a następnie w 12 tyg( wg mojego weterynarza to szczepienie tylko zwiększało nabytą już odpornośc, więc nie było potrzeby kolejnej kwarantanny).

Mam nadzieję, ze nie wyprowadzałam szczeniaka na spacer, nie zdając sobie sprawy, iż nie zyskał on jeszcze potrzebnej odporności. :-?

Posted
to od czego to zalezy?? Moze mi ktos to wytlumaczyc bo nie nie czaje...

Tak jak napisały dziewczyny, zależy od cyklu szczepień. Szczenięta szczepi się "na wszystko" dwa lub trzy razy i dopiero po ostatnim szczepieniu zaczyna się z psiakiem wychodzić. Jak pójdziesz do weta to Ci wszystko wyjaśni (powinien to zrobić hodowca :evil: ).

Jeśli masz własny ogrodzony teren, na który nie wchodzą żadne psy to mozesz malucha na trochę wyprowadzać, żeby zacząć go uczyć czystości.

I tak z takim maluszkiem nie należy za dużo chodzić, to jeszcze dzidziuś, łatwo się męczy, żadnych długich marszów 8)

ilez mozna zalatwiac sie w domu:/

:lol: Oj długo można.... :lol:

Zajrzyj na wychowanie, niektóre psiaki sikają w domu nawet do 7 m-ca :evilbat:

Posted

Zajrzyj na wychowanie, niektóre psiaki sikają w domu nawet do 7 m-ca :evilbat:

Nie strasz Makuso :wink: Gdy moja miała 3,5 msc juz w ogóle w domu nie siusiała, więc nie musi być aż tak źle. :D

Posted

jak ospaly to idz do weta :-? ..Moj ma 9 tygodni,teraz szczepionko,a potem nastepne i dopiero na wycieczke...Moj co prawda mial surowice podana,wiec inna sytuacja-ale moj boze,Twoj za maly na spacer..idz szybko do weta,to nie zarty.jak cos powachal,to mogl czyms sie zarazic(nie chce straszyc)..Ja nawet gosciom buty zabieram daleko i domestosem czyszcze podloge-kwarantanna pelna geba.

Posted

Witam,

Z tymi pierwszymi wycieczkami trzeba być ostrożnym. Mój poprzedni piesek był już po kwarantannie, wszytskich szczepieniach i innych cudach a jak tylko z nim wyszłam szczęśliwa i dumna to od razu dostał anginy :o

Teraz w okolicach połowy stycznia odbieram małego łobuza z hodowli, więc cała zabawa z sikaniem i pierwszymi spacerkami jeszcze przede mną :D

Posted

Poczytaj sobie jeszcze. Na forum jest duzo tematów pod tytułem "kwarantanna".

Sa tez zdania, że socjalizacja jest wazniejsza od kwarantanny.

Ja z moja pierwsza ponka nie przestrzegałam żadnej kwarantanny i nic sie jej z tego powodu nie stało.

Z drugą przestrzegałam (siedziała w domu do 3 miesiąca), ale to dlatego, że jej hodowczyni panicznie się bała, że szczeniak na coś zachoruje.

Gdyby nie jej strach i ciągła namowy na kwarantannę, to też bym sobie ją darowała, jak w przypadku pierwszego pona.

Posted

Ja z moja pierwsza ponka nie przestrzegałam żadnej kwarantanny i nic sie jej z tego powodu nie stało.

Miałaś szczęście...

Nie ma reguły, że każdy pies bez kwarantanny zachoruje. Ale Mój Pierwszy nie miał kwarantanny i złapał parwowirozę... :roll:

Więc z kolejnym psiakiem bardziej uważałam.

(ale bez czyszczenia butów domestosem 8) )

Posted

Więc z kolejnym psiakiem bardziej uważałam.

(ale bez czyszczenia butów domestosem 8) )

A my wręcz za bardzo "cackaliśmy" się ze szczeniakiem :oops: Klio miała wydzielony swój teren, gdzie nie mógł nikt wchodzic w butach, podłoga tam była bardzo często zmywana :oops: Jedzonko oczywiście też było trzymane w sterylnych warunkach. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...