Bamboo ® Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 madziq napisał(a):czytałam tylko pierwszą stronę i ostatnią, przyznaję się bez bicia. ale z tego co wyczytałam , to już nie ma sensu wypisywać tych maili do posłów tak? czy nie? bo ja chętnie poświęcę swój czas i mię i nazwisko na wysyłanie takich maili.. Kochana, sens jak najbardziej JEST! Co prawda akcja trochę osłabła, ale nie ustała. Część osób systematycznie wysyła. Chodzi o to, aby posłowie nie myśleli, że to tylko chwilowy zryw, ale żeby zrozumieli, że my jesteśmy w stanie zrobić wiele, aby coś zmienić. Musimy ich gnębić na różne sposoby:diabloti: Równolegle są też przygotowywane inne akcje, które mają na celu wywarcie presji na naszych rządzących, aby nakłonić ich do zmiany prawa dotyczącego zwierząt. Jeśli tylko masz chęć na wysyłanie tych maili, to witamy Cię z otwartymi ramionami i dziękujemy! :calus: Quote
Karmi Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 tabaluga1 napisał(a):Równie durnego jak to , urzędniczego stanowiska, dawno nie czytałam . To po co jest zespół posłów ds. zwierząt , z posłanką Muchą na czele ? Koalicja dla Zwierząt Trza dowiedzieć się , który urzędnik to przygotował ? Pismo sygnowane jest : ŻWsdp/mj-0708/2009(2648) . Kim jest tajemniczy " mj " ? Nareszcie ktoś właściwie zrozumiał mój post. :p Tajemniczy mj to nadworny pisarz Ministerstwa Rolnictwa Marek Jezierski. Bamboo ® napisał(a):Kochana, sens jak najbardziej JEST! Co prawda akcja trochę osłabła, ale nie ustała. Część osób systematycznie wysyła. Chodzi o to, aby posłowie nie myśleli, że to tylko chwilowy zryw, ale żeby zrozumieli, że my jesteśmy w stanie zrobić wiele, aby coś zmienić. Musimy ich gnębić na różne sposoby Równolegle są też przygotowywane inne akcje, które mają na celu wywarcie presji na naszych rządzących, aby nakłonić ich do zmiany prawa dotyczącego zwierząt. A ja z uporem maniaka powtórzę, ze należy zacząc od dobrego stosowania prawa istniejącego. Najlepsza ustawa zda się, za przeproszeniem psu na budę, jeśli nie będzie egzekwowana. A nie będzie egzekwowana jeśli podmioty odpowiedzialne za nadzór nad ustawą dalej będą udawac, że problem nie istnieje. Doskonałym przykładem jest Ministerstwo Rolnictwa :roll: Quote
madziq Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 jestem jak najbardziej za i jak tylko będę miała czas to od razu zabieram się za wysyłkę! Quote
Bamboo ® Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Karmi napisał(a): A ja z uporem maniaka powtórzę, ze należy zacząc od dobrego stosowania prawa istniejącego. Najlepsza ustawa zda się, za przeproszeniem psu na budę, jeśli nie będzie egzekwowana. Karmi, po pierwsze: co jest lepsze wg Ciebie? Mieć słabe prawodawstwo i słabą egzekucję czy dobre prawodawstwo i słabą egzekucję? Wg mnie lepsze to drugie. Ktoś może powiedzieć, że obie opcje są do bani, bo „Najlepsza ustawa zda się, za przeproszeniem psu na budę, jeśli nie będzie egzekwowana”Ok, ale czasem jednak zdarza się, że prawo jest należycie egzekwowane i wtedy jednak przydałoby się mieć dobrą ustawę jako ‘podkładkę’, nie? Każdy kij ma 2 końce i to działa też w drugą stronę: niektóre (ok, nie jest ich wiele, ale znajdą się takie chlubne wyjątki) miasta, gminy, policjanci, strażnicy miejscy itp. znają ustawę o ochronie zwierząt, mają chęć do współpracy z organizacjami prozwierzęcymi. Super! Tylko problem się zaczyna, kiedy brakuje paragrafów na konkretne postępki i mimo najlepszych chęci nic się nie da zrobić, bo co nie jest prawnie zabronione, to jest dozwolone...:roll: Po drugie: przecież można działać równolegle, nieprawdaż? Możemy walczyć o lepsze prawo i jednocześnie, zanim dojdzie do jego wprowadzenia, walczyć o należyte egzekwowanie prawa istniejącego. Jedno drugiego nie wyklucza. Po trzecie: Jeśli tak będziemy podchodzić do sprawy, że nie ma sensu bić się o lepsze prawo, bo i tak nic to nie da, skoro wykonawstwo kuleje, to...po co było pisanie tego listu, po co obmyślamy na innych wątkach jakieś akcje pod sejmem, po co jest planowane sejmowe wystąpienie obywatelskie? Po co to całe zamieszanie, pytam? :shake: Piszesz, że „należy zacząc od dobrego stosowania prawa istniejącego”. A ja zapytam wobec tego, kiedy będzie ten właściwy moment na rozpoczęcie walki o lepsze prawo? Czy wtedy, kiedy nie będziemy mieli nic do zarzucenia władzy wykonawczej? Kiedy to nastąpi? Za 10 lat? 30? 50? Czy w ogóle kiedykolwiek będziemy z jej działania w pełni zadowoleni? Jeśli zacznie się całą batalię wcześniej, to i wcześniej się skończy. Choćby „happy end” miał nastąpić dopiero za lat kilka czy kilkanaście. Zawsze będziemy o te kilka-kilkanaście lat do przodu. Jak nawet sama nazwa wątku wskazuje: "teraz albo nigdy", postanowiliśmy zacząć działać właśnie „teraz”. :p Już na zakończenie tego przydługawego wywodu powiem tak: wg mnie ta ustawa, która funkcjonuje obecnie, jest – powiedzmy – jako-taka. W tych sprawach, których dotyczy i które reguluje – owszem, jest nie najgorsza. Jednak problem obecnej ustawy polega na tym, że po zapoznaniu się z nią, człowiek (a przynajmniej świadomy zwierzolub) czuje mocny niedosyt. Jakby czegoś zabrakło. Owszem, zabrakło jakichś 75 procent aspektów dotyczących skutecznej i rzeczywistej ochrony zwierząt. I dlatego sama walka o przestrzeganie obecnej ustawy jest walką z ułamkiem okrucieństw i przestępstw, których można dokonać na zwierzętach .Trzeba zatem pójść dalej. Tym kolejnym krokiem jest właśnie wprowadzenie nowej, lepszej, ‘pełniejszej’ ustawy. To właśnie próbujemy robić. Ale tego chyba nie trzeba nikomu, zwłaszcza na dogo, tłumaczyć?:razz: Jeszcze raz podkreślę dla jasności: jedno działanie nie wyklucza drugiego! Quote
tabaluga1 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Według mnie cała sprawa wygląda całkowicie nielogicznie , żeby nie powiedzieć idiotycznie , bo w tym samym czasie !!! mają miejsce wzajemnie wykluczające się zdarzenia , oceny i stanowiska : 1) miłośnicy zwierząt , a także sami posłowie stwierdzają , że jest bardzo źle z ochroną zwierząt i konsekwentnie występują o zmiany , np. tu : Beata Bublewicz - Poseł na Sejm RP 2) posłanka Mucha kierując koalicją skupiającą kilkadziesiąt organizacji , tworzy wielgachny program potrzebnych zmian , również na poziomie ustaw , rozporządzeń , Koalicja dla Zwierząt 3) w sejmie , na rzecz ustawowych zmian działa liczący blisko pół setki !!! posłów , Parlamentarny Zespół Przyjaciół !!! Zwierząt , PARLAMENTARNY ZESPÓŁ PRZYJACIÓŁ ZWIERZĄT - skład zespołu 4) potrzeba zmian jest niewątpliwa , a jednak w odpowiedzi na wystąpienia posłów , minister informuje , że żadnych zmian nie trzeba , bo prawo należycie chroni zwierzęta , http://bublewicz.eu/templates/131/files/media/zwierzeta.jpg http://bublewicz.eu/templates/131/files/media/zwierzEta%202.jpg http://bublewicz.eu/templates/131/files/media/zwierzeta%203.jpg http://bublewicz.eu/templates/131/files/media/zwierzeta%204.jpg Przy okazji, minister robiąc gwałtowne wytyki Inspekcji Weterynaryjnej zapomniał , że ta Inspekcja podlega właśnie jemu , tj. Ministrowi Rolnictwa ! 5) Powołana została Rada Konsultacyjna, która przygotowywać będzie zmianę !!! ustawy o ochronie zwierząt , dostosowując ją do standardów europejskich i innych polskich aktów prawnych . W skład Rady wchodzą : - prof. Andrzej Elżanowski, - sędzia Jadwiga Osuchowa, - prof. Marek Mozgawa, - dr nauk prawnych Tomasz Pietrzykowski, - prof. Anna Przyborowska-Klimczak. 6) W kancelarii Prezydenta powołano Pełnomocnika ds. Zwierząt , ( po pierwszym wystąpieniu w obronie zwierząt – zamęczony koń w Zakopanem - Pełnomocnik będzie cenzurowany ) . 7) Dalej : ” Prezydium Platformy Obywatelskiej nie widzi problemu bezdomnych zwierząt jako problemu społecznego, który trzeba rozwiązać i za którym opowie się opinia publiczna, nie jest to zgodne z linią ideologiczną partii ” Wszystko wskazuje na to , że w tym konkretnym przypadku , centralne organy władzy w naszym kraju opanowali osobnicy rodem jakby z powieści Dostojewskiego . Zastanówmy się jak pokonać idiotę . Na pewno nie siłą .To musi być sprytny pomysł . Quote
bila1 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Przebrnęłam przez 30 stron tego wątku; w zasadzie podpisałabym się pod tą petycją, gdyby nie punkt 7. "7. Opłat i podatków. Po wprowadzeniu oznakowania możliwe byłoby przywrócenie podatku od posiadania psa – ze zwolnieniem lub niższym podatkiem od zwierząt kastrowanych i wyższym od tych, zdolnych do rozrodu. Opodatkowaniu powinny podlegać również mioty, co ograniczyłoby działalność tzw. pseudohodowców. Wnioskujemy również o uznanie hodowli za działalność gospodarczą..." po co przywracać podatek od psów? a dlaczego nie płaci się podatku od np. kotów? to nonsens, posłużę się cytatem: "Podatek od psów nie jest nową rzeczą - pojawił się w Anglii w drugiej połowie XVIII wieku. Efektem jego wprowadzenia były nawet lokalne wojny. Buntowali się przeciw niemu Maorysi z Nowej Zelandii, a w roku 1922 w dzisiejszej Namibii wybuchła nawet wojna o psi podatek, w której zginęło 100 osób. Jacek S. Matuszewski w "Mówią wieki" (nr 7 z roku 2003) pisze: "Podatek od psów nigdy nie odgrywał znaczącej roli w systemie finansów lokalnych. Dziś jest utrzymywany głównie wskutek niekompetencji polityków szukających łatwego źródła popularności, którzy rację bytu tego ciężaru próbują uzasadnić względami pozafiskalnymi". podatek od prowadzenia hodowli psów istnieje - wg ustawy jest ona działem specjalnym produkcji rolnej (USTAWA z dnia 26 lipca 1991r. O podatku dochodowym od osób fizycznych. Jednolity tekst: Dz. Ustaw z 2000r. Nr. 14, poz. 176, z późniejszymi zmianami.) dla zainteresowanych więcej pod linkiem: podatek od prowadzenia hodowli dla pseudohodowców to żaden bat, bo oni nie są nigdzie zarejestrowani i gwiżdżą na przepisy; hodowli psów rasowych nie można zarejestrować, jako działalności gospodarczej, ponieważ wg ZKwP jest to hodowla amatorska; zważcie także, że wiele hodowli, to po prostu jedna suczka, która wydaje na świat 1, 2, czasem więcej miotów; jak porównać taką hodowlę do kennelowych? czy ktoś wziął pod uwagę fakt, że wyższe opodatkowanie psów/suk hodowlanych i hodowli zrzeszonych w organizacjach kynologicznych podniosłoby i tak już wysoką cenę szczeniąt z rodowodem? czy to ograniczyłoby ilość szczeniąt "rasowych" z pseudohodowli? Quote
shin Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 bila1 napisał(a):po co przywracać podatek od psów?Po to, zeby pozniej ktos mogl poczytac ze zrozumieniem i pomyslec. Myslalas moze o tym, ze podatek + zwolnienie/zdecydowanie nizszy podatek od kastrowanych = wieksza liczba kastracji? Jesli chodzi o dzialalnosc gospodarcza - mozna odliczac koszty dzialalnosci/uzyskania przychodu/jak to tam sie nie zwie, w tym wypadku chociazby taka glupia sprawe jak wyjazdy na wystawy. dla pseudohodowców to żaden bat, bo oni nie są nigdzie zarejestrowani i gwiżdżą na przepisy;Tak. Brawo. Czytanie ze zrozumieniem, calosci. Zrob to, wroc pytac dalej. Jak nie rozumiesz nadal - baza danych? Rejestracja kazdego psa? Co do podnoszenia ceny - i dobrze. Niech to podniesie cene wszystkich psow. Niech pies bedzie dobrem luksusowym, zamiast zalosnym kawalkiem futra, ktory mozna wywalic, jak sie znudzi. Quote
tabaluga1 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Karmi napisał(a):Nareszcie ktoś właściwie zrozumiał mój post. :p Tajemniczy mj to nadworny pisarz Ministerstwa Rolnictwa Marek Jezierski. :roll: A więc już znamy psuje prawa ukrytą pod inicjałami ”mj” w sygnaturze odpowiedzi udzielonej posłom . Psuja ma również duże zacięcie do wystąpień publicznych przy okazji kursów i pokazów . Ciekawe w czym mu szynszyle przeszkadzają tym razem ? Oj , psuja nie lubi zwierząt . http://www.raba.hosting.pl/data/zwiazek/pliki/Seminarium%20w%20Minikowie.doc SEMINARIUM połączone z WYSTAWĄ SZYNSZYLI MINIKOWO 2008 Zapraszamy Hodowców z ferm hodowlanych, towarowych i hobbystów oraz sympatyków hodowli szynszyli. YouTube - Szynszyl Henio Program Seminarium i Wystawy, mi. : godz. 10.30 wykłady i część praktyczna - Prawne aspekty uboju szynszyli według przepisów polskich i unijnych, Marek Jezierski – Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Pokaz i ćwiczenia uboju i skórowania – W ramach ćwiczeń hodowcy skórują własne zwierzęta. Uczestnicy, którzy wezmą udział w ćwiczeniach skórowania otrzymają certyfikat. Załamka kompletna . 1) Psuja prowadzi wykład dla sympatyków i hobbystów szynszyli na temat aspektów ich uboju . 2) Hobbyści i sympatycy szynszyli mają zaplanowane pokazy i ćwiczenia w ich uboju i skórowaniu . 3) Hobbyści i sympatycy szynszyli ćwiczą ich ubój na własnych zwierzętach . 4) Ci z hodowców i sympatyków, którzy wezmą udział w ćwiczeniach, ubiją i oskórują własne zwierzęta , otrzymają stosowny certyfikat potwierdzający biegłość w tej czynności, niezbędnej zdaniem organizatorów , każdemu hobbyście i miłośnikowi szynszyli . To jest dopiero MATRIX , z oficjalnym udziałem przedstawiciela Ministerstwa Rolnictwa. Czujecie to ? :angryy: Quote
bila1 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Shin, pseudohodowca może i będzie miał oznaczone psy i będzie płacił za nie podatek, ale nie będzie musiał płacić podatku od hodowli, bo nie będzie jej miał zarejestrowanej; suki i psy hodowlane to te, które nabywają takowe uprawnienia na wystawach psów - pseudo nie wystawia, więc hodowlanych zwierząt mieć nie będzie; szczenięta z pseudohodowli, chociaż droższe, wziąż będa tańsze od rodowodowych i będą chętniej kupowane przez niezamożne osoby; taka jest moja przygnębiająca wizja; ad. zależności podatku od kastracji: wolałabym, żeby nabywca szczenięcia przed podjęciem decyzji wiedział czym jest ten zabieg i jakie niesie konsekwencje, niż robił to tylko dla niepłacenia podatku; ja jednak wierzę, że ludzie potrafią myśleć; no i dla mnie takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia, bo potrafię ustrzec swoje suki przed ciążą, to dlaczego mam być za to karana większym podatkiem? ad. odliczania kosztów działalności hodowli - czy przeczytałeś tekst, który umieściłam pod linkiem? Quote
shin Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 bila1 napisał(a):Shin, pseudohodowca może i będzie miał oznaczone psy i będzie płacił za nie podatek, ale nie będzie musiał płacić podatku od hodowli, bo nie będzie jej miał zarejestrowanej;A czemu teraz zamykamy pseudo przy pomocy US? Bo podatkow od sprzedazy nie placa. Jak pseudo nie bedzie sie bawic w rejestracje dzialalnosci gospodarczej, to dziala nielegalnie. ad. zależności podatku od kastracji: wolałabym, żeby nabywca szczenięcia przed podjęciem decyzji wiedział czym jest ten zabieg i jakie niesie konsekwencje, niż robił to tylko dla niepłacenia podatku;Ja tez bym wolal wiele rzeczy - zeby np. weterynarz potrafil poinformowac o tym zabiegu. Zeby dogomaniacy nie robili w gacie z zachwytu, jakie to bezpieczne i absolutnie bez skutkow ubocznych. Zeby byl pokoj na swiecie i w ogole, ale do Kowalskiego nie przemowi argument 'bo to dla dobra psow', do niego przemowi argument 'zaoszczedzisz x zl'. Wierzysz, ze ludzie potrafia myslec - ja mam co do tego coraz wieksze watpliwosci. potrafię ustrzec swoje suki przed ciążą, to dlaczego mam być za to karana większym podatkiem?Coz, mnie nazwano tu, na dogomanii, pseudohodowca, bo mam niewykastrowanego psa. Chcesz o tym pogadac? ad. odliczania kosztów działalności hodowli - czy przeczytałeś tekst, który umieściłam pod linkiem?Szczerze przyznam, ze nie. Link mi nie dziala, a wczoraj, jak bylem w starej chacie i mialem dobry net... po prostu zapomnialem. Quote
bila1 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 shin napisał(a): Coz, mnie nazwano tu, na dogomanii, pseudohodowca, bo mam niewykastrowanego psa. Chcesz o tym pogadac? hmm... u mnie podobnie - suka - to chyba nie ma o czym gadać :diabloti: chciałam tylko wyrazić swoją opinię; wiadomo, że nie ma jedynie słusznych rozwiązań; Quote
shin Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 bila1 napisał(a):chciałam tylko wyrazić swoją opinię; wiadomo, że nie ma jedynie słusznych rozwiązań;Sorka w takim razie, ze z zebami od razu wyskoczylem. W tekscie nie do konca da sie zaznaczyc intonacje itp., a niestety, spora czesc uzytkownikow dogo jest... khem. Ma problemy z czytaniem i pisaniem :cool1:, wiec zwykle pytania takie jak twoje, to wlasnie niechec do przeczytania ze zrozumieniem, czy durne bojowanie 'bo mnie siem to niepodoba i jusz', na co jestem baaaardzo uczulony. Quote
Ada-jeje Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Shin juz udzielil wyczerpujacej odp. ale ja jeszcze do Beli, slowko: zadzwon do US i zapytaj czy osoba ktora ma pseudohodowle z ktorej czerpie zyski i nie ma zgloszonej dzialanosci gospodarczej czy to jest zgodne z prawem. Ja zadzwonila i zapytalam i wiem ze mozna zglaszac do US pseudo, najlepiej jednak nie anonimowo i z podanym adresem pseudo. Quote
teQuilla_bdg Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Petycja rewelacja. Jutro ją roześlę. Filmik to już w ogóle nie komentuje bo lepiej nie można by pokazać problemu. Pomimo, że z niektórymi punktami się nie zgodze ale lepiej robić coś (co nie wiadomo czy przyniesie skutek) niż nie robić nic i pluć sobie później w brode "a może te kilka maili wysłanych własnie przeze mnie przyniosłoby skutek?" Quote
tabaluga1 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Petycja rewelacja , ale co dalej ? Wierzyłam, wysłałam maile , uparcie klikałam w baner shin , ale jak do tej pory nic się nie zmieniło w prawie . Może kiedyś ? Jak do tej pory petryfikacja, nic więcej . http://orka.sejm.gov.pl/izo6.nsf/www1/i10127o0/$File/i10127o0.pdf Tak piszą : „Mając na względzie powyższe, należy uznać, że w obowiązującym stanie prawnym istnieją przepisy chroniące zwierzęta przed niehumanitarnym traktowaniem oraz instrumenty prawne pozwalające na ich skuteczną egzekucję organom Inspekcji Weterynaryjnej, administracji rządowej i samorządu terytorialnego przy jednoczesnym współdziałaniu z organizacjami społecznymi, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, oraz samorządem lekarskoweterynaryjnym.” Quote
shin Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Moj nick jest odmienny. Co dalej? Dalej dzialamy tez na innych watkach i w roznych kierunkach, bo uderzanie z jednej strony jest bezcelowe. Polecam watek akcji pod sejmem [ze wzgledu na kiepski net nie zapodam linka]. Quote
Karmi Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 tabaluga1 napisał(a):Petycja rewelacja , ale co dalej ? Wierzyłam, wysłałam maile , uparcie klikałam w baner shin , ale jak do tej pory nic się nie zmieniło w prawie . Może kiedyś ? Jak do tej pory petryfikacja, nic więcej . http://orka.sejm.gov.pl/izo6.nsf/www1/i10127o0/$File/i10127o0.pdf Tak piszą : „Mając na względzie powyższe, należy uznać, że w obowiązującym stanie prawnym istnieją przepisy chroniące zwierzęta przed niehumanitarnym traktowaniem oraz instrumenty prawne pozwalające na ich skuteczną egzekucję organom Inspekcji Weterynaryjnej, administracji rządowej i samorządu terytorialnego przy jednoczesnym współdziałaniu z organizacjami społecznymi, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, oraz samorządem lekarskoweterynaryjnym.” Każda ustawa to tylko narzędzie. Obecna ustawa za zabicie zwierzaka ze szczególnym okrucieństwem grozi sankcją pozbawienia wolności do lat dwóch. Praktyka wygląda zaś tak: http://www.dogomania.pl/forum/f1070/do-wiezienia-bo-utopil-kota-145823/#post12916011 Komentarz sekretarza TOZu: - Jestem zbudowany tym wyrokiem. Powinien być wzorem dla innych sądów - mówi Wojciech Muża, sekretarz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W zeszłym roku TOnZ wykryło ponad 5 tys. przypadków znęcania się nad zwierzętami. - Jednak tylko w 100 przypadkach sądy uznały winę oskarżonych i wymierzyły im kary, ale w zawieszeniu - podkreśla Muża. Wnioski są proste. Zmiany w prawie - TAK, ale najlepsze prawo nie pomoże zwierzakom jeśli pozostanie tylko na papierze. Quote
Soema Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Dlatego musimy naciskać, by egzekwowano to, które jest.. przykre tylko, że o dziwo, na dogo ludziom łatwiej przychodzi wpłacenie pieniędzy na psa, niż próba jakiegokolwiek działania 'w terenie'.. Mnie spławiono w SM ostatnio i w UM, ale i tak się dowiem czego chcę. :mad: Quote
Ada-jeje Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Soema a dlaczego w UM :crazyeye: dostalas wzor pisma? Quote
Soema Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ada-jeje napisał(a):Soema a dlaczego w UM :crazyeye: dostalas wzor pisma? Dostałam dziękuję :) nie podobało się im chyba, że zadaje pytania :roll: ale ja tam wrócę, będę milutka aż mnie zemdli i pewnie uzyskam informację. Kuzyn pracuje w SM, proszę go i proszę żeby się dowiedział. Ciężko. Quote
tabaluga1 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Kolejny kamyk : Interpelacja w sprawie uregulowania przepisów dotyczących hodowli psów rasowych Może ruszy lawina ? Quote
Kociabanda2 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Kochani do tej pory 4 razy wysłałam list do Posłów. Jeśli ktokolwiek odpisywał (wyjątki) od razu pisałam Wam o tym na tym wątku. Wszyscy wiemy jak to wygląda. Ostatnio pozwoliłam sobie jednak odrobinę zmodyfikować Waszą akcję. Trafiłam na dogo na wątek dotyczący pseudoweta, przez którego pewien bernardyn umierał długo i w potwornych mękach po tym jak wykonano mu zabieg kastracji (szukaj w moich banerkach) i napisałam maila do wszystkich posłów (i znajomych także) takiej treści: __________________________________________________________ Wołomin - "dr" Klamczyński http://www.dogomania.pl/forum/f402/ofiary-kata-trevora-protest-post-1-poszukiwani-swiadkowie-146670/#post12980429 Takie "leczenie" zwierząt nie może ujść na sucho! Ktokolwiek wie, ktokolwiek brał psa od niego, ktokolwiek ma jakieś dokumenty świadczące o jego karygodnych działaniach - proszę o kontakt z Fundacją EMIR !! e-mail: emir2@interia.pl tel. 601-300-726, 046 857-88-27, 785-850-085 Jeśli masz jakiekolwiek informacje, które mogłyby nam pomóc w skazaniu tego zwyrodnialca NAPISZ NAM O TYM: http://www.dogomania.pl/forum/f402/ofiary-kata-trevora-protest-post-1-poszukiwani-swiadkowie-146670/#post12980429 [Do maila oczywiście w załącznikach dodałam Wasz list w pdf oraz filmik ściągnięty z you tuba] !!!!! ___________________________________________________________ Jeszcze tego samego dnia odpisała Pani Posłanka Gęsicka, która przecież dostawała od nas wcześniej maile, ale nie reagowała. Oto treść jej odpowiedzi: Szanowna Pani, na szczęście nie miałam do czynienia z tym panem, ale jestem wstrząśnięta faktem, ze w cywilizowanym kraju, jakim jest Polska możliwe są podobne praktyki. Jestem posłem, jeśli uznają Państwo, ze potrzebne byłyby jakieś zmiany przepisów lub inna interwencja poselska, proszę o kontakt pozdrawiam Grażyna Gęsicka ___________________________________________________________ Dalsza część korespondencji z panią Posłanką: Witam, Serdecznie dziękuję za zainteresowanie problemem i odpowiedź!!! Pozwoliłam sobie zacytować Pani maila na forum dotyczącym sprawy pseudoweterynarza. Mam nadzieję, że wolentariusze zajmujący się tą sprawą zdołają odszukać dość świadków i doprowadzić ją do końca. Odnośnie zmian przepisów - są one niewątpliwie bardzo potrzebne! Dziś znęcanie się nad zwierzętami, okaleczanie ich uchodzi zwyrodnialcom na sucho pod pretekstem "niskiej szkodliwości społecznej". To nie do pomyślenia! Ogromnym problemem jest także przepełnienie w schroniskach, podpisywanie przez gminy umów z hyclami bez podpisania umowy ze schroniskiem, którzy nie wiadomo co robią ze złapanymi zwierzętami (niektórzy mordują je w lasach) oraz działalność tak zwanych pseudohodowli. Dogomaniacy wiele wysiłku włożyli w wyszczególnienie najważniejszych problemów - w załącznikach (postulaty koalicji dla zwierząt oraz film związany z tą akcją) i sformułowanie postulatów. Kilka wartych zastanowienia uwag można znaleźć także na wątku poświęconym majowemu wystąpieniu obywatelskiemu w sejmie. http://www.dogomania.pl/forum/f402/wystapienie-obywatelskie-w-sejmie-inicjatywa-pelnomocnika-d-s-ochrony-zwierzat-134726/ Nie wiem czy to prawda, ale niektórzy dogomaniacy twierdzą, że PO dostało już jakiś czas temu na ręce gotowy projekt nowej ustawy. Przygotowywali ją prawnicy i miłośnicy zwierząt. Nie rozumiem czemu nie została do tej pory poddana głosowaniu. Wszyscy bylibyśmy ogromnie Pani wdzięczni jeśli zechciałaby Pani pochylić się nad tym projektem. Z wyrazami szacunku Kamila _____________ ____________________________________________________________ Szanowna Pani, ja profesjonalnie nie jestem przygotowana w sprawach obrony zwierząt przed okrutnym traktowaniem, wiec nie jestem sama w stanie opracować projektu ustawy. Postaram się znaleźć ten projekt, o którym Pani mówi (przekazany PO), ale zważywszy na niezbyt dobre stosunki PiS-PO mogę z tym mieć trudności. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby Pani lub ktoś z Pani otoczenia mi ten projekt przekazał. Obiecuje b poważne potraktowanie pozdrawiam G Gęsicka ____________________________________________________________ Z pomocą znajomej Iwony i EMIRU udało mi się szybko zdobyć potrzebne informacje i odpisałam: Witam, Ja jestem szary człowieczek z ludu :) ale stanę na rzęsach by dostarczyć Pani ten projekt :) Na razie przekazałam wiadomość do Iwony _____, która działa przy EMIRze. Ze swojej strony postaram się odnaleść na dogo wątek dotyczący tej ustawy i wówczas się odezwę :) Pozdrawiam Kamila ___ ____________________________________________________________ Witam serdecznie, Zgodnie z obietnicą przesyłam linki do wątków dotyczących ustawy: http://www.dogomania.pl/forum/f402/wystapienie-obywatelskie-w-sejmie-inicjatywa-pelnomocnika-d-s-ochrony-zwierzat-134726/ http://www.dogomania.pl/forum/f402/teraz-albo-nigdy-zmieniamy-prawo-zasypmy-poslow-mailami-134409/ Skontaktowała się ze mną także Rzecznik EMIRu. Okazuje się, że od prawie dwóch lat powstają nowe projekty ustawy, ale ten najlepszy spotkał się z dezaparobatą PO, bo rodził skutki finansowe. Stworzyła się samoistnie grupa ludzi i organizacji, która próbuje wprowadzać zmiany, na czele z posłanką Joanną Muchą i Parlamentarnym Kołem Przyjaciół Zwierząt. Koło jest ponadpartyjne. Na spotkaniach jest zawsze obecna Karina Schwerzler - pełnomocnik prezydenta ds zwierząt. Właśnie Pani Karina prawdopodobnie skontaktuje się z Panią. Ja osobiście projektu ustawy nie widziałam, ale wiem, że takie przepisy prawa jakie mamy dzisiaj są nie do przyjęcia :( To potworne co dzieje się w niektórych schroniskach dla zwierząt. Śmieszne (a raczej tragiczne) są także kary jakie Sądy nakładają na ludzi skazanych za naprawdę straszne czyny na zwierzętach :( (najczęściej kara grzywny - o ile w ogóle dojdzie do procesu, bo zazwyczaj sprawy są umarzane na poziomie prokuratury pod pretekstem niskiej szkodliwości społecznej). Tragedię powiększa brak kontroli nad rozmnażaniem zwierząt, które po roku-dwóch u właścicieli niestety często trafiają na ulicę lub do schronisk (urósł za duży itp.). Ludzie nie zdają sobie sprawy jak wygląda życie zwierzaka w takim schronisku. Te ostatnie są przepełnione. W jednym z najlepszych schronisk jakim jest Paluch opiekunowie nie są w stanie spamiętać zwierząt, które są pod ich opieką. Zwierzak, który tam trafia staje się numerkiem. Według statystyk, które widziałam około pół roku temu, nawet z pomocą wolontariuszy zaledwie jedna czwarta psów ma szanse wyjść z boksu na spacer raz w miesiącu :( A to na prawdę dobre schronisko. O tym co się dzieje w tych gorszych nawet nie chcę pisać :(( Uchwalenie nowej ustawy dotyczącej praw zwierząt jest moim zdaniem niezwykle palącą sprawą, bo każdy dzień zwłoki przysparza wielkich cierpień tym bezbronnym zwierzakom. BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ, ŻE ZECHCIAŁA SIĘ PANI ZAINTERESOWAĆ SIĘ TEMATEM. Mam nadzieję, że dzięki pracom Parlamentarnego Koła Przyjaciół Zwierząt i z Pani wsparciem, wkrótce tą sprawą zainteresuje się więcej Posłów i ustawa doczeka się w końcu głosowania. Serdecznie dziękuję w imieniu swoim i Dogomaniaków :) Pozdrawiam Kamila ___________________________________________________________ Dzięki za informacje, skontaktuje się z p. poseł Mucha pozdrawiam G Gęsicka ___________________________________________________________ Tym sposobem chyba udało się nam "zwerbować" :) Panią Posłankę do kręgu Posłów działających na rzecz uchwalenia nowej ustawy :) Choć na maile dotyczące pseudoweta wysłane do wszystkich posłów odpowiedziało tylko Biuro Poselskie Joanny Muchy i Pani Posłanka Gęsicka, to może jest to mimo wszystko jakiś sposób na zainteresowanie Posłów sprawą ustawy o prawach zwierząt??!! Ludzie (w tym Posłowie) nie zajmujący się na codzień zwierzakami w schronach czy na ulicach na prawdę nie zdają sobie sprawy z tego co się dzieje, a zatem nie widzą pilnej potrzeby zajęcia się interesującą nas ustawą. Może dobrym pomysłem jest wysyłanie od czasu do czasu do Posłów maila z bardzo konkretnym przypadkiem, a w załącznikach zawsze postulaty koalicji i film ??!! Możliwe, że z czasem uda nam się jeszcze kilka osób zaktywizować?? Co o tym myślicie? Quote
tabaluga1 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Brawo . Bardzo fajne działanie . Konkretne . Leniwce teraz przeniosły się tu : Zespół Przyjaciół Zwierząt :razz: Quote
Kinya Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Podczytuję wątek w wolnej chwili, nie jestem na bieżąco, więc nie wiem czy ktoś pisał o tym: POLSKA FUNDACJA OCHRONY ZWIERZĄT Nazwiska osób z Rady Fundacji dość głośne, chyba że to przypadkowa zbieżność :razz: Quote
Bamboo ® Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 [quote name='tabaluga1']Kolejny kamyk : Interpelacja w sprawie uregulowania przepisów dotyczących hodowli psów rasowych Może ruszy lawina ? Nie otwiera mi się ten pdf. Mogłabyś streścić w paru słowach albo wysłać mi treść tego? [quote name='Kociabanda2'] Tym sposobem chyba udało się nam "zwerbować" :) Panią Posłankę do kręgu Posłów działających na rzecz uchwalenia nowej ustawy :) Kociabando, Ty opoko nasza! Dzięki za te tajne działania :cool3: [quote name='Kociabanda2'] Ludzie (w tym Posłowie) nie zajmujący się na codzień zwierzakami w schronach czy na ulicach na prawdę nie zdają sobie sprawy z tego co się dzieje, a zatem nie widzą pilnej potrzeby zajęcia się interesującą nas ustawą. Może dobrym pomysłem jest wysyłanie od czasu do czasu do Posłów maila z bardzo konkretnym przypadkiem, a w załącznikach zawsze postulaty koalicji i film ??!! Możliwe, że z czasem uda nam się jeszcze kilka osób zaktywizować?? Co o tym myślicie? Ja popieram! Choćby od jutra mogę wysyłać poszerzoną o konkretne przypadki wersję. Niech się jeszcze inni wypowiedzą, ale jakby co, to myślę, że powinniśmy ustalić jakąś wspólną, jednolitą formę tego opisu i zdjęć. [quote name='tabaluga1'] Leniwce teraz przeniosły się tu : Zespół Przyjaciół Zwierząt :razz: [quote name='Kinya']Podczytuję wątek w wolnej chwili, nie jestem na bieżąco, więc nie wiem czy ktoś pisał o tym: POLSKA FUNDACJA OCHRONY ZWIERZĄT Nazwiska osób z Rady Fundacji dość głośne, chyba że to przypadkowa zbieżność :razz: Dzięki za linki. Tego było mi trzeba. Może ja patrzę przez różowe okulary, ale naprawdę natchnęło mnie to optymizmem :) Coś się jednak dzieje i to więcej niż mogłabym przypuszczać. Nasze apele na pewno nie były bezcelowe. Damy radę! Prędzej czy później, ale uda się i basta! :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.