pietrucha204 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 w naszym schronisku (kędzierzyn-koźle)znajduje się wychudzona 5 mies suczka, jeszcze psie dziecko a już wygląda jak szkielet :placz: nie ma szans na przybranie w schronisku, jest z 6 innymi psami w boksie, jest na tyle słaba, że nie potrafi walczyć o jedzenie :-( wczoraj zrezygnowana wyszła na chwilkę tylko z budy. boję się, że nie przeżyje kolejnego dnia... to link do allegro dla suni... WYCHUDZONY SZCZENIAK suczka SZUKA DOMU 5 miesięcy (593346094) - Aukcje internetowe Allegro pomocy... dajmy szansę tej małej..kędzierzyn-koźle, gliwice, opole, racibórz, prudnik, głogówek, głubczyce, tarnowskie góry... dowiozę pieska.. pomóżcie, chociaż tymczas... Quote
monikab Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 jaka bidulka,ona nie przeżyje w schronisku,wyjałowiony organizm nie da sobie rady z choróbskami,które zaraz podłapie,trzeba tą bidę wyciągnąć jak najszybciej.Widać,że jest maleńka,moze znajdzie się jakiś dt,oby nie było za późno.....Podnoszę!!! Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 2 osoby pytają....jezu a ja chodze i rycze i do głowy dostaje.. boje sie dzwonić do schr o nią pytać... Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 podaję linka do allegro WYCHUDZONY SZCZENIAK suczka SZUKA DOMU 5 miesięcy (593346094) - Aukcje internetowe Allegro nie umiem dodać na dogo w tej chwili zdjęcia, wyslę mejlem zainteresowanym...już do radia ogłoszenie poszło ale nikt nie dzwoni:( Quote
Dorothy Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 straszna chudzina szczepienia na wirusówki tez ma? Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 z tego co wiem to wścieklizna raczej tylko :( zadzwonię za 30 min do schr - teraz karmią i nikt nie odbiera i zapytam i zaraz zamieszczę info.. dowiem sie czy żyje w ogóle (trzymam kciuki za maleństwo ).. Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 jak się znajdzie dom stały to pokryję koszt szczepień i wszystko co u weta trzeba będzie płacić....:placz: byleby ktoś ją zabrał. jak się tylko dodzwonię zaraz piszę Quote
Dorothy Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 tez trzymamy kciuki, biedna chudzina :shake: Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 żyje.. nie widziałam jej bo już brama była zamknięta ale dorwałam pracownika u powiedział, że bez zmian od wczoraj ale nie jest gorzej. zaszczepiona na wściekliznę dwukrotnie odrobaczana a przytyć nie może..:placz: Quote
mmlasowice Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Ratowałam z takich stanów - wiem co czeka opiekuna. Warto sie poświęcić - pracować na pozytywne efekty. Potem trud rozstania - a przedtem kłopot ,gdy zarazi inne w DT. Nie ukrywam, że tego boję się najbardziej.Jeżeli sytuacja będzie patowa - zaryzykuję poraz kolejny zabierając ją do siebie. Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 pracownicy twierdzą, że w chwili obecnej jest zdrowa i tylko wychudzona. w sumie przebywa z 6 innymi młodzikami...więc mam nadzieję, że nie jest niczym zarażona. nie chciałabym, żeby ktoś miał kłopoty przez nią...chcę po prostu zrobić wszystko co mogę żeby jej pomóc dojść do siebie .., że gdyby odeszła to chcę mieć poczucie, że zrobiłam wszystko co mogłam w tej chwili..:( Quote
mimiś Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 sytuacja jest -sądzac po zdjęciach-bardzo powazna mmlasowice-jesli mozesz-ratuj te bidulę. Quote
mmlasowice Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Nie sugeruję złych intencji - patrzę realnie na sprawę. Moi weterynarze są bardzo dokładni i sumienni. Nie raz na DOGO czytałam pochwały tego co dla zabiedzonych psów zrobili. Ale były też inne przypuszcenia, brak wiary w to ,że pies ma np biegunkę krwotoczną + ostre zapalenie CAŁYCH dróg oddechowych. / itd/ Muszę zapytać o kwestię finansową. Moja rodzinka dokłada do "interesu " jakim jest DT nie tylko finansowo- ale również znosimy trudy nieoprzespanych nocy i ograniczeń lokalowych. Do tego dochodzi STRACH w poczuciu odpowiedzialności za psa!!!!!!!!!! W tej sytuacji możemy stanowić tylko "ostatnią szansę". Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 dziękuję wszystkim za pomoc z całego serca:) piesek jeśli przeżyje noc, zostaje przewieziony do domu tymczasowego potrzebujemy wiec tylko domu stałego.. jesli by ktoś mógł pomóc to pamiętajcie proszę o kędzierzyńskiej chudzince... Quote
pietrucha204 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 jest sponsor (wielki ukłon) płacimy z góry za cały miesiąc max 350 zł + karma. chodzi tylko o miejsce Quote
lunarmermaid Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Jeżeli nic nie znajdziecie to ewentualnie mogłabym ją wziąść na DT ale do kojca.Domowy DT już zaklepany dla innej bidy.Niestety DT płatny. Quote
pietrucha204 Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 jeszcze raz dziękuję za oddzew ale sprawa już nieaktualna, :)) dziękuję za wszelkie informacje o DT jak będzie w przyszłości taka potrzeba to będę próbować się skontaktować z Wami :) jesteście kochani za to co robicie, fajnie, że nie zostałam z sunia sama...szukamy nadal domu stałego Quote
pietrucha204 Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 sunia wraz z nowym życiem dostała nowe imię: Mia :)) obecnie jest w domu tymczasowym, pod stałą opieką będzie dochodzić do siebie jakiś czas i szykować się do adopcji :) zdjęcie przed: [img=http://img8.imageshack.us/img8/719/img5323o.jpg] obecnie: [img=http://img259.imageshack.us/img259/4540/mia2.jpg] Quote
pietrucha204 Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 a tu jeszcze z podróży, którą wykończona - przespała grzecznie. a Mia miała zaległości spore w odpoczywaniu w cieple i ciszy... Quote
pietrucha204 Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 szaleństwa na łące c.d :loveu: ktoś będzie miał wiele radości z adopcji Mii:cool3: Quote
pietrucha204 Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 w tej chwili Mia przebywa w hoteliku w woj. opolskim (okolice kluczborka), jeśli będzie chętny do zaadoptowania małej, na terenie województwa dowiozę do domu, tą urocza psinę:) Quote
mmlasowice Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Ją tylko kochać, kochać i jeszcze raz kochać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wygląda jak siostra samczyka ,dla którego "Lu_Gosiak" szuka domu. Będę ją polecała w rozmowacgh przedadopcyjnych. Quote
pietrucha204 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Czekamy na wyniki badań ale weterynarz (kolejny) ocenił jej stan jako niezły, biorąc pod uwagę stan wychudzenia to optymistyczna wiadomość:) przybrała już 0,4 kg:multi: teraz już będzie tylko lepiej. Dzięki cudownym ludziom Mia dostała wielką szansę na długie i szczęśliwe życie:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.