Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Odrobaczona mogła być raz ,a jeśli chodzi o szczepienia wirusówki to na 100% nie .Wścieklizny chyba jej nie zrobili ,bo za mała ale nie wiem tego na bank:oops:

Posted

Witam.
Skontaktowałam się dzisiaj z Panią Lilą (przyszła właścicielka Toluśki) i umówiłyśmy się wstępnie na piątek w godzinach przedpołudniowych.Pani Lila chciałaby Tolcię już "na wczoraj" :loveu:
Sprawozdanie przedstawię na piśmie :diabloti:
Serdecznie pozdrawiam
Małgorzata

Posted

Małgorzata 40 napisał(a):
Witam.
Skontaktowałam się dzisiaj z Panią Lilą (przyszła właścicielka Toluśki) i umówiłyśmy się wstępnie na piątek w godzinach przedpołudniowych.Pani Lila chciałaby Tolcię już "na wczoraj" :loveu:
Sprawozdanie przedstawię na piśmie :diabloti:
Serdecznie pozdrawiam
Małgorzata

Super, tak bym chciała żeby wszystko się udało!
:kciuki:

Posted

Domek cudowny. Wspaniała rodzina. Małgorzata 40 na pewno parę słów nakreśli z wizyty przed adopcyjnej. Na razie Toleczka u mnie jeszcze troszkę posiedzi. Musimy zorganizować transport do Słupska. Taki domek nie może nam umknąć.:loveu: Nie ważna odległość - ważna miłośc do psiaka.

Posted

Dobry wieczór wszystkim.
Wybaczcie ,że dopiero teraz piszę...ale ostatnio nie mam nawet czasu żeby się porządnie po...głowie podrapać.Jednak ,jak obiecałam Basi ,wizytę przeprowadziłam...
Sprawozdanie :lol::
Przywitały mnie już na klatce schodowej dwa rozmerdane ogonki-Kika i Rambo ( dobrze zapamiętałam, Pani Lilu?) ,które później czynnie uczestniczyły w naszej rozmowie-na moich kolanach.Psiaki wesolutkie ,brykające ,żadnego "ej Ty ,co to za jedna tu przylazła :mad:".Miała to być krótka ,przyjacielska rozmowa...przyjacielska była ,ale troszkę dłuższa.Opowiedziałam wszystko ,co wiem o Toluśce ,o Jej panicznym strachu przed wychodzeniem ,a przede wszystkim o tym ,jak bardzo potrzebuje teraz kogoś ,kto da Jej poczucie bezpieczeństwa ,poprowadzi ,nauczy ufać i zostanie na zawsze.Kogoś ,kto kolejny raz uśmiechnie sie na widok "niespodzianki" na środku pokoju ,przytuli...pokocha bezwarunkowo.
Były łzy.Pani Lila zdaje sobie sprawę ,że wycofanie Toli może potrwać.Że czas i wielka cierpliwość w koncu zaprocentują spacerami ,uśmiechniętym pycholkiem i merdąjacym ogonem.I zrobi wszystko ,żeby Tola była szczęśliwa.Poprosiłam ...o cierpliwość.Basiu ,Ty zadecydujesz ,czy Tolcia jest gotowa na podróż do nowego domku ,na wielkie zmiany.
Ja ze swojej strony mogę powiedzieć ,że jeśli Tola przyjedzie do Słupska ,będę Ją odwiedzała....towarzysko.Namówię Panią Lilę ,żeby dzieliła się z nami drobnymi sukcesami w topiku Toli...który trzeba będzie przenieść do "JUŻ W NOWYM DOMU:multi:"
To tyle...miało być krótko...wyszło jak zwykle:evil_lol:
Pozdrawiam
Małgorzata
Malutki edycik- jeśli chodzi o transport ,to też temat został poruszony-Pani Lila jest "mobilna" i jeśli zajdzie potrzeba ,może Tolcię odebrać.Rozmawiałyśmy np. o Gdańsku.Tylko drobna przeszkoda-może tylko w wekeendy ,ponieważ w tygodniu mąż pracuje i auto zajete.Z pewną taką niesmiałością :diabloti:...ja tez mogłabym gdzieś podskoczyć, eee,to znaczy podjechać.Jakby co...to ..Basiu ,Ty wiesz

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...