Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
9 godzin temu, Murka napisał:

Zgłosił się dom dla Siszarpa... czy ktoś jest z Bytomia (lub wie, że ktoś jest) i mógłby przeprowadzić wizytę pa? To jest centrum Bytomia.

O! Świetnie :) Ja mogę poszukać kogoś na FB, potrzebuję tylko ulicy.

Ostatnio ktoś odpowiedział mi na ogłoszenie Polci i pytał tam o Siszarpa, czy też jest do adopcji. Podesłałam namiary na hotelik. Czyli jednak Siszarp nie jest taki nijaki :)

Posted

Przepraszam za spóźnioną odpowiedź - z wczorajszej rozmowy wynika,że w pobliżu rogu Kraszewskiego i Piłsudskiego. Jutro (a właściwie już dzisiaj) zapytam o dokładny adres, dokładny adres podam na priv osobie , która przeprowadzi wizytę PA.

.

Posted
Dnia 12.08.2020 o 00:47, Kulfoniasty napisał:

Przepraszam za spóźnioną odpowiedź - z wczorajszej rozmowy wynika,że w pobliżu rogu Kraszewskiego i Piłsudskiego. Jutro (a właściwie już dzisiaj) zapytam o dokładny adres, dokładny adres podam na priv osobie , która przeprowadzi wizytę PA.

.

I jak? odbyła się wizyta p/a?

  • 5 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Ojej, na śmierć zapomniałam o ogłoszeniu Szarpusia :( Przepraszam. Pozapisuję jego zdjęcia i w wolnej chwili coś skrobnę. Przepraszam! Ma piękne spojrzenie i na tym się skupię :)

  • Like 1
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Miałam dziś chyba pierwszy tel. o Siszarpa. Pani z Jaworzna. Najpierw spytała o możliwość transportu, potem czy jest jakaś umowa... o psa nic. Jak powiedziałam, że umowa tak i jeszcze wizyta musi być, to nastąpiła chwila ciszy, po czym pani stwierdziła, że się zastanowi i się rozłączyła.

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Siszarp od początku tego roku zaczął mieć problemy zdrowotne, pojawiły się ataki padaczki, stracił apetyt, od lutego zataczał się, stał się bardziej drażliwy i agresywny. Nic nie pisaliśmy, bo szukaliśmy przyczyny, choć podejrzewaliśmy, że problem tkwi w głowie. Wczorajszy tomograf nie pozostawił złudzeń: Siszarp ma guza mózgu:(

Guz jest duży i raczej nieoperacyjny, ale jeszcze będzie konsultacja z neurochirurgiem.

Póki co Szarp został wyposażony w zestaw leków, które mają mu przynieść ulgę. Jest szansa, że będzie mógł żyć w komforcie jeszcze jakiś czas. Jest pod opieką neurologa, z którym jestem w stałym kontakcie.

 

Siszarp od początku był - jak ja to nazywam - "neurologiczny", tzn. czasami jakby nieobecny, trochę w swoim świecie żył, drapał się bez powodu po ciele i uszach, z czasem stawał się coraz bardziej drażliwy na punkcie dotyku, zwłaszcza przednich łap. Myślałam, że może miał jakieś zderzenie z samochodem i ma jakiś lekki uraz i stąd takie zachowanie. Kto by przypuszczał, że przez ten cały czas w głowie rósł mu nowotwór:(

 

Myślę, że w takim przypadku trzeba odpuścić jego ogłaszanie. Tyśka - serdecznie dziękuję za Twoją dotychczasową pracę w tym temacie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...