Upiór Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 a i jeszcze... latem na plazy obawialam się co będzie, co zostanie z jej wlosow... no i nic, nie robilam zadnych warkoczykow, wlosy byly nie związane, a piesek szalal po piachu, byla i mokra od razu z wody, ale potem kiedy juz trza bylo ruszyc do domu, to powysechala sobie i wlos znow byl ladny i zadnych tam koltunow:multi: nawet od wody rzeki czy jeziora wlos byl bardzo taki miękciutki, delikatny;) więc ja nie widzę problemu, ale jezeli u was one są, to strygajcie swoich, co zrobisz... Quote
owczarnia Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Problemy? Nie, problemy nie. Ale jakoś nie mam serca czesać, kąpać, szarpać tego psa non stop. U nas kąpiel trwa razem z suszeniem 15-20 minut, przy ładnej pogodzie wystarczy spokojnie raz na dwa, czasem nawet na trzy tygodnie. Przelecenie szczotką to formalność, a nie żmudny i długi rytuał. Być może są psy, które uwielbiają stać nieruchomo godzinami i się ondulować, choć przy temperamencie terierów doprawdy trudno mi w to uwierzyć. Tak czy inaczej., Fuzlak do takich psów zdecydowanie nie należy. Quote
Aya Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 oj powiem wam ze z czesaniem i kapielami to jest masakra:)) chcialam malej zapuscic wloski ale coraz bardziej zastanawiam sie nad obciecie, narazie bede zapuszczala ale nie wiem czy to sie nie zmieni, zobacze jak te wloski beda sie trzymaly i czy beda sie robily czesto koltuniki, bo tez zalezy od wloska pieska jednemu mniej sie koltuni drugiemu wiecej:))) Quote
Upiór Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 owczarnia napisał(a):Problemy? Nie, problemy nie. Ale jakoś nie mam serca czesać, kąpać, szarpać tego psa non stop. U nas kąpiel trwa razem z suszeniem 15-20 minut, przy ładnej pogodzie wystarczy spokojnie raz na dwa, czasem nawet na trzy tygodnie. Przelecenie szczotką to formalność, a nie żmudny i długi rytuał. Być może są psy, które uwielbiają stać nieruchomo godzinami i się ondulować, choć przy temperamencie terierów doprawdy trudno mi w to uwierzyć. Tak czy inaczej., Fuzlak do takich psów zdecydowanie nie należy. no nie wiem skąd u was wszystko tak trudno??? u mnie z dlugowlosą kąpiel razem ze suszeniem trwa pol godziny:evil_lol: a czeszę ja ją raz dziennie gdzies 10 minut, ale tu wlicz namoczenie siersci, poglaskanie psa i zawiązywanie kokardki:cool3: nie robcie wielkiej panacei z tych dlugowlosych, dla chcącego - nic trudnego;) a terrier terrierem... no... od parę wiekow yorki nawet w Brytanii z jej klimacikiem mają dlugie wlosy i zyją jakos, myslę, ze nie narzekają:lol: nawet niektorym ludziom jest czego u tych pieskow pozazdroscic:eviltong: Quote
owczarnia Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Vici, zdaje się że już zostało ustalone, że Twój pies to samonapędzające się cudo, które nie wymaga nawet olejku norkowego :roll:. Dziwię się, że w ogóle ją czeszesz :roll:. Quote
Mona4 Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Vici i Jeannie napisał(a):no nie wiem skąd u was wszystko tak trudno??? u mnie z dlugowlosą kąpiel razem ze suszeniem trwa pol godziny:evil_lol: a czeszę ja ją raz dziennie gdzies 10 minut, ale tu wlicz namoczenie siersci, poglaskanie psa i zawiązywanie kokardki:cool3: nie robcie wielkiej panacei z tych dlugowlosych, dla chcącego - nic trudnego;) a terrier terrierem... no... od parę wiekow yorki nawet w Brytanii z jej klimacikiem mają dlugie wlosy i zyją jakos, myslę, ze nie narzekają:lol: nawet niektorym ludziom jest czego u tych pieskow pozazdroscic:eviltong: Hmmm w takim rzie zastanawiam sie czy ten twoj pie ma wogle wlos:crazyeye: bo umnie rozczesanie,kapiel,odzywka,potem spolukiwanie,nastepnie inne czynnosci lacznie z suszeniem i czesaniem to 1,5 godzinna praca,czasem i wiecej. I napewno niejest to przyjemne dla psa. Quote
Mynia Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Vici Bez obrazy, ale ja myślę, że Ty troszkę ściemniasz z tą bezproblemową i szybką pielęgnacją yorka... Sama mam 3-miesięczne cudeńko i już wiem, że nie jest łatwo! Shaggy ma krótkie włoski (jak to mają takie maluszki), a ja już mam problemy z czesaniem... Kołtuny robią się nawet podczas zabawy w domu! Nawet gdy pies się drapie! Nawet gdy leży na wyrku i wierci się domagając pieszczot! Jeśli Tobie zajmuje to 10 minut dziennie, to albo pies jest niedoczesany albo uzywasz litrami olejku norkowego - a jak wiadomo włos tłusty lepiej się rozczesuje!! Tylko czy wygląda ładniej? No chyba, że masz jakąś skuteczną "cud metodę" - to podziel się z nami :lol: :lol: :lol: . Pozdrawiamy, Quote
Upiór Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 [quote name='Mona4']Hmmm w takim rzie zastanawiam sie czy ten twoj pie ma wogle wlos:crazyeye: bo umnie rozczesanie,kapiel,odzywka,potem spolukiwanie,nastepnie inne czynnosci lacznie z suszeniem i czesaniem to 1,5 godzinna praca,czasem i wiecej. I napewno niejest to przyjemne dla psa. proszę bardzo tu są zdjęcia mojej Jeannie, u niej taka siersc, ze uzo kto zazdrosci:cool3: a jej pielęgnacja dla mnie to sama przyjemnosc i MYNIU, ja w ogole nie sciemniam, nie mam po co:shake: www.fotki.com/YorkshireJeannie Quote
Upiór Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 [quote name='Mynia']Vici Bez obrazy, ale ja myślę, że Ty troszkę ściemniasz z tą bezproblemową i szybką pielęgnacją yorka... Sama mam 3-miesięczne cudeńko i już wiem, że nie jest łatwo! Shaggy ma krótkie włoski (jak to mają takie maluszki), a ja już mam problemy z czesaniem... Kołtuny robią się nawet podczas zabawy w domu! Nawet gdy pies się drapie! Nawet gdy leży na wyrku i wierci się domagając pieszczot! Jeśli Tobie zajmuje to 10 minut dziennie, to albo pies jest niedoczesany albo uzywasz litrami olejku norkowego - a jak wiadomo włos tłusty lepiej się rozczesuje!! Tylko czy wygląda ładniej? No chyba, że masz jakąś skuteczną "cud metodę" - to podziel się z nami :lol: :lol: :lol: . Pozdrawiamy, nie mam zadnych moted:shake: moze tylko to, ze moja Jeannie przekwituje tylko gdzies od 11 miesięcy i to bardzo powoli:cool3: to mnie bardzo cieszy, bo nie będzie ona prawie biala jak większosc yorkow i z wlosami nie mamy problemow (tfu, tfu, tfu;) ) Quote
marta&maxio Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Maxior bezwstydnik w pełnej okazałości pośród swych zabawek :loveu: Quote
Aya Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 ojejus ale slicznie spi:P:P a te zabaweczki prawie takie duze jak on buziaczek dla Maxiorka! Quote
Aya Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 śpiąca królewna:)) Momo jak miała kilka/kilkanascie dni Quote
beatkacg Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Tak wygodnie śpi sobie moja sucz i od czasu do czasu podgląda dlaczego nie daję jej spac Quote
Magda Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Ale słodko wygląda:loveu: A te spojrzenie:lol: Ja tez wkleje swojego zbója (wybielony w proszku:evil_lol::evil_lol:) Quote
Daga_i_Oskar Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Ach te Nasze kochane szkray, sa takie slodkie kiedy spia :loveu: :loveu: To my wstawimy Nasze 2 przerobeczki Quote
vanilia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Błoga drzemka poobiednia... Szkoda, że to nie jest stałe wyposazenie legowiska ;) Quote
Megula Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Magda_Miki'] :loveu::loveu: ALE KULECZKA! :evil_lol: :loveu: Quote
Upiór Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='edi,feti,gusia'] :loveu: :happy1: :angel: :iloveyou: Quote
Anusia & Alutka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 to jest to co u yorasków kocham najbardziej. Te oczy!! szczegolnie jesli patrza kątem oka i widac kawałki białek. rozkosznie to wyglada :loveu: Quote
Aga76 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Dzień dobry :loveu: chciałam nieśmiało przedstawić moją niunię o imieniu Capri. Obecnie dziewczynka ma już 15 miesięcy, zdjęcie jest z pierwszych tygodni życia w naszym domku. " class="ipsImage" alt=""> [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.