terra Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Dzięki Osa. Rozumiem, że osoba która się skontaktowała na pw dostała adres tej Pani? Jak ta opcja nie wypali, jest jeszcze jedna osoba chętna dać pieskowi dt. Quote
brazowa1 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Podobno shelti jest w schronie,potwornie skołtuniony,był przywiązany do bramy. Jutro jade go zobaczyć. Przyjazny,bardzo przeżywa,nie chce jeść-taki info dostałam dzis od koleżanki. zrobie fotki. Quote
milamini Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Ten lubelski? Boziu- czy nie można wcześniej takich akcji robić, tylko z nożem na gardle i tak psa stresować? Quote
milamini Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Następny? Dobra to czekamy na jakieś bliższe info. Quote
terra Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Matko! Co się dzieje?! Czekamy na wieści o psiaku i fotki. Quote
Osa Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='terra']Dzięki Osa. Rozumiem, że osoba która się skontaktowała na pw dostała adres tej Pani? Jak ta opcja nie wypali, jest jeszcze jedna osoba chętna dać pieskowi dt.[/QUOTE] Tak, tak podałam adres - jeśli macie kogoś w Lublinie to może śmiało po niego pojechać i psiaka zabrać. Ta Pani odda go pierwszemu który się zgłosi a psina niekastrowana więc jest duża obawa żeby nie trafił do rozmnażali. [U]Pani jest stale w domu.[/U] Quote
FRODKA Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Jak wyjaśniono na szetlandzim forum - rodowodowy 2 letni szetland okazał się 4 letnim szpicem miniaturowym ,potrzebuje nowego domku. Quote
terra Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='FRODKA']Jak wyjaśniono na szetlandzim forum - rodowodowy 2 letni szetland okazał się 4 letnim szpicem miniaturowym ,potrzebuje nowego domku. Faktycznie, w Lublinie to szpic miniaturowy. Założyłam psiakowi wątek w dziale szpiców: http://www.dogomania.pl/threads/207034-4-letnio-piesek-rasy-szpic-miniaturowy-szuka-domu?p=16798039#post16798039 Quote
Osa Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Acha. Tak to jest jak się przekazuje strzępki wiadomości sposobem podaj dalej. Przepraszam za zamieszanie ale takie info dostałam i tak napisałam. Quote
milamini Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Osa- nic się nie stało- jak widać prężnie działamy- oby szpicowki teraz wzięły się do roboty. Wiadomo- na włąsnym podwórku łatwiej- ja wiem mniej więcej kto by szetlanda przygarnął, a szpice powinny mieć "swoich". Quote
gameta Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Brazowa będzie późnym wieczorem i wstawi fotki. Przekazuje info-pies jest obłędny,niestety starszy,sliczny tak,że nie było ładniejszego shelti pokazywanego na tym wątku. Malutki, bardzo w typie. W uszach nie ma tatoo,pachwinę udalo jej się obejrzec tylko z jednej strony Charakter bardzo fajny-łagodny. Gdy słyszy komendę stój,zachowuje się jak na wystawie,ustawia się i podnosi głowę. Quote
brazowa1 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Suczka odebrana przez hodowcę :) Ma DOM. zaraz reszta fotek. Piesek jest malutki,chyba nawet do kolan mi nie siega. Nie jest taki zaniedbany,jak mi opisywano,raczej wyglada na takiego,który przez długi czas był czesany "po wierzchu". Niestety,schroniskowego jedzenia nie chce jeść. Tutaj była komenda "stój",to nie jest przypadek,ze sie wtedy ustawia z wzrokiem wpatrzonym w twarz człowieka. Quote
terra Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Cioteczki, w lewej pachwinie nie ma tatuażu? Czy jest szansa na dt dla niego u kogoś od Was, czy szukać mu gdzieś? Quote
milamini Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Ile on może mieć lat? Koło 10-ciu? Po południu jak wrócę ze schronu to pogadam z domkami. Quote
CasidiMonika Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Obejrzyjcie dokładnie obie pachwiny...może ma tatuaż. Skontaktujcie się z pp. Chwojnowskimi -długoletnimi hodowcami sheltie z Gdyni (hodowla Yavanna). Ich szetlandy były bardzo podobne w wyrazie do tego biedaka, ale na pewno wszystkie były tatuowane. A może to jakiś dalszy potomek ich psów ? Telefon do pana Chwojnowskiego wysyłam na priva . Quote
brazowa1 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 z pachwinami jest kłopot,bo sama go nie obejrzę,a w schronie czesto trudno o drugie rece do pomocy. Wg mnie około 10 lat ,patrząc na jego zęby. Kondycja psa ogólna dobra,nie kuleje,widzi,porusza się lekko,uszy zdrowe, Dosyc szczekliwy,tzn nie ujada non stop,ale gdy pobudzony wychodził z boksu,troche pogadał. Quote
terra Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 brazowa1, wszystko rozumiem. Jest chętny dać dt psiakowi w w-wie, ale jeśli milamini znajdzie dla niego domek to byłoby najlepiej, no chyba,że psiak się zgubił. A psiak nie daje się położyć na pleckach, wtedy można poszperać za tatoo, chociaż z samcami to gorzej ;) Quote
milamini Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Poszły powiadomienia do ew. domków- teraz tylko czekać na odpowiedź, no i na wyjaśnienie jego sytuacji. Quote
gameta Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 nie, no sytuacja jest prosta - sam się do schroniskowego płotu przecież nie przywiązał... Quote
milamini Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 No sam nie- ale jeśli komuś zaginął a ktoś inny go znalazł i zamiast samemu poszukać to go tak potraktował? Poza tym jeśli się hodowca odnajdzie to też jakoś może pomóc. I tak musi odbębnić kwarantannę bidulek. Quote
gameta Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 jassssssssne - wiesz, jak ktoś znajduje psa to idzie do schronu i o tym mówi, a nie przywiązuje do płotu - do płotu przywiązują właściciele-zwyrole. Ewidentnie umarła czyjaś babcia i pies był tą gorszą częścią spadku ... Wciąż nie pojmuję tej waszej wiary w człowieka :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.