agaga21 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 majqa napisał(a):Co słychać u ślicznoty? no właśnie, co słychać? odbył się już casting na domek?:cool3: Quote
kori85 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Witam!!! już niebawem Saba trafi do mnie, narazie jako domek tymczasowy z możliwością adopcji. Już nie mogę się doczekać:multi: Quote
rufusowa Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 no to trzymamy kciuki za powodzenie ;) no i może fotki będą :mad: Quote
majqa Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 kori85 napisał(a): (...) narazie jako domek tymczasowy z możliwością adopcji. (...) Serdecznie życzę takiego obrotu sprawy. :lol: Quote
Asior Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 kori, a czemu tymczas na razie a nie od razu stały??? Quote
kori85 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Asior narazie tymczas, ponieważ Sylwia i Kasia obawiają się, że nie damy rady czasowo, bo oboje z mężem pracujemy, a poza tym Saba jest młodym psiakiem i chcemy zobaczyć jak polubią się z moim dzieckiem (1,5 roku) pozdrawiam Quote
doddy Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 W imieniu całej Fundacji AST, Zarządu, Rady i Wolontariuszy, życzymy wszystkim użytkownikom pomagającym nam przy Sabie, a w szczególności kori85 za serce dla niej: Pogody, słońca, radości. W niedzielę dużo gości. W poniedziałek dużo wody. Dużo jajek kolorowych świąt wesołych no i zdrowych. Quote
kori85 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 na święta Sabcia jest już u nas... jak narazie ma niespożyte pokłady energii, chodzi wszystko wącha i zapoznaje się z otoczeniem, ciężko było ją wykąpać, wszyscy byliśmy cali mokrzy, ładnie woła na dwór stoi pod drzwiami i piszczy, już robi podchody do spania w łóżku:lol: nie odstępuje nas na krok... Wszystkiego dobrego w te święta Quote
kori85 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 reakcja na dziecko i odwrotnie rewelacja, cierpilwa, spokojna, znosi dzielnie pieszczoty mojego łobuza, chciałabym wkleić zdjęcia ale nie wiem jak...pomóżcie próbuję... Quote
majqa Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Wielkie gratulacje Kori!!! Nie mniejsze i podziękowania!!! :lol: Szczęścia, szczęścia, szczęścia Sabciu!!! :multi: Quote
doddy Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 Kamilo, radosnych i spokojnych Świąt dla Ciebie i całej rodziny. Zdjęcie super! Zdawaj relacje koniecznie, co tam u Was i jak postępy. Quote
kori85 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 pierwszy długi spacer za nami, Saba ciągnie jak oszalała, ale teraz padła, śpi jak niemowlę, my zresztą też padnięci pozdrawiam Quote
kori85 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Saba i Szymek ulubione miejcse suni: dzisiaj niunia została pierwszy raz sama w domku, była niesamowicie grzeczna, nic nie zbroiła, i nie nabrudziła, dzielnie woła na dwór, w nocy pakowała się do łóżka, ale w końcu wybrała sobie fotel. Bardzo pilnuje dziecka, jak śpi to ona kładzie się przy łóżeczku, chodzi za nim krok w krok. Spuszczona na zamkniętym podwórku ładnie przychodzi do nogi. Bardzo szybko się uczy co jej wolno a czego nie, no i jest niesłychanie całuśna:lol: Quote
agaga21 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 typowy stosunek psa-mordercy do dziecka:loveu: Quote
Asior Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 ale i tak podziwiam.. przeciez to obcy właściwie pies... nie znamy przeciez jej charakteru, ja tam bym się jeszcze bała pozwalać dziecku na takie pieszczoty ;) Quote
kori85 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 troszke się bałam na początku, ale Saba sama zaczęła zaczepiać Szymka i tak powoli się zaprzyjaźnili... dziś niunia została na cały dzień i nic nie zrobiła, bałam się trochę, że zrobi mi demolkę, ale ona spała cały czas, nawet nie piszczała, bo pytałam sąsiadki. Saba jak wychodzimy na spacer coraz mniej ciągnie a jak jest z nami mój synek to cały czas idzie obok niego. Generalnie nie zostawiamy samego dziecka z psinką, bo różnie bywa. Po tych kilku dniach nie wyobrażam sobie naszego domu bez Sabci:loveu: Quote
doddy Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Cudownie czytać takie wieści po ciężkim dniu. Quote
Asior Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 kori, no to świetnie... cvzasem takie cudeńka się zdarzają... Bo ja swojemu ratlerkowi zaufać nie mogę... warczy na młodego i już nie raz próbował chapsnąć... a za to majka, którą ewzięłam niedawno ze schroniska jest oazą spokoju i cierpliwości.. Czasem jak Kacper robi się bardzo nachalny to chwyci go ząbkami, ale tak ostrzegawczo, ze nawet nie można tego capnbięciem nazwać Quote
kori85 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Jeszcze jedno "doniesienie" z ostatniej chwili, dziś zaryzykowałam i puściłam Sabę na otwartej przestrzeni, (niedaleko mnie jest tzw. psie pole), razem z bratem wymęczyliśmy ją tak, że nie miała siły wrócić do domu, pięknie aportowała patyka, uganiała się za nim, i nie interesowały ją inne pieski, nie odbiegała od nas, pilnowała się i reagowała na komendy, zdolna z niej dziewczynka, jedyna "wada" za wszelką cene chce spać w łóżku, a jest tak duża, że zajmuje więcej miejsca niż ja, co wyklucza spanie we trójkę na dwuosobowym łóżku:-) Quote
doddy Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 BŁAGAM, PROSZĘ!!!!!!!!!!! ABSOLUTNIE NIE SPUSZCZAĆ PSA PRZEZ MINIMUM 2 MIESIĄCE! Kori, Saba jest u Ciebie za krótko. Teraz się Ciebie trzyma bo jesteś jedyną znaną dla niej osobą, dającą jej poczucie bezpieczeństwa. Za kilka dni sunia może poczuć się pewniej i już może nie wrócić na zawołanie... Ja się załamię tą modą na spuszczanie psów z adopcji... Co i rusz ludzie popełniają te same błędy i się dziwią, że po kilku dniach cała dogomania biega za zgubą po polach. Błagam, nie spuszczaj jej ze smyczy na otwartym terenie. Spuszczaj jedynie na dobrze ogrodzonych posesjach. I taki proces zachowaj przez min. 2 miesiące. Czy Saba ma identyfikator na stałe przy obroży? Quote
ruda76 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 kori85 ode mnie dzis żółta kartka:mad: za spuszczenie Sabiny. Specjalnie na to zwrociłam uwagę wydajac psa. Najbardziej się obawiałam ze strony Saby o nie trzymanie czystosci i demolki wiec byłam mile zaskoczona czytając to co pisałas ale wiem jaki to szatan więc nie ryzykuj nastepnym razem;) Quote
agnieszka32 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='doddy']BŁAGAM, PROSZĘ!!!!!!!!!!! ABSOLUTNIE NIE SPUSZCZAĆ PSA PRZEZ MINIMUM 2 MIESIĄCE! Kori, Saba jest u Ciebie za krótko. Teraz się Ciebie trzyma bo jesteś jedyną znaną dla niej osobą, dającą jej poczucie bezpieczeństwa. Za kilka dni sunia może poczuć się pewniej i już może nie wrócić na zawołanie... Ja się załamię tą modą na spuszczanie psów z adopcji... Co i rusz ludzie popełniają te same błędy i się dziwią, że po kilku dniach cała dogomania biega za zgubą po polach. Błagam, nie spuszczaj jej ze smyczy na otwartym terenie. Spuszczaj jedynie na dobrze ogrodzonych posesjach. I taki proces zachowaj przez min. 2 miesiące. Czy Saba ma identyfikator na stałe przy obroży? Jest dokładnie tak, jak pisze Doddy. Nie spuszczać psa ze smyczy, zwłaszcza takiego, który jest u nas od niedawna - i adresówka przy każdej obroży psa. Fiodorek jest u mnie 3 miesiące i jeszcze ani razu, ani ja ani mąż nie spuściliśmy go ze smyczy, bo nie mamy pewności, że przyjdzie na zawołanie. I nie zrobimy tego, dopóki pies nie ukończy kursu posłuszeństwa. Ja wiem, że psa jest szkoda, jak tak jest wciąż uwiązany na smyczy, że nie może swobodnie się wybiegać, wiem coś o tym, bo moja sunia biega sobie luzem, a Fiodor wciąż chodzi na długiej lince. Ale najważniejsze jest nie nasze odczucie, ale BEZPIECZEŃSTWO PSA – ono jest tutaj priorytetem. Za dużo już na dogomanii było tych psich ucieczek, poszukiwań i rozpaczy ... :shake: Oby z Sabunią tak się nie stało... Pozdrawiam ;) Quote
kori85 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Witam Saba cały czas ma adresatkę przy obroży, po Waszych ostatnich postach nie puszczam jej już ze smyczy, wtedy był pierwszy i ostatni raz. Do nauki nie ciągnięcia kupiliśmy jej kantarek i już widać postępy, bo wie, że jak będzie szła spokojnie to dostanie smakołyk. Trzeci dzień z rzędu nic nie nabroiła zostając w domu za co też jest nagradzana. Bardzo proszę o podanie jakiegoś kontaktu do szkoleniowca, ponieważ chcemy przejść z Sabcią kurs posłuszeństwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.