tomsend212 Posted June 16, 2018 Posted June 16, 2018 witam Chce przedstawic sytuacje ; 2mc temu wzielismy z zona psa ze schroniska - dabrowka kolo Wejherowa. Zona go wybrala - mial okolo 1 roku - Pani ze schroniska powiedziala ze historia jego jest nieznana - nie wiadomo co sie z nim działo itp. No ok bylismy z nim na spacerze tam 2x po czym tydzien pozniej go wzielismy do siebie - mieszkanie w bloku -1p. Poczatki byly takie ze ze ja mialem urlop i siedzialem z nim okolo 2tyg - 3x dziennie spacer jakies zabawy w domu - panika sie pojawila jak wychodzilem z domu - sciagnal polowe tapicerki z drzwi itp ;) Z czasem udalo sie nam opanowac to na tyle ze ma KONGA ze ma tu swoje zabawki - i jakies spodnie zony stare - zapach . Spodnie stare gdyz jedne po drodze zalatwil jak byl sam. Teraz jest wzgledny spokoj nic sie nie dzieje raczej nie szczeka jak nas nie ma, dosc spokojnie jest . Gdy wracamy do domu skacze i podgryza rece cieszy sie . Zapisalismy sie do szkoly dla psow - trener nauczyl nas siadania z przysmakiem , nauke warowania, zaczelismy nauke chodzenia na luznej smyczy. Luzna smycz wychodzi nam bardzo slabo - trener mowi ze to potrwa okola 2 -3 tyg. No ok. (Pies jest po sterylizacji tydzien jak byl w domu to musielismy poddac akcji sterylizacja). Takze sytuacja w domu jest o tyle opanowana ze jak sie zaczyna cieszyc skakac podgryzac od razu trzeba mu dac w pysk maskotke zeby zaczal od razu ja gryzc, tyle ze skakanienm nie wiadomo co robic ale nie trwa ono dlugo. Pies jak jest na nauce w szkole to jest zupelnie inny niz zazwyczaj u nas aczkolwiek tez ma strzaly ze ucieka nagle gdzies itp ale przynajmiej nie skacze nie podgryza. Co nam przeskadza? Otoz w momencie jak wezme smycz do reki on dostaje takiego adhd ze skacze obkreca sie w powietrzu podgryza - nie lada wyzwaniem jest zapiecie go w smycz wogole wtedy , wychodzimy z domu zaczyna piszczec szczekac i ciagnac ostro przed siebie - ogolnie to spadamy za nim ze schodow. Na parterze mieszka pies - on wychodzac przez drzwi bloku juz patrzy czy on jest na balkonie i afera .. Raz w skole sie udalo go puscic ze smyczy (zazwyczaj i tak lata tam luzem) i po chwili "poznania" z mala suczka taka nie reagowal zebami i sie nawet pobawily ale to bylo raz, ogolnie to niecierpi innych psow jak widzi jakiekolwiek zwierze inne - psa szczeka i ujada plus zeby , co do kotow to niezauwazylismy zebyh przepuscil jakiemukolwiek czyli atak (ciagniecie smyczy plus zeby i szczekanie) . Jakiekolwiek pomysły co mozna zrobic? Quote
Sowa Posted June 16, 2018 Posted June 16, 2018 Przy powrocie do domu naprowadz w siad smakolem, pochwal, daj smakol. W domu trzeba pracowac jak w szkole, a nawet znacznie dluzej, inaczej pies nie zrozumie, ze te same polecenia jakie slyszy w szkole obowiazuja takze w domu. Najpierw naprowadzaj smakolem w siad przy lezacej na podlodze smyczy, wymagaj siadu co dwa stopnie na schodach. Trener powinien nauczyc psa pracy z przewodnikiem przy innych psach. Nie mam w tej chwili polskich fontow na klawiaturze, ale mysle ze i tak przeczytasz. Quote
tomsend212 Posted June 16, 2018 Author Posted June 16, 2018 ok dam znac o pierwszych probach ;) Quote
paula11 Posted August 10, 2018 Posted August 10, 2018 Zapraszam do skorzystania z pomocy Behawioralnej dla Psów i Kotów oraz Indywidualnych Szkoleń dla Psów. Jestem zoopsychologiem – behawiorystą. Pomagam stworzyć satysfakcjonującą relację między człowiekiem a zwierzęciem oraz osobami z jego otoczenia. Więcej informacji na stronie internetowej oraz kontakt do mnie :) Przeprowadzam zajęcia na terenie Szczecina,Goleniowa, Polic,Stargardu,Gryfina i innych okolic. http://paula-behawiorysta.pl/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.